Skoro pogoda w tym roku nie do końca dopisuje i jest raczej "w kratkę" - to wakacyjne stylizacje mogą być w prążki, dla zachowania modowej równowagi ;) Kilka takich prążkowanych zestawów od Femme Luxe Finnery właśnie do mnie dotarło, więc dzisiaj pokażę Wam aż cztery różne fasony z kolekcji loungewear (wszystkie uszyte z takiej samej, bardzo elastycznej i delikatnej w dotyku tkaniny).
Największą zaletą ubrań w paski i prążki jest chyba ich ponadczasowość. Ten popularny motyw najprawdopodobniej nigdy nie wyjdzie z mody, ponieważ w lekko zmodyfikowanej postaci wraca do nas praktycznie w każdym letnim sezonie. Niezależnie od tego, czy są to typowe "marynarskie" pasiaki, czy cieniutkie paseczki pin stripes na męskiej koszuli, czy też jakakolwiek inna ich odmiana - zawsze warto mieć w swojej szafie coś pasiastego lub prążkowanego, bez względu na inne zmieniające się trendy.
Dodatkowo, pionowe paski to najskuteczniejszy modowy trik, by wizualnie wysmuklić sylwetkę i wydłużyć nogi. Nie trzeba wcale zakładać do nich butów na niebotycznie wysokich obcasach, żeby optycznie zyskać kilka dodatkowych centymetrów wzrostu, których poskąpiła nam natura ;) Z kolei paski poziome mogą przysłużyć się nam w kwestii poszerzenia określonych partii ciała, takich jak chociażby wąskie ramiona czy mniej obfity biust.
Generalnie rzecz biorąc, umiejętnie zestawione i dopasowane ubrania w paski i prążki pozwalają nam zarówno na zatuszowanie pewnych mankamentów, jak i na podkreślenie atutów - a w rezultacie na zniwelowanie ewentualnych dysproporcji w budowie ciała, które nie są przez nas mile widziane.
Generalnie rzecz biorąc, umiejętnie zestawione i dopasowane ubrania w paski i prążki pozwalają nam zarówno na zatuszowanie pewnych mankamentów, jak i na podkreślenie atutów - a w rezultacie na zniwelowanie ewentualnych dysproporcji w budowie ciała, które nie są przez nas mile widziane.
Prezentowane przeze mnie sety od Femme Luxe uwielbiam zwłaszcza za to, że po prostu nie da się ich pognieść ;) Kompletnie nie przeszkadza mi natomiast ich poliestrowy, sztuczny skład - bo właśnie takie materiały gromadzę w swojej garderobie już od dawna i tylko w przypadku ubrań dziecięcych oraz tkanin pościelowych skłaniam się ku stuprocentowej bawełnie.
Wybór fasonów i kolorów też imponuje! Każdy model to przynajmniej trzy lub cztery różne odcienie - które potem zresztą można ze sobą dowolnie łączyć, ponieważ struktura i grubość prążków jest w nich identyczna. Jak widać na załączonych zdjęciach, wszystkie moje zestawy Femme Luxe zabrałam ze sobą przezornie nad morze - i okazało się, że w obliczu niesamowicie zmiennej,wietrznej aury była to bardzo dobra decyzja :)
Wybór fasonów i kolorów też imponuje! Każdy model to przynajmniej trzy lub cztery różne odcienie - które potem zresztą można ze sobą dowolnie łączyć, ponieważ struktura i grubość prążków jest w nich identyczna. Jak widać na załączonych zdjęciach, wszystkie moje zestawy Femme Luxe zabrałam ze sobą przezornie nad morze - i okazało się, że w obliczu niesamowicie zmiennej,wietrznej aury była to bardzo dobra decyzja :)







