Każdy z nas czegoś się boi, a w naszym obecnym położeniu wiele z tych obaw jest w pełni uzasadnionych. Również dzieci przeżywają to na swój sposób: zastanawiają się, jak długo pozostaniemy w "domowym areszcie", kiedy będą mogły wyjść wreszcie na ulubiony plac zabaw, pojechać na wycieczkę, spotkać się z dziadkami czy też z kolegami i koleżankami z przedszkolnej grupy...Martwią się o to, czy same nie zachorują albo czy paskudny wirus nie dotknie którejś z bliskich im osób - natomiast naszym zadaniem jest wytłumaczyć im całą tę trudną sytuację oraz oswoić i rozładować towarzyszące jej napięcie.
Dlatego bardzo cieszę się, że właśnie w takim momencie trafiła w nasze ręce "Wielka księga strachu (nie tylko) dla cykorów" Wydawnictwa Nasza Księgarnia. Dzięki niej możemy spojrzeć na strach z bardzo wielu perspektyw i poznać jego najróżniejsze oblicza - a także reakcje naszego organizmu oraz skuteczne sposoby i techniki, które pomagają sobie z nim poradzić.
Bohaterem książki jest mały Jurek, który dopiero uczy się rozpoznawać i nazywać swoje emocje. Pomaga mu w tym nikt inny, jak tylko...Strach, we własnej osobie - przedstawiony na ilustracjach jako niewielka czarna kulka, towarzysząca Jurkowi w jego codziennych perypetiach i zmaganiach z własnymi uczuciami.
Strach przekazuje Jurkowi naukową wiedzę na swój temat, lecz robi to w sposób bardzo przystępny i dostosowany do poziomu kilkulatka. Opowiada o tym, skąd się bierze, jak działa na nasze ciało i czym są tajemnicze hormony stresu, odpowiedzialne chociażby za przyspieszony oddech, szybsze bicie serca czy pocenie się w określonych sytuacjach...
Trzeba przyznać, że poza przysłowiowymi "wielkimi oczami" książkowy Strach ma również świetne podejście do dzieci. Rozmawia z Jurkiem jak z dobrym kolegą, bardzo obrazowo mu wszystko wyjaśnia i umie sprawić, że nawet groźnie brzmiące słowa jak "lęk", "fobia", "panika", "trema" czy "koszmary" nie są już dla chłopca tak przerażające.
Co więcej - Strach udowadnia, że w gruncie rzeczy jest w naszym życiu bardzo potrzebny! Gdyby nie on, zapewne podejmowalibyśmy znacznie więcej ryzykownych działań, a także nie umielibyśmy poprzez odpowiednio szybką reakcję ustrzec się przed grożącym nam niebezpieczeństwem. Oprócz tego przekonuje też Jurka, że odwaga wcale nie oznacza braku strachu - tylko raczej umiejętność przezwyciężenia własnych obaw, stawienia im czoła i zdecydowanego wyjścia ze swojej strefy komfortu.
Poza całą rzetelnie i przystępnie przekazaną wiedzą, Strach proponuje Jurkowi również kilka ciekawych, kreatywnych aktywności. W wyznaczonych do tego miejscach chłopiec może narysować wymyślone przez siebie potwory, napisać straszny wiersz, opisać lub namalować swoje największe lęki - a nawet przeprowadzić dwa "straszne" domowe eksperymenty, które na pewno przypadną do gustu każdemu małemu Czytelnikowi.
Dlatego absolutnie NIE BÓJCIE SIĘ SIĘGNĄĆ PO TĘ KSIĄŻKĘ -
szczerze polecam i gwarantuję Wam, że nie będziecie tego żałować :)
Nasza Księgarnia
tekst: Milada Rezkova
ilustracje: Jakub Kase, Lukas Urbanek
stron: 208 / wiek: 6-14 lat
















