poniedziałek, 20 listopada 2017

10 rzeczy, za które kocham Wrocław.


Generalnie nie przepadam za wielkomiejskim zgiełkiem - i niewiele jest miast w Polsce, o których mogłabym z czystym sumieniem powiedzieć, że naprawdę je lubię. Ale Wrocław ma wśród nich zdecydowanie uprzywilejowaną pozycję - zwłaszcza w okresie , kiedy jego Rynek zamienia się w kolorowy bożonarodzeniowy jarmark, a całe miasto opanowuje niesamowita świąteczna atmosfera, której daleko jednak do gorączkowej nerwówki i bieganiny.

 Za co więc kocham Wrocław?
Poniżej 10 argumentów najbliższych mojemu sercu...  

1. Za Ostrów Tumski. Oaza  ciszy  i spokoju  w samym środku miasta. Warto  zajrzeć tam  zwłaszcza  wtedy, kiedy  chce  się odetchnąć, zwolnić tempo i zebrać myśli przed  podjęciem  jakiejś ważnej  życiowej  decyzji. Tutejsze  otoczenie  bardzo  uspokaja, a spacer  po  starych  brukowanych  uliczkach  sprawia  wrażenie, jakbyśmy  przenieśli  się do  którejś z minionych epok. (Polecam też zaczekać do  zmroku - bo  oryginalne  latarnie  gazowe  odpalane  są co  wieczór  ręcznie  przez  latarnika  w charakterystycznym  stroju, pelerynie  i  meloniku.)

2. Za  krasnale. Wiadomo, we  Wrocławiu  jest  ich  całe mrowie ( według  danych  na sierpień  2014 aż 300 - ale  jestem pewna, że od  tamtej pory  pojawiło  się mnóstwo  nowych). Wyrastają na  wrocławskich  placach, skwerkach  oraz uliczkach  dosłownie  jak  grzyby  po  deszczu - i jak widać nie  tylko  dzieci  mają wielką frajdę z ich  odnajdywania  ;)

Wrocław - Wroclove - jarmark bożonarodzeniowy we Wrocławiu - mural na ulicy Roosevelta - Ostrów Tumski - 10 rzeczy za które kocham Wrocław -Zaful - styl militarny - czapka H&M z uszami

Wrocław - Wroclove - jarmark bożonarodzeniowy we Wrocławiu - mural na ulicy Roosevelta - Ostrów Tumski - 10 rzeczy za które kocham Wrocław - Zaful - styl militarny - czapka H&M z uszami

Wrocław - Wroclove - jarmark bożonarodzeniowy we Wrocławiu - mural na ulicy Roosevelta - Ostrów Tumski - 10 rzeczy za które kocham Wrocław - Zaful - styl militarny - czapka H&M z uszami

Wrocław - Wroclove - jarmark bożonarodzeniowy we Wrocławiu - mural na ulicy Roosevelta - Ostrów Tumski - 10 rzeczy za które kocham Wrocław - Zaful - styl militarny - czapka H&M z uszami

3. Za piękną różnorodność. Ta  różnorodność występuje  akurat  w  większości dużych  polskich miast  - bo  przecież trudno  utrzymać na  tak wielkim  obszarze względnie jednolity, spójny  styl. Ale o ile  w niektórych  metropoliach różnorodność kojarzy  mi  się z chaosem, galimatiasem  i upychaniem  nowych  inwestycji totalnie "gdzie  popadnie" - o tyle we  Wrocławiu czyni  się to  w  sposób harmonijny, przemyślany  i nie odbierający  miastu  jego  estetyki.

4. Za tolerancję i otwartość.  Wrocław jest zdecydowanie miastem  wielokulturowym. Można spotkać tu  ludzi  najróżniejszych wyznań i przekonań, pochodzących z najbardziej odległych zakątków świata. W obecnych  czasach  być może stanowi  to  temat  dość kontrowersyjny i dla niektórych  nie  do  przejścia - ale  w moim subiektywnym odczuciu to wspaniały  przykład tolerancji i otwartości na drugiego  człowieka w sytuacji  jego  "inności".

5. Za modę uliczną. To, co  lubię najbardziej.  Uwielbiam  ludzi, którzy  w jakiś sposób wyróżniają  się z tłumu, mają swój  styl, manifestują strojem własną osobowość. We Wrocławiu  z całą pewnością takich  nie  brakuje - a i ja podczas pobytu  tam czuję, że mogę pozwolić sobie  na  więcej  w  kwestii ubioru. Gdybym w swojej małej miejscowości pojawiła się na ulicy w oficerkach, ćwiekowanej militarnej  sukience, futrzanym boa  i czapce z mysimi  uszami - to albo  uznaliby  mnie  za  wariatkę, albo... wezwali  kogoś od  deratyzacji ;) We Wrocławiu  na  nikim  nie  robi  to  specjalnego  wrażenia  ;)

Wrocław - Wroclove - jarmark bożonarodzeniowy we Wrocławiu - mural na ulicy Roosevelta - Ostrów Tumski - 10 rzeczy za które kocham Wrocław - Zaful - styl militarny - czapka H&M z uszami

Wrocław - Wroclove - jarmark bożonarodzeniowy we Wrocławiu - mural na ulicy Roosevelta - Ostrów Tumski - 10 rzeczy za które kocham Wrocław - Zaful - styl militarny - czapka H&M z uszami

Wrocław - Wroclove - jarmark bożonarodzeniowy we Wrocławiu - mural na ulicy Roosevelta - Ostrów Tumski - 10 rzeczy za które kocham Wrocław - Zaful - styl militarny - czapka H&M z uszami

Wrocław - Wroclove - jarmark bożonarodzeniowy we Wrocławiu - mural na ulicy Roosevelta - Ostrów Tumski - 10 rzeczy za które kocham Wrocław - Zaful - styl militarny - czapka H&M z uszami

ćwiekowana sukienka - ZAFUL
płaszcz khaki - second hand
czapka - H&M
cała reszta - Allegro 

6. Za wydarzenia  kulturalne i uliczne występy. We  Wrocławiu  zawsze  się coś dzieje! I pomijam  tu  wydarzenia  kulturalne  organizowane przez powołane specjalnie w tym celu przybytki i instytucje. Mam  na  myśli  bardziej  uliczne  festiwale  i happeningi czy też występujących  na każdym rogu mimów, magików  oraz grajków. Czasami  wystarczy  obejść Rynek czy Plac  Solny dookoła, by  znaleźć się równocześnie w kilku zupełnie  innych  , alternatywnych  światach. Jest  to  wrażenie, jakiego  nie  dało mi  do  tej  pory  żadne  inne  miasto  (no, może poza  Paryżem ;) )

7. Za mnogość książek. Antykwariaty, biblioteki, księgarnie i książkowe  dyskonty. Nieprzebrane  bogactwo  słów, emocji  i wzruszeń.  Oczywiście tak  samo  mocno  wzruszam  się, kiedy  drżącą ręką wyciągam  z portfela swoją ostatnią zaoszczędzoną stówkę - więc często  kupuję też stare podniszczone tomy prosto  z chodnikowych płyt, w bardzo  konkurencyjnych  cenach.

8. Za  murale (a zwłaszcza  ten na  Roosevelta). Zawsze  bardzo  mnie  fascynowały  i miały  w  sobie  jakiś  nieopisany  magnetyzm. Czasami przejeżdżając  obok  któregoś z nich  kazałam mężowi zatrzymać  się w jakimś zupełnie  niedozwolonym  miejscu  - tylko po  to, żeby  nacieszyć  oko i uwiecznić dzieło na  zdjęciu. Podwórko  na  ulicy Roosevelta - to  jest  dla  mnie prawdziwy muralowy  majstersztyk. Mogłabym  gapić  się  godzinami  - taka  właśnie  jestem  dziwna i "odklejona" od  rzeczywistości  ;)
 
Wrocław - Wroclove - jarmark bożonarodzeniowy we Wrocławiu - mural na ulicy Roosevelta - Ostrów Tumski - 10 rzeczy za które kocham Wrocław - Zaful - styl militarny - czapka H&M z uszami

Wrocław - Wroclove - jarmark bożonarodzeniowy we Wrocławiu - mural na ulicy Roosevelta - Ostrów Tumski - 10 rzeczy za które kocham Wrocław - Zaful - styl militarny - czapka H&M z uszami

Wrocław - Wroclove - jarmark bożonarodzeniowy we Wrocławiu - mural na ulicy Roosevelta - Ostrów Tumski - 10 rzeczy za które kocham Wrocław - Zaful - styl militarny - czapka H&M z uszami

Wrocław - Wroclove - jarmark bożonarodzeniowy we Wrocławiu - mural na ulicy Roosevelta - Ostrów Tumski - 10 rzeczy za które kocham Wrocław - Zaful - styl militarny - czapka H&M z uszami

9. Za wspomniany wcześniej jarmark , grzaniec  i bajkowy  klimat. Jeśli  tak  jak ja  jesteście  wielbicielami świątecznych  eventów - to  chyba  nie  muszę Wam  tego  tłumaczyć ;) Na  wrocławskim jarmarku  bożonarodzeniowym jesteśmy  co  roku  przynajmniej trzykrotnie - a więc  podczas uroczystego  otwarcia (z Bąblem), w trakcie  odpalania  choinki  (również z nim) i jeszcze  raz  tylko  we  dwoje, żeby  już  na  spokojnie  pokontemplować tę niepowtarzalną, baśniową atmosferę.


10. Za inspirację - na którą składają się wszystkie powyższe rzeczy - i której we Wrocławiu z całą pewnością nie brakuje. Podczas gdy wiele innych dużych miast zwyczajnie mnie męczy, przytłacza i doprowadza do bólu głowy - Wrocław działa na mnie niesamowicie kojąco i motywująco, a wizyta w nim za każdym razem daje mi ogromnego kopa do działania.

A jakie  jest  Wasze  ulubione  miasto  -
I za co  je  kochacie?