niedziela, 13 listopada 2016

List do Mikołaja? A może niech to on napisze do Was ? + Świąteczny KONKURS z Elfi !

Chciałabym, żeby nasz Bąbelek jak najdłużej wierzył w Świętego Mikołaja.

Po pierwsze (pół żartem, pół serio) - dlatego, że zawsze jest to dla rodziców jakiś sposób, by chociaż przez jeden miesiąc w roku utrzymać dziecko w ryzach i zmotywować je do właściwego zachowania, roztaczając przed nim wizję rózgi zamiast rozlicznych bożonarodzeniowych prezentów ;) 

A po drugie dlatego, że doskonale pamiętam swoją własną dziecięcą fascynację osobą Świętego i ogromną ekscytację każdego świątecznego ranka, kiedy pędziłam do choinki dosłownie na złamanie karku i wydobywałam spod niej nęcące, kolorowe paczuszki - pozostawione w nocy przez tego, który wchodzi kominem :)

Nie jestem w stanie przypomnieć sobie ze szczegółami, w jakich okolicznościach ostatecznie odebrano mi złudzenia odnośnie istnienia sympatycznego gościa w czerwonym kubraku...Pamiętam jednak doskonale, że dla mojego kilkuletniego "ja" był to autentyczny koniec pewnej pięknej epoki - i że już żadne kolejne Boże Narodzenie nie cieszyło mnie tak bardzo, jak przedtem...

www.listymikolaja.pl

Jeszcze zanim Bąbel pojawił się w naszym życiu, miałam pewne konkretne wyobrażenia na temat rodzinnego obchodzenia Świąt, wspólnego pisania listów do Mikołaja i zostawiania ich potem w "umówionym" pocztowym okienku albo przekazywania w ręce wtajemniczonego w całą akcję listonosza ;)

Nigdy nie sądziłam natomiast, że to Mikołaj napisze do nas - a nawet wyśle nam spersonalizowany film ze swoim udziałem, który już od tygodnia oglądamy wspólnie po kilka razy dziennie, a Junior śledzi go wciąż z takim samym zainteresowaniem i równie zapartym tchem.


No cóż, czasy się zmieniają :) Mikołaj najwyraźniej też chce iść z duchem epoki, nadążać za bieżącymi nowinkami technologicznymi i wykorzystywać w swojej misji wszystkie dostępne kanały komunikacji ;) 

W serwisie Elfi można w ciągu zaledwie kilku minut "wyreżyserować" i zamówić swoje własne nagranie video, które z całą pewnością wywoła ogromny uśmiech na każdej dziecięcej buzi oraz sprawi, że każdy maluszek poczuje się jeszcze bardziej wyjątkowo. W końcu Mikołaj kontaktuje się właśnie Z NIM - używa JEGO imienia, pokazuje na filmiku JEGO pokój i listę wymarzonych prezentów, a w swojej przepastnej księdze ma JEGO zdjęcia i inne potrzebne adnotacje...To nie byle co! Nie ma chyba na całym świecie dziecka, które nie ucieszyłoby się z takiego wyróżnienia :)

 A sam filmik - jest niesamowity ! Scenerie rodem z baśniowych, disneyowskich produkcji
oraz Mikołaj wcinający ciastka po tajniacku, w ukryciu przed swoimi elfami ;) 

No po prostu nie sposób się nie uśmiechnąć - a mi zdarzyło się nawet popłakać 
w niektórych bardziej wzruszających i osobistych momentach...


Dla tych, którzy hołdują jednak bardziej tradycyjnym metodom - istnieje również możliwość zamówienia listu. Na pięknym ozdobnym papierze, w błyszczącej świątecznej kopercie, z odciśniętą Mikołajową pieczęcią - to zdecydowanie cenny podarek, który dodatkowo możemy samodzielnie dostosować do zainteresowań i potrzeb naszych maluchów i całej rodziny. Jeśli natomiast nie czujemy się zbyt mocni w pisaniu i nie przejawiamy ku temu jakichś szczególnych talentów - na stronie znajdziemy całe mnóstwo gotowych tekstów, z których każdy opisuje inną ciekawą historię lub Mikołajową przygodę.

Poza całym dziecięcym zachwytem, uciechą i radością - taki list czy nagranie może również 
skutecznie pełnić funkcję wychowawczą  i bardzo ułatwić życie każdemu z rodziców :)
 
Treść listu możemy dowolnie wyedytować, a do filmu dodać swój własny, krótki komentarz. Za pośrednictwem Mikołaja przekażemy maluszkowi dokładnie to, co sami pewnie niejednokrotnie mu powtarzamy - jednak w naszych ustach niekoniecznie ma to odpowiednią "siłę rażenia" i nie zawsze przynosi zamierzony efekt ;) My na przykład jako rodzice małego niejadka poprosiliśmy Mikołaja o odpowiednie zmotywowanie Bąbelka do zjadania warzyw, owoców i wszelkich innych witaminek :)

 



 
  
UWAGA  ! UWAGA ! 

Najlepsze na koniec ;)

Jeżeli zajrzeliście na stronę Elfi i spodobał się Wam ich spersonalizowany filmik od Mikołaja -
mam dla Was  aż cztery podobne, do wygrania na naszym Facebooku :) 

Uwierzcie mi, że warto ! Najwyższa jakość i niezapomniane emocje -
 a filmik magicznym sposobem znajdzie się w Waszym domu zaledwie w ciągu godziny :)


46 komentarzy:

  1. Warto, warto - wspomnienia nie zapomniane. Jednak filmik z zeszłego roku był zdecydowanie fajniejszy.. te szczeniaczki słabo mnie przekonują.. ale ja zaawansowana wiekowo jestem to i czepliwa :] .. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zeszłorocznego nie widziałam, więc nie mam porównania - ale nasz Bąbel akurat pieski bardzo lubi, więc szczeniaczki mu się spodobały :) Choć moim zdaniem samego Mikołaja i tak nic nie przebije ;)

      Usuń
  2. A ja jak zwykle odpadam przez FB. Chyba muszę się poważnie zastanowić nad założeniem! Super sprawa z listami i filmami od Mikołaja:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Załóż, Elu, załóż - jeśli nie dla konkursów, to może chociaż dla częstszego i łatwiejszego kontaktu z innymi blogującymi dziewczynami, które się na FB troszkę udzielają :)

      Usuń
  3. ja jestem obrażony na mikołaja! Napisałem do niego w dzieciństwie dwa listy i do dzisiaj nie ma ani odpowiedzi, ani rowerka.! Nie będę z nim wchodził w żadne spółki, chyba że ten rowerek dla mojego dziecka przyniesie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm...a może po prostu byłeś niegrzeczny - i Mikołaj nie znalazł Cię na swojej liście ? ;) Przyznaj się ;)

      Usuń
  4. Taki filmik to z pewnością mega frajda. Mój Mały jednak nie rozumie jeszcze fenomenu Mikołaja. Zapytany o to kto przynosi prezenty powiedział ostatnio, że babcia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasz może też jeszcze nie do końca rozumie - ale i tak Mikołaja już teraz wypatruje każdego dnia (bo przecież na filmiku był pokazany w saniach, jak do niego leci ;) )

      Usuń
  5. W zeszłym roku mieliśmy video list od Mikołaja i syn był zachwycony w tym roku też chcę sprawić mu taką samą radość

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się wcale, ze się Franiowi podobało :) My wszyscy byliśmy oczarowani - a link do filmiku od razu został rozesłany też do Bąblowych dziadków, chrzestnych i wszystkich naszych dzieciatych znajomych :)

      Usuń
  6. zgłoszenie już wysłane ;) Sam pomysł bardzo fajny jak dla mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcie przepiękne ! Jakaś profesjonalna sesja się Wam trafiła ? :) Cudownie się Wasze Baki prezentują - a po ilości polubień wnioskuję, że nie tylko mnie zachwyciły :)

      Usuń
    2. coś Ty zwykłe zdjęcie zrobiłam telefonem jak przeczytałam o konkursie u Ciebie. Jeszcze W. mi mówi ze za ciemne wyszło ale jedna blogowa dusza mi rozjaśniła i gotowe. Strój Mikołajki mamy przechodni od lat dostają najmłodsze dzieciaki w rodzinie i wykopałam z kartonu he he Ale fakt faktem mi też się podoba tylko Przemka musiałam przekupić bo nie był chętny do pozowania:P he hee

      Usuń
    3. Wyszło pierwsza klasa - i nawet bez rozjaśniania pewnie byłoby rewelacyjne ! :) A po Przemku absolutnie nie widać, że miał wcześniej jakiekolwiek opory przed pozowaniem ;)

      Usuń
    4. oj miał uwierz :D on potrafi jak byś widziała te robocze fotki z jego niechętnymi minami he he ale mama wie jak zaszantażować własne dziecię:P

      Usuń
  7. Super pomysł, tylko moja Ania póki co jest trochę za mała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to w przyszłym roku będzie już jak znalazł ;)

      Usuń
  8. Super! Za moich czasów tego nie było. Fajny patent dla maluchów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za moich czasów też nie :) Za to nasza sąsiadka w porozumieniu z rodzicami zostawiała paczki pełne słodyczy zawieszone na klamce od drzwi wejściowych i uciekała szybko do swojego mieszkania - żebyśmy myślały z siostrą, że to Mikołaj nas odwiedził ;)

      Usuń
  9. Nasza córka otrzymała film od Mikołaja w zeszłym roku - była zachwycona! My również byliśmy pod dużym wrażeniem - naprawdę miało się wrażenie, że Mikołaj zna naszą córkę :))) Super wspomnienie ze Świąt. W tym roku zdecydowaliśmy się na list - już go mamy i czekamy na jej tegoroczne radosne zaskoczenie. POLECAMY!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać na załączonych obrazkach - my zarówno filmik jak i list już (przedwcześnie) Bąblowi przekazaliśmy :) Dla niego akurat data nie ma znaczenia - a sami po prostu nie mogliśmy się powstrzymać, żeby już teraz nie sprawić mu takiej frajdy :)

      Usuń
  10. Fajny pomysł, już w zeszłym roku o tym gdzieś czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też trafiłam tam po którymś z przeglądanych blogów - i muszę chyba odnaleźć jego autorkę i podziękować jej serdecznie za te namiary :)

      Usuń
  11. Ale super :) Zaraz lecę na FB wziąć udział w konkursie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. super! pisałam o takim liście w zeszłym roku! świetna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie :) Aż miło się pisze o takich rzeczach - i można się dzięki temu świetnie wprowadzić w świąteczny nastrój :)

      Usuń
  13. Ooo nie słyszałam jesCze o czymś takim! Muszę rzucić okiem :) Kakaludek ma dopiero roczek, więc może kiedyś skorzystamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) Dla rocznika faktycznie jeszcze za wcześnie, ale nasz 2,5-latek już całkiem nieźle ogarnia ;)

      Usuń
  14. ojej, jaki pomysłowy prezent dla malucha.
    pewnie coś takiego też zrobimy u nas za kilka lat kiedy córka troszkę podrośnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za "pełnowymiarowy" prezent bym tego nie uznała - ale już za świetny dodatek do pozostałych podarków jak najbardziej :)

      Usuń
  15. My właśnie jesteśmy na etapie, kiedy synowi się zaczyna coś z tym Mikołajem nie zgadzać ;) Ale i tak u nas w tym dniu jest ważniejsze przyjęcie urodzinowe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z tego co kojarzę sama do właściwych wniosków nie doszłam - chyba dopiero przez kolegów w zerówce ostałam uświadomiona :) Fajnie macie - podwójna okazja do świętowania, a mały Syn na Szczycie był dla Was pewnie najpiękniejszym świątecznym prezentem :)

      Usuń
  16. Mamy ten film z zeszłego roku, dziewczyny są zachwycone, bardzo często chcą go oglądać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic dziwnego - Święty Mikołaj jest w swojej roli wyjątkowo przekonujący :)

      Usuń
  17. Świetny pomysł z tymi listami i jaka radocha dla dzieci!

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajny pomysł... Sama nie pamiętam, kiedy dotarło do mnie, że nie ma Świętego Mikołaja :) ale nie kojarzę, aby mnie to zabolało ;) a piżamka super, mamy taką samą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piżamka mnie urzekła - zresztą generalnie uwielbiam rzeczy z Pepco, nawet jeśli na długo nie starczają i jeśli jakościowo nie jest to mistrzostwo świata ;)

      Usuń
  19. Rewelacja pomysł! Przyznam, że rok temu widząc reklamę tego serwisu podeszłam do niej z rezerwą, jednak po Twojej rekomendacji i my skorzystamy-dziękuję! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz być spokojna - piszę zupełnie szczerze. Gdybym wiedziała rok temu, że jest taka fajna opcja - to już wtedy zrobiłabym sympatyczny prezent któremuś dziecku w rodzinie (bo Bąbel był jeszcze wówczas na to za mały) :)

      Usuń
  20. Też mamy tą piżamkę :) To wideo i list są rewelacyjne. Moje dziecko boi się Mikołaja, więc jedyne czym mogę go zastąpić to zdalnym kontaktem przez list i wideo.

    OdpowiedzUsuń
  21. Pamiętam te czasy jak pisało się do Mikołaja :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudna pidżamka, aż się zatęskniłam za świętami. My jeszcze na takie listy poczekamy, bo Młody nie pała sympatią do Mikołaja.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale świetny pomysł z takim listem czy wideo! W tym roku nasza Izka jeszcze za mała, ale może za rok będzie w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
  24. O wow, ale super! Cieszę się, że trafiłam u Ciebie na ten post, na przyszły rok będzie jak znalazł!

    OdpowiedzUsuń
  25. Chcę w tym roku sprawić synusiowi i siostrzenicy taki prezent, z pewnością oszaleją ze szczęścia!

    OdpowiedzUsuń

Wszelkie opinie, sugestie, nieskrępowana wymiana zdań, a nawet konstruktywna krytyka - mile widziane :)