Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jak oswoić potwory - opowiadania terapeutyczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jak oswoić potwory - opowiadania terapeutyczne. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 lutego 2018

"Jak oswoić potwory? Opowiadania terapeutyczne" - sposobem na radzenie sobie z dziecięcymi lękami i trudnymi emocjami.


Potwory  do  oswojenia mogą  być bardzo  różne - tak  samo, jak  różne  są dziecięce  lęki, obawy i uczucia. Czasami  jest  to  jakieś nowe  miejsce, którego  dziecko  nie  zna  i nie czuje  się w nim  pewnie.  Innym  razem - sytuacja rodzinna lub  rówieśnicza, w której maluszek  znajduje  się po  raz  pierwszy  i nie  wie  jeszcze  do  końca, jak  sobie  z nią poradzić. Może to być również jakaś bardzo silna negatywna emocja, która  narasta w dziecku i nie  potrafi  znaleźć sensownego  ujścia.  Jeszcze kiedy  indziej  potworną postać przybiera  nocny  cień albo  szelest, który  w dziecięcej  wyobraźni  urasta  do  rangi groźnej bestii, czającej  się w szafie  czy  pod  łóżkiem.  Najczęściej  okazuje  się jednak, że wszystkie  te  potwory  wymagają tylko  odpowiedniego  podejścia  i obłaskawienia  - z czym  genialnie  radzą sobie  opowiadania  terapeutyczne  autorstwa  Moniki  Drużyńskiej.

Jak oswoić potwory - opowiadania terapeutyczne - Monika Drużyńska - Wydawnictwo Skrzat - bajki terapeutyczne - książeczki dla dzieci - dziecięce lęki

Jak oswoić potwory - opowiadania terapeutyczne - Monika Drużyńska - Wydawnictwo Skrzat - bajki terapeutyczne - książeczki dla dzieci - dziecięce lęki

"Jak  oswoić potwory?" to  kilka  krótkich historii z życia zwyczajnej, czteroosobowej rodziny. Jest  tam  mama, tata , dziewczynka  imieniem Nikolina i jej młodszy  braciszek Alek - który przychodzi na świat w pierwszym  opowiadaniu i sam  staje się w pewnym  sensie  "oswojonym potworem" swojej  starszej, zazdrosnej  o niemowlę,  siostry.

Towarzysząc bohaterom w ich  kolejnych  przygodach, stajemy również twarzą w twarz z  najczęstszymi  dziecięcymi  problemami i dylematami. Agresywny  kolega w przedszkolu,  śmierć ukochanego  czworonożnego  przyjaciela, choroba i pobyt w szpitalu  czy też  nieśmiałość i trudności  w nawiązywaniu  kontaktów... - to  tylko  niektóre  rozterki, z jakimi  mierzą się Nikolina  i Alek i z jakimi z wielkim  prawdopodobieństwem  przyjdzie  zmierzyć się każdemu  małemu  Czytelnikowi.

Jak oswoić potwory - opowiadania terapeutyczne - Monika Drużyńska - Wydawnictwo Skrzat - bajki terapeutyczne - książeczki dla dzieci - dziecięce lęki

Jak oswoić potwory - opowiadania terapeutyczne - Monika Drużyńska - Wydawnictwo Skrzat - bajki terapeutyczne - książeczki dla dzieci - dziecięce lęki

Lektura w przystępny  i prosty  sposób  przeprowadza  dziecko przez  wiele  istotnych zagadnień związanych  chociażby  z aklimatyzacją przedszkolną czy  socjalizacją w szerszym  tego  słowa  znaczeniu. Uczy tolerancji, zrozumienia  dla  czyjejś odmienności oraz poszukiwania  konstruktywnych  rozwiązań w sytuacjach konfliktowych. Z ogromnym  taktem i wyczuciem opisuje i tłumaczy kwestie  takie  jak  rozwód  rodziców, niepełnosprawność czy  narodziny  młodszego  rodzeństwa. 

Daje konkretne i rzeczowe  odpowiedzi  na  stawiane  przez  dzieci  pytania - a jednocześnie prowokuje do  dalszych  dyskusji i rozważań w rodzinnym  gronie. Dodatkowo robi to w sposób estetyczny, zachęcający i atrakcyjny wizualnie - za sprawą kolorowych, wyrazistych i przyciągających wzrok ilustracji Justyny Hołubowskiej-Chrząszczak. 

Jak oswoić potwory - opowiadania terapeutyczne - Monika Drużyńska - Wydawnictwo Skrzat - bajki terapeutyczne - książeczki dla dzieci - dziecięce lęki

Jak oswoić potwory - opowiadania terapeutyczne - Monika Drużyńska - Wydawnictwo Skrzat - bajki terapeutyczne - książeczki dla dzieci - dziecięce lęki

Od pierwszej  do  ostatniej strony  wyraźnie  daje  się odczuć , że  nie  ma  w tym zbiorze opowiadań  niczego  przypadkowego  i nieprzemyślanego  - że  jego  Autorka  to  doświadczony  pedagog, pracujący  z dziećmi  na  co  dzień jako nauczyciel wychowania przedszkolnego i wczesnoszkolnego, mający do nich świetne podejście.  

Miałam  wielkie  szczęście  zapoznać się z książką pani  Moniki jeszcze przed  jej  oficjalną premierą, zanim  w ogóle  została  wydana  - i już  wtedy  uznałam, że  ma  w sobie  naprawdę ogromny  potencjał. Polecam  wszystkim  rodzicom  traktować ją nie  tylko  jako  zbiór  pouczających historii czytanych dziecku przed  snem  - ale  przede  wszystkim  jako bardzo  przydatne narzędzie  wychowawcze, stanowiące idealny pretekst  do rozmów na  ważne  tematy.

Jak oswoić potwory - opowiadania terapeutyczne - Monika Drużyńska - Wydawnictwo Skrzat - bajki terapeutyczne - książeczki dla dzieci - dziecięce lęki

Jak oswoić potwory - opowiadania terapeutyczne - Monika Drużyńska - Wydawnictwo Skrzat - bajki terapeutyczne - książeczki dla dzieci - dziecięce lęki

Podsumowując, zostawiam Wam jeszcze słowa mojego autorstwa, 
które ukazały się na materiałach promocyjnych książki - oraz częściowo na jej okładce.
 
"Dzieci - to ludzie tacy, jak my.
Tylko trochę mniejsi - i potrzebujący więcej wyjaśnień.

Ta niezwykle ważna i wartościowa książeczka
pomaga dzieciom oswoić ich lęki oraz obawy -
natomiast dorosłym czytelnikom pozwala
znów spojrzeć na świat z perspektywy kilkulatka.

Opowiadania terapeutyczne Moniki Drużyńskiej są wprawdzie stosunkowo krótkie –
a jednak niosą ze sobą ogromny ładunek skondensowanej, bezcennej treści.
Dzięki nim wszelkie dziecięce strachy i wątpliwości zostają obłaskawione :
i zamiast groźnego drapieżnika jawią się jako sympatyczny, puszysty kociak –
łaszący się do nas i mruczący pod nosem miłe dla ucha melodie..."

ilustracje : Justyna Hołubowska-Chrząszczak 
tekst : Monika Drużyńska
stron : 88

Jak oswoić potwory - opowiadania terapeutyczne - Monika Drużyńska - Wydawnictwo Skrzat - bajki terapeutyczne - książeczki dla dzieci - dziecięce lęki

Jak oswoić potwory - opowiadania terapeutyczne - Monika Drużyńska - Wydawnictwo Skrzat - bajki terapeutyczne - książeczki dla dzieci - dziecięce lęki

!!!UWAGA !!! KONKURS !!!

A teraz - zadanie dla Was :)
Mam do rozdysponowania 2 egzemplarze niniejszej książeczki -
żebyście mogli sami przekonać się o jej pozytywnym wydźwięku i terapeutycznym charakterze :)

Wystarczy, że...OSWOICIE WŁASNEGO POTWORA.

Pomyślcie, czego najbardziej boicie się Wy lub Wasze dziecko -
co jest dla Was najtrudniejszą  sytuacją, emocją lub problemem -
i jak można temu zaradzić :)

Napiszcie o tym w komentarzu tutaj lub pod postem konkursowym na Facebooku -
a być może książeczka trafi właśnie do Was :)


REGULAMIN KONKURSU
  
1.  Konkurs przeznaczony jest dla fanów Nasze BąbelkowoWydawnictwo Skrzat na Facebooku. 

2. Konkurs trwa od 13 lutego 2018 do 20 lutego 2018 , do godziny 23:59.
  
3. Zwyciężą 2 odpowiedzi, które (według zupełnie subiektywnych kryteriów) najbardziej nas oczarują.
  
4.  Wyniki ogłosimy w ciągu 5 dni roboczych od daty zakończenia konkursu, jako "edit" do tego wpisu. 

5. Po ogłoszeniu wyników zwycięzcy mają obowiązek podania organizatorowi swoich danych teleadresowych (adres, nr telefonu oraz adres e-mail) poprzez wiadomość   email (nasze.babelkowo@gmail.com) lub poprzez wiadomość prywatną na fanpage strony Nasze Bąbelkowo - w ciągu 3 dni od daty publikacji wyników na stronie organizatora. W przeciwnym razie jury wyłoni kolejnego zwycięzcę.

6. Nagroda zostanie wysłana Zwycięzcom na podany adres pocztowy na terenie Polski.
  
7. Udział w konkursie jest dobrowolny, bezpłatny i oznacza akceptację przez Uczestnika niniejszego regulaminu.  

8. Zwycięzca konkursu wyraża zgodę na przetwarzanie przez organizatora oraz sponsora swoich danych osobowych na potrzeby konkursu i w związku z wykonaniem postanowień niniejszego Regulaminu. Zwycięzca ma prawo wglądu do swoich danych oraz ich poprawy.

9. Konkurs nie jest sponsorowany, administrowany ani organizowany przez portal Facebook ani żadne podmioty z nim związane.

  ZAPRASZAM DO UDZIAŁU I ŻYCZĘ POWODZENIA !  :) 


Edit z 24.02.2018 (godz. 12:00)

UWAGA !!! WYNIKI  !!!

Serdecznie dziękuję za wszystkie odpowiedzi -
oraz za wytrwałość i kreatywność w zwalczaniu własnych potworów  :) 

Książeczki powędrują do autorek dwóch poniższych komentarzy : 

Patrycja Iwanicka : Mój dwu letni synek najbardziej bał się "BABOLA". Pare tygodni temu pojechaliśmy na weekend do rodziny. Synek nie czuł się dobrze po za domem i najzwyczajniej w świecie nie mógł zasnąć. Jego ciocia okropnie postąpiła...w pewnym momencie powiedziała"zasypiaj bo BABOL Cię zje" . Przeraziło mnie to co powiedziała, byłam w szoku. Synek się wystraszył,zaczął płakać i prosił żeby BABOL go nie zjadł. Oczywiście zaczełam synkowi tłumaczyć,że takie potwory nie istnieją i nie musi się bać. Zasnął na moich rękach z płaczem. Kolejna noc i znowu problem, Marcelek nie myślał w łóżku o tym żeby spać a o tym, że BABOL go zje. Zasypiał z płaczem na moich rękach. A w nocy się budził i mówił, że potwór tu był. Śpiewałam, mówiłam wiersze, tłumaczyłam,że nic takiego się nie stanie. Marcel wiedział swoje, widział potwora w szafie, pod łóżkiem, właściwie to wszędzie. Po prostu w niego wierzył. Więc pomyślałam: dobrze niech ten BABOL będzie prawdziwy. Położyłam się z synkiem do łóżka, wybrał książkę, którą chciał przeczytać przed snem. Powiedziałam mu,że dzisiaj wyjątkowo nie będzie książki a ja opowiem mu bajkę. Moje opowiadanie było o BABOLU, o malutkim stworzonku, które mieszka pod łóżkiem. O tym,że każde dziecko ma swojego BABOLA, który strzeże dziecko w nocy. Pilnuje aby każdy maluszek miał śliczne i spokojne sny. Synkowi zaczęło się to podobać, opowiadał,że jego BABOL jest zielony. Ma długie uszy i malutki ogon. Tylko pazury ma długie bo nie chce ich obciąć. Hmmm wyobraźnia dziecka nie zna granic. Synek kilka razy jeszcze dopytywał czy BABOL na pewno jest dobry, czy go będzie pilnował i czy go nie zje. Zapewniłam,że tak właśnie jest. Bo jego BABOL ma bardzo dobre serduszko. A po za tym zawsze w tajemnicy go karmię. Teraz od dwóch tygodni co wieczór pod nasze łóżko ląduje porcja smakołyków ;) ciastko, banan, kromka chleba. Wszystko zależy od tego czym mój synek chce nakarmić swojego potwora. Z wielkiego problemu, płaczu, nieprzespanych nocy, stworzyliśmy z synkiem piękną historię. Kolejny wieczorny rytuał jakim jest karmienie BABOLA. Teraz gdy czytam Marcelowi książkę przed snem mówi : mamo głośniej żeby BABOL słyszał. Tak właśnie poskromiłam wielki strach mojego syna.

Maja Staszczyk-Trębska : Jestem w rozdarciu, jestem w potrzasku, jestem niepewna i jestem, tak chyba pora to powiedzieć: Jestem Przerażona. Czym? Według wielu najcudowniejszą rzeczą na świecie. Boję się znów zajść w ciąże. Nie, skreśl. Nie boję się samego zajścia w ciąże, boję się drugiego porodu. Strach – to za małe słowo, by opisać moje uczucia. Sama myśl o tym, widok sali, zapach, ból… Serce staje mi w piersi, a ciało zamiera. Mój pierwszy poród był trudny, trwał 12 godzin, skończył się ratującym nas obie cięciem cesarskim. Zaczęłam oddychać dopiero, gdy usłyszałam jej płacz. Zobaczyłam ją później, w ramionach taty. To była piękna chwila, choć cała dygotałam jeszcze i nie byłam w stanie nawet się unieść, by potrzymać moje nowo narodzone dziecko. Przez następne 2 godziny leżałam, trzęsąc się jak stara miotła, nie mogąc przytulić mojej córeczki. Od tych chwil minęło już prawie 2 lata, mąż pragnie drugiego dziecka, ja sama też chciałabym by Lili miała rodzeństwo, ale powstrzymuje mnie strach. Powstrzymują mnie wspomnienia, jeszcze nie zatarte w pamięci, emocje, które nadal żywo płoną na samą myśl. Powstrzymuje mnie paniczny lęk, obawa, zakrawający na chorobliwy stan całkowitego przerażenia. Jako matka wiem już, że istnieją „strachy”, o których wcześniej nie miałam pojęcia, wiem, że można bać się dosłownie wszystkiego i niczego. I tak, innych rzeczy też się boję, ale staram się o tym nie myśleć. Jak jednak nie myśleć o porodzie, skoro mowa o drugiej ciąży? Jak wymazać z głowy te wspomnienia? Tego jeszcze nie wymyśliłam… Nie wiem jak pokonać mojego Potwora, może potrzeba więcej czasu, może w końcu sam się pokona? A może ktoś z Was walczył kiedyś z podobnym Boogeyman’em i znalazł na niego sposób?

GRATULUJĘ I PROSZĘ O KONTAKT NA FACEBOOKU
ALBO NA MAILA : nasze.babelkowo@gmail.com