Psy są wspaniałymi, niesamowicie mądrymi zwierzętami - i wcale nie dziwi mnie, że określa się je jako "najlepszych przyjaciół człowieka". Jednak niektóre z nich zasłużyły się swoimi bohaterskimi czynami, odwagą i wyjątkową postawą zdecydowanie bardziej, niż pozostałe - i właśnie o takich niezwykłych czworonogach opowiada książka "Psy,pieski,psiaki" Marcina Przewoźniaka, z bajecznie kolorowymi ilustracjami autorstwa Mai Barskiej.
Na początku swoich rozważań Autor wspomina o tym, w jakich okolicznościach pies został udomowiony przez człowieka - i jak to się stało, że z biegiem czasu zaczęli stanowić nierozłączny, świetnie uzupełniający się duet. Na kolejnych stronach dowiemy się natomiast, dlaczego przepis na psie sucharki był tak intensywnie strzeżony i dlaczego znalazł się w centrum zainteresowania światowych monarchów. Poznamy też smutnego jamnika, który stracił w wypadku dwie tylne łapy - ale na szczęście spotkał na swojej drodze dobrych ludzi, którzy pomogli mu wrócić do formy i umożliwili poruszanie się na czymś w rodzaju "psiego wózka inwalidzkiego".
W przypadku niektórych przygód trudno zweryfikować ich prawdziwość i podejrzewam, że znajdują się tam wątki będące wyłącznie wytworem wyobraźni Autora - jednak inne opowiadania traktują o psach, które rzeczywiście zapisały się w ludzkiej pamięci oraz na kartach historii. Mowa tu głównie o Biełce i Striełce, czyli dwóch psich kosmonautkach wystrzelonych na orbitę okołoziemską w 1960 roku - a także o bernardynie Barrym, któremu przypisuje się uratowanie aż 40 osób przysypanych przez górskie lawiny. Oczywiście, nie mogło zabraknąć również bohaterskich psiaków z World Trade Center, które wyprowadzały ludzi z płonących budynków i pomagały w poszukiwaniu osób uwięzionych pod gruzami.
Wydawnictwo Wilga
tekst: Marcin Przewoźniak
ilustracje: Maja Barska
stron: 64 / wiek: 3-7








