Kim był Rumcajs? Nieco starsze roczniki (czyli takie,jak ja ;)) na pewno pamiętają go jako bohatera książek dla dzieci Vaclava Ctvrtka oraz popularnego czechosłowackiego serialu animowanego w reżyserii Ladislava Capka. Bajkowy Rumcajs z zawodu był szewcem, miał żonę Hankę i kilkuletniego synka Cypiska. Rozbójnikiem został podobno z życiowej konieczności. Od tamtej pory grasował po Rzacholeckim Lesie pod Jiczynem w charakterystycznym czerwonym kapeluszu, z nieodłącznym pistoletem na amunicję z szyszek. Jego najbardziej zaciekłymi wrogami byli Książę Pan i Księżna Pani - i to właśnie wokół ich odwiecznego konfliktu toczyła się cała bajkowa fabuła. W miniony weekend postanowiliśmy wybrać się z Bąblem na wycieczkę śladami Rumcajsa - więc na bieżąco dzielimy się z Wami naszymi wrażeniami :)
Pierwszym odwiedzonym przez nas miejscem było Muzeum Rumcajsa (Rumcajsova Sevcovna),mieszczące się nieopodal jiczyńskiej wieży widokowej. Nie jest to może jakiś wielki i bardzo rozbudowany obiekt - ponieważ obejmuje sobą zaledwie dwie izby,korytarz oraz skromne zewnętrzne podwórko - ale sympatykom Rumcajsa na pewno się spodoba i przeniesie ich choć na chwilę w sentymentalną podróż do minionych czasów dzieciństwa :)
W jednej z izb - tej ze starym żeliwnym piecem - zgromadzono najróżniejsze książeczki,gry,puzzle i inne gadżety, których motywem przewodnim jest właśnie cała Rumcajsowa rodzina. Druga izba to z kolei pracownia słynnego szewca-rozbójnika, w której znajdują się narzędzia jego pracy, zabytkowa maszyna do szycia Singera, dawny kredens i inne przedmioty codziennego użytku. To właśnie tam powitają nas również figurki Rumcajsa,Hanki i Cypiska - więc choć przez chwilę możemy poczuć się częścią ich wyjątkowego,bajkowego świata :)
Na wspomnianym wcześniej korytarzu dzieci mają do dyspozycji kilka drewnianych kulodromów - i to jest właśnie miejsce, przy którym nasz Bąbel spędził najwięcej czasu, wprawiając w ruch wszelkie dostępne piłki i samochodziki. Nasze zwiedzanie zakończyliśmy na małym zewnętrznym placyku, z którego wychodziły schody prowadzące do wyższego piętra budynku. Po rozmowie z obsługą okazało się jednak, że na górę wchodzić nie wolno - i to jest moim zdaniem nieco zmarnowany potencjał, ponieważ obejrzenie całej ekspozycji zajmuje zaledwie kilkanaście minut. Na miejscu zarządcy na pewno pokusiłabym się o jej rozbudowę i wprowadzenie jakichś nowych,ciekawych atrakcji. Tak czy siak, cena biletów jest naprawdę symboliczna i warto odwiedzić to sympatyczne miejsce - nawet jeśli nie dostarcza ono jakichś wielkich turystycznych "fajerwerków" ;)
W galerii zgromadzono kilkanaście dużych instalacji - scen z bajki o Rumcajsie - które dziecko może
samodzielnie wprawić w ruch przy pomocy rozsuwanych drzwiczek, dźwigni
oraz korbek.Znajdziemy tam też zbójnicką jaskinię - a w niej wnęki z kolejnymi podświetlanymi,bajkowymi kadrami. Naszemu Bąblowi najbardziej spodobała się natomiast wielka postać Olbrzyma Rzezimieszka, z którym Rumcajs również miał do czynienia i niejeden raz wyzwał go na szyszkowy pojedynek ;)
W ramach ekspozycji nie mogło zabraknąć również miejsca, z którego nasz czeski rozbójnik pochodził - a więc kartonowej makiety Jiczyna wraz z jego kolorowymi kamieniczkami, bramami i zegarową wieżą. (O samym mieście przygotuję dla Was chyba zupełnie oddzielny post - bo jest ze wszech miar godne uwagi,a nie chcę tworzyć tutaj typowego blogowego "tasiemca", ciągnącego się w nieskończoność jak brazylijska telenowela ;))
Jeśli chodzi o ceny biletów do Świata Rumcajsa - tutaj również są one bardzo niewygórowane i wynoszą zaledwie 20 czeskich koron (czyli w przeliczeniu około 3,40 PLN). Dodatkowo zamiast tradycyjnego papierowego biletu otrzymujemy na wejściu piękne kolorowe pocztówki z wizerunkami Rumcajsa,Hanki i Cypiska. Wprawdzie raczej ich do nikogo nie wyślemy (bo na odwrocie mają pieczątkę galerii oraz wpisany numer) - ale osobiście uważam je za wspaniała pamiątkę z równie wspaniałej czeskiej wyprawy :)



























