środa, 18 listopada 2015

Bardzo ważna, świąteczna Robótka !

Zachęcona postem Litermatki, zajrzałam sobie ostatnio na pewną STRONĘ.

I przepadłam. I już wiedziałam, że po prostu MUSZĘ wziąć udział w akcji tak pięknej, szlachetnej, szczytnej, tak chwytającej za serducho...

Zwerbowałam do pomocy Małża. W ruch poszedł papier kolorowy, kredki, wstążki, nożyczki, guziki, sreberka po cukierkach, jednorazowe papierowe talerzyki - słowem wszystko, co było pod ręką i w jakiś sposób nadawało się do stworzenia świątecznej kartki. 

Nawet Bąbel dołożył swoje trzy grosze, pomógł nam co nieco poprzyklejać i z zadziwieniem spoglądał na rodziców, których ogarnął istny amok pracy twórczej ;)

W efekcie powstały dwie skromne, zdecydowanie nieidealne karteczki - za to w ich wnętrzu życzenia, w których staraliśmy się zawrzeć całą masę ciepłych uczuć i bardzo radosne, pozytywne przesłanie...
 
 
Potem podjechaliśmy jeszcze do centrum handlowego i w jednym ze sklepów wybraliśmy kocyki, które wydały nam się najmilsze, najbardziej przytulaśne, najbardziej miękkie w dotyku - w wielkiej nadziei, że spodobają się naszym Robótkowym Wybrańcom (wedle opisu zamieszczonego na stronie właśnie z takich prezentów ucieszą się najbardziej). 

 
Was również zachęcam. Jeśli niesamowicie dłużą się Wam te jesienne, chłodne wieczory...Jeśli chcecie pokazać swoim dzieciom, że Święta to nie tylko czas otrzymywania, ale również ofiarowania...Jeśli czujecie w sobie wewnętrzną potrzebę, by kilkoma miłymi słowami wywołać uśmiech na czyjejś twarzy...

Ruszcie z własną Robótką  -
 bo dobro zawsze do nas wraca :)

A może macie jakieś własne ulubione akcje tego typu,
w których co roku bierzecie udział? 

17 komentarzy:

  1. Bardzo kreatywne kartki i śliczny kocyk. Sama bym się chętnie otuliła:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dobrze, wczytałam się w robótkowego bloga i wchodzę w to:)

      Bardzo się wzruszyłam. Przemawia do mnie ta akcja jak żadna inna, przez to właśnie, że jest taka "osobista". Już organizuję ekipę:)))

      Usuń
    2. Cieszę się niezmiernie :) U mnie ekipa raczej skromna - licząc Bąbla 3-osobowa - ale lepsze to, niż nic ;) Chciałam jeszcze zarazić tym pomysłem moją siostrę i jej dzieciaki z podstawówki, ale niestety przedświąteczny grafik zajęć mają już bardzo urozmaicony i napięty.

      Usuń
  2. Niesamowita akcja. Taka, inna. Fajnie, że o niej napisałaś. Chyba się przyłączymy. Tylko siedzę i nie mogę się zdecydować do kogo mogłyby trafić nasze życzenia. Do wszystkich się nie da, a wybór nie jest łatwy.
    A kartki naprawdę piękne. I najważniejsze wykonane z serca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też długo się zastanawiałam i najchętniej napisałabym do każdego z osobna, ale - jak słusznie stwierdziłaś - nie da się...Może w przyszłym roku pokusimy się o większą ilość wysłanych kartek, bo teraz to tak bardzo na gorąco i z małym Bąblem za wiele się nie zdziała ;)

      Usuń
  3. Ja też się zastanawiam, bardzo ciężko wybrać jedną osobę więc chyba kilka wybiorę. A kocyk cudny, idealny byłby to pokoju, który powoli szykujemy dla naszej córeczki. Jeśli mogę zapytać o namiary to będę bardzo wdzięczna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje kartki to na pewno będzie creme de la creme całej akcji ! :) A kocyk z Pepco - po głębszym zastanowieniu wymieniliśmy szare na czerwony i brązowy (też w gwiazdki), bo jakoś tak bardziej świątecznie nam się kojarzyły :)

      Usuń
  4. Babelki! Wozna leci po kontener jemioly! CMOK!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cmok, cmok , cmok...I jeszcze tyle cmoków, co by wystarczyło dla wszystkich Dam i Kawalerów ;)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Co do akcji - też tak sądzę. A karteczki - ot, takie zwyczajne. Może z czasem nabierzemy wprawy i będą nam coraz piękniejsze dzieła wychodzić (bo zamierzamy partycypować również w kolejnych "edycjach" :) )

      Usuń
  6. Piękne kartki, chyba ktoś tu ma talent do tego typu spraw:-) Ja musiałam mocno nagimnastykować umysł, żeby coś w miarę przyzwoitego stworzyć, no ale podobno liczą się intencje. Szczególnie, że Fruzia pomagała, siedząc w foteliku obok mnie i rozrywając kolorowy papier na strzępy.
    Niech moc będzie z Wami!:-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzież tam talent ! Talent to ma obecna tu powyżej w komentarzach Ela - ja to przy niej jestem jakiś robaczek marny, co nawet choinki porządnej wyciąć nie potrafi ;)

      Usuń
  7. Bardzo fajny pomysł. Muszę się w to wgłębić 😉

    OdpowiedzUsuń
  8. Bąbelkowa Mamo, bardzo Ci dziękuję za ten wpis, za puszczenie w świat informacji o Robótce!
    Jestem ogromnie wzruszona. Świat może być lepszy, tak niewiele potrzeba. Podam dalej!
    Wasze serducho, Wasze kartki piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komplementy, ale przede wszystkim za deklarację podania dalej - takie akcje naprawdę zasługują na to, żeby je odpowiednio szeroko rozpowszechnić :)

      Usuń

Wszelkie opinie, sugestie, nieskrępowana wymiana zdań, a nawet konstruktywna krytyka - mile widziane :)