Staś i jego młodsza siostra wyruszają na wycieczkę traktorem - a w przyczepionych do niego wagonikach wiozą ze sobą całe mnóstwo najróżniejszych niespodzianek! Po otwarciu sprytnie skonstruowanych okienek okazuje się, że każdy wagon jest zamieszkany przez jakieś zwierzęta, które w trakcie podróży oddają się dość nietypowym dla siebie zajęciom ;)
Spotkamy tu między innymi bobra siedzącego na toalecie, dwie krowy robiące szalik na drutach,trzy świnki przygotowujące kilkudaniowy obiad, konia muzykującego na gitarze w towarzystwie myszek, buszujące w lodówce pingwiny, a nawet koty grające w karty. W każdym wagoniku znajdziemy o jednego lokatora więcej, niż w poprzednim - i moim zdaniem jest to świetny sposób, by zapoznać dziecko z kolejnymi cyframi, nauczyć je liczyć do dziesięciu, a także rozpoznawać i nazywać poszczególne gatunki zwierząt.
Dodatkowo otwieraniu każdego z wagonów towarzyszą określone, odczytywane przez rodzica dźwięki. Wzdłuż całej trasy naszego traktorka rozlega się głośne "muuu", mlaskające "mniam,mniam", pocieszne "chrum,chrum" czy też radosne "kwa,kwa"... O znaczeniu tego typu wyrażeń dźwiękonaśladowczych pisałam już niejednokrotnie w poprzednich książkowych recenzjach - więc nadmienię tylko krótko, że są one bardzo istotne dla rozwoju dziecięcej mowy.
Wydawnictwo Nasza Księgarnia
teskt: Izabela Mikruta
ilustracje: Monika Filipina
stron: / wiek: 0-6








