piątek, 12 października 2018

W stronę minimalizmu – czyli jak pozbyć się nadmiaru rzeczy i skutecznie sprzedać je przez internet ?


Jeżeli podobnie jak ja cierpicie na wieczny deficyt miejsca i nadmiar rzeczy w swoim domu oraz szafie  - dzisiaj podpowiem Wam :
  • co zrobić z używanymi ubraniami,  zabawkami i innymi gadżetami ,
  • jak skutecznie sprzedać je przez internet
  • jak pozbyć się ich na inne sposoby, by móc podążać nową drogą w kierunku minimalizmu ;)

Zaczynamy ! :)

jak sprzedawać przez internet - minimalizm - tani kurier - tanie przesyłki kurierskie - furgonetka.pl - jak sprzedawać rzeczy online - clothes swap - zero waste - recykling - second hand
  
1. Oddajcie swoje rzeczy potrzebującym.

My robimy tak z ubrankami, zabawkami i książeczkami po Bąblu. Co jakiś czas segregujemy je, pakujemy do kartonów - i wysyłamy do zaprzyjaźnionego domu dziecka, żeby posłużyły jeszcze innym maluszkom. Zanim jednak zdecydujecie się na taką formę - skontaktujcie się z wybranym domem dziecka czy domem samotnej matki i spytajcie, czy w ogóle potrzebują tego typu pomocy. (Niektóre placówki takich paczek po prostu nie przyjmują - więc nic na siłę). Pamiętajcie też, żeby ubrania były w dobrym stanie i wyprane, a zabawki - w pełni sprawne, nieuszkodzone. Nie decydujcie się na przekazywanie rzeczy, które są w jakimś sensie wadliwe - wtedy lepiej zupełnie dać sobie spokój !

Nadmienię jeszcze, że swoje paczki możecie nadać nawet bez wychodzenia z domu - zwłaszcza jeśli podobnie jak ja nie macie prawa jazdy, a najbliższa poczta znajduje się w innej miejscowości. Osobiście wyszukuję tanich kurierów w serwisie Furgonetka.pl - i zamawiam u nich kuriera, który odbiera ode mnie paczki prosto spod moich drzwi. Mam tam do wyboru aż dziesięciu różnych przewoźników, a ceny przesyłek są tańsze nawet do 70% - więc to idealna opcja, żeby zaoszczędzić. Dzięki intuicyjnej i przejrzystej stronie oraz aplikacji mobilnej, nadanie paczki zajmuje tylko 5 minut - więc zyskujemy również na czasie. Co dla mnie szczególnie istotne, na bieżąco mogę monitorować status przesyłek. Dzięki temu wiem, gdzie aktualnie znajduje się nadana przeze mnie paczka. Serwis Furgonetka.pl posiada aż 50 000 pozytywnych recenzji na opineo. To kolejny czynnik, który zadecydował o tym, że sama regularnie korzystam z ich usług, kiedy potrzebuję wysłać przesyłkę szybko, tanio i bezpiecznie.
Można też wrzucić odzież do znajdujących się w większości miast kontenerów PCK albo przekazać na organizowane online bazarki i aukcje charytatywne.

jak sprzedawać przez internet - minimalizm - tani kurier - tanie przesyłki kurierskie - furgonetka.pl - jak sprzedawać rzeczy online - clothes swap - zero waste - recykling - second hand

2. Wybierzcie się na tak zwany "swap" albo "babi targ"
czyli odzieżową wymianę.

Takie eventy organizowane są najczęściej w większych miastach - ale i w tych małych stają się coraz bardziej popularne. Wszyscy uczestnicy swapów przynoszą ze sobą określoną pulę ubrań - i wymieniają je między sobą bezgotówkowo.

W ten sposób może i wiele miejsca w mieszkaniu nam nie przybędzie - ale za to pozbędziemy się rzeczy, których już z jakichś powodów nie nosimy. Zyskamy natomiast takie, które będą nam odpowiadały swoim stylem, rozmiarem i fasonem :)

3. Zanieście używane ubrania do komisu / second handu.

Szmateksy i komisy czasami decydują się na skup używanych ubrań od swoich klientów - lecz raczej nie łudźcie się, że będzie to dla Was intratna transakcja ;) Rzeczy skupowane są najczęściej na kilogramy i za możliwie najniższą stawkę - więc pewnie otrzymacie za nie symbolicznych kilka czy kilkanaście złotych. 

Również popularne sieciówki przeprowadzają u siebie jednorazowe lub cykliczne akcje pod hasłem "przynieś stare - odbierz nowe". Tutaj podobnie - za każdą dostarczoną reklamówkę czy worek z odzieżą dostajecie symboliczny T-shirt, ale chodzi bardziej o propagowanie postaw ekologicznych, idei recyklingu i zero-waste.

jak sprzedawać przez internet - minimalizm - tani kurier - tanie przesyłki kurierskie - furgonetka.pl - jak sprzedawać rzeczy online - clothes swap - zero waste - recykling - second hand

4. "No dobrze, ale ja chcę coś zarobić!"
czyli jak skutecznie sprzedawać rzeczy przez internet ?

Ponieważ dość często zdarza mi się sprzedawać coś za pośrednictwem popularnych serwisów takich jak Allegro, OLX, Vinted czy Szafa.pl – przygotowałam dla Was krótki poradnik w tym temacie i wypunktowałam najważniejsze rzeczy, na które moim zdaniem warto zwrócić uwagę :)
  • robiąc generalne porządki w szafie, podzielcie ubrania na kilka stosików (np. kategorycznie na sprzedaż, do przemyślenia, do przeróbki i renowacji ) ;
  • sprzedawajcie tylko rzeczy w stanie dobrym i bardzo dobrym – bo na te mocno podniszczone raczej szkoda tracić swój cenny czas ;
  • odzież na sprzedaż porządnie odświeżcie, wypierzcie i wyprasujcie – żeby dobrze prezentowała się na zdjęciach ;
  • zadbajcie o odpowiednio oświetlone fotki na gładkim, jasnym tle – a najlepiej zróbcie zdjęcia ubrań na modelce lub manekinie, bo nie od dziś wiadomo, że najważniejsze jest pierwsze wrażenie wizualne ;
  • swoje zdjęcia możecie delikatnie „oszlifować” w programach graficznych (wyostrzyć, poprawić kontrast, wykadrować) – ale lepiej nie przesadzajcie z Photoshopem i nie zmieniajcie zbyt drastycznie wyglądu danej rzeczy, bo klient może poczuć się oszukany;
  • stwórzcie w miarę wyczerpujący opis każdego ubrania i podajcie od razu jego wymiary – żeby uniknąć nieporozumień i nie musieć potem co chwilę odpowiadać na ewentualne maile z pytaniami;
  • zadbajcie o właściwe tytuły aukcji, ich tagi oraz słowa kluczowe ;
  • jeśli nie możecie sprzedać pojedynczej rzeczy - twórzcie z nich pakiety w tym samym rozmiarze lub utrzymane w podobnej stylistyce ;
  • sprzedawajcie rzeczy adekwatne do pogody panującej za oknem (raczej mało prawdopodobne jest, że ktoś kupi od Was strój kąpielowy w samym środku mroźnej zimy ;) ) 
  • jeśli wystawiacie ten sam przedmiot na kilku różnych stronach i aukcjach – zaznaczcie to zawsze koniecznie w opisie i dodajcie, że o ostatecznej sprzedaży decyduje kolejność ofert lub wyższa wylicytowana kwota;
  • nie ustawiajcie zbyt wygórowanych cen – ale pamiętajcie o doliczeniu prowizji pobieranej przez dany serwis aukcyjny;
  • jeśli sprzedajecie często i dużo – oferujcie swoim klientom rabaty (np. 10% zniżki albo darmową wysyłkę przy zakupach powyżej jakiejś kwoty ) ;
  • żeby zachęcić ludzi do kolejnych zakupów zadbajcie o bezpieczne i estetyczne opakowanie z dołączonym liścikiem - podziękowaniami za transakcję ;
  • szukajcie korzystnych opcji nadania – i tutaj po raz kolejny polecam Wam serwis Furgonetka.pl 

jak sprzedawać przez internet - minimalizm - tani kurier - tanie przesyłki kurierskie - furgonetka.pl - jak sprzedawać rzeczy online - clothes swap - zero waste - recykling - second hand

___________________________

zdjęcia : archiwum prywatne / pixabay


70 komentarzy:

  1. Ja chyba próbuję sprzedawać w złych momentach, ale sugeruję sie tym kiedy sama szukam jakiegoś rodzaju odzieży :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam masę rzeczy do sprzedania i nie mogę się za to zabrać, a wysyłka to też był problem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja przeważnie oddaję ubrania w pobliskim kościele. :)

    Ogólnie nie lubię zagrać mieszkania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja i tak ograniczyłam zagracanie - ale nadal niewystarczająco ;)

      Usuń
  4. Ja sprzedaje za grosze aby później na coś małego było 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami to trochę szkoda za te grosze sprzedawać.

      Usuń
    2. Mi zdarzało się nawet sprzedawać używki po cenie wyższej niż sklepowa - ale to rzadkość.

      Usuń
  5. Bardzo fajny tekst i porady! Staram się czynić podobnie i rzeczy nadające się do użytku dostają jeszcze drugie życie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To spora satysfakcja, jeśli można komuś pomóc - albo nawet przerobić stare ubrania na zabawki / pacynki dla dziecka itp.

      Usuń
  6. Nie znoszę sprzedawać przez internet. Milion pytań, próśb o wymiary, dokładniejsze zdjęcia itp. A na końcu i tak nic z tego nie wychodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I właśnie dlatego warto podać szczegółowe wymiary i dokładny opis od razu ;)

      Usuń
  7. Koniecznie muszę zabrać się w końcu za dokładne porządki i częśc rzeczy się pozbyć ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazwyczaj noszę ciuchy do kompletnej rozsypki, bo jak już nie nadają się na wyjścia to biorę je do sprzątania a potem na działkę. Mam jednak dwie piękne sukienki, w które już nigdy nie wejdę, ale z wystawieniem ich poczekam bliżej studniówek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam działki - ale niektóre rzeczy faktycznie noszę az do rozdarcia i totalnej destrukcji, jeśli szczególnie je lubię ;)

      Usuń
  9. Właśnie robiłam ostatnio porządki w szafie! ;) trochę się tych zbędności nazbierało... Ja przeważnie wszystko oddaję potrzebującym albo sprzedaję przez OLX ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OLX jest fajniejsze niż Allegro, bo nie bierze prowizji i opiera się raczej na lokalnych kontaktach.

      Usuń
  10. Muszę odgruzowac szafę mam mnóstwo ubrań a ubrać się nie ma w co

    OdpowiedzUsuń
  11. Ubrania po synu oddaje do PCK ale poza tym mam wielki problem z pozbywaniem się rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się do wielu z nich przywiązuję emocjonalnie i sentymentalnie ;)

      Usuń
  12. Ja na wiosnę zrobiłam porządki w szafie i zebrałam dwa wory niepotrzebnych ciuchów. Ale nadal u mnie zalegają, bo nie wiem co z nimi zrobić :) Poszukam może w końcu, gdzie w Poznaniu można oddać ciuchy potrzebującym. Słyszałam też, że H&M ma akcję recyklingu odzieży. Za każdy wór dostaje się od nich zniżkę chyba na kolekcję Concious.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, H&M na bank takie akcje mają - też o tym słyszałam.

      Usuń
    2. A te akcje w HM to jakieś sezonowe czy zawsze można u nich rzeczy oddać?

      Usuń
  13. Świetny wpis! Na pewno do niego powrócę, bo czeka mnie taka sama bonanza. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja oddaje ciuchy mojej mamie;) a od córki potrzebującym. To bardzo fajny wpis, szczególnie wiosną można powracać bez końca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie i moją mamę niestety dzieli kilka rozmiarów różnicy ;)

      Usuń
  15. Ja to jeśli robię czystkę wśród ubrań, to zazwyczaj oddaję do domu samotnej matki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. jak coś jest w dobrym stanie to idzie na sprzedaż ale i również niektore rzeczy oddaje ludziom potrzebującyn

    OdpowiedzUsuń
  17. U nas w Bielsku powstał sklep charytatywny i właśnie się do niego wybieram pierwszy raz. Mam fajne ubrania i niby można je sprzedać, ale już tak leżą i czekają 2 lata na to aż znajdę czas. Więc myślę że tak chyba będzie najlepiej 😊

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo pomocny wpis, taki praktyczny :-)
    Chociaż dziecinnych nie mam ...

    OdpowiedzUsuń
  19. JA planuje moje ubrania w których nie chodzę zanieść do schroniska dla zwierząt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas tylko koce i kurtki pozwalają oddać

      Usuń
    2. u nas można wszystko, zauważyłam w stercie nawet paski.

      Usuń
    3. O popatrz, o tym nie pomyślałam. Muszę się zorientować w temacie.

      Usuń
    4. polecam, temat bardzo ważny, pomaga przetrwać zimę zwierzakom.

      Usuń
  20. U nas lokalna organizacja pomocowa przyjmuje ciuszki i im podwożę. Ale część oddaję znajomym czy rodzinie, nawet swoje. Nic się nie marnuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas w rodzinie nie ma komu oddawać - bo dzieci za bardzo nie ma, a mojego rozmiaru nikt nie nosi ;)

      Usuń
  21. Ja nigdy nie bawie sie w sprzedaz,bo zawsze brakuje i czasu i checi. Mam b.duzo ksiazek , ubranek dla malusinskich i maskotek. Czy ten Dom Dziecka moze chcialby przyjac taki dar? U nas w IE zabawek i ubran nie mozna,bo health & safety wymagania zabraniaja. A moze ktos zna potrzebujaca rodzine? Bo zal mi wyrzucac tyle fajnych rzeczy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od nas DD przyjmował zawsze bez problemu - ale niektóre faktycznie nie biorą ze względu na roztocza i inne takie (zwłaszcza w pluszakach - ale ja zawsze piorę i wymrażam w zamrażarce przed wysyłką). Rozejrzyj się w swojej okolicy - na pewno gdzieś jest jakaś placówka albo rodzina, która potrzebuje wsparcia :)

      Usuń
  22. Odpowiedzi
    1. No trzeba się trochę pobawić, to fakt. Ale zdarzało się, że odzyskiwałam na aukcjach kilkaset złotych.

      Usuń
    2. Ja w 2017 roku z Allegro uzyskałam kwotę 1,5 tys. zł, w 2018 mam już sprzedane za 1,1 tys. zł. Pieniądz jak pieniądz - jest :-) Trzeba się bawić faktycznie, ale jak masz porobione szablony to tylko kopiuj wklej i zmiana ceny, rozmiaru, a opis pozostaje z podobnej akucji. Można dojść do wprawy.

      Usuń
  23. Chętnie sprzedawałam rzeczy i zabawki dzieci, kiedy już z nich wyrosły, teraz ponownie uzbierała się niezła kupka zbędnych ciuchów, będę je wystawiać na aukcje. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. regularnie sprzedaje ubrania po dzieciach, ale moje rzadko, bo się nie nadają

    OdpowiedzUsuń
  25. A u mnie to porażka ze sprzedażą ubrań. Wydawałoby się, że jest sezon (no prawie) na długi rękaw dla dzieciaków. Wystawiłam kilka bluz i tshirtów które miały być dla nas ale mamy dziewczynkę. Stan bdb, markowe. Za kilka rzeczy chce tyle co cena jednej sztuki. I nic. Albo swoje buty. Nowe, byłam raz. Można je jeszcze w sklepie kupić, wystawiam na olx za 1/3 ceny. Czyste, zadbane. I też nic. A chciałam za uzbierane pieniądza kupić córeczce kombinezon na chłody. Część rzeczy oddaję osobom biednym w dalszej rodzinie. Niestety, nie wszyscy dziękują. Oddałam za darmo np wanienkę i trochę ubrań niemowlęcych jak jeszcze nie miałam dziecka. Wiedziałam, że tam jest bieda i dzieci mają dzieci. Nawet dziękuję nie usłyszałam. A co jest podniszczone to wyrzucam, część idzie do kontenerów na odzież.

    OdpowiedzUsuń
  26. Wystawiam rzeczy w jednym miejscu, mam stałych odbiorców. Rzeczy po Dygnitarzu rozdaję po rodzinie. Mamy parę maluszków, którym się one przydadzą. Już wspominałam Ci o akcji Kwiatu Kobiecości to również jest sposób na pozbycie się ubrań.

    OdpowiedzUsuń
  27. My co 3 miesiące robimy takie porządki, i bardzo dobrze robi to naszej przestrzeni

    OdpowiedzUsuń
  28. Wow...nie wiedziałam że jest tyle nowoczesnych rozwiązań :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Najczęściej rzeczy lądują w konetenerz pck, kiedyś bawiłam się w sprzedaż ale po kilku niesympatycznych aukcjach skonczylam

    OdpowiedzUsuń
  30. Sama nie mam problemu z minimalizmem w garderobie - blisko 2 lata temu pozbyłam się 10 olbrzymich toreb ubrań i od tamtej pory kupuję tylko te rzeczy, których naprawdę potrzebuję :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Porażka, dramat i tragedia w jednym - u mnie oczywiście. Nie umiem i nie chcę pozbywać się ubrań ani rzeczy (książki mam konkretnie na myśli), ale jedyne co wypracowałam do względny rozsądek w nabywaniu nowych (ubrań, książek nie).
    Naprawdę podziwiam i zazdroszczę umiejętności selekcji

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja często wystawiam rzeczyw wlokalnych grupach na FB wtedy najczęściej odbywa się to za odbiorem osobistym co dla obu stron jest wygodne.

    OdpowiedzUsuń
  33. Kiedyś sprzedawałam, teraz czasu brak, a co jakiś czas przyjeżdża u nas auto i zabiera ubrania dla fundacji, więc wówczas zostawiam kilka workow.

    OdpowiedzUsuń
  34. Przede mną już niedługo przeprowadza więc będzie to idealny moment na porządki w szafie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Świetne porady nie znałam tego serwisu furgonetka pl ale zarejestruje się i przetestuje podoba mi się również twój Pomys z podziękowaniami za transakcje już dawno myślałam o tym co by tu zrobić żeby nawet powiedzieć moim klientom o tym kim jestem i co robię i zaprosić ich na mojego bloga taki Pomys teraz urodził mi się po przeczytaniu twojego artykułu najbliższym czasie postaram się to wrócić bo chciałabym udostępnić ten artykuł również dla moich czytelników na moim fanpejdżu oszczędzanie na przyszłość

    OdpowiedzUsuń
  36. Można jeszcze co nie co z ciuchów oddać do schroniska, bo w ubiegłym roku w szkole moich synów zbierali stare koce i ciuchy w szczególności z wełny :) Wtedy wszystko zawieźli do schroniska. Chyba w tym roku znów przejrzę ciuchy :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Co sezon robię porządki w szafach i te ubrania, które są w dobrym stanie i z których syn wyrósł sprzedaję na różnych grupach, a za pieniądze ze sprzedaży kupuję mu kolejne ubrania lub zabawki

    OdpowiedzUsuń
  38. NIe wiem co bym zrobiła gdyby nie opcja sprzedaży rzeczy które są nam już nie potrzebne.

    OdpowiedzUsuń

Wszelkie opinie, sugestie, nieskrępowana wymiana zdań, a nawet konstruktywna krytyka - mile widziane :)