poniedziałek, 31 sierpnia 2020

Międzynarodowy Dzień Bloga i Blogera. Czy blogowanie to "ciężka praca"?

31 sierpnia to Międzynarodowy Dzień Bloga i Blogera. Już od dłuższego czasu bardzo intensywnie zastanawiam się, w jakim kierunku powinnam pójść ze swoim blogiem i nadal nie podjęłam w tej kwestii ostatecznej decyzji...Część z Was najbardziej ceni tu sobie pomysły dla rodziców i nauczycieli. Inni zaglądają do nas po wpisy dotyczące rodzinnych podróży, dziecięcej literatury lub adopcji dziecka...Szczerze mówiąc sama już nie wiem, czy mam się jakoś konkretnie określić i "wyspecjalizować" w danym temacie - czy może pisać o wszystkim po trochu, by każdy z Was mógł znaleźć tu coś, co go zainteresuje...

Dzisiaj jednak z nieco innej beczki. Postanowiłam odpowiedzieć sobie i Wam na pytanie: czy blogowanie to dla mnie "ciężka praca"? Ciężka - niekoniecznie. Ale na pewno bardzo czasochłonna, wymagająca całego morza kreatywności, sporego zaangażowania i bycia na bieżąco w social mediach (co - przyznam szczerze - nie zawsze mi się udaje).

 zdjęcie: www.pixabay.com/kaboompics

Komuś, kto nigdy osobiście nie miał do czynienia z blogowaniem lub nie uczynił z niego choć częściowego źródła swoich dochodów może wydawać się, że pisanie bloga to banalnie prosta sprawa. Zasiadasz przed komputerem, w ciągu kilkunastu minut kleisz jakiś post o niczym - a potem klikasz w przycisk "publikuj" i zadowolony z siebie odchodzisz do innych, mniej absorbujących zajęć...Jeśli uważasz podobnie - to gwarantuję Ci, że nic bardziej mylnego! 

Nie jestem jakąś wielką, niesamowicie popularną blogerką. Nie mam setek tysięcy obserwatorów, milionowych zasięgów i nie zarabiam tyle,by wynagrodzenie za jeden blogowy wpis mogło ufundować mi miesięczny pobyt na Bali ;) Mimo wszystko często spędzam przed komputerem długie godziny, wstaję bladym świtem by ogarnąć harmonogram i zaplanować posty na najbliższe dni albo całymi nocami przygotowuję recenzje, przedszkolne karty pracy, inspiracje plastyczne, relacje z podróży, domowe eksperymenty czy inne treści, które moi Czytelnicy mogą potem skopiować lub pobrać na swój dysk jednym kliknięciem myszki.

Absolutnie nie narzekam, bo pisanie bloga to przede wszystkim moja pasja i wielka frajda, bez której na obecnym etapie nie wyobrażam sobie życia! Chciałabym tylko, żeby osoby zaglądające tu z zewnątrz (spoza  blogosfery) miały świadomość, iż blogowanie to nie tylko samo tworzenie artykułów, dzielenie się własnymi opiniami i przemyśleniami. Blogowanie to również:

  • nabywanie nowych umiejętności technicznych i ogarnianie pojęć chociażby takich jak SEO, dobór odpowiednich słów kluczowych oraz pozycjonowanie strony (więcej na ten temat można znaleźć tutaj: https://afterweb.pl/pozycjonowanie-stron/);
  • przygotowywanie sesji zdjęciowych do wpisów oraz późniejsza obróbka fotografii w programach graficznych;
  • bieżące odpisywanie na komentarze i prywatne wiadomości od Czytelników oraz na maile od firm, wydawnictw i agencji marketingowych;
  • tworzenie treści w social mediach (zdjęcia, Instastories, zajawki wpisów blogowych, live'y na Facebooku);
  • promowanie bloga na różnego rodzaju forach,grupach i serwisach dla pasjonatów - by trafić do jak największego grona zainteresowanych odbiorców;
  • niejednokrotnie również prowadzenie własnej facebookowej grupy lub internetowego sklepu, oferującego produkty firmowane nazwiskiem Blogera;
  • tworzenie reklam i kampanii na Facebooku czy Instagramie;
  • ponoszenie wydatków związanych z hostingiem,własną domeną oraz zakupem wszelkich potrzebnych sprzętów (nowy laptop,dron,aparat...);
  • udział w konferencjach, spotkaniach,wyjazdach i innych eventach,powiązanych bezpośrednio z działalnością blogową;
  • podpisywanie umów, wystawianie rachunków lub faktur - a następnie rozliczanie wszystkich kosztów z księgową;
  • sporządzanie podsumowań zrealizowanych kampanii (przesyłanie screenów, statystyk z Google Analytics)...

zdjęcie: www.pixabay.com/kaboompics

Jestem przekonana, że bardziej zasięgowi Blogerzy mogliby tak wymieniać niemal w nieskończoność. Dla wielu z nich blog to nie tylko dodatkowe przysłowiowe  "kieszonkowe" czy drobne "na waciki" - ale po prostu stała normalna praca, pochłaniająca zdecydowanie więcej czasu i energii niż klasyczny etat. Do tego wymagająca również wielkiej odporności psychicznej, ciągłego mierzenia się z internetowym hejtem,ludzką zawiścią i brakiem zrozumienia...

A zatem,czy blogowanie to dla mnie gra warta świeczki? Odpowiem Wam,że po stokroć TAK - bo niesamowicie poszerza horyzonty, daje całe mnóstwo satysfakcji i umożliwia poznanie osób,których nigdy w życiu nie spotkałabym w moim realnym, oderwanym od bloga świecie! 

Jestem bardzo ciekawa Waszych poglądów na ten temat! 

Serdecznie zachęcam do podzielenia się nimi w komentarzach :)

                                                                                                                                                                                       

25 komentarzy:

  1. Nie mogłabym się z Tobą nie zgodzić, to bardzo ciężka praca :) Ja niestety doszłam do momentu wypalenia, dawałam od siebie dużo więcej, niż dostawałam, najbardziej dołuje mnie brak feedbacku od odbiorców, mimo że oni (przynajmniej patrząc na statystyki) są. Od jakiegoś czasu jest mnie zdecydowanie mniej i chyba się do tego przyzwyczajam... Tobie życzę dużo weny, jeszcze więcej chęci i super czytelników! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana! Ja takie stany wypalenia miewam regularnie co jakiś czas. Czasami człowiek się nazapiernicza jak wół,poświęci masę czasu na jakiś merytoryczny wpis albo materiały do pobrania - a zasięgu tyle,co kot napłakał :( Tymczasem jakieś bzdurne memy i heheszki stają się viralem - to faktycznie mega frustrujące. Jednak często jedna prywatna wiadomość od Czytelników albo interesująca kampania potrafi na nowo przywrócić wiarę w sens tego,co robimy :)

      Usuń
  2. Blog to moi pamietnik. Choc od lat mam ulubione blogi. U Ciebie też już od lat :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Całkowicie się zgadzam- to mega ciężka praca praca, w zależności od rodzaju bloga wymagająca różnych umiejętności, ale seo, foto, zaangażowanie jest po prostu niezbędne. No i pisanie. Nr 1.

    U mnie w listopadzie przyszły sezonowe spadki, a aktualizacja algorytmu wyrzuciła kilka lat pracy w błoto. Tak samo było w marcu, bo nikt przecież nie podróżował przez kilka miesięcy :-) była to dla mnie konkretna lekcja, a w sumie dalej jest, bo teraz kilka osób pomaga mi w pozycjonowaniu, analizie sklepu internetowego itd- i mam nadzieję, że pozycje wrócą do normy :-) jestem strasznie wdzięczna za dobre dusze, jakie mnie otaczają.

    Pozdrawiam i dodam tylko- że bardzo lubię Twojego bloga, za temat, szczerość i dobroć jaka z niego bije. Mam nadzieję, że do usłyszenia za rok, 5 i 10!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się z Tobą w 100 % :)
    Ja wiele razy próbowałam zdecydować się na określony "temat" bloga, jednak jestem tak różnorodna, że niestety nie mogę pisać tylko o jednym , więc jest u mnie i trochę książek i trochę kosmetyków, też rzadko podróże a i o dzieciach coś się znajdzie ;)
    Wiele razy robiłam sobie przerwę, nie miałam o czym pisać, nie chciało się, a jednak ciągle do tego wracam i okazuje się, że mimo braku czasu ja nadal to lubię i ciągle wracam do pisania. Ten nasz mały świat blogowy jest taki wyjątkowy, że nie chce się mimo wszystko go opuszczać. Zdecydowanie przez blogowanie wielu rzeczy się nauczyłam, co do pracy zarobkowej to jest to raczej hobby ze skutkiem ubocznym od czasu do czasu, a tak to tylko ciężka praca, która daje mnóstwo satysfakcji jeśli czytelnicy Cię odwiedzają :)
    Powodzenia i wszystkiego dobrego z okazji dnia bloggera ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest mnóstwo wartościowych blogów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie prowadziłam bloga, ale doceniam te prowadzone z pasją i zaangażowaniem. Mam swoje ulubione w różnych tematykach. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgadzam się z Tobą, że blogowanie wymaga posiadania wielu umiejętności. Ale też nie ukrywam, że czasem nie jest tak różnowo, jak o tym piszesz, szczególnie, kiedy wkładasz w to całe serce, a ze strony odbiorców pozostaje cisza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ oczywiście! Do sielanki często wręcz bardzo daleko - bo zdarza się też hejt,o którym wspomniałam,mniejsze i większe blogowe "aferki" oraz odzew zupełnie nieadekwatny i nieproporcjonalny do włożonej pracy.

      Usuń
    2. Niski odzew nie jest dla mnie problemem, ale przypisywanie mi słów wyrwanych z wrażeń czytelniczych, które nie mają miejsca już tak.

      Usuń
  8. kiedy zaczynałam blogować właśnie tak myślałam, eee napiszę i ludzie sami będą czytać, bo to przecież arcy ciekawe ;-) teraz już wiem jak bardzo się myliłam, ale nie żałuję tego, że zaczęłam pisać bloga, uwielbiam to tak, jak Ty ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Blogowanie to przede wszystkim fajna praca!

    OdpowiedzUsuń
  10. Blog to praca i jednocześnie pasja, bo jak nie lubisz tego, co robisz to widać to w. Każdym poście. A czytając Twoje posty mam wrażenie, że wkładasz w każdy mnóstwo serca i dlatego lubię do Ciebie wracać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Na pewno nie jest łatwo, znaleźć ciekawy temat i opisać go jak najlepiej

    OdpowiedzUsuń
  12. W 100% się zgadzam ze wszystkim, co napisałaś. Nie jest to łatwa praca, ale za to ile daje radości i satysfakcji. Nie mam jakiegoś super popularnego bloga, ale bardzo lubię to swoje małe miejsce w świecie internetowym. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaczynając przygodę z blogowaniem byłam kompletnie zielona w temacie. Przez 6 lat sporo się nauczyłam

    OdpowiedzUsuń
  14. Blogowanie to dla mnie przygoda. Dzięki nie temu poznałam dużo interesujących ludzi. Daje mi to dużego kopa.

    OdpowiedzUsuń
  15. Blog to dla mnie rodzaj pamiętnika. I od początku takie było założenie. Ostatnio skopiowałam wszystkie wpisy i po wydrukowaniu będzie fajna pamiątka. Często wracam do starych wpisów, wspominam. Wiele z tych rzeczy, zwłaszcza tych, które dotycza Tygrysa, już bym zapomniała, a tak utrwalone wracają do nas wraz ze wspomnieniami. A w związku z tym, że to tylko hobby, nie mam presji. A wielu pojęć, o których piszesz nawet nie rozumiem :)

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie blog nie jest prowadzony w ramach wynagrodzenia, zatem nie nazywam go pracą, to przygoda i możliwości rozwijania pasji. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny tekst i zamieszczona pod nim dyskusja.
    Ja mam już kilkanaście lat praktyki i zdecydowanie potwierdzam większość opinii na temat rozwojowego charakteru blogów.
    Uczymy się i odczuwamy mniej więcej to samo .
    Z okazji Dnia Bloga umieściłem na swoim koncie Fb taki anons:
    31 sierpnia to obok innych ważnych rocznic, to także Międzynarodowy Dzień Blogerów...
    Kochani blogerzy…
    Życzmy sobie wzajemnie tego,
    co tak raduje naszą duszę.
    Co to takiego?
    Mówić nie muszę…
    Kliknęło w to kilkanaście osób znajomych, ale żaden nie był blogerem

    Czy wiecie, że jest nas około 160 milionów?
    Miłego...

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja w tym roku zupełnie zapomniałam o tym dniu. Faktem jest że praca nad blogiem, treściami i działaniem w socjal mediach jest bardzo czasochłonna wymaga zaangażowania i poświęcenia sporej ilości czasu.

    OdpowiedzUsuń
  19. To praca na tyle ciężka i pracochłonna, że ostatnio wymiękłam :)
    Jesli ktos pisze dla pisania to idzie mu lekko, ale jesli ktoś już chce to traktować poważnie, wręcz zarobkowo to ciężka praca 24h na dobę ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dla mnie to zdecydowanie przyjemność i sposób na relaks!

    OdpowiedzUsuń
  21. Niewątpliwie to ciężka praca i naprawdę zajmuje dużo czasu. Ja co prawda nie zarabiam na blogu. Jednak pisząc wpisy muszę poświęcić na to czas, którego niestety wciąż mi brakuje. Nie chciałabym też całego dnia spędzać w internecie, dlatego pisanie to takie moje hobby. 😊 Ps. Nie wiedziałam, że bloggerzy mają swoje święto.

    OdpowiedzUsuń
  22. Myślę, że pytanie czy blogowanie to ciężka praca jest dość złożone. Jeżeli chce się zarabiać na blogu to na pewno, ale jeśli prowadzi się go hobbystycznie, od czasu do czasu to jest to zwyczajna rozrywka.

    OdpowiedzUsuń

Wszelkie opinie, sugestie, nieskrępowana wymiana zdań, a nawet konstruktywna krytyka - mile widziane :)