poniedziałek, 27 marca 2017

Bezpieczeństwo Twojego dziecka zależy (nie) tylko od Ciebie.

Kiedy pracowałam jeszcze w centrum handlowym, przynajmniej raz w tygodniu miałam okazję wysłuchiwać komunikatu nadawanego przez ochronę, o mniej więcej takiej treści: "Mała Marysia/Ola/Paulinka* czeka na swoich rodziców przy stanowisku ochrony, w centralnej części poziomu pierwszego." 

_____________________
(* niepotrzebne skreślić - i wstawić dowolne imię dziecka )

Jako młoda i bezdzietna dziewczyna myślałam sobie wówczas : "Kurczę...Jakim rodzicem trzeba być, żeby zgubić w sklepie własne dziecko? Jaki ogromny szał zakupów musi kogoś ogarnąć, żeby doprowadzić do takiej sytuacji? To się przecież zupełnie w głowie nie mieści !" 

kamiumi zegarki dla dziecka z lokalizatorem GPS

Oczywiście gdy już sama zostałam mamą niejeden raz biłam się w piersi za taki pochopny i niesprawiedliwy osąd  - bo przekonałam się na własnej skórze, że przy energicznym kilkulatku naprawdę trzeba mieć oczy dookoła głowy. Czasami wystarczy jakiś ułamek sekundy i chwila nieuwagi, żeby dziecko zniknęło nam z zasięgu wzroku.

Nam wprawdzie nigdy nie zdarzyło się "zgubić" Bąbla w supermarkecie, na zatłoczonym deptaku czy w innym miejscu publicznym - ale na przykład brat mojego męża w wieku pięciu lat opuścił niepostrzeżenie przedszkolne mury, niezauważony przez żadną z opiekunek. Dotarł do domu zupełnie sam, przecinając dwie ruchliwe ulice i niezbyt stabilną kładkę na pobliskiej rzecze (!) Chyba tylko jakiś niesamowity fart sprawił, że wszystko dobrze się skończyło i że wyszedł z tej swojej "przygody" bez szwanku...

kamiumi zegarki dla dziecka z lokalizatorem GPS

Kiedy po raz pierwszy przeczytałam na którymś zaprzyjaźnionym blogu, że istnieje coś takiego jak zegarki dla dziecka z lokalizatorem GPS - pomyślałam, że przydałoby się zaopatrzyć Bąbla w takie cudo (zwłaszcza że za kilka miesięcy wyruszymy na nasze pierwsze zagraniczne wakacje, a we wrześniu Młody również dołączy do grona przedszkolaków). 

Dlaczego zamiast tego nie zdecydowaliśmy się na zakup telefonu ? 

Bo po prostu uważamy, że jest na to zdecydowanie za wcześnie ! Trzylatek z telefonem zakrawa w moich oczach na absurd i jakiś kiepski żart - a poza tym odnoszę wrażenie, że telefon jest jednak zdecydowanie bardziej łakomym kąskiem dla złodzieja. Nasz model zegarka KIDDO MIZU prezentuje się natomiast po prostu jak kolorowy dziecięcy gadżet, który na pierwszy rzut oka nie sprawia wrażenia cennego i nie zdradza wszystkich swoich ukrytych funkcji.

kamiumi zegarki dla dziecka z lokalizatorem GPS

kamiumi zegarki dla dziecka z lokalizatorem GPS

Żeby taki zegarek mógł spełniać swoją rolę, potrzebna jest mu karta micro SIM dowolnej sieci. Sugeruję docisnąć ją mocno do samego końca jakimś ostrym narzędziem - żeby odpowiednio "wskoczyła" na swoje miejsce.

kamiumi zegarki dla dziecka z lokalizatorem GPS

kamiumi zegarki dla dziecka z lokalizatorem GPS

Po włożeniu karty oraz każdym ładowaniu zegarka trzeba pamiętać też o tym, żeby dokładnie go domknąć i uszczelnić - ponieważ jest to gwarancja jego wodoodporności , którą również kilkunastokrotnie testowaliśmy (z zegarkiem można pływać, natomiast nie należy zanurzać się z nim na duże głębokości).

kamiumi zegarki dla dziecka z lokalizatorem GPS

kamiumi zegarki dla dziecka z lokalizatorem GPS

kamiumi zegarki dla dziecka z lokalizatorem GPS

test na wodoodporność


O wszystkich funkcjach i możliwościach zegarka mogłabym pisać tutaj naprawdę długo. Wszelkie bardziej szczegółowe informacje i techniczne dane znajdziecie oczywiście na stronie producenta KAMIUMI - ale chociaż w telegraficznym skrócie chciałabym opowiedzieć Wam o kilku kwestiach, które dla nas okazały się najbardziej kluczowe.

kamiumi zegarki dla dziecka z lokalizatorem GPS

Zegarek obsługiwany jest przez aplikację telefoniczną SeTracker, która działa zarówno na urządzeniach w systemie Android, jak i iOS. Do wyboru są aż trzy różne wersje oprogramowania - spośród których wybraliśmy najbardziej zaawansowaną SeTracker3, z widokiem w formie kafelków.

kamiumi zegarki dla dziecka z lokalizatorem GPS

kamiumi zegarki dla dziecka z lokalizatorem GPS

W moim odczuciu najbardziej przydatną i znaczącą opcją jest sama lokalizacja - czyli namierzanie pozycji dziecka na mapie oraz śledzenie i pokazywanie trasy, jaką pokonało w określonym odcinku czasu. Jeżeli w danym momencie nie ma nas przy dziecku i zostawiamy je pod opieką dziadków albo pań w przedszkolu to na mapce w naszym telefonie możemy obserwować i kontrolować, gdzie konkretnie się ono znajduje.


Mamy również możliwość wysyłania z telefonu wiadomości głosowych (oraz tekstowych - do piętnastu słów) , które dziecko odsłuchuje po naciśnięciu przycisku na zegarku. Możemy także wykonać "utajnione" połączenie, podczas którego słyszymy wszystko, co dzieje się w otoczeniu dziecka - ale ono samo nie jest świadome, że właśnie do niego dzwonimy.

kamiumi zegarki dla dziecka z lokalizatorem GPS

Jeżeli z jakichś przyczyn zegarek zostanie przez dziecko zdjęty lub znajdzie się poza wyznaczoną przez nas "strefą bezpieczeństwa" - automatycznie dostaniemy takie powiadomienie. Dziecko natomiast w sytuacji zagrożenia może wysłać sygnał SOS na wszystkie numery zdefiniowane w pamięci zegarka. Książka telefoniczna pozwala na zapisanie trzech numerów alarmowych oraz dziesięciu dodatkowych kontaktów, z którymi dziecko będzie mogło zrealizować połączenie i porozmawiać. 

Wszystkie pozostałe funkcje - jak na przykład wysyłanie do dziecka nagród w postaci serduszek, pomiar kroków, przebytego dystansu i spalonych kalorii - również są bardzo sympatycznym dodatkiem. Przyznaję bez bicia, że z niektórych z nich sama korzystam - i czasami podkradam Bąblowi zegarek wybierając się na spacer albo pobiegać, żeby monitorować swoje postępy i mieć motywację do bicia kolejnych rekordów :)


Niestety, nie ma urządzeń idealnych. W naszym zegarku początkowo największą bolączką okazał się zasięg, który czasami "pojawiał się i znikał". W zamkniętych pomieszczeniach dość często wcale go nie było, natomiast na dworze też zdarzało mu się ginąć albo oscylować gdzieś w okolicach jednej kreski.  Dopiero po jakimś czasie urządzenie zaczęło sprawniej logować się do sieci, a jego użytkowanie stało się bardziej płynne i mniej problematyczne.

To na pewno wymaga drobnej korekty i dopracowania przez KAMIUMI - ponieważ bez zasięgu stosowanie takiego sprzętu jest po prostu niemożliwe, a jego misja związana z bezpieczeństwem najzwyczajniej w świecie traci sens.