Pokazywanie postów oznaczonych etykietą "Dziwne zwierzęta". Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą "Dziwne zwierzęta". Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 lutego 2016

"Dziwne zwierzęta" Lotty Olsson - o tym, jak pięknie i zabawnie można się różnić.


Zastanawiałyście się kiedyś, jakie jest najdziwniejsze zwierzę na świecie? Zagadnienie to dosłownie spędza sen z powiek sympatycznego mrówkojada i jego sprytnej przyjaciółki orzesznicy - bohaterów książki "Dziwne zwierzęta" autorstwa Lotty Olsson. 


Co więcej,  mrówkojadowi wydaje się, że to właśnie on jest tym najdziwniejszym, najbardziej specyficznym i nietypowym okazem - i z jednej strony mu to schlebia, z drugiej sprawia przykrość, a generalnie rzecz biorąc sam już nie wie, co powinien o tym wszystkim myśleć. 

Postanawia więc ogłosić konkurs na najdziwniejsze zwierzę, na który już wkrótce napływają dziesiątki zgłoszeń, grupowanych przez orzesznicę wedle znanych tylko jej kryteriów.


Na pewno zżera Was ciekawość i bardzo chcecie wiedzieć, kto jest zwierzęciem "dziwnym bez wątpienia", kto jedynie "prawdopodobnie dziwnym", a kto "zupełnie zwyczajnym" i niczym się nie wyróżniającym...

A ja Wam powiem, że to wcale nie jest najważniejsze - bo zdecydowanie bardziej istotny jest sposób, w jaki zaprezentowano wszystkie te dylematy i przebieg całej rozgrywki pomiędzy poszczególnymi gatunkami - oraz to, co one same mają na swój temat do powiedzenia :)


Warto zaznaczyć, że mrówkojad i orzesznica to osobnicy niesamowicie postępowi, którzy stosują rozwiązania i technologie na miarę XXI wieku; a przede wszystkim są "onlajn" i dysponują Siecią, misternie utkaną na tyłach domu przez zaprzyjaźnionego pająka krzyżaka ;) To właśnie dzięki niej możliwy jest stały, nieprzerwany napływ formularzy, spośród których ma zostać wyłoniony ostateczny zwycięzca.


Piszą zatem zarówno zwierzęta bardzo egzotyczne, zamieszkujące odległe krainy, jak i te "swojskie", znane czytelnikowi z widzenia, w których pozornie nic już nie zaskakuje - a jednak każde z nich ma w zanadrzu jakąś cechę, która wyróżnia je spośród całego zwierzyńca i stanowi dobry powód, by nagrodzić jej posiadacza przewidzianym przez organizatorów tortem.

Dodatkowo każdy uczestnik ma swój własny, niepowtarzalny styl, operuje charakterystycznym slangiem i powiedzonkami. Jedni są wyluzowani i swobodni, a inni silą się na bardzo oficjalne, formalne zwroty. Niektórzy podpisują się pod zgłoszeniem odciskiem własnej łapy czy kopyta, a chiński grzywacz próbuje zaskarbić sobie sympatię jurorów, wysyłając im własną poezję ;)


Dla Bąbla oczywiście największą atrakcją książeczki na tym etapie okazały się ilustracje, ale już nieco starszy czytelnik dowie się mnóstwa interesujących rzeczy odnośnie jeża, łuskowca, dziobaka czy też pospolitego żuka gnojowego, mrówki albo krowy.   


Mnie osobiście najbardziej urzekł chyba list jętki oraz przemycone w nim motto "Carpe diem!", które przez mrówkojada zostało oczywiście w mgnieniu oka zupełnie przeinaczone i przemianowane na "Capricciosa!" ;) 

Jest tu zresztą zdecydowanie więcej takich "kwiatków", zabawnych przejęzyczeń, żonglerki słowem i jego znaczeniem - a filozoficzne dysputy pary głównych bohaterów niejednokrotnie sprawiły, że Mąż zerkał na mnie jak na osobę niespełna rozumu, ponieważ nie byłam w stanie powstrzymać się w trakcie lektury od radosnego "wyszczerzu" od ucha do ucha, tudzież obłąkańczego chichotu ;)


"Dziwne zwierzęta" to książka z gatunku tych, o których chciałoby się powiedzieć zdecydowanie więcej - i to w samych superlatywach - ale po prostu, najzwyczajniej w  świecie...brakuje słów! 

Są tu i niesamowite postaci, z którymi można się z łatwością utożsamić, i wysokich lotów humor oraz ciekawy koncept, i niewątpliwe walory edukacyjne, i wieńczące całą fabułę przesłanie. Serdecznie zachęcam do tego, żeby samodzielnie je odkryć - a być może również odnaleźć w sobie jakieś cechy, które uczynią nas największym "oryginałem" :)


"Dziwne zwierzęta"
tekst: Lotta Olsson
ilustracje: Maria Nilsson Thore
Wydawnictwo Zakamarki
rok wydania: 2012
stron: 108