Parki dinozaurów w Polsce wyrastają wprawdzie jak grzyby po deszczu - ale w mało którym z nich spędzimy aż tyle czasu i skorzystamy z tylu różnych atrakcji, co w Łeba Parku. To aż 20 hektarów świetnie zagospodarowanego i ciekawie zaaranżowanego terenu, gdzie poza prehistorycznymi gadami spotkamy również ludzi pierwotnych i zwierzęta z epoki lodowcowej, przejedziemy się charakterystycznym pojazdem z bajki o jaskiniowcach, pośmigamy z wodnych zjeżdżalni i popływamy rowerkami po jeziorze...Zresztą, sami zobaczcie, co jeszcze czeka na nas po przekroczeniu tamtejszej bramy i kasy biletowej :)
Jak już wspomniałam, największą przestrzeń w Łeba Parku zajmują wszelkiej maści dinozaury: od małego szybkonogiego welociraptora aż po kolosy takie jak diplodok czy brachiozaur. Większość ich podobizn została wykonana w skali 1:1 - czyli w przypuszczalnych rzeczywistych rozmiarach, oszacowanych na podstawie odnalezionych szkieletów. Niektóre z eksponatów mają nawet swoje własne imiona - jak chociażby Łebuś, który dał początek nowemu gatunkowi "wydmozaurusa" ;)
Oprócz dinozaurów spotykanych w różnych punktach parku będziemy mieli okazję podziwiać również różnego rodzaju skamieliny z poszczególnych er i okresów - a także figury i groty ludzi pierwotnych, sceny przedstawiające polowania na mamuty czy tygrysy szablozębne. Chętni mali turyści mogą też spróbować swoich sił za kierownicą wspomnianych wcześniej jaskiniowych pojazdów - dokładnie takich, jakimi podróżowali swego czasu Fred Flinestone i Barney Rubble ;)
Z naszym Bąblem najwięcej czasu spędziliśmy oczywiście w strefie wodnej: na ogromnych zjeżdżalniach, wodnych rowerkach oraz diabelskim młynie, z którego roztacza się panoramiczny widok na całą okolicę. Żeby skorzystać z takich zjazdów wcale nie trzeba mieć przy sobie ubrania na zmianę ani czekać na szczególnie upalną pogodę - ponieważ po ślizgawkach poruszamy się w dmuchanym pontonach i są one skonstruowane w taki sposób, że przemoczenie do suchej nitki raczej nam nie grozi.
Na akwenie wodnym rozmieszczono dodatkowo platformy z miniaturowymi latarniami morskimi. To doskonałe miejsce do wicia ptasich gniazd i wychowywania pierzastego potomstwa - dlatego musicie być przygotowani na powietrzne ataki rybitw, jeśli zdarzy się Wam podpłynąć zbyt blisko. Tuż obok znajduje się też drewniany wrak statku, na pokładzie którego można zrobić drobne zakupy w tamtejszym sklepiku oraz wypożyczyć sprzęt do mini-golfa.
Kolejna ciekawa atrakcja dla dzieci w Łeba Parku to kopalnia "złota". Sympatyczni pracownicy obsługi chętnie pokazują małym gościom, jak płukać i przesiewać piasek, by wydobyć z niego jak najwięcej cennego kruszcu. Potem można zapakować swoje złote grudki na pamiątkę do czerwonych woreczków z organzy, podarować je komuś w prezencie lub potraktować jako przynoszący szczęście talizman.
Po parku kursuje też meleks zwany Dinusiową Kolejką, który zawiezie nas jeszcze bliżej największych dinozaurów, byśmy mogli przyjrzeć się dokładnie wszystkim szczegółom ich budowy. Na naszą prośbę i ku wielkiej uciesze Bąbla kierowca trochę przyspieszył i okazało się, że taki niepozorny pojazd może rozwinąć całkiem niezłe prędkości ;)
Druga kolejka nawiązuje swoim wyglądem do bajki o Czerwonym Kapturku. W trakcie przejazdu wysłuchujemy skróconego literackiego tekstu i podziwiamy poszczególne sceny oraz postaci, wkomponowane w naturalny leśny krajobraz. Przy okazji dzieci uczą się również podstawowych zasad bezpieczeństwa i zachowania w lesie. Lektor uwrażliwia je chociażby na to, by dbać o przyrodę, nie śmiecić, nie zrywać leśnych roślin ani nie płoszyć zwierząt głośnym zachowaniem.
Ta leśna część Łeba Parku jest zdecydowanie mniej uczęszczana przez turystów i docierają tutaj tylko nieliczni - ponieważ wcześniej znajduje się alternatywna droga do wyjścia dla gości, którzy już nie mają ochoty na dalsze zwiedzanie (lub których dzieci są już bardzo zmęczone po wielogodzinnej zabawie). Generalnie rzecz biorąc, trasa została oznaczona bardzo gęsto i przejrzyście - a zatem na pewno się nie zgubicie i bez problemu traficie do wszystkich atrakcji, na których najbardziej Wam zależy :)
Poza opisanymi wcześniej rozrywkami, w Łeba Parku znajdziecie również między innymi: pełen złudzeń optycznych gabinet luster, kino 7D, mrożący krew w żyłach zamek strachu, trójwymiarową Bajlandię z ulubionymi bohaterami dziecięcych kreskówek, animacje dla dzieci oraz duży plac zabaw z dmuchańcami, łódkami i ściankami wspinaczkowymi. Ceny biletów są tutaj dość wysokie (bilet normalny 85 pln, ulgowy 65 pln) - jednak moim zdaniem adekwatne do ilości atrakcji, ich jakości oraz czasu, który przeciętnie można spędzić na terenie parku. Natomiast jeśli chodzi o kupowanie czegokolwiek w strefie gastronomicznej: raczej sobie odpuśćcie, zabierzcie kanapki i napoje z domu - bo 8 złotych za półlitrową wodę mineralną to w moim odczuciu gruba przesada...
Niestety, nie mogę przemilczeć JEDNEGO OGROMNEGO MINUSA tego miejsca - a mianowicie warunków, w jakich żyją zwierzęta w tamtejszym mini-zoo. Mam tu na myśli przede wszystkim osiołki, które prezentują sobą obraz nędzy i rozpaczy: zmierzwiona brudna sierść, zaropiałe oczy i przerośnięte kopyta, które aż proszą się o podkucie i wizytę u dobrego weterynarza. Ich widok po prostu złamał nam serce - i mówiąc szczerze gdybyśmy wiedzieli o tym wcześniej to najprawdopodobniej nie chcielibyśmy generować zysku właścicielom, którzy do tego stopnia nie dbają o swoich podopiecznych...Oczywiście podzieliliśmy się swoimi spostrzeżeniami z pracownikami parku i mamy nadzieję, że coś się zmieni w tym temacie - bo takie sytuacje są karygodne i absolutnie nie powinny mieć miejsca!















































































