Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moda męska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moda męska. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 lipca 2022

Co zrobić, żeby On wiecznie się nie spóźniał? ;) Zegarki męskie od Trendhim.

Obiegowa opinia jest taka, że to kobiety są wiecznie wszędzie spóźnione i że to na nas trzeba ciągle czekać. Dziesiątki memów krążących po internecie próbują udowodnić, że nie mamy zbyt wiele wspólnego z punktualnością - a kiedy nasi biedni mężczyźni są już w pełni gotowi do wyjścia, my dopiero zaczynamy nakładać makijaż, suszymy włosy albo nadal kręcimy się po domu w maseczce na twarzy i szlafroku...

No cóż...przykład mojego męża stanowi totalne zaprzeczenie tej tezy ;) Odnoszę wrażenie, że tato Bąbla żyje w jakimś permanentnym niedoczasie, a przysłowiowy "akademicki kwadrans" w jego przypadku potrafi przedłużyć się nawet do godziny. Nie jestem w stanie zliczyć sytuacji, w których musiałam na niego czekać, marznąć do szpiku kości na przystanku albo bębnić niecierpliwie paznokciami o blat kawiarnianego stolika. Nauczona wieloletnim doświadczeniem, zaczęłam wręcz podawać mu wcześniejszy czas wizyt u lekarza, kinowych seansów czy rezerwacji stolika w naszych ulubionych restauracjach - bo i tak byłam niemal pewna, że po drodze zdarzy mu się jakaś obsuwa ;) 



W związku z powyższym, przy okazji kolejnej współpracy z Trendhim postanowiłam podarować mu jeden z designerskich męskich zegarków. Nasz wspólny wybór padł na model Seth Ambitio marki Seizmont, który w przeciwieństwie do klasycznych czasomierzy posiada jedną nieruchomą strzałkę oraz trzy obrotowe tarcze, wskazujące godzinę. Zegarek został zaprojektowany w Danii i działa na japońskim mechanizmie kwarcowym. W moim odczuciu jest naprawdę nietuzinkowy, pasuje idealnie do codziennych oraz bardziej formalnych stylizacji - a jego największą zaletą jest to, że prezent od żony WYPADA nosić i użytkować zgodnie z jego przeznaczeniem (mam zatem wielką nadzieję, iż dotychczasowe nawyki mojego męża pozostaną dla nas już tylko wspomnieniem ;)) 

ZEGAREK SETH AMBITIO - SPECYFIKACJA:

  •  duński design
  • 3 obracające się tarcze 
  • japoński mechanizm kwarcowy
  • czarny cyferblat z białymi cyframi
  • tył i pasek ze stali nierdzewnej
  • koperta ze stopu cynku
  • trwała bransoleta i bezpieczne zapięcie
  • lekko wypukłe, trójwymiarowe szkiełko
  • średnica tarczy: 4 cm
  • grubość tarczy: 0,7 cm
  • szerokość paska: 2 cm
 


Jak zawsze w przypadku zegarków Trendhim, można zamówić do nich dodatkowe eleganckie etui, bilecik prezentowy, akcesoria do czyszczenia i polerowania - a także skusić się na osobisty grawer albo nadrukowany spersonalizowany obraz. Wybór w tej kategorii jest naprawdę ogromny: od minimalistycznych zegarków kieszonkowych aż po najbardziej wymyślne i zaawansowane modele z widocznymi mechanizmami lub kompasem, wskazujące również datę, dzień tygodnia, kilka różnych stref czasowych czy nawet fazy Księżyca. Niektóre z zegarków są naprawdę masywne i typowo męskie - a inne na tyle subtelne, że moim zdaniem mogą być z powodzeniem noszone również przez płeć piękną.

Dodam jeszcze, że wszystkie zegarki zostały objęte dwuletnią gwarancją - natomiast na blogu Trendhim można znaleźć bardzo interesujące artykuły dotyczące ich projektowania, tworzenia poszczególnych kolekcji czy wyboru konkretnego modelu, który będzie najbardziej optymalny i najlepiej dopasowany do naszych potrzeb, zasobności portfela oraz stylu życia. Jeżeli również borykacie się z problemem braku punktualności u swojego partnera albo po prostu poszukujecie jakichś niesztampowych inspiracji prezentowych - jestem przekonana, że znajdziecie tam coś dla siebie :) 


 

___________________________

*współpraca z Trendhim 
**wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony www.trendhim.pl  


 

wtorek, 18 stycznia 2022

Trendhim: Podążaj za trendami i zachowaj estetykę.

Nie da się ukryć, że męska biżuteria będzie od tej pory stawała się coraz bardziej popularna. Paryski, mediolański i nowojorski pokaz męskiej biżuterii wiosna/lato 2022 był na to wystarczającym dowodem. Oto kilka kluczowych elementów, które naszym zdaniem dodadzą blasku strojom każdego mężczyzny, nawet jeśli ma na sobie zwykły biały t-shirt. 

Pierścionki: im więcej, tym lepiej.

Ozdabianie dłoni wieloma pierścionkami, czy też kilkoma subtelnymi złotymi i efektownymi sygnetami jest teraz w modzie. Kolekcja pierścionków Trendhim to mieszanka rockowego stylu, estetycznych linii, pierścionków z kolorowymi kamieniami i kolekcji tytanowej, która jest twardsza niż stal. 

Tutaj znajdziesz przewodnik Trendhim po pierścionkach. 

Naszyjniki: Odważne kombinacje.

Nie jesteś w nastroju na perły ani naszyjniki łańcuszkowe? Nie martw się, w tym roku trendy polegają na przełamywaniu norm. Połącz naszyjnik z pereł z łańcuszkiem lub nałóż na niego naszyjniki o różnej grubości. Twoje możliwości są nieograniczone. 

Tutaj znajdziesz przewodnik Trendhim po naszyjnikach. 

Bransoletki: Minimalizm w najlepszym wydaniu.

Bransoletki mankietowe oraz pojedynczy czy podwójny łańcuszek to strzał w dziesiątkę. By spersonalizować produkt możesz dodać grawerunek, który przy zakupie oferuje Trendhim. Jeśli chcesz nosić dwie lub trzy bransoletki jednocześnie upewnij się, że kolory uzupełniają się wzajemnie lub nawet są takie same.

Tutaj znajdziesz przewodnik Trendhim dotyczący noszenia bransoletek. 

Kolczyki: zaczarowane życie.

Nieważne, czy są to proste wkręty, czy też kolczyki kółeczka z zawieszkami. Nic nie pozwoli Ci lepiej wyrazić samego siebie. Dlatego coraz więcej mężczyzn decyduje się na przekłucie uszu.

Tutaj znajdziesz przewodnik Trendhim dotyczący przekłuwania uszu. 

 ***

Poza zatarciem granic między męskimi i damskimi elementami, kolejną rzeczą, która wyróżniała tegoroczny trend jest zrównoważony rozwój. Trendhim również już nad tym pracuje. "Jesteśmy zaangażowani w dokonywanie lepszych wyborów, które pomogą nam zmniejszyć nasz wpływ na środowisko. Z pomocą Sustainawear zdobyliśmy istotny wgląd w kroki potrzebne do przesunięcia naszych działań biznesowych w kierunku bardziej zrównoważonej przyszłości, nie tylko dla naszych klientów, ale także dla naszego wspólnego domu. Działamy również na "najczystszej chmurze w branży!". Obecnie neutralna pod względem emisji dwutlenku węgla, Google Cloud dąży do tego, aby do 2030 roku być całkowicie wolna od emisji dwutlenku węgla. Nasze magazyny są również przyjazne dla środowiska, a opakowania wykonane w 100% z papieru pochodzącego z recyklingu. A co więcej, w 100% nadają się również do późniejszego recyklingu. 

_________________________________

* wpis gościnny
** prawa autorskie do tekstu oraz wszystkich zdjęć należą do Trendhim 


czwartek, 28 października 2021

6 rzeczy,które regularnie podbieram swojemu mężowi. /Lazy Bear NIEBIESKA SKŁADANA TORBA NA RAMIĘ LAMAIR EDYCJA LIMITOWANA by Trendhim./

Która z nas nigdy nie podebrała mężowi/chłopakowi/narzeczonemu/partnerowi jakiejś jego rzeczy, gadżetu, ubrania czy ulubionego produktu - niech pierwsza rzuci kamieniem ;) W naszym małżeństwie jest to zupełnie legalny i bardzo częsty proceder, który zresztą działa w obie strony - bo i mąż czasami "częstuje się" tym, co kupiłam akurat z myślą o sobie. 

6 rzeczy,które regularnie podbieram swojemu mężowi - 
i nie mam w związku z tym żadnych wyrzutów sumienia ;)

1. Kosmetyki. Istnieją takie serie kosmetyków dla mężczyzn,które sprawdzają się u mnie zdecydowanie lepiej, niż te damskie. Skuteczniej złuszczają skórę, dogłębnie ją oczyszczają, mają po prostu intensywniejsze i  bardziej spektakularne działanie. Moja cera nie należy do jakichś szczególnie wrażliwych, naczynkowych ani tym bardziej alergicznych - więc kosmetyki o mocnych (i potencjalnie drażniących) składach najczęściej bardzo jej służą. W związku z powyższym, na łazienkowe półki mojego męża sięgam niemal równie często, jak na swoje.

2. Maszynki do golenia. Temat wielokrotnie przegadany ze znajomymi - i gwarantuję Wam, że nie jestem jakimś wyjątkiem od reguły ;) Jedyna różnica polega na tym,że mąż używa ich do twarzy - a ja podbieram mu ostrza w trakcie golenia nóg... Wszystko oczywiście za jego wiedzą i zgodą - ale któregoś dnia w końcu się poirytował i kupił mi moją własną, osobistą maszynkę z męskiej linii Gilette.

3. T-shirty i swetry. Nie ma nic lepszego na jesienne i zimowe chłody - niż owinąć się męskim swetrem, za dużym o jakieś trzy rozmiary ;) Mężowskie bawełniane T-shirty traktuję natomiast często jako koszulki do spania - bo są zdecydowanie wygodniejsze i bardziej oddychające niż wszystkie te gorsety, satyny czy koronki.

4. Skarpetki. Być może będzie Wam trudno w to uwierzyć, ale w swojej szafie nie posiadam ani jednej pary porządnych, grubych skarpet. Na co dzień noszę tylko nylonowe podkolanówki, pończochy albo bawełniane stopki - a kiedy potrzebuję czegoś cieplejszego np. na wypad w góry to wtedy doskonale wiem, że szuflady męża stoją przede mną otworem ;) 

5. Wszelkie ładowarki, słuchawki, dyski przenośne, pendrive'y itp. - ponieważ moje przeważnie nie działają, mają powyrywane kable albo są wadliwe i niezdatne do użytku z innych względów. Gdybym miała wymienić swój największy antytalent - byłoby to właśnie obchodzenie się z tego typu sprzętem, który zawsze w jakiś magiczny sposób udaje mi się uszkodzić i pozbawić jego pierwotnych funkcji ;) 

6. Rzeczy z Trendhim.pl. Stronę internetową Trendhim odkryłam kilka lat temu, kiedy poszukiwałam dla męża prezentu z okazji kolejnej rocznicy ślubu. Niektóre produkty z ich oferty wpadły mi w oko tak bardzo, że do tej pory zdarza mi się zamówić u nich również coś dla siebie: elementy biżuterii, okulary przeciwsłoneczne, nakrycia głowy czy zegarki, które w dużej mierze można potraktować jako asortyment unisex.

Ostatnio przeglądając ich torby (https://www.trendhim.pl/torby-c.html) trafiłam na kolekcję Lazy Bear i upolowałam taką składaną granatową torbę na ramię z limitowanej edycji. Sprawdza mi się wręcz idealnie, kiedy wybieram się na shopping z koleżankami, idę z Bąblem na tańce albo na dodatkowe zajęcia na basenie. Jest przede wszystkim pojemna i wodoodporna, można zmieścić w niej naprawdę sporo najróżniejszych "przydasiów" - a zamykane na zamek schowki i kieszenie pozwalają mi zapanować nad totalnym chaosem, który króluje przeważnie w moich podręcznych bagażach. Oprócz tego, można złożyć ją w bardzo prosty sposób do niewielkiego, kompaktowego rozmiaru - dzięki czemu nie zajmuje dużo miejsca i mogę mieć ją zawsze pod ręką na wypadek nieprzewidzianych większych zakupów. 

 

Jestem bardzo ciekawa, czy Wy również podbieracie jakieś rzeczy
 swoim mężom/chłopakom/narzeczonym/partnerom -
a jeśli tak, to co najczęściej zdarza się Wam "przywłaszczać"? ;) 

______________________
*współpraca 
**wszystkie zdjęcia wykorzystane we wpisie pochodzą ze strony internetowej Trendhim.pl