niedziela, 11 grudnia 2022

Muzeum Broni i Militariów w Witoszowie Dolnym k/Świdnicy. "Ku pamięci ofiar wojen, a żywym ku przestrodze"...

 (Wersję roboczą do tego wpisu stworzyłam 11 listopada, ale potem jakoś przepadł mi w gąszczu innych artykułów. Mimo to uważam, że Muzeum Broni i Militariów jest na tyle oryginalnym i ciekawym miejscem - że wielką niesprawiedliwością byłoby, gdybym nie opublikowała naszej relacji z wizyty!)

***

Sądząc po postach umieszczanych dziś od rana na Instagramie, Facebooku oraz w innych mediach społecznościowych - ogromna część z Was spędza 11 listopada na różnego rodzaju paradach, defiladach, pokazach wojskowych oraz innych tego typu patriotycznych marszach. Dawniej również chętnie zabieraliśmy na nie naszego Juniora, ale aktualnie raczej unikamy takich wydarzeń - ponieważ w moim odczuciu zbyt często stają się one okazją do politycznych przepychanek i lansowania się przedstawicieli poszczególnych partii. Dlatego też w tym roku spędziliśmy Narodowe Święto Niepodległości w zupełnie inny sposób: w Muzeum Broni i Militariów w Witoszowie Dolnym koło Świdnicy - miejscu absolutnie unikatowym, prowadzonym przez rodzinę prawdziwych pasjonatów...

Muzeum Broni i Militariów w Witoszowie Dolnym powstało w 1999 roku z inicjatywy pana Stanisława Gabrysia, który do tej pory zarządza jego zbiorami wraz ze swoją rodziną. Jest to jedyna tego typu placówka funkcjonująca na podstawie Regulaminu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, pod patronatem Ministerstwa Obrony Narodowej. Oznacza to ścisłą współpracę ze strukturami państwowymi i udostępnianie zwiedzającym coraz to nowych, starannie wyselekcjonowanych eksponatów.

Aktualnie kolekcja Muzeum Broni i Militariów obejmuje sobą ponad 2000 najróżniejszych rekwizytów związanych z polską wojskowością. Bardzo często są to przysłowiowe "perełki" unikalne w skali naszego kraju, Europy lub nawet całego świata (między innymi Czołg T-72, samoloty MIG-21 i SU-22, słynna Iskra czy działo samobieżne Goździk). Egzemplarze podarowane przez wojsko są systematycznie wzbogacane również o przedmioty ze zbiorów prywatnych: transportowce, wozy opancerzone, wyrzutnie, samochody, motocykle, stacje radiolokacyjne oraz wiele innych ciekawych eksponatów, których nie sposób tutaj wymienić.


Na naszym Bąblu największe wrażenie wywarła zewnętrzna ekspozycja plenerowa - ponieważ to właśnie tutaj można wszystkiego dotknąć, wejść do wnętrza czołgu czy wojskowej ciężarówki albo przekonać się z bliska, jak wygląda kokpit w samolocie. Z tego co wiemy istnieje też opcja, by za odpowiednią dopłatą umówić się z właścicielami na przejażdżkę czołgiem po okolicznych polach - jednak nie mamy w tej kwestii stuprocentowej pewności, więc na pewno warto porozmawiać z obsługą i dopytać o szczegóły u źródła.

Jednymi z najbardziej imponujących eksponatów są oczywiście wspomniane wcześniej, ogromne tarcze i stacje radiolokacyjne służące do wykrywania, rozpoznawania i przekazywania współrzędnych wyznaczonych celów powietrznych. W razie jakichkolwiek pytań można kierować je bezpośrednio do pana Stanisława, który posiada naprawdę szeroką merytoryczną wiedzę na temat zgromadzonych przez siebie zbiorów, chętnie snuje swoje opowieści i dzieli się niezwykle trafnymi spostrzeżeniami odnośnie aktualnej sytuacji społeczno-politycznej w kraju.

W budynku Muzeum Broni i Militariów znajdziemy między innymi sporą kolekcję broni białej, strzeleckiej i automatycznej oraz karabinów - a także mnóstwo przedmiotów podarowanych panu Stanisławowi przez innych prywatnych kolekcjonerów czy nawet przez gości odwiedzających ten wyjątkowy przybytek. Są wśród nich chociażby odznaczenia i ordery, wojskowe mundury, pasiaki, naboje, granaty, miny przeciwpiechotne oraz modele najsłynniejszych machin bojowych. Na terenie obiektu funkcjonuje też sklepik z pamiątkami, książkami i zabawkami, pasującymi tematycznie do szeroko pojętych militariów.

Każde chętne dziecko ma okazję zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie z właścicielem, w hełmie i z karabinem w ręku. Jednocześnie całe muzeum realizuje misję edukacyjną pod hasłem "Poległym ku pamięci, żywym ku przestrodze" - pomaga w budowaniu tożsamości narodowej i wdrażaniu Dekalogu Patrioty oraz przestrzega przed zagrożeniami, jakie niesie ze sobą wojna. Jak na miejsce stworzone przez jednego człowieka z jego własnej, prywatnej inicjatywy - jest to naprawdę imponujący wyczyn i zdecydowanie warto wesprzeć go symbolicznym grosikiem lub chociaż dobrym słowem w Księdze Gości ! :)

 
Muzeum Broni i Militariów
Witoszów Dolny 7 A
58-100 Świdnica
bilety:  10-15 pln
 godziny otwarcia: codziennie 10-18
 
 

12 komentarzy:

  1. Uwielbiamy takie edukacyjne atrakcje🙂 Wartościowo spędzony czas!

    OdpowiedzUsuń
  2. Imponujące eksponaty. Moi chłopcy są zainteresowani militariami, więc z checią, razem z tatą zwiedziliśmy to miejsce.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem przekonana, że będę chciała się tam wybrać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdy tylko nadarzy się okazja na pewno tam kiedyś zajrzymy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow wizyta w takim miejscu to świetna lekcja historii dla dzieci

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzadko odwiedzam muzea, ale to militarne mnie bardzo ciekawi bo interesuję się poniekąd taką tematyką.

    OdpowiedzUsuń
  7. WOOOW ale świetna wystawa na świeżym powietrzu! Mój synek jak tylko trochę podrośnie, z pewnością chętnie będzie podziwiał takie obiekty. Znakomity pomysł na wycieczkę całą rodzinką.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajna wystawa, warto dzieciom pokazywać takie miejsca. Ostatnio nie odwiedzam muzeów.

    OdpowiedzUsuń
  9. To miejsce, które z przyjemnością zwiedziłaby moja starsza córka, ostatnio bardzo interesuje się militariami.

    OdpowiedzUsuń
  10. do takiego muzeum to ja bym się chętnie wybrała :) będę go mieć na oku
    dyedblonde

    OdpowiedzUsuń
  11. witam ., czy mogę poprosić o kontakt na maila : odysseus.studio@gmail.com Pozdr.

    OdpowiedzUsuń

Wszelkie opinie, sugestie, nieskrępowana wymiana zdań, a nawet konstruktywna krytyka - mile widziane :)