sobota, 8 kwietnia 2023

6 najważniejszych rzeczy, których potrzebuje każdy bloger.

Niektórzy twierdzą, że era blogów już bezpowrotnie minęła - i że niemal cały ruch przeniósł się na Instagram, YouTube czy TikToka. Z jednej strony, nie sposób się z tym nie zgodzić - ponieważ naszą kulturą rządzą aktualnie piękne obrazki, internetowe memy i viralowe filmiki, rozchodzące się po Sieci z prędkością światła. Z drugiej strony, nowe blogi wciąż powstają i dla wielu osób nadal stanowią ulubiony kanał komunikacji z Czytelnikami. Jeżeli również zastanawiasz się nad rozpoczęciem przygody z blogowaniem - poniżej znajdziesz listę kilku rzeczy, które moim skromnym zdaniem mogą okazać się bardzo przydatne...

foto: www.pixabay.com/Goumbik

1. Pomysł na siebie i na swoje miejsce w Sieci. Zanim w ogóle zaczniesz blogować - zastanów się dobrze, o czym chcesz pisać. Mój pierwszy blog dotyczył stricte adopcji dziecka, rodzicielstwa adopcyjnego i zastępczego - natomiast z czasem poszłam bardziej w kierunku rodzinnych podróży oraz recenzowania książek, gier i zabawek dla dzieci. Pierwotnym, unikatowym tematem przysposobienia byłam już po kilku latach zwyczajnie zmęczona - choć to właśnie z nim wiązała się najbardziej aktywna oraz zaangażowana internetowa społeczność...Niemniej ważne jest, by znaleźć dla siebie jakąś niszę - i by wyróżnić się czymś szczególnym spośród innych internetowych twórców.

2. Telefon, który robi dobre zdjęcia - oraz stosowne gadżety i aplikacje. Z moich osobistych doświadczeń wynika, że dobry telefon jest nawet ważniejszy, niż sam komputer - ponieważ przy jego pomocy można publikować posty z dowolnego miejsca na świecie, bez konieczności zabierania ze sobą dodatkowej torby z laptopem. Co więcej, spora część osób "czyta" internetowe wpisy, kierując się głównie aspektami estetycznymi i wizualnymi - dlatego właśnie bardzo istotna jest umiejętność podstawowej obróbki zdjęć, ich odpowiedniego kadrowania i edytowania. Ogromny wybór akcesoriów do telefonów (takich jak np. designerskie etui, uchwyty, kijki do selfie, powerbanki, słuchawki, głośniki, smycze, obiektywy czy profesjonalne oświetlenie) znaleźć można chociażby na stronie PANCERNIK - którą zresztą bardzo polecam i której asortyment niejednokrotnie wznosił moje blogowanie na wyższy poziom :)

foto:www.pixabay.com/jyliagorbacheva

3. Własna domena, hosting oraz social media. Przez bardzo długi czas prowadziłam swojego bloga wyłącznie na blogspocie - ale ostatecznie zdecydowałam się też na wykupienie własnej domeny internetowej, założenie konta na Facebooku i Instagramie. Opłacanie domeny nie wiąże się z jakimiś zawrotnymi kosztami czy wielkimi wyrzeczeniami - a dzięki temu mamy pewność, że nasza strona nagle nie zniknie, nie zostanie usunięta bez uprzedzenia ani nie utracimy do niej praw na rzecz podmiotu, który nią zarządza.

4. Podstawowa wiedza na temat SEO jest niezwykle ważna, jeżeli chcemy lepiej wypozycjonować naszego bloga w wyszukiwarkach. Przyda się jakieś pojęcie dotyczące słów kluczowych, odpowiednich tagów i fraz w tekście - choć przyznam szczerze, że dla mnie nadal jest to kwestia dość mocno skomplikowana i najchętniej powierzyłabym ją specjalistom ;) Równie istotna okazuje się też umiejętność odczytywania danych z Google Analytics - ponieważ to prawdziwa skarbnica informacji, skąd pochodzi ruch na naszej stronie, które artykuły najlepiej się klikają i jaki jest profil naszych najbardziej aktywnych czytelników.

foto: www.pixabay.com/PhotoMIX-Company

5. Umiejętność przeprowadzania skutecznego researchu. Prowadząc bloga trzeba wiedzieć, "co w trawie piszczy": jakie interesujące eventy mają miejsce w naszej okolicy, które miejsca warto odwiedzić z dzieckiem, jakie godne uwagi premiery wydawnicze i parentingowe nowinki należałoby polecić swoim odbiorcom...Oczywiście, wszystko zależy w dużej mierze od tematyki prowadzonej strony (np. w przypadku artykułów dotyczących adopcji musiałam dobrze orientować się w prawie rodzinnym i opiekuńczym oraz na bieżąco śledzić zachodzące w nim zmiany).

6. Systematyczność, wytrwałość i dużo pokory. Jeśli zaczynasz prowadzić bloga z założeniem, że w ciągu miesiąca staniesz się wielkim "influencerem" i będziesz zbijać na swojej internetowej działalności prawdziwe kokosy - raczej sromotnie się rozczarujesz! :) Do mnie pierwsze sensowne oferty współpracy zaczęły napływać dopiero po kilku latach i nadal nie jest ich na tyle dużo, by mogły stanowić jedyne źródło utrzymania. Przy okazji musisz liczyć się też z internetowym hejtem, brakiem zrozumienia i zwykłą zawiścią - ale to akurat tak zwany "czynnik ludzki", na który nie masz zbyt wielkiego wpływu...

________________________

*współpraca