Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielka księga o uczuciach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielka księga o uczuciach. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 marca 2021

"Basia w zoo", "Wielka księga o uczuciach" i inne nowości od Zofii Staneckiej, Marianny Oklejak oraz Wydawnictwa Harper Kids.

Dzień dobry! :) Dzisiaj przybywamy do Was z garścią nowości wydawniczych od Harper Kids - a w roli głównej oczywiście nasza ulubiona Basia wraz z rodziną i przyjaciółmi :) Poza cyklicznymi cieńszymi książeczkami wchodzącymi w skład świetnie znanej wielotomowej serii, mamy dla Was również wielkie kompendium wiedzy o uczuciach - a także świetną rodzinną grę, która na pewno umili Wam oczekiwanie na prawdziwą wiosnę oraz kolejny (przed)świąteczny lockdown... Zapraszamy na recenzję!

"Basia i przyjaciele. Marcel"

Pierwsza z prezentowanych książek opowiada przede wszystkim o Marcelu - szkolnym koledze Basi i wielkim miłośniku zwierząt. Rodzina Marcela to nie tylko mama,tata i trójka rodzeństwa - ale również mówiąca papuga, pies oraz trzy koty. W pewnym momencie dołącza do nich kolejny czworonóg,który padł ofiarą bestialskiego traktowania przez innych ludzi. Na szczęście szybka interwencja weterynarza ratuje mu życie,a ostatecznie familia powiększa się również o małego chomiczka. Co zabawne - sytuacja z książki akurat idealnie zbiegła się w czasie z momentem,kiedy i my powitaliśmy w naszym domu świnkę morską.  Tym bardziej ucieszyła nas lektura ucząca troski, odpowiedzialności i empatii wobec wszystkich zwierząt. Z całą pewnością będziemy do niej często wracać!


"Basia i rower" 

W tym tomiku Basia przypomina sobie kolejne etapy jazdy na rowerze. Tak jak w większości przypadków,najpierw był to mały rowerek dziecięcy z doczepianymi kółkami - a potem ćwiczenia z dodatkowym kijkiem, za który trzymał tato. Aktualnie dziewczynka jest już zaprawioną w boju kolarką, więc wybiera się z rodzicami i braćmi na wspólny rowerowy rajd w pięknych okolicznościach przyrody. Niestety,nie udaje im się uniknąć bolesnego spotkania z rowerowymi piratami drogowymi - ale finalnie wszyscy wspominają bardzo miło zarówno samą wycieczkę,jak i późniejszy pobyt nad jeziorem. Książeczka pokazuje,że jazda na rowerze wymaga odpowiedniego treningu i podjęcia przynajmniej kilku frustrujących prób. Może okazać się pomocna dla dzieci,które tracą wiarę w siebie i zbyt szybko poddają się w trakcie takiej nauki.


"Basia.Wielka księga o uczuciach"

"Wielka księga o uczuciach" to naprawdę pokaźny objętościowo leksykon najróżniejszych emocji: od tych bardzo pozytywnych i mile widzianych aż po te,za którymi absolutnie nikt nie przepada. Trzeba jednak zaznaczyć,że już na wstępie znajdziemy tutaj bardzo cenne i mądre słowa Miśka Zdziśka: "Wszystkie uczucia są ważne. Te bulgoczące jak zupa, te skaczące jak kangur i te płaskie jak naleśnik"...


Każda z 45 opisanych emocji została potraktowana odrębnie i wytłumaczona w bardzo przystępny sposób: na konkretnych przykładach, słowami książkowych bohaterów. Dodatkowo każda z nich miała też okazję "przemówić" własnym głosem w komiksowych dymkach - a Misiek Zdzisiek przygotował dla czytelników garść swoich ulubionych powiedzonek i złotych myśli o uczuciach. Z mojego rodzicielskiego punktu widzenia bardzo spodobał mi się również Kącik Porad Miśka Zdziśka - w którym ukochany pluszak Basi podpowiada, jak radzić sobie ze smutkiem, strachem i stresem, jak wykonać "pudełko złości" czy też w jaki sposób nauczyć się okazywać wdzięczność za drobne rzeczy spotykające nas każdego dnia. 

 "Basia w zoo"

Najlepsza wiadomość dla wszystkich wielbicieli Basi jest taka,że właśnie pojawiła się pierwsza gra z jej udziałem! W ramach rozgrywki dysponujemy 36 kafelkami z wizerunkami zwierząt oraz 8 żetonami z podobiznami mamy,taty, Basi i Janka. Cel gry to rodzinna wizyta w zoo oraz zrobienie zdjęć jak największej liczbie zwierząt. Musimy jednak uważać,by nie zrobić zdjęć dwóch takich samych okazów albo trzech gatunków znajdujących się na takim samym tle. 

Przebieg rozgrywki jest bardzo prosty,dynamiczny i intuicyjny - lecz wymaga też pewnego poziomu skupienia i zapamiętywania pozycji poszczególnych zwierząt.  Wszystkie kafelki ze zwierzętami rozkładamy rewersem do góry,tworząc kwadrat o wymiarach 6x6. Następnie gracze odkrywają poszczególne kartoniki aż do momentu,gdy sami zdecydują się zakończyć swoją turę - lub do czasu,kiedy nastąpi tzw. "skucha". W nieco trudniejszym wariancie gracze mogą rezerwować poszczególne kafelki, przykrywając je swoimi żetonami. Wówczas pozostali zawodnicy mają zakaz ich odkrywania,a na zakończenie gry przyznaje się konkretną punktację za poszczególne zgromadzone gatunki.




 Czy Wasze dzieci też przepadają za przygodami Basi?
Która propozycja spotkałaby się z ich największym zainteresowaniem? :)