Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prace plastyczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prace plastyczne. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 listopada 2022

Świąteczna sesja zdjęciowa w domu - jak ją zrobić niewielkim kosztem?

Chyba wszyscy marzymy o tym, żeby w naszych rodzinnych albumach znalazło się chociaż kilka pięknych, świątecznych fotografii. Niektórzy decydują się w tym celu na profesjonalne sesje zdjęciowe -  natomiast inni ogarniają wszystko we własnym zakresie, bazując na swoich prywatnych rekwizytach oraz mniej lub bardziej rozwiniętych umiejętnościach ;) Wiadomo, że efekty sesji w studio fotograficznym z prawdziwego zdarzenia będą na pewno zdecydowanie bardziej spektakularne, a każdy kadr doczeka się mistrzowskiej obróbki - ale nam największą frajdę sprawiają same przygotowania: tworzenie odpowiedniej scenerii, dobór strojów i wszystkie inne związane z tym aktywności, które pozwalają poczuć ten wyjątkowy świąteczny klimat już pod koniec listopada ;) 





 Jak zorganizować świąteczną sesję zdjęciową w domu?

1. Wybierz pomieszczenie z dużą ilością światła. W przypadku naszego mieszkania jest to salon - chociaż nawet w nim muszę maksymalnie rozsuwać zasłony, usuwać wszystkie przedmioty z parapetów i czekać na odpowiednią porę w ciągu dnia, kiedy do środka wpada najwięcej słońca. Jeżeli zdjęcia mimo to wciąż wydają mi się zbyt ciemne, podkręcam je trochę w Photoshopie - ale akurat sesje świąteczne prezentują się świetnie również w sztucznym świetle choinkowych lampek.

2. Zdecyduj się na względnie jednolite tło. U nas większość sesji odbywa się po prostu na tle kamiennej ściany. Jako imitację drewnianej podłogi wykorzystałam natomiast wykładzinę ze sklepu Dywanomat.pl.  Jeśli czytujecie naszego bloga regularnie to na pewno wiecie, że bardzo  polubiliśmy się z ich produktami - bo umożliwiają nam częste, błyskawiczne zmiany wystroju i fotografowanej scenerii :) 

Mamy w domu najróżniejsze maty, podkładki i winylowe dywany, które niejednokrotnie wykorzystujemy również jako background do zdjęć na Instagramie. Ich największa zaleta polega na tym, że są bardzo łatwe w czyszczeniu i każda plama znika z nich w mgnieniu oka po przetarciu zwykłą wilgotną ściereczką. Wśród setek wzorów mamy do wyboru geometryczne mozaiki, motywy roślinne oraz bardziej abstrakcyjne czy orientalne printy - więc każdy znajdzie coś dla siebie zarówno do mieszkania utrzymanego w stylu boho lub vintage, jak i do bardziej nowoczesnych loftowych wnętrz. 



3. Zadbaj o scenerię, odpowiednie stroje i świąteczne rekwizyty. Organizacja świątecznej sesji zdjęciowej w domu wcale nie oznacza, że musimy zaopatrywać się w dziesiątki modnych dekoracji i zostawiać w sklepach kwoty, które w dobie galopującej inflacji doprowadzą nas na skraj załamania nerwowego! Równie dobrze możemy wykorzystać stare ozdoby, które zalegają w naszych domach, piwnicach czy na strychach już od wielu lat. Wystarczy tylko trochę je odświeżyć, odkurzyć albo wyprać - by nadać im zupełnie innego, nowego blasku.

Do tegorocznej sesji użyłam sporo przedmiotów, z jakich korzystamy na co dzień w tym zimowym, przedświątecznym okresie. Ciepły koc, moje długie futrzane kamizelki, mała choinka czy ledowa girlanda - to wszystko rzeczy, jakie kupiliśmy w Pepco, Action lub na Allegro za naprawdę symboliczne pieniądze (i towarzyszą nam już trzeci czy piąty rok z rzędu). W poprzednich latach królował u nas kartonowy kominek DIY - ale był już dość mocno sfatygowany, więc w tym roku pokusiłam się o chatkę Świętego Mikołaja.

4. Fotografuj nie tylko osoby, ale również ciekawe szczegóły. Zoom na jakąś piękną dekorację, na świąteczne pudełka czy na inne bożonarodzeniowe ozdoby pozwoli potem stworzyć chociażby własną tematyczną fotoksiążkę albo interesujący kolaż zdjęć. My każdego roku wybieramy najlepsze ujęcia, oprawiamy je w ramki i wręczamy dziadkom jako dodatek do pozostałych prezentów. 






5. W przypadku maluszka przygotuj sobie gadżety, które zajmą dziecko i skupią na sobie jego uwagę. Niemowlak na pewno zdecydowanie chętniej "zapozuje" do zdjęcia, kiedy pomachasz mu przed oczami jakąś grzechotką, świątecznym dzwonkiem albo inną  uwielbianą przez dzieci zabawką. Starszaka natomiast najskuteczniej można zachęcić do współpracy...zwyczajnym przekupstwem (choć oczywiście zdaję sobie sprawę, że to bardzo niepedagogiczne ;))  

6. Stwórz elementy sesji na tyle uniwersalne, żebyście mogli korzystać z nich potem na wiele innych sposobów. Niektóre z nich na pewno przydadzą się Wam do różnych zimowych zabaw i będą towarzyszyły Waszej rodzinie aż do końca tej mroźnej pory roku - a jeśli pracujecie z maluchami w żłobku czy przedszkolu (jak ja) to też możecie pokusić się o organizację jakichś ciekawych, rozwijających zajęć z ich użyciem.

7. Podejdź do tematu bez spiny i pożegnaj się z nadmiernym perfekcjonizmem. Nawet jeśli niektóre kadry nie będą idealne, a z dziesiątek pstrykniętych fotek wybierzesz zaledwie kilka nadających się do druku czy oprawienia w ramkę - miej świadomość, że to i tak ogromny sukces! 

 
Jestem bardzo ciekawa, czy pierwsze świąteczne sesje zdjęciowe już za Wami -
czy może nadal się do nich przygotowujecie?
Dajcie koniecznie znać w komentarzach :)

________________________________________

*współpraca z Dywanomat.pl 


wtorek, 23 lutego 2021

Absolutnie fantastyczne dinozababawy i inspiracje na Dzień Dinozaura :)

26 lutego przypada uwielbiany przez dzieci Dzień Dinozaura :) Nasza Księgarnia jak zawsze stanęła na wysokości zadania i przygotowała z tej okazji zbiór aż stu plastycznych i absolutnie fantastycznych dinozabaw, wydanych w formie bogato ilustrowanego kreatywnego zeszytu.

 

Wśród absolutnie fantastycznych dinozabaw znajdziecie między innymi labirynty,wyszukiwanki,proste ćwiczenia grafomotoryczne - a także zadania polegające na odnajdywaniu różnic i kolorowaniu obrazków według określonego kodu. Nie zabraknie też łączenia kropek,nauki liczenia i uzupełniania dinozaurowych sekwencji. Najwięcej jest jednak stron,na których dziecko może puścić wodze fantazji i samodzielnie dorysować kolejne elementy do już rozpoczętych ilustracji.  

Dzięki absolutnie fantastycznym dinozabawom mały czytelnik może wcielić się w rolę groźnego tyranozaura,potężnego diplodoka,łagodnego stegozaura czy przebiegłego welociraptora - oraz przewidzieć ich potencjalne zachowania,zwyczaje i dalszy przebieg sytuacji nakreślonej wstępnie przez autorów książeczki. Ma również okazję,by stworzyć własny komiks o przygodach prehistorycznych gadów - a także samodzielnie ozdobić karnawałową dinozaurową maskę.

Niektóre absolutnie fantastyczne dinozabawy skupiają się głównie na rozwijaniu małej motoryki - z kolei inne na percepcji wzrokowej,ćwiczeniu spostrzegawczości czy też doskonaleniu zdolności matematycznych. Myślę,że każde dziecko znajdzie tutaj jakąś preferowaną przez siebie grupę aktywności,dostosowaną do własnych umiejętności i zainteresowań :)

Dodatkowo,poszczególne kreatywne zabawy mogą stanowić świetny punkt wyjścia do wszelkich innych dzialań związanych z dinozaurami - które zaprezentowaliśmy Wam już wcześniej między innymi TUTAJ. Zachęcam zatem do wspólnego tworzenia i odkrywania; do chwycenia w dłoń nożyczek,kredek i innych materiałów plastycznych - bo temat dinozaurów jest niezwykle wdzięczny i daje nam naprawdę ogromne pole do popisu! :)

 
"Absolutnie fantastyczne dinozabawy"
Wydawnictwo Nasza Księgarnia
ilustracje: Gareth Lucas
wiek: 0-6 / stron: 128 
 
 

środa, 9 grudnia 2020

Świąteczny kominek z kartonu DIY / DIY cardboard Christmas fireplace.

Ogromny karton po telewizorze popularnej marki na literę "P" przeleżał w naszej piwnicy ponad dekadę (czyli od momentu,kiedy wprowadziliśmy się do nowego lokum) - ale w końcu znalazłam dla niego jakieś sensowne zastosowanie ;) Któregoś dnia postanowiłam,że przerobię go na świąteczny kominek DIY - ponieważ prawdziwego kominka niestety nie posiadamy z uwagi na stosunkowo niewielki metraż i mieszkanie w bloku. 

Czy kartonowy kominek DIY prezentuje się równie klimatycznie i spektakularnie,jak prawdziwy?
To już sami oceńcie i podzielcie się swoimi opiniami w komentarzach ;)


 Kartonowy kominek DIY - sugerowane potrzebne materiały:

jeden duży karton lub kilka mniejszych,połączonych ze sobą taśmą klejącą;
 choinkowy łańcuch,małe bombki i inne ozdoby,które podpowie Wam świąteczna fantazja;
 kilka szczap drewna,kolorowy papier oraz lampki imitujące płomienie;
 pinezki,którymi przyczepimy łańcuch do naszego kominka;
 czarny brystol do wyłożenia kominka od środka;
 dwustronna taśma klejąca lub klej do tapet;
rolka tapety z marketu budowlanego
 
+ duuuużo cierpliwości,bo oklejenie takiego olbrzymiego kartonu tapetą momentami okazuje się nie lada wyzwaniem (i patrząc na te zdjęcia doskonale zdaję sobie sprawę,że za tapetowanie mieszkania zdecydowanie brać się nie powinnam ;) )

A tak właściwie to po co się męczyć i do czego jest nam potrzebny taki (nieidealny) świąteczny kominek z kartonu DIY? Na te pytania musicie odpowiedzieć sobie sami,ale ja wymieniam bez najmniejszego wahania co najmniej pięć powodów:

1) W mieszkaniu od razu robi się jakoś tak bardziej przytulnie,klimatycznie i nastrojowo.

2) Jeśli dorzucimy do tego wystroju kilka miękkich poduszek i puchaty kocyk - nie ma żadnej lepszej lokalizacji do czytania z dzieckiem świątecznych książek.

3) Możemy zrobić sobie własną świąteczną sesję zdjęciową w całkiem przyjemnej scenerii,nie wydając przy tym "milionów monet" na profesjonalnego fotografa.

4) Święty Mikołaj ma jeszcze jedno miejsce poza choinką,pod którym może zostawić prezenty dla całej rodziny.

5) Dla naszego Bąbla to niesamowita frajda, bo do takiego wielkiego kominka może wręcz zanurkować i ukryć się w nim w całości - co zresztą często wykorzystuje,bawiąc się z dziadkami w chowanego ;)  

 
Jak się Wam podoba?
Robiliście kiedyś podobny świąteczny kominek z kartonu?
A może w tym roku się zmobilizujecie? ;) 

czwartek, 3 grudnia 2020

Ruchoma zimowa praca plastyczna,zabawka i dekoracja dziecięcego pokoju - makieta lodowiska z małą tańczącą łyżwiarką.

Dzisiaj będzie krótko,ale treściwie - ponieważ zima (jak zresztą każda inna pora roku) obfituje w  inspiracje do najróżniejszych kreatywnych prac plastycznych. Tym razem zamarzyło nam się coś ciut "innego" i wpadliśmy na pomysł,żeby wykonać makietę lodowiska z ruchomą,tańczącą i kręcącą piruety łyżwiarką :) W pewnym sensie jest to patent 3w1 - ponieważ można potraktować go jako wspomnianą wcześniej pracę plastyczną,zimową dekorację dziecięcego pokoju,a także prostą zabawkę DIY,z której nasz Bąbel od kilku dni bardzo chętnie korzysta :) 

W poniższym wpisie opowiem Wam krok po kroku,jak ją zrobiłam 
oraz czego będziecie potrzebować do jej wykonania.

Zimowa praca plastyczna LODOWISKO -
sugerowane potrzebne materiały:

wydrukowana i zalaminowana (lub przyklejona na sztywną kartkę) postać łyżwiarki;
2 płaskie kartony (najlepiej takie,w jakie wydawnictwa zwykle pakują książki);
1 arkusz błękitnego papieru + 2 arkusze w nieco ciemniejszym odcieniu;
  wydrukowane lub narysowane na białej kartce kontury miasta;
okrągłe płatki kosmetyczne (praktycznie całe opakowanie);
bibuła w kolorach:białym,jasno- i ciemnozielonym;
ozdobny dziurkacz w kształcie małej gwiazdki;
nożyczki,klej lub dwustronna taśma klejąca;
 brokatowa pianka dekoracyjna;
płaska deseczka lub linijka;
pistolet z klejem na gorąco;

+ JESZCZE JEDEN DODATKOWY "SKŁADNIK",dzięki któremu nasza tancerka się porusza
(o nim będzie w dalszej części wpisu).
 
 

Zimowa praca plastyczna LODOWISKO -
sugerowany sposób wykonania:

1. Na jeden płaski karton naklejamy błękitny arkusz papieru - czyli taflę naszego lodowiska.
2. Na drugi karton naklejamy dwa ciemniejsze niebieskie arkusze - czyli zimowe niebo.
3. Brzegi kartonów wyklejamy estetycznie "śniegiem" - płatkami kosmetycznymi i kulkami białej bibuły.
4. Z zielonej bibuły robimy również choinki - i dekorujemy je brokatowymi gwiazdami.
5. W tle za choinkami przyklejamy kontury domów - ich dachy również wyklejamy śnieżnymi czapami z białej bibuły.
6. Na niebo naklejamy malutkie gwiazdki,wyczarowane przez ozdobny dziurkacz.
7. Postać łyżwiarki musimy wydrukować dwa razy (również w lustrzanym odbiciu) - i skleić w taki sposób,by była obustronna.  

A w jaki sposób nasza tancerka jeździ na łyżwach? To banalnie proste! Wystarczą DWA NIEWIELKIE MAGNESY. Na jednym z nich umieszczamy tańczącą dziewczynkę (przy pomocy kleju na gorąco) - natomiast drugi mocujemy do płaskiej deseczki lub linijki,którą potem będziemy manipulować. W kartonie będącym podstawą naszego lodowiska wycinamy długi otwór,dzięki któremu nasze magnesy będą mogły się do siebie przyciągać - i to już cała tajemnica ;) Efekt możecie obejrzeć na załączonym poniżej filmiku.

PRO-TIP: Zanim zaczniecie cokolwiek robić - sprawdźcie koniecznie,czy Wasz karton nie okaże się za gruby i czy magnesy będą przez niego "chwytać". Inaczej cała Wasza wcześniejsza praca może pójść na marne ;)


wtorek, 1 grudnia 2020

Tani kalendarz adwentowy DIY za mniej niż 30 złotych + zaktualizowana lista zadań.

W ostatnich latach bardzo popularne stały się kalendarze adwentowe DIY. Na wszelkich kreatywnych grupach i forach internetowych rodzice wręcz prześcigają się w pomysłach,tworząc niejednokrotnie prawdziwe świąteczne dzieła sztuki. Powiedzmy sobie jednak szczerze,że nie każdy ma tyle czasu,cierpliwości czy artystycznego zacięcia, by taki misterny kalendarz adwentowy przygotować. Dlatego dzisiaj pokażę Wam moją banalnie prostą propozycję i inspirację,jak zrobić kalendarz adwentowy dla dziecka przy bardzo niskim nakładzie pracy i pieniędzy - a jednocześnie uzyskać (tak mi się przynajmniej wydaje) całkiem przyjemny dla oka efekt :)  

Nasz tegoroczny kalendarz adwentowy to po prostu stara płyta pilśniowa z antyramy,w której kiedyś - jeszcze przed remontem - wisiał jakiś obraz w Bąblowym pokoju. Równie dobrze może być to duży kawałek twardego kartonu,pomalowany farbą akrylową na dowolny kolor (u nas - jak widać - intensywna świąteczna czerwień :)) Do stworzenia takiego kalendarza DIY potrzebujemy jeszcze dwudziestu czterech pudełek po zapałkach,które przyklejamy do płyty klejem na gorąco we względnie równych odstępach - oraz opakowania okrągłych płatków kosmetycznych, imitujących ośnieżony dach.

Co znajduje się wewnątrz takiego łatwego i szybkiego w przygotowaniu kalendarza adwentowego? W każdym wysuwanym pudełku umieściłam jedno z zadań,których przykładową listę znajdziecie na końcu tego wpisu. Codziennie rano odczytujemy z Bąblem jedno zadanie i realizujemy jedną z przedświątecznych tematycznych aktywności. Oprócz tego każde opakowanie zawiera jeden element zrobionych przeze mnie i zalaminowanych "puzzli" - które będziemy sukcesywnie naklejać na kartkę, by pod koniec miesiąca utworzyły ładny świąteczny obrazek. Dla mnie dodatkową zaletą takich kalendarzy adwentowych z zadaniami jest fakt,że są one BEZsłodyczowe - i że dziecko nie znajduje w nich codziennie jakichś łakoci,które w nadmiarze chyba nikomu nie służą ;)

KOSZT KALENDARZA:

stara płyta pilśniowa - 0 pln (może być to też zwykły gruby karton po jakiejś przesyłce);
czerwona farba akrylowa w tubie - 10 pln; 
płatki kosmetyczne - 4 pln;
zapałki - 12 pln;

RAZEM:  26 pln

***

Inny niskobudżetowy pomysł na kalendarz adwentowy DIY to po prostu wykonana z brystolu broda Świętego Mikołaja,podzielona na 24 równe części. Każda z nich to oczywiście kolejny dzień grudnia,który dziecko odcina nożyczkami - śledząc na bieżąco,ile czasu zostało jeszcze do Świąt. Im broda staje się krótsza,tym bliżej do Wigilii - a pod koniec naszego oczekiwania Mikołaj zostaje elegancko gładko ogolony ;) Propozycja oczywiście dla dzieci,które już dość sprawnie posługują się nożyczkami. Górną część postaci można podkleić od spodu dwustronną taśmą klejącą i przymocować chociażby do drzwi - tak żeby brodę można było swobodnie unosić i przy niej manipulować ;)

I jeszcze obiecana przykładowa lista zadań do kalendarza adwentowego. Punkt ostatni - lecz moim zdaniem najważniejszy - dotyczy pomocy komuś potrzebującemu (choć rzecz jasna taka pomoc przyda się nie tylko od święta!) Gdybyście nie znaleźli w swoim otoczeniu żadnej takiej osoby,a jednocześnie chcieli ten punkt z dzieckiem zrealizować - podrzucam Wam dwa szczytne cele,które wsparliśmy w tym roku:

💗💗💗Szymkowe Serce - bardzo PILNA zbiórka na rzecz 2-letniego Szymka,
którego serce przestanie bić,jeśli nie doczeka się kosztownej operacji w Genewie! 

Mikołaj w koronie - spełnianie świątecznych marzeń dzieci z domów dziecka,
rodzin zastępczych oraz placówek pogotowia opiekuńczego.💗💗💗