Kwarantanna to moment, kiedy można poświęcić dziecku jeszcze więcej czasu - nauczyć je nowych rzeczy i rozwinąć jego dotychczasowe zainteresowania. Dzisiaj mam dla Was dwa proste domowe eksperymenty - dość popularne i dobrze znane, ale może ktoś z Was jeszcze o nich nie słyszał.
Proste domowe eksperymenty -
kwitnące kwiaty z papieru.
W przypadku pierwszego eksperymentu wystarczy przygotować wiosenne kwiaty, wycięte z kolorowego papieru (najlepiej trochę więcej - bo gwarantuję Wam, że dziecko zechce ten eksperyment kilkukrotnie powtórzyć ;) )
Poszczególne płatki kwiatów delikatnie zaginamy do wewnątrz, tworząc z nich dojrzewające pąki. Potem wkładamy je po kolei do miski wypełnionej wodą (może być zmieszana z niebieskim barwnikiem spożywczym) - a następnie obserwujemy, co się stanie.
Kwiaty nasiąkające wodą faktycznie rozkwitają, rozkładają swoje płatki. Następuje to stosunkowo szybko, więc - tak jak pisałam - zalecam od razu większe ilości ;)
Proste domowe eksperymenty -
wędrująca woda i wiosenna tęcza.
wędrująca woda i wiosenna tęcza.
W ramach drugiego eksperymentu potrzebujemy pięciu jednakowych szklanek - zdecydowanie przezroczystych, by było w nich wyraźnie widać zmieniające się kolory.
Szklanki wypełniamy wodą tak, jak na zdjęciu: trzy z nich są pełne po brzegi i zabarwione barwnikami spożywczymi (czerwonym, żółtym, niebieskim) - natomiast w dwóch pozostałych woda jest tylko na dnie, bez użycia barwnika.
Następnie wkładamy do szklanek zwinięte papierowe ręczniki - i czekamy, aż woda faktycznie zacznie "wędrować" po nich do sąsiednich pojemników. Zapewne trochę to potrwa, ale efekt jest dla dziecka bardzo ciekawy. Kolory mieszają się ze sobą, tworząc wielobarwną wiosenną tęczę - wzbogaconą o zieleń oraz pomarańcz :)
Lubicie takie domowe eksperymenty?
Zdarza się Wam przeprowadzać je z dziećmi?
A może znacie jeszcze jakieś inne, warte uwagi? :)







