czwartek, 28 czerwca 2018

Czy pierwszy raz zawsze boli ? - czyli See Bloggers 2018 okiem świeżaka ;)


 "Fobia społeczna" a See Bloggers - wychodzenie z własnej strefy komfortu.

2018 rok to już szósta edycja festiwalu See Bloggers - ale za to pierwsza w Łodzi i pierwsza, na której miałam okazję się osobiście pojawić. Do tej pory moje blogerskie pierwsze razy były dość bolesne - żeby nie powiedzieć "traumatyczne"... ;) Z natury jestem raczej introwertyczką i jakiś czas temu samej sobie zdiagnozowałam coś w rodzaju fobii społecznej. Chyba tylko ja i mój mąż wiemy, ile kosztuje mnie podchodzenie do zupełnie obcych ludzi, nawiązywanie z nimi znajomości i jakiejkolwiek sensownej konwersacji ;) 

Generalnie rzecz biorąc - #NieUmiemWRelacjeSpołeczne... - więc tym bardziej jestem wdzięczna See Bloggers za to, że nareszcie zmusiło mnie do wyjścia z własnej zamkniętej szczelnie skorupy i bezpiecznej strefy komfortu. Bo tam się po prostu NIE DA siedzieć cichutko w kąciku, założyć czapki niewidki i udawać, że wcale nas nie ma ! A o tym, czy było warto - dowiecie się już w dalszej części wpisu :)

See Bloggers 2018 Łódź - relacja - EC 1 - konferencja - spotkanie blogerów - warsztaty dla blogerów - spotkanie influencerów

"Koń jaki jest, każdy widzi..."

I tak samo z Łodzią - co do której mam po See Bloggers raczej mieszane uczucia. Cała Pietryna i kompleks OFF Piotrkowska zrobiły na mnie bardzo pozytywne  wrażenie. Klimatyczne knajpki, smaczne jedzenie, kreatywne miejscówki skonstruowane chociażby ze starych kontenerów (jak na przykład DOKI Gastrobar - gdzie odbyła się nasza biforka przed głównym wydarzeniem)...

Jednak w trakcie jazdy tramwajem w nieco bardziej oddalone od centrum zakątki,  w oczy rzuca się przede wszystkim bylejakość i szarzyzna - których w takim nagromadzeniu nie spotkałam chyba w żadnym innym polskim mieście. Nawet mnie - wielbicielkę zabytkowych kamienic, ulicznych murali i zakamuflowanych starych podwórek - bardziej te tereny odstraszały, niż fascynowały. Niewykluczone , że zmieniłabym swoje zdanie po dłuższym pobycie w mieście Tuwima - ale póki co nie wyczułam między nami jakiejś szczególnej chemii... 

See Bloggers 2018 Łódź - relacja - EC 1 - konferencja - spotkanie blogerów - warsztaty dla blogerów - spotkanie influencerów

 EC 1 Łódź - czyli gdzie urządzić największy festiwal dla internetowych twórców ? 

Powiem szczerze - na początku See Bloggers był chaos. W porównaniu z obiektem, w którym odbywało się chociażby konkurencyjne Blog Conference Poznań - budynek EC 1 w Łodzi wydawał mi się cholernie skomplikowany, pełen ukrytych przejść i korytarzy (a niestety nie wszystkie z nich zostały tam odpowiednio oznaczone). Panie w informacji też udzielały niekiedy dość sprzecznych i wykluczających się nawzajem odpowiedzi - i dopiero po jakimś czasie wywieszono stosowne karteczki informujące o tym, dokąd podążać na konkretne warsztaty. Po pierwszej chwili lekkiego nieogaru wszystko wskoczyło już na swoje właściwe, uporządkowane tory.

See Bloggers 2018 Łódź - relacja - EC 1 - konferencja - spotkanie blogerów - warsztaty dla blogerów - spotkanie influencerów

See Bloggers 2018 Łódź - relacja - EC 1 - konferencja - spotkanie blogerów - warsztaty dla blogerów - spotkanie influencerów

 Po co jeździ się na See Bloggers i inne tego typu konferencje? 

No przecież nie po to, żeby "nażreć się za darmo" (choć nie powiem - catering był pyszny i jakieś półtora kilo mi po tym weekendzie przybyło ;) ) I tutaj w sumie dobrze, że See Bloggers nie rozciąga się dajmy na to na cały tydzień - bo jeśli przyrost wagi byłby wprost proporcjonalny do czasu trwania imprezy, to całą moją przedwakacyjną dietę najprawdopodobniej diabli wzięli ;)

Nie po to, żeby zgarnąć ze stoisk wszystkie możliwe gifty, zwane przez wtajemniczonych "darami losu" - i wyjść z konferencji obładowanym niczym wędrowny kramarz, a potem opchnąć to wszystko tubylcom na Rynku Bałuckim ;) (Przyznam, że w pewnym momencie czułam się już mocno przytłoczona i zmęczona ilością obecnych na festiwalu marek, promocyjnych standów i proponowanych mi na każdym kroku "konkursów". Z jednej strony rozumiem, że bez sponsorów organizacja takiego wielkiego przedsięwzięcia byłaby po prostu niemożliwa - ale z drugiej zdaje się, że w zalewie tej całej reklamy część merytoryczna imprezy oraz integracja pomiędzy uczestnikami momentami schodzi niestety na nieco dalszy plan). 

See Bloggers 2018 Łódź - relacja - EC 1 - konferencja - spotkanie blogerów - warsztaty dla blogerów - spotkanie influencerów


See Bloggers 2018 Łódź - relacja - EC 1 - konferencja - spotkanie blogerów - warsztaty dla blogerów - spotkanie influencerów

Nawet nie dla finałowej Gali #Hashtagi Roku 2018 ani nie dla koncertu Kasi Nosowskiej , który emocjonalnie rozłożył mnie na łopatki i wywołał prawdziwe, elektryzujące ciary na całym ciele. Ani nie dla lansu na ściankach - ponieważ akurat tego strasznie nie lubię i jestem naprawdę daleka od cykania sobie fotek z każdym napotkanym po drodze blogerem i celebrytą (co widać zresztą po ilości zdjęć przywiezionych przeze mnie z festiwalu - a jest ich dokładnie tyle, ile umieściłam w tym wpisie ;) )

Nawet niekoniecznie po to, żeby dowiedzieć się czegoś nowego i zrobić sobie swoją prywatną specjalizację z blogowania - bo wszystkich prelekcji i warsztatów na See Bloggers i tak nie sposób zaliczyć, a wiele z nich ma raczej charakter luźnych dyskusji, niż typowo merytorycznego "mięcha". (Osobiście największe wrażenie zrobiło na mnie wystąpienie Elizy Wydrych-Strzeleckiej, znanej szerzej jako Fashionelka. Choć omawianych przez nią sytuacji z pewnością nie da się odnieść do wszystkich obecnych na sali osób - to jestem przekonana, że dla wielu z nas jej prelekcja była niczym celnie wymierzony, siarczysty policzek. Dało się to zresztą bardzo wyraźnie odczuć, słuchając niektórych komentarzy i patrząc na skonsternowane, niewyraźne miny. #KtoByłTenWie ). 

See Bloggers 2018 Łódź - relacja - EC 1 - konferencja - spotkanie blogerów - warsztaty dla blogerów - spotkanie influencerów

See Bloggers 2018 Łódź - relacja - EC 1 - konferencja - spotkanie blogerów - warsztaty dla blogerów - spotkanie influencerów

See Bloggers 2018 Łódź - relacja - EC 1 - konferencja - spotkanie blogerów - warsztaty dla blogerów - spotkanie influencerów

 A zatem - PO CO ?! I czy to całe See Bloggers było mi w ogóle potrzebne ?  

Odpowiadam bez wahania - DLA LUDZI, których łączy wielka wspólna pasja ! I niezależnie od tego, czy są blogerami kosmetycznymi, modowymi, parentingowymi, kulinarnymi czy podróżniczymi - niemal zawsze znajdą między sobą nić porozumienia i wspólne tematy do rozmowy, ponieważ na co dzień w związku z realizacją tej pasji dzielą bardzo podobne blogerskie problemy, rozterki, radości i wk***y ;)

Powiem z własnego doświadczenia...Prawda jest taka , że jestem dziewczyną z wioski (może nie takiej całkiem zabitej dechami - ale jednak ;) ) - a zatem w swoim naturalnym środowisku nie mam zbyt wielu innych blogerów...Co ja w ogóle plotę ?! Nie mam absolutnie żadnego blogera! - więc nikt poza moim mężem nie rozumie na przykład, dlaczego przed zjedzeniem ładnego posiłku w restauracji muszę najpierw zrobić jego jeszcze ładniejszą fotę ;)

Dla większości moich znajomych określenie "SEO" czy inne blogerskie terminy brzmią pewnie jak nazwy jakichś tajemniczych, egzotycznych chorób - więc chyba nikogo nie powinno dziwić, że możliwość spotkania się z innymi blogerami chociaż raz w roku to dla mnie ogromna wartość i potężny motywacyjny kopniak by dalej robić to, co kocham (nawet w sytuacji, gdy niekoniecznie przynosi to oczekiwane efekty ;) )

See Bloggers 2018 Łódź - relacja - EC 1 - konferencja - spotkanie blogerów - warsztaty dla blogerów - spotkanie influencerów

See Bloggers 2018 Łódź - relacja - EC 1 - konferencja - spotkanie blogerów - warsztaty dla blogerów - spotkanie influencerów

 See Bloggers 2018 - podsumowanie

Reasumując i nawiązując do tytułu tego wpisu,  pomimo pewnych drobnych niedociągnięć (których zresztą nie da się uniknąć na takich eventach) moje pierwsze See Bloggers nie bolało i okazało się kochankiem (prawie) idealnym ;) Takim, jakiego jeszcze po wielu latach wspomina się z rozrzewnieniem, łezką w oku albo rumieńcem ekscytacji na twarzy ;) I takim, do którego porównuje się wszystkich następnych - więc Organizatorzy kolejnych edycji będą mieli poprzeczkę wysoko zawieszoną !

Póki co - wielki szacunek dla Ani i Jakuba z bloga fashionable.com.pl
- ponieważ to właśnie Oni  podjęli się tego ogromnego organizacyjnego i logistycznego trudu. 

Podziękowania też dla wszystkich , z którymi udało mi się osobiście spotkać -
i zamienić chociaż kilka zdań w przelocie :)

Mam nadzieję, że DO ZOBACZENIA w przyszłym roku ! 

46 komentarzy:

  1. No to do zobaczenia w przyszłym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjęć mam chyba podobną ilość ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj w klubie ;) Ja chyba z emocji zapomniałam o ich robieniu :)

      Usuń
  3. Mnie się podobało, choć nie udało mi się zapisać na wszystkie warsztaty. Miło było się spotkać się ze znajomymi blogerkami i oderwać się od codzienności w domu. Brakowało mi jedynie dla dziecka przewijaka, a strefa dla maluchów powinna być w takim miejscu aby pomieszczenie było zamkniete żeby dzieci nie wybiegały na korytarze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie zapisałam się tylko na kosmetyczne - ale czerpałam garściami ze sceny głównej :) Strefy malucha natomiast nie oceniam, bo byliśmy bez Bąbla.

      Usuń
  4. No to widzimy się za rok moja droga :)
    PS łódź sama w sobie jako miasto mi się nie podoba :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może wrażenie byłoby inne, gdybyśmy miały więcej czasu na zwiedzanie :)

      Usuń
  5. SeeBloggers to ludzie. Blogosfera to ludzie z pasja. Widać że ty ja masz. Bardzo przyjemnie czyta się twoja relację

    Pozdrawian

    OdpowiedzUsuń
  6. SeeBloggers to dla mnie zawsze impreza która łączy ludzi i taka pozostanie. Łódź cóż nie powaliła mnie na kolana ale tak naprawdę jej nie poznałam wiec dam jej ponownie szanse innym razem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też dam jej szansę, zdecydowanie ! Tym bardziej, że mam tam rodzinę, u której teraz nocowaliśmy - więc może oni pokazą mi piękniejsze oblicze swojego miasta :)

      Usuń
  7. Nigdy nie bylam na takim spotkaniu, muszę się koniecznie wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować - zeby potem nie żałować, że kolejne świetne wydarzenie przeszło Ci koło nosa :)

      Usuń
  8. Ciekawe. Na jakie warsztaty można się zapisać na See Bloggers?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, najróżniejsze :) Były warsztaty foto, lekcje modelingu, pogadanki parentingowe, zajęcia kosmetyczne, warsztaty na temat SEO i wiele, wiele innych... Na pewno każdy znalazłby wśród nich coś dla siebie.

      Usuń
  9. Bardzo chciałam pojechać na See Bloggers, niestety w tym roku się nie udało. Mam nadzieję, ze w przyszłym się uda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taką nadzieję - bo bardzo chciałabym Cię osobiście poznać :)

      Usuń
  10. Karolina - a nie wiesz, czy gdzies w sieci mozna znalezc i odsluchac to wystapienie Fashionelki. Nie TY jedna bylas pod jego wrazeniem. Duzo dobrego o nim czytalam. Bardzo chcialabym je obejrzec. Pozdrawiam serdecznie Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A należysz moze do grupy See Bloggers na Facebooku ? Bo tam ktoś wrzucił pełną transmisję - można jej w całości odsłuchać i obejrzeć.

      Usuń
  11. Nigdy jeszcze nie bralam udzialu w takim wydarzeniu, ale mysle,ze to genialny sposob by zapoznac wielu kretywnych ludzi i zmotywowac sie jeszcze bardziej do pisania.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo się cieszę, że udało nam się zamienić kilka zdań. Kilka ważnych zdań o nasxych Smykach😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem z tego powodu przeszczęśliwa - i bardzo Ci dziękuję, że odezwałaś się pod moim postem :)

      Usuń
  13. Również byłam po raz pierwszy. Mieszkam w Łodzi, więc tym razem nie było już wymówek ;) - również jestem dość aspołeczna i takie wydarzenia wiele mnie kosztują, ale to dobrze - warto wychodzić swoim lękom na przeciw :)
    Mam nadzieję, że za rok będę czuć sie pewniej i bardziej żywiołowo włącze sie w integrację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to trochę Twoje miasto objechałam...Wybacz, lecz właśnie takie mam pierwsze wrażenie. Za rok - jeśli uda mi się w ogóle dostać - też mam w planach kilka zmian i jeszcze szerszą integrację :)

      Usuń
  14. Ja jeszcze się nie wybrałam, ale może w końcu za rok uda mi się.

    OdpowiedzUsuń
  15. Moja fobia społeczna sięga czasem niebotycznych rozmiarów. Czasem się zastanawiam, czy jest jeszcze dla mnie nadzieja... Może i takie wydarzenie dobrze by na mnie wpłynęło.. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja jest wyższa, niż Empire State Building ;) A mimo wszystko ją przełamałam - i świetnie się bawiłam :)

      Usuń
  16. Nigdy bym Cię nie posądziła o fobię społeczną, wręcz przeciwnie, sprawiasz wrażenie bardzo otwartej i przebojowej osoby :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Wrażenie" to tutaj słowo-klucz ;) I nawet sobie nie wyobrazasz, jak wiele mnie to czasami kosztuje...To znaczy: kiedy już kogoś poznam i się z nim "oswoję" - jest zazwyczaj całkiem OK. Ale przełamanie tych pierwszych lodów - dla mnie to momentami naprawdę karkołomne wyzwanie ;)

      Usuń
  17. Super, że tak Ci się podobało :) Aż człowiek ma ochotę się wybrać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto - chociaż raz, żeby przekonać się na własnej skórze, czy takie klimaty Ci odpowiadają :)

      Usuń
  18. Aleee spotkanie, wyobrażam sobie, że to wielkie przeżycie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Tak jak napisałam niedawno na moim FB, blogerzy to niesamowita grupa zawodowa. Dla większości z nas kasa (która wcale nie przychodzi łatwo) jest na szarym końcu, najważniejsza jest pasja i poczucie spełnienia.

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajnie, ze Ci sie podobalo, to najwazniejsze!

    Mnie odstraszylo juz pierwsze zdjecie. Co za ohydny budynek, brzydki jak stara, opuszczona fabryka! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, bo to jest dawny budynek elektrociepłowni - przystosowany do organizacji różnych imprez tego typu, a dodatkowo z Planetarium w środku :)

      I moim zdaniem to jest akurat w Łodzi fajne, że odnawiają takie miejsca i adaptują je do nowych warunków :)

      Usuń
  21. Dopiero zaczynam na poważnie z blogiem i serrio chciałabym tam być w przyszłym roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nigdy nie byłam na takiej imprezie... Ale po ilości komentarrzy widzę, że zawiązały się na niej silne więzi. Fajnie, bo o to w końcu chodzi...

    OdpowiedzUsuń
  23. Takie imprezy mają zapewne swoje plusy, jak na razie nie zdecydowaliśmy się na żadną choć w naszej branży trochę ich jest. Trochę nam szkoda czasu, lepiej ruszyć w teren i zwiedzać kolejne miejsca. Oj ten czas, ciągle go za mało, szczególnie jak pojawił się maluch.

    OdpowiedzUsuń
  24. wiesz co, mnie co prawda w tym roku nie było, jednak rok temu w Gdyni to byla dla mnie petarda- taki kop motywacyjny jakich mało

    OdpowiedzUsuń
  25. Może fobii społecznej nie mam, ale z wiekiem zdecydowanie ograniczam liczbę osób z którymi naprawdę chcę przebywać. Poza tym, takie imprezy to w ogóle nie mój klimat ale co roku z przyjemnością czytam relację innych, bo bądź co bądź- to jest wydarzenie!
    Ps. Jak zwykle wyglądałaś super!

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja w relacje społeczne nie umiem jeszcze bardziej ;)
    Ale faktycznie na blogowe konferencje warto przyjeżdżać przede wszystkim dla ludzi :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Grunt to odnaleźć pozytywne strony i przeciwstawić się słabościom

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo lubie takie spotkania choc zawsze na początku mam tremę

    OdpowiedzUsuń

Wszelkie opinie, sugestie, nieskrępowana wymiana zdań, a nawet konstruktywna krytyka - mile widziane :)