środa, 21 lutego 2018

4 świetne książeczki dla przedszkolaka, które pomogą Waszym dzieciom w...


"Jestem  sobie  przedszkolaczek
Nie  grymaszę i nie  płaczę
Na  bębenku marsza gram
Ram, tam, tam - ram, tam, tam..."

Tyle,  jeśli  chodzi  o słowa  popularnej piosenki... Natomiast  w prawdziwym  życiu  dzieci w wieku przedszkolnym czasami  nie  tylko  płaczą i grymaszą - ale  wręcz  za  żadne  skarby  świata  nie  chcą w przedszkolu  zostać. Z kolei my  jako  rodzice  niejednokrotnie mamy  poczucie  winy, że zamierzamy  je  tam  zostawić - i niekiedy taka  próba  wiąże się z wieloma niezbyt  przyjemnymi doznaniami zarówno  po  stronie dziecka, jak i dorosłych.

Kolejna  rekrutacja przedszkolna  w toku  - więc myślę, że jest  to  idealny  moment  na  publikację tego  wpisu. Mam dla  początkujących  przedszkolaków i ich rodziców kilka ciekawych  propozycji  książkowych, które pomogą Wam w...

...stosunkowo bezbolesnej adaptacji przedszkolnej
 
Katarzyna Kozłowska - Feluś i Gucio idą do przedszkola - adaptacja przedszkolna - rekrutacja do przedszkola - Nasza Księgarnia - książeczki dla dzieci

Książeczka "Feluś i Gucio idą do przedszkola"  prezentuje przedszkole  jako miejsce  przyjazne, życzliwe, niosące  ze sobą moc atrakcji i miłych  niespodzianek. To  właśnie  tutaj  poznajemy  nowych  kolegów, uczymy  się wielu ciekawych  rzeczy, bierzemy  udział w  najróżniejszych  wycieczkach  i artystycznych  występach. Zdobywamy  kolejne  doświadczenia, stajemy  się coraz bardziej samodzielni  i zaradni - choć  czasami wymaga  to  od  nas przezwyciężania mniejszych lub większych kryzysów.

Katarzyna Kozłowska - Feluś i Gucio idą do przedszkola - adaptacja przedszkolna - rekrutacja do przedszkola - Nasza Księgarnia - książeczki dla dzieci

Katarzyna Kozłowska - Feluś i Gucio idą do przedszkola - adaptacja przedszkolna - rekrutacja do przedszkola - Nasza Księgarnia - książeczki dla dzieci

Książeczka opisuje sytuacje, z którymi każdy przedszkolak na pewno będzie miał do czynienia - dzięki czemu dziecko wie, na co powinno się przygotować i jak będzie wyglądał jego standardowy dzień w placówce. Przekaz jest niezwykle pozytywny, optymistyczny i budujący - i pozwoli dziecku krok po kroku oswajać się z przedszkolną rzeczywistością jeszcze przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego. W sprytny sposób zostały tutaj przemycone również cenne wskazówki dla rodziców - dotyczące chociażby przedszkolnej wyprawki, uczenia dziecka samoobsługi czy nawiązywania dialogu z nauczycielami.

Katarzyna Kozłowska - Feluś i Gucio idą do przedszkola - adaptacja przedszkolna - rekrutacja do przedszkola - Nasza Księgarnia - książeczki dla dzieci

...wyrażaniu własnych emocji

Ponieważ adaptacji przedszkolnej towarzyszą najróżniejsze (czasami dość skrajne) emocje - warto zaopatrzyć się również w pozycję autorstwa Yasmeen Ismail "Narysuję to, co czuję". W gruncie rzeczy jest to kreatywny  zeszyt, który  możemy  wypełnić z dzieckiem  wedle  własnego  uznania. Na  poszczególnych stronach  zaaranżowane  zostały  sytuacje, które  wzbudzają w bohaterach całą paletę  uczuć  - natomiast  naszym  zadaniem  jest  uzupełnić je  w adekwatny sposób.

Narysuję to, co czuję - yasmeen ismail - Kazik mieszka w mieście - Joanna Rzezak - Nasza Księgarnia - książeczki dla dzieci

Narysuję to, co czuję - yasmeen ismail - Kazik mieszka w mieście - Joanna Rzezak - Nasza Księgarnia - książeczki dla dzieci

Dodam  tylko, że książeczka  może posłużyć nam jako narzędzie  również w sytuacji, w której maluszek  nie  włada jeszcze  perfekcyjnie  ołówkiem czy  kredkami. Nawet  jeśli  jego  sprawność manualna jest  w tym  przypadku  niedoskonała - zawsze  można  zapełnić brakujące miejsca  konkretnymi  przedmiotami, które  wydają się dziecku  stosowne do  sytuacji. Ćwiczeniom oczywiście powinna towarzyszyć również rozmowa o poszczególnych emocjach - oraz o tym, jak sobie z nimi radzić.

Narysuję to, co czuję - yasmeen ismail - Kazik mieszka w mieście - Joanna Rzezak - Nasza Księgarnia - książeczki dla dzieci

...rozwijaniu wyobraźni i kreatywności
 
Książeczka "Kazik mieszka w mieście" Joanny Rzezak właśnie tego dotyczy. Wcielamy  się tutaj razem z dzieckiem  w rolę inżyniera, konstruktora, architekta, twórcy  najróżniejszych miejskich  obiektów. Możemy zaprojektować wspólnie  całe osiedle, miejski  park albo most, łączący  ze  sobą dwa  przeciwległe brzegi  rzeki - ćwicząc przy okazji  wyobraźnię przestrzenną i małą motorykę.

Dzięki  tej  książeczce maluszek  z pewnością lepiej odnajdzie  się w urbanistycznych realiach  - pozna elementy  miejskiej  zabudowy i poszczególne aspekty życia w mieście, które  do  tej  pory  być może były mu  obce. Jednocześnie dowie się, jak być odpowiedzialnym mieszkańcem miasta - a więc chociażby jak segregować śmieci oraz reagować na zagrożenia, które czasami czyhają na nas w miejskiej dżungli.

Narysuję to, co czuję - yasmeen ismail - Kazik mieszka w mieście - Joanna Rzezak - Nasza Księgarnia - książeczki dla dzieci

Narysuję to, co czuję - yasmeen ismail - Kazik mieszka w mieście - Joanna Rzezak - Nasza Księgarnia - książeczki dla dzieci

...pogłębianiu wiedzy o świecie 

Z pewnością wielu  rodziców doskonale  zna  ten  moment, kiedy  dziecko  wraca z przedszkola  - i nadal towarzyszy  mu  ogromny  głód wiedzy, który  trzeba zaspokoić. Z oczywistych względów pewne kwestie zostają w placówce tylko  delikatnie  zasygnalizowane - natomiast  to  do  nas  należy ich  kontynuacja  i dalsze zgłębianie. W tym  miejscu szczególnie warta polecenia  wydaje się książka " Najwyższa góra, najgłębszy ocean" - a więc kompendium wiedzy  o cudach natury i imponujących  światowych rekordach.

Najwyższa góra , najgłębszy ocean - Nasza Księgarnia - książeczki dla dzieci

Najwyższa góra , najgłębszy ocean - Nasza Księgarnia - książeczki dla dzieci

Znajdziemy  tu  między  innymi  największe, najszybsze i najbardziej liczne zwierzęta, najstarsze drzewa, najwyższe górskie szczyty oraz miejsca, gdzie panują najbardziej ekstremalne warunki atmosferyczne na świecie. Muszę powiedzieć, że pozycja  ta  dosłownie spadła  mi z nieba - bo już  od jakiegoś czasu planowałam  przygotować dla  Bąbla  takie  zestawienia samodzielnie, a tymczasem mogę skorzystać z pięknie  wydanego  i kompleksowego  " gotowca" :)

Najwyższa góra , najgłębszy ocean - Nasza Księgarnia - książeczki dla dzieci

Najwyższa góra , najgłębszy ocean - Nasza Księgarnia - książeczki dla dzieci

Za możliwość zapoznania się z wszystkimi wyżej wymienionymi pozycjami
dziękujemy serdecznie Wydawnictwu Nasza Księgarnia. 

poniedziałek, 19 lutego 2018

Jak mówić, żeby maluchy nas słuchały - spotkanie z Joanną Faber na Scenie Wspólnej w Poznaniu.

Za każdym razem przed spotkaniem z którymś z autorów moich ulubionych książek - towarzyszy mi pewnego rodzaju lęk. A co będzie, jeśli tak wspaniale pisząca osoba po bliższym poznaniu okaże się nagle jakimś wyniosłym gburem, któremu sława i sodówa kompletnie uderzyła do głowy? A co, jeśli mój dotychczasowy ideał sięgnie bruku - i roztrzaska się z wielkim hukiem, spadając z wysokości własnego ego ? A co, jeżeli po takiej konfrontacji już nigdy więcej nie będę miała ochoty sięgnąć po jego książki - i raczej spalę je rytualnie na stosie, niż kupię kolejne ? 

Na szczęście, spotkanie z Joanną Faber
bardzo szybko rozwiało wszystkie moje powyższe wątpliwości :)

Jak mówić, żeby maluchy nas słuchały - Joanna Faber - Julie King - Media Rodzina - spotkanie na Scenie Wspólnej w Poznaniu

Jak mówić, żeby maluchy nas słuchały - Joanna Faber - Julie King - Media Rodzina - spotkanie na Scenie Wspólnej w Poznaniu

Jak mówić, żeby maluchy nas słuchały - Joanna Faber - Julie King - Media Rodzina - spotkanie na Scenie Wspólnej w Poznaniu

Zacznijmy od tego, że spotkanie odbyło się na poznańskiej Scenie Wspólnej - a więc w Teatrze Łejery, który wcześniej odwiedziłam już przy okazji fenomenalnej "Wieży z klocków". Ze względu na sporą odległość nie jest to niestety miejsce, w którym bywamy często - ale mimo to darzę je ogromną sympatią za jego kameralny urok, którego próżno szukać w wielu potężnych teatralnych gmachach. 

O organizację całego wydarzenia zadbało Wydawnictwo Media Rodzina - a więc oczywiście nie mogło zabraknąć również stoiska z książkami w promocyjnych, obniżonych cenach. Poza najnowszą książką Joanny Faber znalazły się tam też wszystkie pozostałe pozycje z bestsellerowej serii - autorstwa jej mamy Adele Faber i Elaine Mazlish. Myślę, że sporej części z Was nie trzeba już  tych tomów jakoś specjalnie przedstawiać - ponieważ cieszą się one niesłabnącą popularnością wśród polskich rodziców już od ponad 20 lat. 

Wydawnictwo stanęło na wysokości zadania również w kwestii zapewnienia przytulnego kącika dla najmłodszych - w którym dzieci mogły bawić się w najlepsze pod okiem animatorki, podczas gdy rodzice wysłuchiwali dwugodzinnej prelekcji na sąsiedniej sali.

Jak mówić, żeby maluchy nas słuchały - Joanna Faber - Julie King - Media Rodzina - spotkanie na Scenie Wspólnej w Poznaniu

Jak mówić, żeby maluchy nas słuchały - Joanna Faber - Julie King - Media Rodzina - spotkanie na Scenie Wspólnej w Poznaniu

Jak mówić, żeby maluchy nas słuchały - Joanna Faber - Julie King - Media Rodzina - spotkanie na Scenie Wspólnej w Poznaniu

Spotkanie było dla mnie naprawdę przejmującym doświadczeniem praktycznie od pierwszych minut - kiedy to na scenie pojawił się sam założyciel wydawnictwa, Robert Gamble. Niesamowita osobowość i równie niesamowita historia - w wyniku której aktualnie możemy cieszyć się nie tylko słynną serią, ale również kilkuset innymi tytułami, jakie ukazały się nakładem Media Rodzina.  

Po krótkim wprowadzeniu i zaanonsowaniu głównej bohaterki oraz sprawczyni całego "zamieszania" -  stanęła przed nami w świetle reflektorów Joanna Faber. Z miejsca udowodniła, że jest postacią niezwykle barwną, ekspresyjną i angażującą się całą sobą we wszystko, co robi. Od tamtej pory sala co chwilę wypełniała się gromkim śmiechem publiczności, pełnym zrozumienia potakiwaniem i konkluzjami "Mam dokładnie tak samo!" - kiedy pisarka opowiadała nam o swoich najróżniejszch perypetiach i macierzyńskich wyzwaniach.

Jak mówić, żeby maluchy nas słuchały - Joanna Faber - Julie King - Media Rodzina - spotkanie na Scenie Wspólnej w Poznaniu

Jak mówić, żeby maluchy nas słuchały - Joanna Faber - Julie King - Media Rodzina - spotkanie na Scenie Wspólnej w Poznaniu

Jak mówić, żeby maluchy nas słuchały - Joanna Faber - Julie King - Media Rodzina - spotkanie na Scenie Wspólnej w Poznaniu

Oczywiście nie zabrakło również bardzo konkretnej i merytorycznej wiedzy - ponieważ zabawne historie z życia Joanny były jedynie pretekstem do tego, żeby przekazać zgromadzonym rodzicom kilka niezwykle istotnych prawd o rodzicielstwie, akceptowaniu dziecięcych emocji i zachęcaniu dziecka do kooperacji w sposób, który nie neguje ich i nie umniejsza ich znaczenia.  

Pisarka sporo mówiła również o wspólnym, konstruktywnym rozwiązywaniu konfliktów oraz najróżniejszch problemów. Na swoim własnym przykładzie oraz na przykładach rodziców, którzy regularnie uczestniczą w prowadzonych przez nią zajęciach - pokazała, w jaki sposób podejść do dziecka z jeszcze większą empatią i zrozumieniem; jak budować relacje oparte na wzajemnym zaufaniu, bliskości i szacunku.

Jak mówić, żeby maluchy nas słuchały - Joanna Faber - Julie King - Media Rodzina - spotkanie na Scenie Wspólnej w Poznaniu

Jak mówić, żeby maluchy nas słuchały - Joanna Faber - Julie King - Media Rodzina - spotkanie na Scenie Wspólnej w Poznaniu

Z oczywistych względów nie będę streszczała Wam tutaj wszystkich polecanych przez Joannę rozwiązań i metod wychowawczych - ponieważ jest to raczej materiał na dłuższą rozprawkę, niż na krótki blogowy post. Napiszę tylko tyle, że jeśli czasami jako rodzice czujecie się bezsilni, przytłoczeni i potrzebujecie powiewu świeżości w Waszych kontaktach z dzieckiem - może warto byłoby sięgnąć po "Jak  mówić, żeby maluchy nas słuchały" oraz inne tytuły z tej serii. O ile do większości tego typu poradników podchodzę zwykle dość sceptycznie - o tyle akurat te książki naprawdę wiele mi dały, ponieważ nie ma w nich zbędnego "lania wody", tylko działania na konkretnych przykładach i wnikliwe studium wielu różnych autentycznych przypadków. 

Oprócz samych książek jest coś jeszcze, co może się Wam przydać - a mianowicie aplikacja Parenting Hero, stanowiąca świetne uzupełnienie literatury. Apka przystosowana jest zarówno do systemu iOS, jak i Android - i można pobrać ją z App Store albo Google Play jednym prostym kliknięciem, za kilkanaście złotych.

Jak mówić, żeby maluchy nas słuchały - Joanna Faber - Julie King - Media Rodzina - spotkanie na Scenie Wspólnej w Poznaniu

Jak mówić, żeby maluchy nas słuchały - Joanna Faber - Julie King - Media Rodzina - spotkanie na Scenie Wspólnej w Poznaniu

Jak mówić, żeby maluchy nas słuchały - Joanna Faber - Julie King - Media Rodzina - spotkanie na Scenie Wspólnej w Poznaniu

Znacie już twórczość Joanny ?
A może nawet byliście na tym spotkaniu - 
i siedzieliście gdzieś obok mnie ? ;)

Czujecie się jak Parenting Hero -
czy raczej jak Parenting Loser ? ;)

piątek, 16 lutego 2018

Letnia sukienka zimową porą ? A czemu nie?!


Nadchodzi zima - i myślisz sobie, że pora upchnąć wszystkie zwiewne letnie sukienki na dnie szafy, żeby poczekały tam cierpliwie aż do kolejnych wakacji...A ja Ci powiem - niekoniecznie! Sama jestem żywym przykładem na to, że ulubione sukienki można nosić przez cały rok - niezależnie od pogody i temperatury na dworze - a jednocześnie nie marznąć i mieć się całkiem nieźle ;) (I piszę to bardzo serio  - dżinsów nie  miałam na  sobie  już  chyba  z półtora  roku!)

jak nosić sukienkę zimą - afrykańska sukienka - bodychain - letnia sukienka -Rosegal - sukienka etno - sukienka boho - sukienka hippie - sukienka tribal

jak nosić sukienkę zimą - afrykańska sukienka - bodychain - letnia sukienka -Rosegal - sukienka etno - sukienka boho - sukienka hippie - sukienka tribal
 
jak nosić sukienkę zimą - afrykańska sukienka - bodychain - letnia sukienka -Rosegal - sukienka etno - sukienka boho - sukienka hippie - sukienka tribal

jak nosić sukienkę zimą - afrykańska sukienka - bodychain - letnia sukienka -Rosegal - sukienka etno - sukienka boho - sukienka hippie - sukienka tribal

Jak nosić sukienki zimą?
Poniżej kilka sprawdzonych patentów *

(* na co dzień stosuję te patenty bardziej pieczołowicie - 
ale na potrzeby sesji się dla Was poświęciłam ;) )

1. Zakładaj pod  sukienkę grube  rajstopy, zakolanówki  lub  legginsy. Najlepsze  będą te  od  80 DEN  wzwyż, z polarowym  ociepleniem  od wewnątrz - albo nawet termoaktywne , które świetnie izolują i "trzymają" ciepło. 

2. Narzuć na  sukienkę ciepły  kardigan, płaszcz waterfall albo futrzaną kamizelkę. Jeśli  jesteś wyjątkowym  zmarzluchem - możesz założyć wszystkie  te  rzeczy  na  raz. W końcu  nie  od  dziś wiadomo, że ubieranie  się warstwowo  (na  tzw. "cebulkę") to  najbardziej  praktyczne rozwiązanie w naszych  zmiennych i kapryśnych warunkach  atmosferycznych.

3. Noś do  sukienki długie  kozaki. Niekoniecznie  muszą to  być od  razu  muszkieterki  do  połowy  uda. Modele do kolan również świetnie  się z sukienką skomponują, a jednocześnie uchronią  Cię przed  z(a)marznięciem ;)

4. Zwracaj  uwagę na  skład sukienek. Jeśli  nie  jesteś przekonana  do  noszenia  w zimie  tych  typowo wiosennych  i letnich - wybieraj  wełniane, bardziej mięsiste, z nieco grubszej dzianiny albo  dresówki. Zarówno  jedne, jak  i drugie - znajdziesz  TUTAJ.

5. Noś szalik, czapkę, skarpetki i rękawiczki. Wprawdzie dawną teorię naszych  mam  i babć, że "najwięcej  ciepła  ucieka  przez  głowę" w świetle  badań naukowych  można  już z całą odpowiedzialnością obalić...Ale  jednak rzeczywiście najbardziej  marznie  się w głowę, dłonie  i stopy - i to  te części  ciała  powinno  się dodatkowo  chronić przed  zimnem. Fajnym  rozwiązaniem jest  chociażby obszerny wełniany komin - który można wykorzystać również jako ponczo albo okrycie z kapturem.

6. Noś ciepłą bieliznę - czyli coś, czego nie znosiłam i przed czym bardzo intensywnie broniłam się w czasach nastoletnich ;) Teraz natomiast niesamowicie doceniam bawełniane gacie a'la Bridget Jones - i zimą nie mam już przed nimi absolutnie żadnych oporów ;)

7. Nie bój się eksperymentów ! Próbuj, testuj, szukaj optymalnego dla siebie rozwiązania. Nie przejmuj się tym, że być może niektórzy patrzą na Ciebie krzywo, ze zdumieniem i konsternacją. Noś to, co lubisz - i w czym dobrze się czujesz. Jeśli nie chcesz być "ciepłym ziemniakiem" w puchówce - to wcale nie musisz nim być ! Generalnie rzecz biorąc, nie przejmuj się cudzymi opiniami.

jak nosić sukienkę zimą - afrykańska sukienka - bodychain - letnia sukienka -Rosegal - sukienka etno - sukienka boho - sukienka hippie - sukienka tribal

jak nosić sukienkę zimą - afrykańska sukienka - bodychain - letnia sukienka -Rosegal - sukienka etno - sukienka boho - sukienka hippie - sukienka tribal

jak nosić sukienkę zimą - afrykańska sukienka - bodychain - letnia sukienka -Rosegal - sukienka etno - sukienka boho - sukienka hippie - sukienka tribal

jak nosić sukienkę zimą - afrykańska sukienka - bodychain - letnia sukienka -Rosegal - sukienka etno - sukienka boho - sukienka hippie - sukienka tribal

jak nosić sukienkę zimą - afrykańska sukienka - bodychain - letnia sukienka -Rosegal - sukienka etno - sukienka boho - sukienka hippie - sukienka tribal

sukienka - Rosegal
 bodychain - Rosegal
 rajstopy - Pepco
botki - Carrefour
 kamizelka / komin - Allegro
 torebka / kozaki / pasek - Auchan
biżu - rękodzieło + łowy z second handów 

środa, 14 lutego 2018

#DBAMboKOCHAM - Jak dbać o związek w konfrontacji i walce z niepłodnością ?


 Jak niepłodność wpływa na związek i relacje ?

Chyba żadnej z par, która borykała się (lub też nadal boryka) z niepłodnością - nie trzeba przekonywać, że jest to ogromne obciążenie finansowe, fizyczne, a przede wszystkim psychiczne.  W dłuższej perspektywie czasowej niemal na pewno doprowadzi ono do jakichś zawirowań, fermentów i zgrzytów w naszym związku oraz w relacjach z partnerem. 

Niby przyrzekamy sobie tę "miłość, wierność i uczciwość małżeńską". Niby ma ta nasza przysięga obowiązywać "w zdrowiu i w chorobie" oraz "dopóki śmierć nas nie rozłączy" - ale jak wiadomo w praktyce bywa z tym naprawdę różnie, a problemy z zajściem w ciążę i niemożność poczęcia dziecka są dla wielu par przysłowiowym...gwoździem do trumny.
 
niepłodność, leczenie niepłodności, adopcja, adopcja dziecka, in vitro, naprotechnologia, związek, małżeństwo, partnerstwo, terapia, DBAMboKOCHAM, kampania społeczna, oswajamy adopcję, strata, żałoba, walka z niepłodnością, wpływ niepłodności na związek
pixabay.com

  Jeszcze nie mamy dziecka -
a już zawładnęło ono całym naszym życiem...
 
Świat osoby niepłodnej wygląda zazwyczaj "nieco" inaczej, niż w przypadku osoby w pełni zdrowej. Jest to świat postrzegany z perspektywy ginekologicznego fotela albo szpitalnego łóżka. Jest to świat widziany przez pryzmat kolejnych badań , wyników, leków i zabiegów. Jest to świat, w którym dominuje ogromne poczucie niesprawiedliwości i obezwładniająca niemoc. To świat, który po prostu boli - i w którym nasz niedoskonały organizm co rusz nas zawodzi i staje się naszym wrogiem. I my w tym świecie niepłodności również mamy poczucie, że zawiedliśmy siebie i partnera - choć nie powinno tak być, bo przecież nie ma w tym naszej winy...

Zawsze powtarzałam, że dla osoby niepłodnej przeciętna wizyta lekarska nie trwa jak zawsze około 15 czy 20 minut. W naszej głowie ona trwa w gruncie rzeczy nieprzerwanie - ponieważ wciąż o niej myślimy, zastanawiamy się, analizujemy, poszukujemy co rusz to nowych informacji. Tak naprawdę nawet długo po wyjściu z gabinetu - nadal jesteśmy w nim mentalnie i uporczywie staramy się "oszacować" swoje szanse na powodzenie w kolejnym cyklu...

Kiedy starania przeradzają się w obsesję

Wydaje mi się, że ten graniczny moment bardzo trudno uchwycić. Najprawdopodobniej musiałby wypowiedzieć się tutaj wykwalifikowany psycholog - ale dla mnie jest to chyba punkt, gdy ludzie kompletnie odcinają się od reszty świata i "zafiksowują" wyłącznie na jednym problemie, całkowicie podporządkowując mu życie...   

Może nawet nie zdajecie sobie z tego sprawy - ale coraz bardziej jesteście niewolnikami niepłodności. To ona dyktuje Wam warunki, wyznacza rytm każdego dnia i każe podejmować takie, a nie inne decyzje. Wasze życie staje się jałowe, monotematyczne i zorientowane jednokierunkowo. Stopniowo zrywacie kontakty ze znajomymi - ponieważ każde ich pytanie zadaje ból, a widok ciężarnej koleżanki czy sąsiadki pchającej dziecięcy wózek tnie Wasze emocje na kawałki niczym ostry nóż.

Jedyną oazą na Waszej pustyni okazuje się wizja upragnionej ciąży, na zmianę przybliżająca się do Was lub oddalająca - zależnie od rezultatów kolejnych medycznych  konsultacji. A kiedy znów dostrzegacie na ciążowym teście zaledwie jedną, cieniutką kreskę - po raz kolejny dociera do Was, że Wasza oaza może być tylko mirażem, złudą i zgubną fatamorganą...Zapętlacie się coraz bardziej. 

niepłodność, leczenie niepłodności, adopcja, adopcja dziecka, in vitro, naprotechnologia, związek, małżeństwo, partnerstwo, terapia, DBAMboKOCHAM, kampania społeczna, oswajamy adopcję, strata, żałoba, walka z niepłodnością, wpływ niepłodności na związek
pixabay.com
  
"Zostawi mnie, bo jestem niepłodna..."

Nawet jeśli nasz związek ma bardzo solidne podstawy - jest oparty na miłości, wzajemnym zaufaniu, szacunku i innych  trwałych, konkretnych fundamentach - to po kilku latach bezskutecznych starań prędzej czy później pojawia się w głowie osoby niepłodnej myśl: "A co będzie, jeśli on/ona zostawi mnie dla kogoś innego - bardziej płodnego, nie mającego tego typu problemów?" 

Często dochodzi wręcz do sytuacji, w której sam(a) oznajmiasz swojemu partnerowi: "Odejdź ode mnie, dopóki jeszcze masz czas i szansę ułożyć swoje życie na nowo. Znajdź sobie kogoś, z kim będziesz szczęśliwy - kto da Ci dziecko, spełni Twoje marzenie o rodzicielstwie, z kim nie będziesz musiał wciąż walczyć i przegrywać".

Takie myśli pojawiają się mimowolnie - nawet jeśli druga osoba nigdy w żaden sposób nie okazała nam i nie dała odczuć, że ma do nas jakikolwiek żal czy pretensje...Nawet jeśli w gruncie rzeczy wiemy, że ktoś kocha nas bez względu na wszystko - i że nasze zdolności rozrodcze nie mają tu nic do rzeczy...
 
 Niepłodność to problem dwojga ludzi !

Może dotyczyć ona w większym stopniu kobiety lub mężczyzny - ale ostatecznie jest to problem Was obojga. Dobrze byłoby zatem, gdybyście przeszli przez to wszystko wspólnie, ręka w rękę - zamiast odwracać się do siebie plecami i zamykać jeszcze bardziej we własnej, hermetycznej skorupie.  

niepłodność, leczenie niepłodności, adopcja, adopcja dziecka, in vitro, naprotechnologia, związek, małżeństwo, partnerstwo, terapia, DBAMboKOCHAM, kampania społeczna, oswajamy adopcję, strata, żałoba, walka z niepłodnością, wpływ niepłodności na związek
pixabay.com
 
Jak dbać o związek w obliczu niepłodności ?

Nie czyńcie z dziecka jedynego celu i sensu swojego życia.  Wiem, że łatwo powiedzieć - ale to pierwsza rzecz, jaka przychodzi mi do głowy - i najważniejsza nauka, jaką wynieśliśmy (już na późniejszym etapie) z warsztatów w ośrodku adopcyjnym.  

Przypomnijcie sobie też o innych marzeniach, które zawsze chcieliście zrealizować - i dzięki którym uda Wam się do siebie znowu zbliżyć. Nie pozwólcie, żeby ta wieczna pogoń za drugą kreską całkowicie zniszczyła Wasz związek - bo czasami kiedy wreszcie pojawia się dziecko, to między partnerami nie ma już czego ratować... 

Spróbujcie nie traktować się instrumentalnie.  Pomyślcie o momencie, kiedy się w sobie zakochaliście - i kiedy jeszcze najprawdopodobniej wcale nie planowaliście potomstwa. Co w sobie lubiliście ? Dlaczego uwielbialiście przebywać w swoim towarzystwie? Czy nadal jesteście w stanie postrzegać swojego partnera w kategoriach innych niż - przepraszam, będzie brutalnie - "dawca nasienia" ? 

Chodźcie na randki i pamiętajcie o drobnych gestach. Pocałunek, przytulenie, śniadanie do łóżka. Ciepły koc i gorąca herbata, kiedy druga osoba wraca przemarznięta z pracy. Kwiaty zupełnie bez okazji. Śmieszny liścik zostawiony na lodówce przed wyjściem z domu. Niby tak niewiele - a tak dużo może między Wami odmienić. Inwestujcie zatem także w swój związek - a nie tylko w potencjalne rodzicielstwo. 

Rozmawiajcie i przepracowujcie swoje emocje - a jeśli czasami rozmowa nie pomoże to płaczcie, krzyczcie i rzucajcie talerzami (byle niezbyt często). Chodzi o to, żeby uzewnętrzniać swoje uczucia i nie tłamsić ich w sobie - bo w końcu i tak eksplodują ze zdwojoną siłą albo (co gorsza) zupełnie zniszczą Was od środka.   

Bądźcie ze sobą - a nie tylko obok siebie. Zwracajcie uwagę na stan psychiczny drugiej osoby - i pomagajcie sobie nawzajem przetrwać to, co najtrudniejsze. Nie naciskajcie, nie wywierajcie presji - poczekajcie cierpliwie, aż kolejne decyzje w pełni w Was dojrzeją.  

Jeśli nie radzicie sobie we własnym zakresie - zwróćcie się po pomoc do profesjonalisty.  Aktualnie jest już naprawdę spore grono terapeutów i psychologów, wyspecjalizowanych w problemie niepłodności. Nie wahajcie się zapukać do ich drzwi - bo może to właśnie oni pomogą Wam dostrzec coś, czego sami od wielu lat nie jesteście w stanie zobaczyć ?  

Pamiętajcie, że niepłodność Was nie definiuje. Nie czyni z Was ludzi mniej wartościowych czy wybrakowanych, gorszego męża ani gorszej żony - a sens swojemu życiu możecie nadać na tysiąc różnych sposobów. Wasze szczęście to nie jest coś, co przychodzi do Was z zewnątrz - to w sobie musicie je odnaleźć !
 
Podziękujcie sobie nawzajem. Za to, że jesteście. Za to, że trwacie. Jeśli nie zniszczył Was wróg tak potężny i podstępny jak niepłodność - to przecież znaczy, że macie u swojego boku właśnie TEGO, odpowiedniego człowieka ! 

DBAJCIE - bo przecież KOCHACIE. 

 _________________________________

Tekst powstał w ramach kampanii #DBAMboKOCHAM,  zainicjowanej przez Dagmarę z bloga Socjopatka.pl oraz Magdalenę z Savethemagicmoments. 

Do kampanii zaproszono blogerów parentingowych i lifestylowych - a także blogujących terapeutów, coachów, psychologów i małżeństwa multikulturowe. Wszystko po to, by ukazać Czytelnikom najróżniejsze perspektywy i spojrzenia na związek i partnerstwo. Miłość ma przecież wiele różnych twarzy i wymiarów - ale niezależnie od kontekstu, zawsze trzeba o nią dbać i troskliwie ją pielęgnować.

niepłodność, leczenie niepłodności, adopcja, adopcja dziecka, in vitro, naprotechnologia, związek, małżeństwo, partnerstwo, terapia, DBAMboKOCHAM, kampania społeczna, oswajamy adopcję, strata, żałoba, walka z niepłodnością, wpływ niepłodności na związek

wtorek, 13 lutego 2018

"Jak oswoić potwory? Opowiadania terapeutyczne" - sposobem na radzenie sobie z dziecięcymi lękami i trudnymi emocjami.


Potwory  do  oswojenia mogą  być bardzo  różne - tak  samo, jak  różne  są dziecięce  lęki, obawy i uczucia. Czasami  jest  to  jakieś nowe  miejsce, którego  dziecko  nie  zna  i nie czuje  się w nim  pewnie.  Innym  razem - sytuacja rodzinna lub  rówieśnicza, w której maluszek  znajduje  się po  raz  pierwszy  i nie  wie  jeszcze  do  końca, jak  sobie  z nią poradzić. Może to być również jakaś bardzo silna negatywna emocja, która  narasta w dziecku i nie  potrafi  znaleźć sensownego  ujścia.  Jeszcze kiedy  indziej  potworną postać przybiera  nocny  cień albo  szelest, który  w dziecięcej  wyobraźni  urasta  do  rangi groźnej bestii, czającej  się w szafie  czy  pod  łóżkiem.  Najczęściej  okazuje  się jednak, że wszystkie  te  potwory  wymagają tylko  odpowiedniego  podejścia  i obłaskawienia  - z czym  genialnie  radzą sobie  opowiadania  terapeutyczne  autorstwa  Moniki  Drużyńskiej.

Jak oswoić potwory - opowiadania terapeutyczne - Monika Drużyńska - Wydawnictwo Skrzat - bajki terapeutyczne - książeczki dla dzieci - dziecięce lęki

Jak oswoić potwory - opowiadania terapeutyczne - Monika Drużyńska - Wydawnictwo Skrzat - bajki terapeutyczne - książeczki dla dzieci - dziecięce lęki

"Jak  oswoić potwory?" to  kilka  krótkich historii z życia zwyczajnej, czteroosobowej rodziny. Jest  tam  mama, tata , dziewczynka  imieniem Nikolina i jej młodszy  braciszek Alek - który przychodzi na świat w pierwszym  opowiadaniu i sam  staje się w pewnym  sensie  "oswojonym potworem" swojej  starszej, zazdrosnej  o niemowlę,  siostry.

Towarzysząc bohaterom w ich  kolejnych  przygodach, stajemy również twarzą w twarz z  najczęstszymi  dziecięcymi  problemami i dylematami. Agresywny  kolega w przedszkolu,  śmierć ukochanego  czworonożnego  przyjaciela, choroba i pobyt w szpitalu  czy też  nieśmiałość i trudności  w nawiązywaniu  kontaktów... - to  tylko  niektóre  rozterki, z jakimi  mierzą się Nikolina  i Alek i z jakimi z wielkim  prawdopodobieństwem  przyjdzie  zmierzyć się każdemu  małemu  Czytelnikowi.

Jak oswoić potwory - opowiadania terapeutyczne - Monika Drużyńska - Wydawnictwo Skrzat - bajki terapeutyczne - książeczki dla dzieci - dziecięce lęki

Jak oswoić potwory - opowiadania terapeutyczne - Monika Drużyńska - Wydawnictwo Skrzat - bajki terapeutyczne - książeczki dla dzieci - dziecięce lęki

Lektura w przystępny  i prosty  sposób  przeprowadza  dziecko przez  wiele  istotnych zagadnień związanych  chociażby  z aklimatyzacją przedszkolną czy  socjalizacją w szerszym  tego  słowa  znaczeniu. Uczy tolerancji, zrozumienia  dla  czyjejś odmienności oraz poszukiwania  konstruktywnych  rozwiązań w sytuacjach konfliktowych. Z ogromnym  taktem i wyczuciem opisuje i tłumaczy kwestie  takie  jak  rozwód  rodziców, niepełnosprawność czy  narodziny  młodszego  rodzeństwa. 

Daje konkretne i rzeczowe  odpowiedzi  na  stawiane  przez  dzieci  pytania - a jednocześnie prowokuje do  dalszych  dyskusji i rozważań w rodzinnym  gronie. Dodatkowo robi to w sposób estetyczny, zachęcający i atrakcyjny wizualnie - za sprawą kolorowych, wyrazistych i przyciągających wzrok ilustracji Justyny Hołubowskiej-Chrząszczak. 

Jak oswoić potwory - opowiadania terapeutyczne - Monika Drużyńska - Wydawnictwo Skrzat - bajki terapeutyczne - książeczki dla dzieci - dziecięce lęki

Jak oswoić potwory - opowiadania terapeutyczne - Monika Drużyńska - Wydawnictwo Skrzat - bajki terapeutyczne - książeczki dla dzieci - dziecięce lęki

Od pierwszej  do  ostatniej strony  wyraźnie  daje  się odczuć , że  nie  ma  w tym zbiorze opowiadań  niczego  przypadkowego  i nieprzemyślanego  - że  jego  Autorka  to  doświadczony  pedagog, pracujący  z dziećmi  na  co  dzień jako nauczyciel wychowania przedszkolnego i wczesnoszkolnego, mający do nich świetne podejście.  

Miałam  wielkie  szczęście  zapoznać się z książką pani  Moniki jeszcze przed  jej  oficjalną premierą, zanim  w ogóle  została  wydana  - i już  wtedy  uznałam, że  ma  w sobie  naprawdę ogromny  potencjał. Polecam  wszystkim  rodzicom  traktować ją nie  tylko  jako  zbiór  pouczających historii czytanych dziecku przed  snem  - ale  przede  wszystkim  jako bardzo  przydatne narzędzie  wychowawcze, stanowiące idealny pretekst  do rozmów na  ważne  tematy.

Jak oswoić potwory - opowiadania terapeutyczne - Monika Drużyńska - Wydawnictwo Skrzat - bajki terapeutyczne - książeczki dla dzieci - dziecięce lęki

Jak oswoić potwory - opowiadania terapeutyczne - Monika Drużyńska - Wydawnictwo Skrzat - bajki terapeutyczne - książeczki dla dzieci - dziecięce lęki

Podsumowując, zostawiam Wam jeszcze słowa mojego autorstwa, 
które ukazały się na materiałach promocyjnych książki - oraz częściowo na jej okładce.
 
"Dzieci - to ludzie tacy, jak my.
Tylko trochę mniejsi - i potrzebujący więcej wyjaśnień.

Ta niezwykle ważna i wartościowa książeczka
pomaga dzieciom oswoić ich lęki oraz obawy -
natomiast dorosłym czytelnikom pozwala
znów spojrzeć na świat z perspektywy kilkulatka.

Opowiadania terapeutyczne Moniki Drużyńskiej są wprawdzie stosunkowo krótkie –
a jednak niosą ze sobą ogromny ładunek skondensowanej, bezcennej treści.
Dzięki nim wszelkie dziecięce strachy i wątpliwości zostają obłaskawione :
i zamiast groźnego drapieżnika jawią się jako sympatyczny, puszysty kociak –
łaszący się do nas i mruczący pod nosem miłe dla ucha melodie..."

ilustracje : Justyna Hołubowska-Chrząszczak 
tekst : Monika Drużyńska
stron : 88

Jak oswoić potwory - opowiadania terapeutyczne - Monika Drużyńska - Wydawnictwo Skrzat - bajki terapeutyczne - książeczki dla dzieci - dziecięce lęki

Jak oswoić potwory - opowiadania terapeutyczne - Monika Drużyńska - Wydawnictwo Skrzat - bajki terapeutyczne - książeczki dla dzieci - dziecięce lęki

!!!UWAGA !!! KONKURS !!!

A teraz - zadanie dla Was :)
Mam do rozdysponowania 2 egzemplarze niniejszej książeczki -
żebyście mogli sami przekonać się o jej pozytywnym wydźwięku i terapeutycznym charakterze :)

Wystarczy, że...OSWOICIE WŁASNEGO POTWORA.

Pomyślcie, czego najbardziej boicie się Wy lub Wasze dziecko -
co jest dla Was najtrudniejszą  sytuacją, emocją lub problemem -
i jak można temu zaradzić :)

Napiszcie o tym w komentarzu tutaj lub pod postem konkursowym na Facebooku -
a być może książeczka trafi właśnie do Was :)


REGULAMIN KONKURSU
  
1.  Konkurs przeznaczony jest dla fanów Nasze BąbelkowoWydawnictwo Skrzat na Facebooku. 

2. Konkurs trwa od 13 lutego 2018 do 20 lutego 2018 , do godziny 23:59.
  
3. Zwyciężą 2 odpowiedzi, które (według zupełnie subiektywnych kryteriów) najbardziej nas oczarują.
  
4.  Wyniki ogłosimy w ciągu 5 dni roboczych od daty zakończenia konkursu, jako "edit" do tego wpisu. 

5. Po ogłoszeniu wyników zwycięzcy mają obowiązek podania organizatorowi swoich danych teleadresowych (adres, nr telefonu oraz adres e-mail) poprzez wiadomość   email (nasze.babelkowo@gmail.com) lub poprzez wiadomość prywatną na fanpage strony Nasze Bąbelkowo - w ciągu 3 dni od daty publikacji wyników na stronie organizatora. W przeciwnym razie jury wyłoni kolejnego zwycięzcę.

6. Nagroda zostanie wysłana Zwycięzcom na podany adres pocztowy na terenie Polski.
  
7. Udział w konkursie jest dobrowolny, bezpłatny i oznacza akceptację przez Uczestnika niniejszego regulaminu.  

8. Zwycięzca konkursu wyraża zgodę na przetwarzanie przez organizatora oraz sponsora swoich danych osobowych na potrzeby konkursu i w związku z wykonaniem postanowień niniejszego Regulaminu. Zwycięzca ma prawo wglądu do swoich danych oraz ich poprawy.

9. Konkurs nie jest sponsorowany, administrowany ani organizowany przez portal Facebook ani żadne podmioty z nim związane.

  ZAPRASZAM DO UDZIAŁU I ŻYCZĘ POWODZENIA !  :)