czwartek, 19 października 2017

#metoo #jateż : Nie musisz zostać zgwałcona - by być molestowaną !

Biały  dzień i dworcowa ławka.  Miałam 17 lat, byłam  licealistką. Razem z koleżanką  czekałyśmy na powrotny autobus ze szkoły do domu. W pewnym momencie podszedł do nas mężczyzna. Sporo starszy, około  czterdziestki.  Bezpardonowo położył  rękę  na moim udzie . Zerwałam się  natychmiast i wrzasnęłam  "Spadaj!" - a tymczasem on chwycił  mnie mocno za nadgarstek i drugą  ręką  wykonał  taki ruch, jakby zamierzał  zadać  cios...

Zareagował  na to inny facet. Budzący  zaufanie, w wieku mojego taty. Przegonił  tamtego i trochę  nas uspokoił.  Kiedy obie zdążyłyśmy  już  ochłonąć  i nawet mu podziękować  - usłyszałyśmy od niego : " Piękne z Was kobietki. A ja zawsze marzyłem o tym, żeby  uprawiać  seks w trójkącie "...

Podjechał  nasz autobus.  Wsiadłyśmy  do niego - a właściwie wbiegłyśmy, potrącając  po drodze innych oczekujących...Chyba jeszcze nigdy nie wystraszyłam się tak, jak wtedy - i nie poczułam takiego obrzydzenia...

Większość  z Was pomyśli  pewnie: "Uff, na szczęście! Bardzo dobrze, że  nic poważnego  się  nie stało." Ale wiecie co? Stało  się  ! Na długi czas straciłam  zaufanie do mężczyzn  - i poczułam  się  jak zwierzyna, na którą  nieustannie ktoś  poluje...

#metoo #jateż gwałt rape molestowanie sexual abuse
pixabay.com

Niektórzy  mężczyźni nie mają  hamulców. Czasami usiłuję wytłumaczyć  mojemu trzyletniemu synkowi, dlaczego ten pan mijany obok placu zabaw krzyknął  za mną  "cześć , laleczko " - a ten drugi zatrzymał się pod supermarketem, uchylił szybę w aucie i zaczął  trąbić  na nas jak popier***ony... Bezskutecznie - ponieważ nawet dla mnie nie ma dla tego typu zachowań właściwego wytłumaczenia ani jakiegokolwiek usprawiedliwienia! (Zwłaszcza w sytuacji, kiedy jestem w towarzystwie dziecka - więc przynajmniej wtedy mógłby sobie ten pseudo-mężczyzna i żałosny samiec alfa darować...)

Niejednokrotnie w swoim trzydziestojednoletnim życiu musiałam wysłuchiwać pod swoim adresem jakichś niewybrednych komentarzy, gwizdów , prymitywnych heheszków - i zastanawiać  się, jak powinnam zareagować  na żenujące , dwuznaczne  propozycje...

Czy kobieta nie może przejść  ulicą  przez nikogo nie niepokojona, nie zaczepiana - i  nie ścigana żadnymi obrzydliwymi, obelżywymi  dowcipami o wiadomym podtekście, które  śmieszne  są  wyłącznie  dla ich autora? Czy naprawdę  muszę  wyjaśniać  tym mężczyznom, że  ich zachowanie nie jest dla mnie absolutnie żadnym  wyróżnieniem, komplementem ani pochlebstwem - tylko zwyczajnym MOLESTOWANIEM pod przykrywką nieudolnych, "końskich  zalotów"?!

#metoo #jateż gwałt rape molestowanie sexual abuse
thehtgroup.com

Wpisując tagi #METOO #JATEŻ w wyszukiwarkę na Facebooku - 
z pewnością zapoznacie się z ogromem podobnych (i jeszcze bardziej drastycznych) historii...

Skala zjawiska zdaje się nie mieć końca - a jeszcze gorsze okazują się niektóre komentarze. Sugeruje się kobietom, że są przewrażliwione - że brakuje im dystansu - że to przecież tylko takie niewinne żarciki - że (o zgrozo!) pewnie najpierw prowokują mężczyzn do takich zachowań, a potem udają święte...Jednym słowem - że same są sobie winne (sic!)

Jestem przekonana, że  niejedną  z Was również  to spotkało.  Robotnicy przy drodze, ujadający  na Wasz widok niczym stado wściekłych  psów. Szef w pracy, rzucający  niby-żartobliwe-seks-uwagi odnośnie  Waszego wyglądu lub ewentualnego awansu.  Jakieś  obleśne  łapska zaciśnięte  na Waszych pośladkach w trakcie imprezy - albo facet rzekomo "przypadkiem" ocierający się  o Wasz biust w autobusie... 

Moje drogie Kobiety - jakie macie doświadczenia  w tej kwestii? Czy też  zbyt często  czujecie się  jedynie seksualnymi obiektami i musicie  odpierać takie ataki w zbyt wielu codziennych sytuacjach? Czy też  macie wrażenie, że  to wszystko idzie za daleko - i że czas wreszcie coś  z tym zrobić?
 
#metoo #jateż gwałt rape molestowanie sexual abuse
thehindu.com

W oparciu o moje doświadczenia mogłabym napisać tutaj cały traktat.
Jednak poprzestanę na tym, co powyżej...  

I taka refleksja mi się  nasuwa na zakończenie: 

NIE UCZMY DZIEWCZYNEK , 
JAK NIE STAĆ  SIĘ  OFIARĄ.  

UCZMY PRZEDE WSZYSTKIM CHŁOPCÓW - 
JAK NIE BYĆ  NAPASTNIKIEM, AGRESOREM I ZWYKŁYM  CHAMEM.