Przychodzi taki moment w życiu dziecka, kiedy zaczyna ono przejawiać
bardzo żywe zainteresowanie ludzkim ciałem. Na szczęście jako rodzice
nie musimy przeprowadzać wówczas operacji na żadnym żywym organizmie ;)
Na rynku wydawniczym pojawia się całe mnóstwo wspaniałych edukacyjnych
książeczek, gier i zabaw - pozwalających nam bez problemu zaspokoić dziecięcą
ciekawość :)
Gra zręcznościowa "Mały chirurg - operacja"
Allegro
Być może pamiętacie popularną grę "Operacja" marki Hasbro. Nasz "Mały
chirurg" to w sumie coś podobnego - jednak nieco bardziej makabryczna
prezencja pacjenta zdecydowanie nadaje grze znamiona większego realizmu. Przyznam szczerze, że dość długo wahałam się, zanim kliknęłam opcję "kup
teraz". Miałam pewne obawy, czy nasz Bąbel zwyczajnie nie przestraszy
się na widok obnażonych kości, mięśni i narządów wewnętrznych.
Ostatecznie jednak stwierdziłam, że "nic, co ludzkie - nie jest nam
obce".
Gra polega na losowaniu jednej z kilkunastu kart oraz postępowaniu
zgodnie z zawartą na niej instrukcją. Naszym zadaniem może być albo
umieszczenie konkretnego organu we właściwym miejscu - albo jego
operacyjne usunięcie przy pomocy niewielkich plastikowych szczypiec. Z
pozoru wydaje się to banalnie proste - jednak w praktyce obie te
czynności wymagają od nas iście chirurgicznej precyzji i zimnej krwi.
Jeden fałszywy ruch może sprawić, że nasz pacjent dozna wstrząsu i
znajdzie się w stanie krytycznym. Mówiąc krótko - rozpadnie się na
naszych oczach na kawałki, a to oznacza konieczność składania całego
modelu od nowa i rozpoczynania zabawy od początku. Dodatkowej
dramaturgii dodaje tutaj również lecąca w tle, stopniująca napięcie
muzyka.
Grać można na dwóch różnych poziomach trudności - zarówno dla tych
początkujących, jak i bardziej doświadczonych "chirurgów". Nam jeszcze
nigdy nie udało się zrealizować wszystkich zadań bez uśmiercania
pacjenta - więc często traktujemy grę po prostu jako pomoc edukacyjną. Omawiamy na
jej podstawie umiejscowienie poszczególnych narządów - oraz funkcje,
jakie pełnią one w naszym organizmie. Niemniej jednak polecam tego typu
gry zręcznościowe w celu rozwijania motoryki małej , ćwiczenia
koncentracji, zdolności manualnych i precyzji ruchów.
Nikola Kucharska
Nasza Księgarnia
Bardzo ciekawe ujęcie tematu ludzkiego ciała znaleźliśmy również w
książce Nikoli Kucharskiej. Autorka przedstawia wszelkie tajniki naszego
organizmu w sposób przejrzysty graficznie, nieco humorystyczny,
atrakcyjny i przystępny dla młodego czytelnika. Ciało człowieka zostało tutaj rozłożone na czynniki pierwsze - zarówno
dosłownie, jak i w przenośni. Na przykładzie dziewczynki o imieniu Klara
nasze dziecko dowie się, jak działają poszczególne narządy, organy i
układy - oraz jak przebiegają niezwykle interesujące, niewidoczne dla
oka procesy w naszym BOGATYM wnętrzu ;)
Na kartkach książki poruszone zostały również kwestie genetyki,
kolejnych etapów rozwoju człowieka, aktywności fizycznej , zdrowego
trybu życia oraz prawidłowej, zbilansowanej diety. (Coś w sam raz dla
naszego Tadka-niejadka - i mam cichą nadzieję, że wreszcie nastąpi w nim
jakiś przełom w kwestii bogatszego ilościowo i jakościowo odżywiania).
Dodatkowo mamy tutaj również scenki sytuacyjne dotyczące wizyty u
lekarza oraz pobytu w szpitalu - dzięki czemu dziecko może się lepiej z
tymi stresującymi sytuacjami oswoić. A dla przyszłych adeptów
medycyny ;) - znajdzie się także garść inspiracji w postaci listy
najpopularniejszych medycznych zawodów oraz postaci, które wniosły
szczególny wkład w rozwój tej dziedziny.
Puzzle edukacyjne "Moje ciało"
Trefl
W nauce o ludzkim ciele świetnie sprawdzą się również tradycyjne,
edukacyjne puzzle. 40-elementowa układanka od Trefla znakomicie łączy w
sobie motywy zabawy i nauki - i jest dostosowana do możliwości
poznawczych dzieci w wieku 4-7 lat.
Poza kolorowymi, przyciągającymi wzrok grafikami mamy tutaj również
krótkie opisy poszczególnych narządów, zmysłów i części ciała - oraz
odpowiedzialnych zadań, jakie spełniają. Łącząc je w jedną, spójną całość -
dziecko zaczyna kojarzyć je z czynnościami i aktywnościami, które możemy
wykonywać dzięki nim w codziennym życiu.
Elementy są na tyle duże i "łatwe w montażu" , że bez problemu poradzą sobie z nimi nawet te najmniejsze dziecięce rączki. O wszystkich zaletach układania puzzli mogłabym napisać tutaj cały odrębny post - ale wspomnę tylko bardzo skrótowo o rozwoju percepcji wzrokowej i przestrzennej, nabywaniu nowych umiejętności logicznych i analitycznych, a także rozbudzaniu w dziecku kreatywności i wyobraźni. Chyba nie trzeba przekonywać Was, że jest to wspaniały i wymagający trening dla mózgu - który pociąga za sobą ogromną liczbę najróżniejszych korzyści, a dodatkowo pozwala świetnie się bawić i zdobywać nową, coraz bardziej złożoną wiedzę o świecie :)
A jak to jest u Was ?
Czy zainteresowanie ludzkim ciałem już się u Waszych dzieci pojawiło ?
W jaki sposób zaspokajacie ten nieustanny głód wiedzy ? :)

















