piątek, 24 stycznia 2020

Pierwsze kroki do efektywnego planowania i skutecznego zarządzania czasem. Mój planer, kalendarz i notatnik na 2020 rok.

Z dalekosiężnych  noworocznych postanowień zrezygnowałam na dobre już kilka lat temu - bo przeważnie już w lutym mój entuzjazm słabł i większość z nich z roku na rok pozostawała niezrealizowana. Mimo to nadal nie wyobrażam sobie życia bez planera, kalendarza i notatnika, w których na bieżąco zapisuję sobie najważniejsze daty, wydarzenia i rzeczy do zrobienia. Bardzo pomaga mi to w opanowaniu całego tego chaosu, który niekiedy usiłuje przejąć kontrolę nad moim życiem ;) 

Jeżeli chcecie poznać moje sprawdzone sposoby na 
efektywne planowanie i zarządzanie czasem
zapraszam do dalszej lektury dzisiejszego wpisu :) 

planner - planer - kołonotatnik - kalendarz - organizacja czasu - pierwsze kroki - www.pierwsze-kroki.com - memory dla dzieci - moje memory - gry i zabawy dla dzieci - blog rodzicielski - blog parentingowy

planner - planer - kołonotatnik - kalendarz - organizacja czasu - pierwsze kroki - www.pierwsze-kroki.com - memory dla dzieci - moje memory - gry i zabawy dla dzieci - blog rodzicielski - blog parentingowy

Krok 1. Wybór odpowiedniego planera/kalendarza. W tym roku postawiłam na planer stworzony przez Basię z bloga Pierwsze kroki - ponieważ miałam okazję poznać Ją osobiście, spotkać się z Nią na kilku konferencjach i wiem, że jest osobą, która w każde swoje działanie wkłada wiele serca, pracy i zaangażowania. Od samego początku byłam przekonana, że nie prześle mi żadnego tandetnego bubla - tylko w 100% wartościowy, przydatny i przemyślany produkt. Ani trochę się nie pomyliłam, ponieważ w zaprojektowanym przez nią planerze znalazłam absolutnie wszystko, czego wymagam od tego typu "czasoogarniaczy":
  • skrócony widok każdego kolejnego miesiąca;
  • szczegółową rozpiskę każdego dnia, godzina po godzinie;
  • sporo miejsca na notatki dotyczące finansów, zakupów, wydatków i przychodów;
  • rysunkową przypominajkę o piciu odpowiedniej ilości wody;
  • rysunkowe dzienne menu (dla mnie szczególnie istotne, ponieważ od jakiegoś czasu staram się jeść zdrowiej i bardziej różnorodnie - a dzięki zapisywaniu swoich posiłków mogę bez problemu ocenić, czy robię w tej kwestii jakiekolwiek postępy :) );
  • specjalną ramkę, która każe mi pamiętać, żebym każdego dnia zrobiła coś miłego dla samej siebie;
  • twardą okładkę i piękną, kobiecą szatę graficzną;
  • przystępną cenę, którą możecie sprawdzić sobie TUTAJ :)
Generalnie rzecz biorąc, z planera od Basi jestem bardzo zadowolona. Polecam go wszystkim, którym również zależy na skutecznej organizacji własnego czasu, pamiętaniu o każdej istotnej sprawie i dbaniu w ten sposób o własny komfort psychiczny oraz fizyczny :) 

planner - planer - kołonotatnik - kalendarz - organizacja czasu - pierwsze kroki - www.pierwsze-kroki.com - memory dla dzieci - moje memory - gry i zabawy dla dzieci - blog rodzicielski - blog parentingowy

planner - planer - kołonotatnik - kalendarz - organizacja czasu - pierwsze kroki - www.pierwsze-kroki.com - memory dla dzieci - moje memory - gry i zabawy dla dzieci - blog rodzicielski - blog parentingowy

Krok 2. Systematyczność. Niejednokrotnie przekonałam się, że planer powinien być prowadzony systematycznie i na bieżąco uzupełniany. Dlatego zawsze staram się mieć go pod ręką, zabierać ze sobą w każdą podróż i zapisywać w nim wszystkie ważne sprawy od razu, nie zostawiając niczego "na później". Z doświadczenia wiem, że zbyt częste odstępstwa od tej zasady kończyły się u mnie realizacją zleceń na ostatnią chwilę, zapominaniem o urodzinach znajomych albo o terminach wizyt lekarskich - dlatego teraz bardzo tego pilnuję i już nie pozwalam sobie na takie gapiostwo ;)

Krok 3. Planowanie od ogółu do szczegółu.  W wielkim skrócie: najpierw rozpisuję sobie, co będzie się u mnie działo i co mam do zrobienia w danym miesiącu, potem rozbijam te zadania na następujące po sobie tygodnie, a na końcu ogarniam każdy dzień z osobna. Oczywiście w międzyczasie zdarza się, że następują jakieś zmiany w tym moim wyidealizowanym harmonogramie - ale dzięki takiemu postępowaniu jestem w stanie lepiej sobie zwizualizować, co mam jeszcze do zrobienia i ile czasu będę na to potrzebowała.

planner - planer - kołonotatnik - kalendarz - organizacja czasu - pierwsze kroki - www.pierwsze-kroki.com - memory dla dzieci - moje memory - gry i zabawy dla dzieci - blog rodzicielski - blog parentingowy

planner - planer - kołonotatnik - kalendarz - organizacja czasu - pierwsze kroki - www.pierwsze-kroki.com - memory dla dzieci - moje memory - gry i zabawy dla dzieci - blog rodzicielski - blog parentingowy

Krok 4. Tworzenie list rzeczy do zrobienia. Odkąd tylko pamiętam, uwielbiam wszelkie listy - poczynając od tych zakupowych, a kończąc na tych opatrzonych tytułami 'Things to do' albo 'Places to visit' ;) Również kiedy rzuci mi się w oczy jakiś nowy ciekawy film, interesująca książka albo fajne miejsce na rodzinną wycieczkę od razu dopisuję je do odpowiedniej listy, żeby o nich nie zapomnieć - a potem mam wielką satysfakcję, kiedy kolejne punkty są "odhaczane" jako obejrzane/przeczytane/odwiedzone :) 

Krok 5. Tworzenie konspektów. To nawyk, który wyniosłam jeszcze z czasów liceum i studiów - a zwłaszcza z okresu pisania pracy licencjackiej i magisterskiej. Obecnie przydaje mi się bardzo zwłaszcza jeśli chodzi o tworzenie treści na bloga, artykułów na inne portale internetowe oraz pozostałych zleconych tekstów. Konspekty mają jednak zastosowanie również w planowaniu i realizacji poszczególnych zadań - ponieważ działanie odpowiednio rozpisane i wypunktowane zabiera mi zwykle zdecydowanie mniej czasu i żaden szczegół nie umyka w ten sposób mojej uwadze ;) 

Do wspomnianych list i konspektów polecam TEN kołonotatnik.

planner - planer - kołonotatnik - kalendarz - organizacja czasu - pierwsze kroki - www.pierwsze-kroki.com - memory dla dzieci - moje memory - gry i zabawy dla dzieci - blog rodzicielski - blog parentingowy

planner - planer - kołonotatnik - kalendarz - organizacja czasu - pierwsze kroki - www.pierwsze-kroki.com - memory dla dzieci - moje memory - gry i zabawy dla dzieci - blog rodzicielski - blog parentingowy

Co jeszcze w ofercie sklepu Pierwsze Kroki ?

Poza planerami, kalendarzami i notatnikami Basia poszerzyła ofertę swojego sklepu o dwa produkty dla najmłodszych - gry "Dzieci dla dzieci" i "Moje memory". Spośród innych podobnych układanek dostępnych na rynku wyróżnia je z całą pewnością fakt, że jedna z nich została przygotowana na podstawie autentycznych dziecięcych rysunków: nieidealnych i namalowanych niewprawną małą rączką, a przez to (przyznajcie sami :) ) jeszcze bardziej uroczych!

planner - planer - kołonotatnik - kalendarz - organizacja czasu - pierwsze kroki - www.pierwsze-kroki.com - memory dla dzieci - moje memory - gry i zabawy dla dzieci - blog rodzicielski - blog parentingowy

planner - planer - kołonotatnik - kalendarz - organizacja czasu - pierwsze kroki - www.pierwsze-kroki.com - memory dla dzieci - moje memory - gry i zabawy dla dzieci - blog rodzicielski - blog parentingowy

Każda z gier to 30 kartoników z obrazkami, których położenie trzeba tradycyjnie zapamiętać - a następnie uzbierać jak najwięcej identycznych par. Nie jest żadną tajemnicą, że tego typu gry pamięciowe doskonalą koncentrację, pomagają w skupieniu uwagi, wspomagają zdolność kojarzenia i rozpoznawania przedmiotów, a także rozwijają analizę i syntezę wzrokową. Dodatkowo są też świetną opcją na wspólną zabawę i rodzinne spędzanie długich zimowych wieczorów - a memory ze zwierzątkami można wykorzystać też w celach poznawczych i edukacyjnych, przygotowując we własnym zakresie jakieś dodatkowe materiały na temat jego bohaterów :)

planner - planer - kołonotatnik - kalendarz - organizacja czasu - pierwsze kroki - www.pierwsze-kroki.com - memory dla dzieci - moje memory - gry i zabawy dla dzieci - blog rodzicielski - blog parentingowy

planner - planer - kołonotatnik - kalendarz - organizacja czasu - pierwsze kroki - www.pierwsze-kroki.com - memory dla dzieci - moje memory - gry i zabawy dla dzieci - blog rodzicielski - blog parentingowy

Jestem bardzo ciekawa, czy korzystacie czasami 
z produktów sygnowanych nazwiskami blogerów?

Jeśli tak, podrzućcie jakieś inspiracje w komentarzach - 
może i ja się na coś skuszę ;) 


25 komentarzy:

  1. Sama mam taki planner książkowy i bez niego życia sobie nie wyobrażam :) Mam gdzie robić notatki o przeczytanych książkach i zaznaczam na bieżąco ile stron danego dnia przeczytałam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Planowanie to podstawa, bez planów bym zginęła.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładny ten planer i jakie ma fajne kolory :) Teraz planowanie będzie łatwiejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo przydatne narzędzia do zarządzania soba w czasie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Te cukierki to bardzo miła rzecz, bardzo lubi krówki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja planer tworze swój i bardzo to lubie, ale te sa urocze :) takie tez w moim klimacie i na pewno odnalazłabym się w planowaniu w nim :)
    Ps. jesli chodzi o wyzwanie fotograficzne - to zapraszam i na bloga i na Instagrama, gdzie niedługo rusza zabawa z wyzwania i to będzie fajna opcja poznania siebie ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie piękny 🤗i widzę bardzo praktyczny. Osobiście nie mam ale na taki skusiłabym się 🤗

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładny ten planer. U mnie niestety takie rzeczy się nie sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię takie plannery książkowe, kiedyś jak nie miałam to chciałam mieć, teraz jak mam to ciągle o nim zapominam :D dlatego zawsze mam na biurku i jest dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja w tym roku też postanowiłam prowadzić planer, bo o strasznie wielu rzeczach ciągle zapominam 🙈

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie mam takiego planeru, ale postępuję według podobnego schematu, gdy przygotowuje plan na następny dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Również korzystam z planera i uważam takie planowanie za bardzo przydatne ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardziej posługuję się kalendarzem, niż planerem, ale czy to istotne... Najważniejsze jest systematyczne zapisywanie konkretnych wydarzeń i działań, które należy wykonać by przygotować się do wydarzenia. Staram się właśnie tak postępować, choć nie zawsze mi to wychodzi w praktyce :) Dzięki za motywujące spojrzenie na planowanie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie korzystam z plannera. Kiedyś miałam kalendarz książkowy, ale ostatnio przerzuciłam się na zwykły notes, który całkowicie zaspokaja moje potrzeby:)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie niestety to się totalnie nie sprawdza. Notuję wszystko przez kilka dni a później zapominam. A spędzam na pisaniu więcej czasu niż na faktycznej pracy :) zapisuję tylko najważniejsze rzeczy, o których miszę pamiętać by zrobić za kilka dni.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawa opcja ale nie dla mnie z tymi planerami. Dla mnie tleefon, lista zadań i wystarczy, jestem za bardzo uporządkowany :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Sporo osób ceni sobie takie planery, u mnie jednak totalnie się nie sprawdzają. Ten jest bardzo ładny i mam nadzieję, że u Ciebie się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  18. Do zakupu indywidualnego plannera przymierzam się od ponad roku. I zawsze coś stoi na przeszkodzie. Styczeń dobiega końca, a ja znowu niezorganizowana. Ehhh, może tym razem się uda?

    OdpowiedzUsuń
  19. Widzę, że wiele osób żyje z planerami, ja jakoś nie potrafię...

    OdpowiedzUsuń
  20. W zasadzie to nie ma punktu, z którym mogłabym się nie zgodzić. A bez dobrego kalendarza/planera ani rusz u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajny ten planer i cena faktycznie bardzo przystępna. Ja ogarniania czasu uczę się z Panią Swojego Czasu, więc korzystam z jej planerów. Nie są tanie, ale są warte tych pieniędzy - świetny papier, piękne wykonanie, tylko środek trzeba sobie samemu rozrysować.

    OdpowiedzUsuń
  22. baaardzo podobają mi się te memory, moje dzieciaki są zachwycone! a co do planeru to bardzo podoba mi się estetyka wykonania <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Wygląda dobrze - na zewnątrz i w środku. Dobry kalendarz/planer to dziś podstawa. Ja dodatkowo używam jeszcze małych karteczek do zapisania rzeczy, który przyjdą mi do głowy w najmniej oczekiwanym momencie. Później, w miarę możliwości przepisuję je do planera.

    OdpowiedzUsuń
  24. Muszę sobie taki zakupić bo nie mam

    OdpowiedzUsuń
  25. O, widzę, że w Memory jest i jeż, więc to coś dla nas :D

    OdpowiedzUsuń

Wszelkie opinie, sugestie, nieskrępowana wymiana zdań, a nawet konstruktywna krytyka - mile widziane :)