W czasach, w których z wiadomych względów nie można podróżować -
wspaniale jest chociaż móc o tych podróżach pomarzyć i poczytać.
Zwłaszcza kiedy jest to bajecznie kolorowa książka dla najmłodszych,
opowiadająca o zabawnych perypetiach najróżniejszych gatunków dzikich,
egzotycznych zwierząt.
Energiczna i przedsiębiorcza nosorożka Papti mieszka wraz z papugą
Gagadułą i leniwcem Śpiochem w dżungli Łubu-dubu, gdzie prowadzi swoje
niewielkie biuro podróży. Początkowo obawia się, że jej biznes nie
będzie cieszył się zbyt wielkim zainteresowaniem - bo w końcu kto
chciałby wyjeżdżać z tak malowniczej i pełnej atrakcji okolicy?! Z
czasem jednak okazuje się, że potrzeby i pomysły potencjalnych klientów
bywają naprawdę zaskakujące - i że niektórym zwierzętom życie w dżungli
już dawno obrzydło, stało się dla nich bardzo uciążliwe i męczące. W tej
sytuacji zadaniem Papti jest znalezienie dla nich wakacyjnej
destynacji, stanowiącej miłą odmianę i odskocznię od codziennej rutyny
:)
Główna bohaterka książeczki ma w sobie nieprzebrane pokłady empatii,
wyczucia i kobiecej intuicji. Potrafi bez trudu odgadnąć, dokąd wysłać
niezdarnego słonia Kruszynka, znużonego krokodyla Tapleusza czy też małą zebrę, która podróżując po świecie chciałaby oswoić swoje
największe lęki. Nie waha się również w sytuacjach, które wymagają od
niej odwagi i stanowczości wobec zdecydowanie silniejszych i
bardziej groźnych zwierząt. Posyła na Księżyc nawet samego króla dżungli
- lwa Rykitiki - natomiast przebiegłym hienom zaleca prace społeczne na
rzecz środowiska, zdewastowanego w wyniku ich bezmyślnych harców.
Można uznać, że każdy wyjazd organizowany przez biuro podróży nosorożki
Papti niesie w sobie pewien element terapeutyczny dla jego uczestników
;) O zadowoleniu klientów świadczą chociażby liczne pocztówki, które
zwierzęta przesyłają z miejsc swojego pobytu - dzieląc się wrażeniami i
dziękując za wspaniale zagospodarowany czas. Gdyby wszyscy prawdziwi
tour-operatorzy wywiązywali się ze swoich obowiązków równie rzetelnie i
sumiennie, jak Papti - podejrzewam, że żaden z podróżujących nie miałby
najmniejszych powodów do narzekania, składania jakichkolwiek zażaleń
czy reklamacji ;)
Tak jak wspomniałam wcześniej - tekstowi towarzyszą piękne, niezwykle
barwne ilustracje, od których nasz mały Czytelnik wręcz nie mógł oderwać
wzroku. Początkowo planowałam, że rozłożę mu lekturę na kilka dni,
dawkując ją rozdział po rozdziale. Ostatecznie okazało się, że
pochłonęliśmy całą książkę w trakcie jednego popołudnia - a tuż
po jej zamknięciu usłyszałam okrzyk "jeszcze raz! jeszcze raz!" i
(chcąc, nie chcąc) musiałam zaczynać od nowa ;)
Jedyna rzecz, do której mogłabym się delikatnie przyczepić - to drobne
literówki i inne potknięcia w tekście. Raz mamy tam "nosorożkę", a innym
razem "nosoróżkę". Zamiast "machnęła" pojawia się "marchnęła" - a w momencie
kiedy narracja wskazuje na wypowiedź papugi okazuje się, że nagle
przemawia...słoń. Niby błahostki - ale jednak odrobinę rzutują na odbiór
książki jako całości i byłoby bardzo miło, gdyby przed publikacją zostały wyłapane przez czujne oko korekty. Mimo wszystko serdecznie polecam i zachęcam do polowania również na
kolejną część cyklu, która pojawi się w księgarniach już niebawem.
Wydawnictwo Wilga
tekst:Marcin Mortka
ilustracje:Magdalena Babińska
stron:96 / wiek: 3-5 lat









