Pokazywanie postów oznaczonych etykietą O. Leon Knabit OSB. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą O. Leon Knabit OSB. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 kwietnia 2016

"Dlaczego żyrafa ma długą szyję?" oraz inne pytania odnośnie świata zwierząt, na które Ojciec Leon Knabit zapragnąl odpowiedzieć.

O tej książeczce miałam już kiedyś okazję czytać u Mamy Tygryska, niemniej jednak bardzo zaskoczyła mnie propozycja Wydawnictwa Esprit, bym również ja ją zrecenzowała. Już na wstępie zaznaczę, że jest to lektura skierowana zdecydowanie do osób wierzących, a wizja przedstawionego w niej świata to wizja świata stworzonego przez Pana Boga. Ja w swojej recenzji skupię się natomiast przede wszystkim na jej walorach literackich i edukacyjnych, ponieważ bardzo nie chciałabym, by dziecięca książeczka stała się przyczynkiem do kolejnej dyskusji ideologicznej czy światopoglądowej na łamach bloga. 


Autor książeczki - Ojciec Leon Knabit - to niewątpliwie człowiek o wielkiej wrażliwości i ogromnym poczuciu humoru. W bardzo interesujący, lekki i przystępny dla młodego czytelnika sposób opowiada nie tylko o powstawaniu świata i wszystkich istot na nim istniejących, ale również przeplata swą opowieść zabawnymi anegdotami z własnego życia, opisami swoich podróży, a nawet dowcipem z bardzo "długą brodą" , którego obecność jednak absolutnie mnie tam nie razi i do całego stylu pisania oraz reszty utworu pasuje moim zdaniem jak ulał :)

W jednej z opisywanych historii Ojciec Leon do złudzenia przypomina mi mojego 84-letniego Dziadka, który potrafił obłaskawić nawet najgroźniej wyglądające i najbardziej agresywne bezpańskie psy pałętające się swego czasu po naszej okolicy, które na wszystkich innych szczekały, powarkiwały lub wręcz rzucały się z zębami, natomiast wobec niego jedynego stawały się raptem łagodne i potulne jak baranki - ale to tylko taka maleńka, rzucona mimochodem dygresja...


Z charakterystyk poszczególnych zwierząt - a jest tam ich całkiem sporo, od tych gospodarskich i znanych nam "z widzenia", po te bardzo egzotyczne i występujące tylko na odległych lądach - można śmiało wywnioskować, że Ojciec Leon posiada na ich temat bardzo rozległą wiedzę, wynikającą zapewne nie tylko ze znajomości encyklopedycznych faktów, ale przede wszystkim z własnych obserwacji i obcowania z wieloma gatunkami zwierząt zarówno na co dzień, jak i chociażby podczas wypraw na safari.

Z książeczki dowiadujemy się już na wstępie, że bardzo wiele rzeczy na temat danego zwierzęcia można  wywnioskować z jego miny oraz spojrzenia - jednak w dalszej części okazuje się, że czasami to pierwsze wrażenie potrafi być też bardzo mylące, a więc nie należy zwierząt (podobnie jak ludzi) osądzać i oceniać wyłącznie po pozorach.

 
Mnich ubolewa także nad losem zwierząt przebywających w ogrodach zoologicznych, zamkniętych w klatkach oraz na wybiegach. Tutaj jego odczucia są bardzo zbliżone do moich osobistych refleksji, ponieważ również uważam to, nawet pomimo najlepszych zapewnionych tam warunków, za pewien rodzaj zniewolenia - i odnoszę nieodparte wrażenie, że większości gatunków wyrządza się w ten sposób wielką krzywdę. 

Bardzo podoba mi się przede wszystkim konkluzja, do jakiej dochodzi Ojciec Leon na ostatniej stronie - że "na świecie na pewno nie ma zwierząt niepotrzebnych" i że każde z nich odgrywa jakąś mniej lub bardziej znaczącą rolę w przyrodzie, w związku z którą zasługuje na ochronę, szacunek oraz inne pozytywne uczucia ze strony ludzi, którzy niestety często o tym zapominają i traktują "braci mniejszych" wyłącznie z pozycji posiadacza, zdobywcy lub wręcz...kata. 


Co mogę powiedzieć o samym wydaniu? Duży plus to na pewno twarda okładka oraz dość sztywne, grube kartki, które nawet najmłodsi czytelnicy mogą bez większych problemów samodzielnie przeglądać. Oprócz tego proporcje pomiędzy ilością tekstu i kolorowymi ilustracjami są bardzo wyważone - żaden z tych elementów w wyraźny sposób nie dominuje i oba stanowią ze sobą bardzo spójną, zachęcającą całość. 

Z oczywistych względów nie napiszę, że jest to lektura "uniwersalna" czy "dla wszystkich" - ale w mojej opinii może stanowić wspaniały prezent dla dziecka, któremu rodzice, dziadkowie czy chrzestni pragną ukazać piękno i bogactwo tego świata z perspektywy religii i wiary katolickiej. 


"Dlaczego żyrafy mają długą szyję?"
tekst: o. Leon Knabit OSB
ilustracje: Hanna Lebek
stron: 36


EDIT:

Wydawnictwo Esprit zaprasza wszystkie dzieci do wzięcia udziału 
w konkursie pod hasłem "Jestem przyjacielem zwierząt!"

Do wygrania egzemplarze recenzowanej powyżej książeczki 
z podpisami samego Ojca Leona i...Żyrafy Klary :)

 Jeśli jesteś przyjacielem zwierząt, opowiedz nam o tym za pomocą rysunku, wyklejanki
lub innej formy plastycznej (jesteśmy otwarci na propozycje!)

Nie zapomnij także o przedstawieniu siebie - 
zarówno my, jak i Żyrafa Klara, bardzo chcemy Cię poznać 

Konkurs trwa od 18 kwietnia do 6 maja br.

Prace plastyczne prosimy przesyłać na adres:

Wydawnictwo Esprit
ul. Przewóz 34 lok.100
30-716 Kraków 

Z nadesłanych prac wspólnie z Klarą wybierzemy dwie,  które nagrodzimy książeczkami. 
Wyniki ogłosimy 20 maja na naszym profilu na Facebooku.