wtorek, 3 września 2019

Mieszkanie czy dom - co wybralibyśmy po 10 latach małżeństwa?

Kiedy ponad 10 lat temu stanęliśmy z mężem przed dylematem: DOM CZY MIESZKANIE? - o wyborze tej drugiej opcji przesądziły przede wszystkim bardzo prozaiczne względy finansowe. Niemniej jednak czasami nadal marzy się nam własny niewielki domek na wsi i mam nadzieję, że jeszcze nie powiedzieliśmy w tej kwestii ostatniego słowa oraz nie postawiliśmy przysłowiowej "kropki nad i". Dla wszystkich niezdecydowanych zebrałam dzisiaj w oparciu o nasze osobiste doświadczenia garść argumentów, które być może pomogą Wam w dokonaniu właściwego wyboru.  
 
dom, mieszkanie, dom czy mieszkanie, budowa domu, ogród zimowy na tarasie, taras, btm-eurolinx.pl, zalety mieszkania, zalety domku jednorodzinnego, wnętrza, oranżeria, projektowanie ogrodu, projekt domu
zdjęcie: www.btm-eurolinx.pl

Zalety mieszkania w bloku.
1. Niższe koszty zakupu oraz późniejszego utrzymania. Tak jak już wspomniałam, mieszkanie w bloku jest najczęściej sporo tańsze - co zwłaszcza dla świeżo upieczonych małżeństw na tak zwanym "dorobku" może stanowić bardzo istotną, zasadniczą kwestię. Oczywiście czasami zdarzało nam się słyszeć przechwałki znajomych, że oni za te 150 tysięcy spokojnie postawiliby dom i jeszcze dobudowali do niego ogród zimowy na tarasie - ale z naszych obliczeń niezmiennie wynika, że takie zapewnienia można włożyć między bajki, a rzeczoną kwotę pomnożyć przynajmniej razy 3. 

2. Mniej pracy i obowiązków, które realizuje w naszym imieniu administrator budynku. To właśnie do jego zadań należą wszelkie prace konserwatorskie, przeprowadzanie kontroli stanu technicznego, dbanie o czystość i bezpieczeństwo całego obiektu. Dwa razy w tygodniu pojawia się w naszym bloku firma sprzątająca, regularnie koszona jest trawa i przeprowadzane wszystkie niezbędne naprawy. Jako mieszkańcy ogarniamy zatem tylko swoje prywatne metry kwadratowe - natomiast całym otoczeniem i wszystkimi częściami wspólnymi opiekują się wyznaczeni przez administrację zleceniobiorcy.

3. Mieszkanie to świetna opcja dla "wiecznych podróżników", do których w pewnym sensie się zaliczamy.  Zdecydowanie nie jesteśmy typami domatorów, bardzo często gdzieś wyjeżdżamy, jadamy obiady na mieście i nie umiemy długo usiedzieć w jednym miejscu. Zdarzają się takie okresy w ciągu roku,  kiedy nasze M4 traktujemy praktycznie jak hotel - więc w naszym przypadku opuszczony domek jednorodzinny byłby bardzo częstą pokusą dla potencjalnych złodziei. 

4. Finalnie, mieszkanie łatwiej sprzedać lub wynająć - tak wynika przynajmniej z naszych rozmów przeprowadzonych ze znajomym deweloperem. Jeżeli ktoś decyduje się na budowę domu, najczęściej chce to zrobić od początku do końca po swojemu i wedle własnego projektu - a nie kupować na rynku wtórnym i "dziedziczyć" poszczególne pomieszczenia po poprzednim właścicielu. W takim sensie mieszkanie jest znacznie prostsze ( i znów mniej kosztowne!) do ponownego zaadaptowania. 

dom, mieszkanie, dom czy mieszkanie, budowa domu, ogród zimowy na tarasie, taras, btm-eurolinx.pl, zalety mieszkania, zalety domku jednorodzinnego, wnętrza, oranżeria, projektowanie ogrodu, projekt domu
zdjęcie: www.btm-eurolinx.pl

Zalety domku jednorodzinnego.  

1. Brak sąsiadów i większa prywatność. To w moim odczuciu rzecz chyba najważniejsza, przez którą budowa własnego domu niezmiennie "chodzi nam po głowie". Nie mając za cienką ścianą pani X tudzież pana Y nie musimy również słuchać całymi dniami ich ulubionej muzyki, dźwięków wiecznego remontu czy małżeńskich kłótni. Oczywiście działa to także w drugą stronę - i będąc z dala od jakiegokolwiek sąsiedztwa nie obawiamy się, że zakłócamy cudzy spokój własnymi odgłosami oraz rodzinnymi utarczkami.

2. Więcej przestrzeni dla dziecka w postaci własnego ogrodu lub przydomowego tarasu. W bloku niestety możemy liczyć jedynie na wąski i bardzo mało funkcjonalny balkon, na którym rano jest zbyt zimno, a popołudniu panuje nieopisany upał, a zatem korzystanie z takiego "dobrodziejstwa" niestety nie należy do przyjemności. Nie rozpalimy tam grilla ani nie postawimy wypełnionego wodą basenu - więc w okresie wakacyjnym pozostają nam częste wizyty na działce należącej do moich rodziców.

3. Możliwość aranżacji wielu różnych pomieszczeń. Będąc szczęśliwymi posiadaczami domku jednorodzinnego, możemy pokusić się o urządzenie wspomnianego wcześniej ogrodu zimowego, odrębnej klimatycznej biblioteki albo garderoby, która pomieści w sobie znacznie więcej niż tradycyjna szafa. Moją wymarzoną opcją jest też osobna bawialnia dla Bąbla - takie małe dziecięce królestwo, w które dorośli ingerowaliby jedynie w minimalnym stopniu ;)

4. Samodzielne zarządzanie obiektem i podejmowanie zupełnie niezależnych decyzji. Jeżeli chcesz mieć garaż - to go sobie budujesz. Jeżeli pragniesz klimatyzacji albo zewnętrznych rolet w oknach - zakładasz je i nie musisz pytać nikogo o zdanie. W naszym bloku wygląda to wszystko zgoła odmiennie - i w celu przeprowadzenia jakichkolwiek zmian czy dodatkowej inwestycji trzeba uzyskać pisemną zgodę ogółu pozostałych mieszkańców.

dom, mieszkanie, dom czy mieszkanie, budowa domu, ogród zimowy na tarasie, taras, btm-eurolinx.pl, zalety mieszkania, zalety domku jednorodzinnego, wnętrza, oranżeria, projektowanie ogrodu, projekt domu
zdjęcie: www.btm-eurolinx.pl

 Reasumując i odpowiadając na pytanie postawione w tytule:
na dzień dzisiejszy zdecydowalibyśmy się na budowę domu. 

Na pewno trwałoby to znacznie dłużej i kosztowało zdecydowanie więcej -
jednak posiadanie takiej prywatnej, spokojnej ostoi (na starość)
z perspektywy czasu wydaje nam się naprawdę warte zachodu oraz wszelkich wyrzeczeń. 

33 komentarze:

  1. Za 150 tys spokojnie postawisz szkieletowy dom o powierzchni około 100m2:) a potem trzeba go wykończyć, jednak znam też osoby, które budowaly dom klasyczna metoda, czyli jest to dom murowany i zmieścił się w 300 tys :) wszystko zależy od tego czego się oczekuje. Ja wiem, że nie mogłabym mieszkać w bloku. Mieszkałam tak na studiach i te 3 lata bardzo mnie zmeczyly :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, o to wykończenie między innymi mi chodziło. Jest całe mnóstwo domów, które potem latami stoją w stanie surowym i nikt się do nich nie wprowadza, bo kasa na dalsze prace się skończyła. Tego się zawsze obawialiśmy.

      Usuń
  2. Na budowę domu już się nie zdecyduję, ale na kupno gotowej konstrukcji jak najbardziej, przynajmniej takie mamy założenia po osiągnięciu wieku emerytury. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też dobry plan - i trzymam kciuki za jego realizację :)

      Usuń
    2. I najlepiej jakby to była duża działka, bez sąsiadów, a dom z dużymi przeszklonymi oknami, z widokiem na bałtycką plażę. :) Marzenia, ale warto je snuć i dać szansę zrealizować się. :)

      Usuń
  3. Aktualnie mieszkamy w 36-metrowym mieszkaniu w cztery osoby i powiem szczerze, że ledwo się mieścimy. Mieszkanie w bloku jest fajne, ale dla starszych ludzi lub dwójki osób, maksymalnie z małym dzieckiem. Fajna jest wygoda - nie trzeba dbać o ogrzewanie, koszenie i inne tego typu roboty, ale jednak posiadanie własnego podwórka (zwłaszcza jak ma się totalnie podwórkowe dzieci, a ja mam je razy dwa ;-)), więcej miejsca - coś cudownego. Na szczęście mamy już działkę i w następnym roku będziemy powolutku się budować. Pewnie potrwa to kilka lat, ale zawsze to już COŚ. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas za mieszkanie przeważyła właśnie, wskazana przez Ciebie zaleta 4, czyli łatwość sprzedaży lub wynajmu, a także alternatywa, by na starość wrócić do mieszkania w mieście, gdyby w międzyczasie udało się kupić dom :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ZArówno dom jak i mieszkanie mają swoje plusy i minusy. JA sama nie wiem czy wolałabym dom czy mieszkanie.

    OdpowiedzUsuń
  6. My aktualnie szukamy domu, który moglibyśmy kupić. Brakuje nam miejsca w mieszkaniu, poza tym nasi rodzice chorują i chcielibyśmy mieć ich bliżej siebie

    OdpowiedzUsuń
  7. My właśnie po 15 latach w bloku zamieszkaliśmy w domu na wsi;-)
    Ja też uważam, że zarówno mieszkanie jak i dom mają swoje plusy i minusy.
    Aktualnie dla mnie dom to więcej miejsca, ale i więcej pracy, sprzątania;-0

    OdpowiedzUsuń
  8. Wychowałam się w domu i nie wyobrażam sobie mieszkać np w bloku. Dla mnie ważny jest bardzo ogród i przestrzeń

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja chciałabym kiedyś mieć swój własny dom i mam nadzieję że mi się to uda.

    OdpowiedzUsuń
  10. My po 10 latach z mieszkania uciekliśmy do domu, bardzo cieszy mnie, że podjęliśmy taka decyzję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zdecydowałabym się na dom. Mieszkałam w mieszkaniu i w domu i mam porównanie. :-)

      Usuń
  11. Zawsze uważałam, że posiadanie własnego domu jest lepsze niż mieszkania. Lubię tą przestrzeń i prywatność ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też wybrałabym dom. :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Od zawsze mieszkałam w domu, nie wyobrażam sobie mieszkać w bloku, ale są tez tacy, co myślą inaczej. Swój dom, przestrzeń, zielen to taka swoja oaza szczęścia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Faktycznie jak sie wyjeżdża mieszkanie jest wygodniejsze. Dom też fajny ale więcej na głowie właściciela.

    OdpowiedzUsuń
  15. Moim marzeniem jest własny dom. Niestety na razie nie do realizowania, choć nie mówię, że nigdy się na to nie odważę. W mieszkaniu jest wygoda, trzeba dbać o ogrzewanie i inne prace wokół domu. Ale brakuje mi działki i kawałka zieleni.

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdecydowanie wybieramy dom, szczególnie ze względu na dzieci

    OdpowiedzUsuń
  17. Wychowalam sie w mieszkaniu, pozniej zamieszkalam w domu, a potem... przez 1.5 roku wynajmowalismy z mezem mieszkanie swiezo po slubie i nie moglismy sie doczekac, zeby uciec do wlasnego domku. Nasz pierwszy domeczek byl malenki - 95m2, ale mial ogromny ogrod i to wlasnie o te przestrzen i wolnosc nam chodzilo. Nie mowiac juz, ze trafila nam sie dwojka zywiolowych dzieci i nie wiem co mysleliby o nas sasiedzi w bloku. ;) No i mozliwosc "wyprowadzenia" psa przez po prostu otwarcie mu drzwi - bajka! :D Nie wiem czy potrafilabym sie przyzwyczaic na powrot do zycia w bloku...

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja nie wyobrażam sobie mieszkania w bloku, ale tak to jest jak od dziecka mieszka się w domu, nawet dwurodzinnym. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wychowałam się w domu z ogrodem, potem wyprowadziłam się do bloku bez balkonu. To była masakra. Kupiliśmy działkę na ogródkach i to jest jakaś namiastka przestrzeni. Od jakiegoś czasu myślimy o domu, ale przeraża nas budowa. Nie mamy na to wszystko czasu i wiedzy. A znaleźć coś fajnego w rozsądnej cenie też nie jest łatwo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczekać, wybrać i poczekać.
      Tak zrobiłam, czekałam 4 lata
      i cena domu spadła i to znacznie,
      więc kupiliśmy.

      Usuń
  20. Mieszkałam tu i tu i dopóki człowiek nie spróbuje tych 2 opcji,
    to nie wie co mu bardziej pasuje.
    Ja jednak wolę dom.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja robię się wygodna i pewnie za niedługo zmienię dom na mieszkanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielu moich znajomych wybiera ten wariant, choć wcześniej namawiali nas na dom.

      Usuń
  22. Ja większą połowę życia mieszkałam w mieszkaniach i na początku nie umiałam się do domu przyzwyczaić, a teraz po latach w domu, raczej nie przyzwyczaiłabym się w drugą stronę ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wolę dom, ale do sprzątania wybrałabym mieszkanie

    OdpowiedzUsuń
  24. Po 13 latach małżeństwa dojrzeliśmy do tego, by wyprowadzić się od teściów, właśnie jesteśmy na etapie poszukiwania bliźniaka albo szeregowca :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Własny dom rodzi spore koszty nie tylko pudowy ale i utrzymania ale daje niesamowity luksus i spor prywatności.

    OdpowiedzUsuń
  26. Bąbelki siemka :)
    To znaczy się.. Hm.. Jeśli chodzi o mnie to mam jakieś swoje, ale.. Jeśli chodzi o koszt domu/mieszkania.
    Wybraliśmy dom - używany - kupiliśmy w dobrym stanie (wejść i mieszkać) z czasem coś robimy. Zrobiliśmy centralne.
    Nie mamy wścibskich sąsiadów nad i pod sobą tupiących każdego ranka po schodach do pracy. :)
    Koszty raty za dom porównywalne do czynszu za mieszkanie.
    Plus opał na zimę.
    Nie wychodzi dużo gorzej. A lepiej.
    Gdybyśmy my akurat chcieli mieszkanie z kredytem do czynszu doszła by rata.
    Dlatego jest dom. Z pięknym ogrodem. Z jeleniami za płotem i pięknym widokiem :)
    Oczywiście wszystko jest bardzo zależne od lokalizacji. Wiadomo :)

    OdpowiedzUsuń

Wszelkie opinie, sugestie, nieskrępowana wymiana zdań, a nawet konstruktywna krytyka - mile widziane :)