W czasach, kiedy jeszcze nie było z nami Bąbla - dumałam sobie, że
pewnego dnia pokażę swojemu dziecku cały świat. Założenie tak bardzo
idealistyczne i naiwne, jak tylko mogło być w wieku 19 czy 20 lat (
kiedy człowiek wierzy jeszcze, że może absolutnie wszystko - i że życie
nie niesie ze sobą żadnych ograniczeń ani żadnych kłód rzucanych pod
nogi ;) )
W tej chwili już wiem, że to nierealne. Nie jestem żadnym Rockefellerem ani literackim Fileasem Foggiem - więc mogę najwyżej zabrać synka do najważniejszych miejsc w Polsce oraz kilku europejskich wakacyjnych destynacji. Mimo to, nie rezygnuję z pokazywania mu świata na wiele innych, bardziej ekonomicznych sposobów - a jednym z nich jest chociażby zabawa z Mapą Zdrapką od Playprint.
Czym jest Mapa Zdrapka?
Tak naprawdę mamy do wyboru wiele różnych opcji. Możemy zamówić mapę całego świata - lub tylko Europy ; z zaznaczonymi kontynentami oraz państwami - a także flagami lub innymi charakterystycznymi symbolami, które kojarzą się powszechnie z danym krajem.
My zdecydowaliśmy się na Mapę Zdrapkę VIP - a więc elegancki arkusz o wymiarach 50 x 70 centymetrów, wydrukowany na grubym lakierowanym papierze. Mapa dotarła do nas pocztą w solidnej kartonowej tubie z metalowymi wieczkami. Dodatkowym
zabezpieczeniem był włożony do środka pergamin - a więc mamy
stuprocentową pewność, że mapa nie ulegnie uszkodzeniu w trakcie
transportu.
Mapa wyposażona jest również w papierową wizytówkę, na której możemy wpisać stosowną dedykację. Jest to więc produkt praktycznie gotowy, by podarować go komuś w prezencie - i nie wymaga od nas żadnego dodatkowego pakowania czy jakichkolwiek innych zabiegów.
Kontynenty na Mapie Zdrapce , jej legenda oraz wybrane atrakcje
turystyczne pokryte są złotą powłoczką - pod którą znajdują się
pastelowe, harmonijnie skomponowane ze sobą kolory. Do usunięcia zdrapki wystarczy nam zwykła moneta - a resztki złotka najwygodniej usuwa się Bąblowi przy pomocy dużego kosmetycznego pędzla.
Pomysł na drapanie zależy natomiast już tylko od Was. Mogą to być kraje,
które już odwiedziliście - albo takie, o których dziecko uczyło się w
szkole lub w domu. My zaczęliśmy oczywiście od Polski - natomiast potem
pozwoliłam niecierpliwemu Juniorowi na pełen spontan ;) To świetny
sposób na poznawanie nazw poszczególnych kontynentów, państw i oceanów -
oraz orientowanie się w ich geograficznym położeniu. Taka geografia na
wesoło - i nauka przez zabawę, której dodatkowo towarzyszy niespodzianka
oraz element zaskoczenia :)
Aktualnie nasza Mapa Zdrapka czeka na odpowiednią oprawę - w której
będzie mogła zawisnąć na jednej ze ścian Bąblowego pokoju. (Więcej
inspiracji i pomysłów na wystrój dziecięcego królestwa znajdziecie w TYM wpisie). Jak widać , to nie tylko wartościowa pomoc edukacyjna - ale również stylowa dekoracja i świetne urozmaicenie każdego wnętrza.
Jak pewnie zauważyliście - na zdjęciach widnieją dwie różne mapy.
Zostańcie więc z nami jeszcze - ponieważ na końcu wpisu czeka na Was mała NIESPODZIANKA :)
A tymczasem - inne fajne sposoby na naukę geografii w domowym zaciszu...
Poznajemy kontynenty i ich mieszkańców.
Wystarczy wydrukować uproszczone kontury poszczególnych kontynentów - oraz charakterystyczne zwierzęta, zamieszkujące dane obszary. Następnie dopasowujemy zwierzęta do konkretnego miejsca na Ziemi - i przy okazji poszukujemy w książkach podstawowych informacji na ich temat.
Dzieci świata - gra memory
Tutaj potrzebne będą wizerunki dzieci z różnych zakątków globu - koniecznie wydrukowane podwójnie, żeby potem można było dobierać je w pary. Przebieg gry nie odbiega niczym od tradycyjnego memory - tyle że dodatkowo możemy omawiać różnice pomiędzy poszczególnymi obrazkami i uczyć dziecko tolerancji, otwartości na odmienność, różnorodność i inne kultury.
Afrykańskie maski i biżuteria diy
W ramach odkrywania Afryki - wpadliśmy na pomysł, by stworzyć maski i biżuterię, inspirowaną tamtejszą plemienną modą. Nasza afrykańska kolia wykonana została z papierowego talerzyka, naszyjnik - z pomalowanego farbkami makaronu, a bransoletka - z rolki po papierze toaletowym.
A teraz razem z naszym afrykańskim wojownikiem
zapraszamy Was na obiecaną niespodziankę :)
!!! UWAGA !!!
SZYBKI KONKURS
Od 3 do 10 lutego 2018 możecie wygrać u nas
![]() |
| foto:playprint.pl |
Wystarczy, że w komentarzu tutaj lub pod postem konkursowym na FB
odpowiecie na pytanie :
"Jakie dowolne miejsce na świecie
jest Waszym wymarzonym celem podróży - i dlaczego ?"
REGULAMIN KONKURSU
1. Konkurs przeznaczony jest dla fanów Nasze Bąbelkowo i Playprint na Facebooku.
2. Konkurs trwa od 3 lutego 2018 do 10 lutego 2018 , do godziny 23:59.
3. Zwycięży odpowiedź, która (według zupełnie subiektywnych kryteriów) najbardziej nas oczaruje.
4. Wyniki ogłosimy w ciągu 5 dni roboczych od daty zakończenia konkursu, jako "edit" do tego wpisu.
5. Po ogłoszeniu wyników zwycięzca ma obowiązek podania organizatorowi swoich danych teleadresowych (adres, nr telefonu oraz adres e-mail) poprzez wiadomość email (nasze.babelkowo@gmail.com) lub poprzez wiadomość prywatną na fanpage strony Nasze Bąbelkowo - w ciągu 3 dni od daty publikacji wyników na stronie organizatora. W przeciwnym razie jury wyłoni kolejnego zwycięzcę.
6. Nagroda zostanie wysłana Zwycięzcy na podany adres pocztowy na terenie Polski.
7. Udział w konkursie jest dobrowolny, bezpłatny i oznacza akceptację przez Uczestnika niniejszego regulaminu.
8. Zwycięzca konkursu wyraża zgodę na przetwarzanie przez organizatora oraz sponsora swoich danych osobowych na potrzeby konkursu i w związku z wykonaniem postanowień niniejszego Regulaminu. Zwycięzca ma prawo wglądu do swoich danych oraz ich poprawy.
9. Konkurs nie jest sponsorowany, administrowany ani organizowany przez portal Facebook ani żadne podmioty z nim związane.
ZAPRASZAM DO UDZIAŁU I ŻYCZĘ POWODZENIA ! :)
***
EDIT (12.02.2018, GODZ. 15:15)
!!! UWAGA !!!
!!!WYNIKI !!!
***
EDIT (12.02.2018, GODZ. 15:15)
!!! UWAGA !!!
!!!WYNIKI !!!
Dziękujemy serdecznie za wszystkie konkursowe odpowiedzi.
Zdecydowaliśmy, że Mapa Zdrapka powędruje do wegetari-anki,
która jest Autorką poniższego komentarza :
"Drapu drapu... zdrapałabym z wielką chęcią Wyspę LA DIGUE na Seszelach... Malutka, można ją obejść dookoła..daleka od wszelkiego zła - czysta, wypełniona pięknymi ludźmi i oszałamiającą przyrodą. Weszłabym
na jej najwyższy szczyt, zamiast topić się w smutku. Piłabym wodę z
kokosa zamiast Coli. Moje płuca wypełniałyby się czystym powietrzem, a
nie smogiem. Witałabym się na co dzień z ludźmi, którzy z daleka - nie
znając Cię w ogóle - krzyczą "Hello my friend!", nie mając w tym żadnego
ukrytego interesu. Uciekłabym - do tego małego - wielkiego świata, bo
ten dzisiejszy wydaje mi się tak ciasny, że nie mam się już gdzie
podziać".
Przypominam, że Zwycięzca ma 3 dni na przesłanie maila z danymi do wysyłki nagrody -
w przeciwnym razie zostanie wyłoniona kolejna osoba :)
Pozdrawiam wszystkich ciepło -
a już za kilka dni rusza u nas kolejny konkurs z nagrodami książkowymi :)



















