Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jaskinia Niedźwiedzia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jaskinia Niedźwiedzia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 marca 2021

Jaskinia Niedźwiedzia w Kletnie. Królestwo niedźwiedzia jaskiniowego w Masywie Śnieżnika.

Jednym z największych "plusów" pandemii jest fakt, że można zdecydowanie łatwiej dostać się do miejsc, które wcześniej były mocno oblegane przez turystów. Nam też się udało i po kilku bezowocnych próbach oraz wiecznie wyprzedanych biletach wreszcie odwiedziliśmy Jaskinię Niedźwiedzią w Kletnie, spełniając kolejne małe podróżnicze marzenie :)

Jaskinia Niedźwiedzia to najdłuższa jaskinia całych Sudetów, położona w Masywie Śnieżnika (o naszej wyprawie na ten dość wymagający szczyt opowiadaliśmy Wam już kiedyś TUTAJ). Żeby dotrzeć do niej z położonego niżej parkingu trzeba zarezerwować sobie jakieś 20-30 minut spacerku wzdłuż potoku Kleśnica. Po drodze mijamy między innymi kilka straganów z pamiątkami, drewnianą Kaplicę Świętego Bernarda oraz Źródło Marianna, którego nazwa pochodzi od imienia niderlandzkiej królewny Marianny Orańskiej. Można zaczerpnąć z niego wody przy pomocy małego kranika, natomiast tuż obok tryska efektowna fontanna.

Po jakimś czasie docieramy do widocznego na zdjęciu rozwidlenia dróg. Jedna z nich prowadzi w stronę wspomnianego wcześniej Śnieżnika,natomiast drugą dojdziemy po kamiennych schodach pod główne wejście Jaskini Niedźwiedziej. Ze względu na troskę o specyficzny jaskiniowy mikroklimat każdego dnia do środka wpuszczane są tylko niewielkie grupy zwiedzających (przeważnie tych, którzy wcześniej zarezerwowali sobie bilety online!) Trzeba też pamiętać o tym,że w poniedziałki i w czwartki jaskinia jest nieczynna - więc nie ma sensu planować sobie wycieczek właśnie w ciągu tych dwóch dni. 

Kiedy wchodzimy do środka, w oczy najbardziej rzucają się rekonstrukcje zwierząt i szkielet sporych rozmiarów niedźwiedzia jaskiniowego - a także duża interaktywna makieta Masywu Śnieżnika, na której można samodzielnie podświetlać poszczególne szczyty i doliny. Piętro wyżej znajduje się również ekspozycja poświęcona najróżniejszym kościom i minerałom - ale akurat stamtąd przez moje roztargnienie nie przywieźliśmy ani jednego zdjęcia :( Generalnie żeby fotografować we wnętrzu jaskini trzeba dopłacić do ceny biletu dodatkowe 10 złotych - lecz bardzo Wam to polecam, bo poszczególne części podziemnego tunelu są dość dobrze oświetlone i można zrobić w nich całkiem niezłe ujęcia.

Turystyczna trasa po Jaskini Niedźwiedziej ma długość około pół kilometra - i jest to zaledwie 1/10 wszystkich odkrytych do tej pory korytarzy. Zwiedzanie odbywa się wyłącznie w towarzystwie przewodnika - który wyraźnie apeluje do mniejszych i większych gości, by wewnątrz nie dotykać niczego poza metalowymi barierkami. Jeżeli jesteście miłośnikami adrenaliny i bardziej ekstremalnych doznań - możecie również zdecydować się na pokonanie trasy dla grotołazów i podążyć szlakiem przemierzanym niegdyś przez pierwszych jaskiniowych odkrywców.

Poza szczątkami wymarłych już zwierząt oraz kolejną rekonstrukcją lwa jaskiniowego odnajdziemy tu prawdziwe bogactwo wszelkich form skalnych: stalaktytów, stalagmitów i stalagnatów, a także wypełnionych wodą mis martwicowych i ścian pokrytych tak zwanym "mlekiem wapiennym". Przewodnik zwraca uwagę na podobieństwo niektórych form do fantastycznych stworów, przedmiotów codziennego użytku czy też bajkowych postaci - a mali turyści mogą dodać do tego swoje własne skojarzenia,które podsuwa im wyobraźnia :) Dowiadujemy się też, w jaki sposób powstawały poszczególne warstwy i kształty oraz jak przebiegała eksploracja jaskini i prowadzone w niej badania geologiczne, speleologiczne i paleontologiczne na przestrzeni lat.

W trakcie zwiedzania musimy być przygotowani na to,że z jaskiniowego sufitu od czasu do czasu będzie kapała na nas woda - i że stała temperatura pod ziemią wynosi zaledwie 6 stopni Celsjusza, niezależnie od pory roku. Może też przytrafić nam się spotkanie z nietoperzami - ale te ostatnie nie są ani trochę agresywne i po prostu śpią sobie smacznie, nie zwracając na turystów najmniejszej uwagi ;)

Po zakończonym zwiedzaniu Jaskini Niedźwiedziej potrzeba trochę czasu na ochłonięcie i przetworzenie wszystkich niesamowitych wrażeń ;) Można spędzić chwilkę na znajdującym się tuż obok placu zabaw oraz rozwiązać kilka zagadek w ramach przyrodniczej ścieżki edukacyjnej. W okolicy przebiega też mnóstwo innych ciekawych szlaków turystycznych - więc warto zaplanować sobie dzień w taki sposób, by nie ograniczać się wyłącznie do tej jednej spektakularnej atrakcji.

Mogę się też założyć, że spacer po podziemnych korytarzach zaostrzy Wasz apetyt. Na pyszny domowy obiad polecamy wybrać się chociażby do Gospodarstwa Agroturystycznego "Nad Stawami" w Kletnie. Można skosztować tam między innymi pysznych ruskich pierogów, tradycyjnego schabowego, grzanego wina czy wędzonego pstrąga z tamtejszej naturalnej hodowli - a także nawiązać bliższą znajomość z sympatycznymi kotkami, danielami, łagodnym psiskiem Barym i lamą Tymoteuszem ;)



 I co myślicie o takiej rodzinnej wycieczce? 
Jest szansa,że zakochalibyście się w tamtych okolicach tak, jak my? ;)