Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kombajn. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kombajn. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 kwietnia 2019

Gdzie ci rolnicy, prawdziwi tacy ? Dzieciństwo na wsi wczoraj i dziś.

Wychowałam się na wsi. Jako dziecko mieszkałam dosłownie kilkaset metrów od miejsca, w którym mieszkam obecnie - już jako żona i mama. Miałam w życiu parę epizodów, kiedy intensywnie flirtowałam z większymi  miastami i dość poważnie zastanawiałam się nad przeprowadzką do któregoś z nich (czasami zresztą nadal to do mnie wraca) - ale ostatecznie zawsze decydowałam się pozostać "na starych śmieciach". 

dzieciństwo wczoraj i dziś - Mini Farma - Kupzabawke.pl - Artyk - kombajn - traktor dla dziecka - zestaw małego rolnika -maszyny rolnicze - zabawki dla dzieci - zabawki dla chłopca - dzieciństwo na wsi - zabawa w gospodarstwo

dzieciństwo wczoraj i dziś - Mini Farma - Kupzabawke.pl - Artyk - kombajn - traktor dla dziecka - zestaw małego rolnika -maszyny rolnicze - zabawki dla dzieci - zabawki dla chłopca - dzieciństwo na wsi - zabawa w gospodarstwo

dzieciństwo wczoraj i dziś - Mini Farma - Kupzabawke.pl - Artyk - kombajn - traktor dla dziecka - zestaw małego rolnika -maszyny rolnicze - zabawki dla dzieci - zabawki dla chłopca - dzieciństwo na wsi - zabawa w gospodarstwo

 Moje dzieciństwo na wsi 

...było dzikie i (niemal) beztroskie. Pachniało polnymi kwiatami, leśną ściółką i dymem z ogniska (czasami również błotem - w którym brodziło się niekiedy aż po same kostki, zanim ktoś łaskawie zalał jedyną drogę dojazdową długo wyczekiwanym asfaltem). Smakowało ziemniakami wyciąganymi z popiołu, jabłkami z babcinego sadu, chlebem posypywanym obficie cukrem i maczanym w mleku prosto od sąsiedzkiej krowy ( czy ktoś z Was to jeszcze pamięta ? ;) ) 

Na szczęście nie były to już czasy, w których wiejskie dzieci musiały pracować ponad siły i od świtu do nocy pomagać rodzicom w gospodarstwie - więc głównie buszowaliśmy po łąkach i polach, biegaliśmy boso po ściernisku, graliśmy do upadłego w gumę i "klasy", strzelaliśmy z łuków do wyimaginowanego wroga i budowaliśmy swoje "bazy" ze słomianych snopków.

dzieciństwo wczoraj i dziś - Mini Farma - Kupzabawke.pl - Artyk - kombajn - traktor dla dziecka - zestaw małego rolnika -maszyny rolnicze - zabawki dla dzieci - zabawki dla chłopca - dzieciństwo na wsi - zabawa w gospodarstwo

dzieciństwo wczoraj i dziś - Mini Farma - Kupzabawke.pl - Artyk - kombajn - traktor dla dziecka - zestaw małego rolnika -maszyny rolnicze - zabawki dla dzieci - zabawki dla chłopca - dzieciństwo na wsi - zabawa w gospodarstwo

dzieciństwo wczoraj i dziś - Mini Farma - Kupzabawke.pl - Artyk - kombajn - traktor dla dziecka - zestaw małego rolnika -maszyny rolnicze - zabawki dla dzieci - zabawki dla chłopca - dzieciństwo na wsi - zabawa w gospodarstwo

Wiejska "patologia"

Mówiąc zupełnie szczerze i bez ogródek - wedle dzisiejszych wyśrubowanych kryteriów, dawne dzieciństwo na wsi...zakrawało na patologię ;) Całe gromady dzieci wypuszczone na podwórko zupełnie swobodnie, bez jakiegokolwiek rodzicielskiego nadzoru, wpadające do domu tylko w przelocie na jakiś szybki posiłek - a potem zgarniane do niego wieczorem na kąpiel, często w stanie mocno "opłakanym" po kontakcie ze wszystkimi wiejskimi atrakcjami ;) Dzisiaj za takie rzeczy do skóry rodziców niejednokrotnie dobiera się MOPS czy inne służby - natomiast dawniej to było po prostu zupełnie normalne, naturalne i powszechnie praktykowane.

dzieciństwo wczoraj i dziś - Mini Farma - Kupzabawke.pl - Artyk - kombajn - traktor dla dziecka - zestaw małego rolnika -maszyny rolnicze - zabawki dla dzieci - zabawki dla chłopca - dzieciństwo na wsi - zabawa w gospodarstwo

dzieciństwo wczoraj i dziś - Mini Farma - Kupzabawke.pl - Artyk - kombajn - traktor dla dziecka - zestaw małego rolnika -maszyny rolnicze - zabawki dla dzieci - zabawki dla chłopca - dzieciństwo na wsi - zabawa w gospodarstwo

dzieciństwo wczoraj i dziś - Mini Farma - Kupzabawke.pl - Artyk - kombajn - traktor dla dziecka - zestaw małego rolnika -maszyny rolnicze - zabawki dla dzieci - zabawki dla chłopca - dzieciństwo na wsi - zabawa w gospodarstwo

Dzieciństwo na wsi - wczoraj i dziś. 
Różnice i zmiany pokoleniowe.

Ze zmian "namacalnych" i widocznych gołym okiem - niemal zupełnie zniknęły z naszego wiejskiego krajobrazu zwierzęta. Dawny inwentarz zastąpiony został w dużej mierze przez...konie mechaniczne - i naprawdę trudno o wiejskie podwórko, po którym nadal przechadzają się chociaż kury czy kaczki. Podobnie jest zresztą z maszynami rolniczymi, które kiedyś stanowiły nieodłączny element niemal każdego domostwa. Obecnie rolników we wsi mamy chyba trzech (z czego jeden to nasz Bąbel - kiedy wyjeżdża w pole z plastikowym traktorem, swoją Mini Farmą i przystępuje do zabawy w orkę, wykopki czy żniwa ;) )

Ze zmian nieco mniej oczywistych i "mentalnych" - dzieci na wsi mają teraz bardziej rozległą wiedzę na temat otaczającego je świata, szersze możliwości rozwijania swoich pasji i zainteresowań. Z drugiej strony (paradoksalnie!) odnoszę wrażenie, że coraz częściej zamykają się w domu i wolą uczyć się tego świata głównie za pośrednictwem książek czy komputera - a nie przez własne, osobiste doświadczanie rzeczywistości.

dzieciństwo wczoraj i dziś - Mini Farma - Kupzabawke.pl - Artyk - kombajn - traktor dla dziecka - zestaw małego rolnika -maszyny rolnicze - zabawki dla dzieci - zabawki dla chłopca - dzieciństwo na wsi - zabawa w gospodarstwo

dzieciństwo wczoraj i dziś - Mini Farma - Kupzabawke.pl - Artyk - kombajn - traktor dla dziecka - zestaw małego rolnika -maszyny rolnicze - zabawki dla dzieci - zabawki dla chłopca - dzieciństwo na wsi - zabawa w gospodarstwo

dzieciństwo wczoraj i dziś - Mini Farma - Kupzabawke.pl - Artyk - kombajn - traktor dla dziecka - zestaw małego rolnika -maszyny rolnicze - zabawki dla dzieci - zabawki dla chłopca - dzieciństwo na wsi - zabawa w gospodarstwo

Dzieciństwo pozbawione...dzieciństwa ? 

Zdaje się też, że współczesne dzieciństwo na wsi zostało dość mocno odarte ze swojej dawnej spontaniczności, naturalności i samodzielności - i tu akurat sporo naszej dorosłej "zasługi". Zjedzenie jabłka prosto z drzewa ? Toż to sam brud i bakterie ! Kwiatki na łące ? Kiedyś się wąchało, zrywało, a nawet plotło wianki - teraz lepiej nie, bo grożą alergią...Samodzielna wspinaczka na drzewo? O nie! Trzeba zabezpieczyć, przewiązać  linką taterniczą - a najlepiej jeszcze własną rodzicielską "pępowiną". Bose dziecięce stopy maszerujące dziarsko po porannej rosie ? Eeee tam, wymysły jakieś ! W końcu po to są buty, żeby ich używać ! Długi pieszy spacer po bezdrożach ? Przecież wszędzie można dojechać samochodem - a w ogóle najlepiej pokonywać tylko trasę dom-szkoła i dom-centrum handlowe...

Mogłabym długo jeszcze mnożyć takie przykłady - ale nie w tym rzecz.
Konkluzja jest taka, że dzieciom najczęściej naprawdę niewiele potrzeba do szczęścia -
i czasami są to rzeczy zupełnie inne niż te, które się dorosłym wydają ;)

***

A jakie są Wasze ulubione wspomnienia z dzieciństwa ? 
Spędziliście je na wsi - czy w mieście ? 
Co najbardziej zapadło Wam w pamięć ?



_______________________________

traktor Bąbla - Allegro
maszyny rolnicze - Kupzabawke.pl
stylówka - Pepco / Flying Tiger