Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Media Rodzina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Media Rodzina. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 sierpnia 2018

Adopcja dziecka - czasami miłość nie wystarczy... / "Będziesz moim wszystkim..." - Hanna Barełkowska /


Z czym kojarzy się Wam adopcja dziecka ? 

Z moich kilkuletnich obserwacji wynika, że w masowym przekazie jest to kwestia albo całkowicie pomijana - albo z kolei przedstawiana w dwóch zupełnie nieadekwatnych, skrajnie różnych konwencjach...

Najczęściej mamy do czynienia albo ze wzruszającą do łez, przesłodzoną historią bohaterskich rodziców, którzy swoim heroizmem ratują przed zagładą "biedną sierotkę z domu dziecka" - i żyją potem wspólnie długo i szczęśliwie.... Albo z kolei z krwawą jatką, w ramach której rzekome "złe geny" biorą górę, a podrośnięte adoptowane dziecko nałogowo pije, ćpa, raz za razem popada w konflikty z prawem i biega za adopcyjnymi rodzicami ze świeżo naostrzoną siekierą...

 

STOP ! 

 

Bo ani w całym naszym życiu, ani w adopcji dziecka - nic nie jest tylko czarne lub tylko białe! Pomiędzy powyższymi dwiema skrajnościami jest po prostu PRAWDZIWE ŻYCIE. Słodko-gorzkie. Zawierające w sobie najróżniejsze emocje, niuanse, części składowe, rozebrane do naga uwarunkowania i czynniki pierwsze, całe mnóstwo odcieni szarości i tęczowych kolorów...

Będziesz moim wszystkim, Hanna Barełkowska, Aleksandra Pilimon, adopcja dziecka, przysposobienie, oswajamy adopcję, niepłodność to nie wyrok, chcemy być rodzicami, książki o adopcji,

Będziesz moim wszystkim, Hanna Barełkowska, Aleksandra Pilimon, adopcja dziecka, przysposobienie, oswajamy adopcję, niepłodność to nie wyrok, chcemy być rodzicami, książki o adopcji,

Adopcja dziecka - czasami miłość nie wystarczy...

Nareszcie pojawiła się na rynku wydawniczym książka o adopcji, która nie owija niczego w bawełnę, pokazuje adopcję z tak wielu różnych perspektyw - a jednocześnie nie jest suchą naukową rozprawą ani niezrozumiałym psychologicznym bełkotem. "Będziesz moim wszystkim..." Hanny Barełkowskiej to 10 autentycznych historii adopcyjnych - z których nie każda ocieka słodyczą, brokatem i różowym lukrem...

Często jako świeżo upieczeni rodzice adopcyjni wierzymy, że nasza miłość, pełne zaangażowanie i oddanie wystarczą, by uleczyć w dziecku pewne rany, nagromadzone traumy oraz ewentualne wynikające z nich zaburzenia. Jesteśmy pełni nadziei. Mamy w sobie ogromne pokłady energii, entuzjazmu i rodzicielskiego ciepła. Wydaje się nam , że możemy góry przenosić - i nagle BACH! Lądujemy w jakiejś nieskończonej otchłani dziecięcych deficytów, niezaspokojonych emocjonalnych potrzeb i problemów, które przerastają nawet nasze najgorsze wyobrażenia ...

Jak pokazują niektóre świadectwa adopcyjnych rodziców, zebrane przez Autorkę - zdarza się, że adopcja dziecka zamienia ludzkie życie w koszmar, pasmo porażek i niepowodzeń.  Myślę, że świetnie obrazują to dwa poniższe fragmenty, zaczerpnięte z książki. Z jednej strony - przewodnie motto wybrzmiewające wielką wiarą i nadzieją. A z drugiej - niekiedy okrutna rzeczywistość, sromotne porażki i bolesne rozczarowania...

Będziesz moim wszystkim, Hanna Barełkowska, Aleksandra Pilimon, adopcja dziecka, przysposobienie, oswajamy adopcję, niepłodność to nie wyrok, chcemy być rodzicami, książki o adopcji,

Będziesz moim wszystkim, Hanna Barełkowska, Aleksandra Pilimon, adopcja dziecka, przysposobienie, oswajamy adopcję, niepłodność to nie wyrok, chcemy być rodzicami, książki o adopcji,

Nie bać się adopcji dziecka - to nierozsądne ! 

Myślę, że każdy kandydat na rodzica adopcyjnego w jakimś stopniu się boi. Osobiście też się bałam. Wiedziałam, że będę umiała pokochać "cudze" dziecko jak własne - bo kochałam je na długo przed tym, zanim w ogóle dowiedziałam się o jego istnieniu. A jednocześnie - bałam się o jego rozwój. O to, czy będzie względnie zdrowe. O to, czy rodzice biologiczni nie zafundują mu stresu pourazowego, zespołu RAD, FAS albo innych genetycznych i psychicznych obciążeń (odpukać - póki co zdaje się, że uniknęliśmy tego !) O to, czy jako mama i tata staniemy na wysokości zadania - i będziemy umieli wychować Bąbla na szczęśliwego, pewnego swojej wartości człowieka (akurat ten strach towarzyszy nam nadal - i myślę, że będzie towarzyszył jeszcze przez jakichś kilkanaście najbliższych lat...) 

Książka Hanny Barełkowkiej pokazuje, że adopcja dziecka to tak naprawdę jedna wielka loteria i niewiadoma. I wcale nie chodzi tu o to, by otrzymać propozycję "dziecka idealnego" - w 100% wpisującego się w nasze wyobrażenia i wymagania ! W końcu ośrodek adopcyjny to nie sklep - a dzieci to nie towary czekające na półkach na swoich "szczęśliwych nabywców" ! Chodzi raczej o to, żeby podejść do przysposobienia w sposób dojrzały i wielokrotnie, dogłębnie przemyślany - z pełną świadomością tego, co stać się może (choć absolutnie nie musi!) 

Będziesz moim wszystkim, Hanna Barełkowska, Aleksandra Pilimon, adopcja dziecka, przysposobienie, oswajamy adopcję, niepłodność to nie wyrok, chcemy być rodzicami, książki o adopcji,

Będziesz moim wszystkim, Hanna Barełkowska, Aleksandra Pilimon, adopcja dziecka, przysposobienie, oswajamy adopcję, niepłodność to nie wyrok, chcemy być rodzicami, książki o adopcji,

 Adopcja dziecka - ilu ludzi , tyle historii.

Historie zawarte w książce są bardzo różne. Dotyczą zarówno rodziców adopcyjnych - jak i zastępczych, prowadzących rodzinne domy dziecka oraz pełniących nad dziećmi pieczę tymczasową. 

Znajdziemy tu opowieści zakończone happy end'em, będące jeszcze w toku i rozgrywające się na oczach Czytelnika - a także te, które nie napawają optymizmem i w których (wedle słów adopcyjnych rodziców)  dziecko bez wahania "poszłoby za obcą osobą, gdyby dostało od niej kromkę chleba lub byle chrupkę". Znajdziemy przykłady niemal natychmiastowego i bezproblemowego wpisania się w nową rodzinę - ale również skrajnie negatywne emocje, zaburzenia więzi i Alkoholowy Zespół Płodowy, będący przyczyną wielu poważnych komplikacji. Znajdziemy rodziców, którzy odnajdują w sobie moc i postanawiają wytrwać mimo wszystko - oraz takich, którzy są już u kresu sił i na skraju załamania nerwowego...

Będziesz moim wszystkim, Hanna Barełkowska, Aleksandra Pilimon, adopcja dziecka, przysposobienie, oswajamy adopcję, niepłodność to nie wyrok, chcemy być rodzicami, książki o adopcji,

Będziesz moim wszystkim, Hanna Barełkowska, Aleksandra Pilimon, adopcja dziecka, przysposobienie, oswajamy adopcję, niepłodność to nie wyrok, chcemy być rodzicami, książki o adopcji,

Jak dawać miłość - kiedy dziecko nie umie jej brać ? 
Jak kochać - kiedy nie dostaje się niczego w zamian ?

"Będziesz moim wszystkim..."  to nie jest książka, którą kartkuje się szybko, lekko i przyjemnie - zwłaszcza kiedy Czytelnik ma względne pojęcie  o tematyce adopcji, zaburzeniach więzi i pewnych destrukcyjnych mechanizmach, które z nich wynikają. To raczej książka, która dla wielu osób może okazać się ogromnym wstrząsem - a dla przyszłych rodziców adopcyjnych LEKTURA OBOWIĄZKOWA ! Mocna, przejmująca, zmuszająca do refleksji, ucząca pokory -  mogąca diametralnie odmienić ich spojrzenie na pewne kwestie.

Będziesz moim wszystkim, Hanna Barełkowska, Aleksandra Pilimon, adopcja dziecka, przysposobienie, oswajamy adopcję, niepłodność to nie wyrok, chcemy być rodzicami, książki o adopcji,

Będziesz moim wszystkim, Hanna Barełkowska, Aleksandra Pilimon, adopcja dziecka, przysposobienie, oswajamy adopcję, niepłodność to nie wyrok, chcemy być rodzicami, książki o adopcji,

poniedziałek, 19 lutego 2018

Jak mówić, żeby maluchy nas słuchały - spotkanie z Joanną Faber na Scenie Wspólnej w Poznaniu.

Za każdym razem przed spotkaniem z którymś z autorów moich ulubionych książek - towarzyszy mi pewnego rodzaju lęk. A co będzie, jeśli tak wspaniale pisząca osoba po bliższym poznaniu okaże się nagle jakimś wyniosłym gburem, któremu sława i sodówa kompletnie uderzyła do głowy? A co, jeśli mój dotychczasowy ideał sięgnie bruku - i roztrzaska się z wielkim hukiem, spadając z wysokości własnego ego ? A co, jeżeli po takiej konfrontacji już nigdy więcej nie będę miała ochoty sięgnąć po jego książki - i raczej spalę je rytualnie na stosie, niż kupię kolejne ? 

Na szczęście, spotkanie z Joanną Faber - 
bardzo szybko rozwiało wszystkie moje powyższe wątpliwości :)

Jak mówić, żeby maluchy nas słuchały - Joanna Faber - Julie King - Media Rodzina - spotkanie na Scenie Wspólnej w Poznaniu

Jak mówić, żeby maluchy nas słuchały - Joanna Faber - Julie King - Media Rodzina - spotkanie na Scenie Wspólnej w Poznaniu

Jak mówić, żeby maluchy nas słuchały - Joanna Faber - Julie King - Media Rodzina - spotkanie na Scenie Wspólnej w Poznaniu

Zacznijmy od tego, że spotkanie odbyło się na poznańskiej Scenie Wspólnej - a więc w Teatrze Łejery, który wcześniej odwiedziłam już przy okazji fenomenalnej "Wieży z klocków". Ze względu na sporą odległość nie jest to niestety miejsce, w którym bywamy często - ale mimo to darzę je ogromną sympatią za jego kameralny urok, którego próżno szukać w wielu potężnych teatralnych gmachach. 

O organizację całego wydarzenia zadbało Wydawnictwo Media Rodzina - a więc oczywiście nie mogło zabraknąć również stoiska z książkami w promocyjnych, obniżonych cenach. Poza najnowszą książką Joanny Faber znalazły się tam też wszystkie pozostałe pozycje z bestsellerowej serii - autorstwa jej mamy Adele Faber i Elaine Mazlish. Myślę, że sporej części z Was nie trzeba już  tych tomów jakoś specjalnie przedstawiać - ponieważ cieszą się one niesłabnącą popularnością wśród polskich rodziców już od ponad 20 lat. 

Wydawnictwo stanęło na wysokości zadania również w kwestii zapewnienia przytulnego kącika dla najmłodszych - w którym dzieci mogły bawić się w najlepsze pod okiem animatorki, podczas gdy rodzice wysłuchiwali dwugodzinnej prelekcji na sąsiedniej sali.

Jak mówić, żeby maluchy nas słuchały - Joanna Faber - Julie King - Media Rodzina - spotkanie na Scenie Wspólnej w Poznaniu

Jak mówić, żeby maluchy nas słuchały - Joanna Faber - Julie King - Media Rodzina - spotkanie na Scenie Wspólnej w Poznaniu

Jak mówić, żeby maluchy nas słuchały - Joanna Faber - Julie King - Media Rodzina - spotkanie na Scenie Wspólnej w Poznaniu

Spotkanie było dla mnie naprawdę przejmującym doświadczeniem praktycznie od pierwszych minut - kiedy to na scenie pojawił się sam założyciel wydawnictwa, Robert Gamble. Niesamowita osobowość i równie niesamowita historia - w wyniku której aktualnie możemy cieszyć się nie tylko słynną serią, ale również kilkuset innymi tytułami, jakie ukazały się nakładem Media Rodzina.  

Po krótkim wprowadzeniu i zaanonsowaniu głównej bohaterki oraz sprawczyni całego "zamieszania" -  stanęła przed nami w świetle reflektorów Joanna Faber. Z miejsca udowodniła, że jest postacią niezwykle barwną, ekspresyjną i angażującą się całą sobą we wszystko, co robi. Od tamtej pory sala co chwilę wypełniała się gromkim śmiechem publiczności, pełnym zrozumienia potakiwaniem i konkluzjami "Mam dokładnie tak samo!" - kiedy pisarka opowiadała nam o swoich najróżniejszch perypetiach i macierzyńskich wyzwaniach.

Jak mówić, żeby maluchy nas słuchały - Joanna Faber - Julie King - Media Rodzina - spotkanie na Scenie Wspólnej w Poznaniu

Jak mówić, żeby maluchy nas słuchały - Joanna Faber - Julie King - Media Rodzina - spotkanie na Scenie Wspólnej w Poznaniu

Jak mówić, żeby maluchy nas słuchały - Joanna Faber - Julie King - Media Rodzina - spotkanie na Scenie Wspólnej w Poznaniu

Oczywiście nie zabrakło również bardzo konkretnej i merytorycznej wiedzy - ponieważ zabawne historie z życia Joanny były jedynie pretekstem do tego, żeby przekazać zgromadzonym rodzicom kilka niezwykle istotnych prawd o rodzicielstwie, akceptowaniu dziecięcych emocji i zachęcaniu dziecka do kooperacji w sposób, który nie neguje ich i nie umniejsza ich znaczenia.  

Pisarka sporo mówiła również o wspólnym, konstruktywnym rozwiązywaniu konfliktów oraz najróżniejszch problemów. Na swoim własnym przykładzie oraz na przykładach rodziców, którzy regularnie uczestniczą w prowadzonych przez nią zajęciach - pokazała, w jaki sposób podejść do dziecka z jeszcze większą empatią i zrozumieniem; jak budować relacje oparte na wzajemnym zaufaniu, bliskości i szacunku.

Jak mówić, żeby maluchy nas słuchały - Joanna Faber - Julie King - Media Rodzina - spotkanie na Scenie Wspólnej w Poznaniu

Jak mówić, żeby maluchy nas słuchały - Joanna Faber - Julie King - Media Rodzina - spotkanie na Scenie Wspólnej w Poznaniu

Z oczywistych względów nie będę streszczała Wam tutaj wszystkich polecanych przez Joannę rozwiązań i metod wychowawczych - ponieważ jest to raczej materiał na dłuższą rozprawkę, niż na krótki blogowy post. Napiszę tylko tyle, że jeśli czasami jako rodzice czujecie się bezsilni, przytłoczeni i potrzebujecie powiewu świeżości w Waszych kontaktach z dzieckiem - może warto byłoby sięgnąć po "Jak  mówić, żeby maluchy nas słuchały" oraz inne tytuły z tej serii. O ile do większości tego typu poradników podchodzę zwykle dość sceptycznie - o tyle akurat te książki naprawdę wiele mi dały, ponieważ nie ma w nich zbędnego "lania wody", tylko działania na konkretnych przykładach i wnikliwe studium wielu różnych autentycznych przypadków. 

Oprócz samych książek jest coś jeszcze, co może się Wam przydać - a mianowicie aplikacja Parenting Hero, stanowiąca świetne uzupełnienie literatury. Apka przystosowana jest zarówno do systemu iOS, jak i Android - i można pobrać ją z App Store albo Google Play jednym prostym kliknięciem, za kilkanaście złotych.

Jak mówić, żeby maluchy nas słuchały - Joanna Faber - Julie King - Media Rodzina - spotkanie na Scenie Wspólnej w Poznaniu

Jak mówić, żeby maluchy nas słuchały - Joanna Faber - Julie King - Media Rodzina - spotkanie na Scenie Wspólnej w Poznaniu

Jak mówić, żeby maluchy nas słuchały - Joanna Faber - Julie King - Media Rodzina - spotkanie na Scenie Wspólnej w Poznaniu

Znacie już twórczość Joanny ?
A może nawet byliście na tym spotkaniu - 
i siedzieliście gdzieś obok mnie ? ;)

Czujecie się jak Parenting Hero -
czy raczej jak Parenting Loser ? ;)