Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alicja w Krainie Czarów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alicja w Krainie Czarów. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 marca 2023

Komiksy dla dzieci na wiosnę od EGMONT - Świat Komiksu.

Książkowych nowości nigdy zbyt wiele - zwłaszcza tak kolorowych i pięknie ilustrowanych jak komiksy od EGMONT. Wiosenna oferta wydawnicza jest u nich tak bogata i różnorodna, że naprawdę trudno zdecydować się tylko na kilka wyselekcjonowanych tytułów. W tym miesiącu poszliśmy w kierunku westernu, disneyowskiej klasyki, dziecięcych emocji oraz starożytnej mitologii - a Was zapraszam do lektury poniższej recenzji i oceny, czy dokonaliśmy właściwego wyboru :)

"Mój pierwszy komiks 5+. EMOCJE"

Zacznę może od komiksu, który w mojej skromnej ocenie jest najbardziej wartościowy i merytoryczny - a ponadto służy nie tylko celom rozrywkowym, ale również pedagogizacji rodziców oraz "oswajaniu" dziecięcych potrzeb i uczuć. W kilku komiksowych scenkach przedstawiających sytuacje z życia mieszkańców lasu zaprezentowano cały wachlarz najróżniejszych stanów emocjonalnych: gniew, strach, obrzydzenie, radość oraz smutek. Dzięki temu mały Czytelnik uczy się nie tylko nazywania i rozpoznawania swoich emocji - ale również zdobywa wiedzę, jak radzić sobie z nimi w konstruktywny sposób. Przystępnym językiem opisano także, czemu służy każda z prezentowanych emocji, w jaki sposób się objawia, jak nad nią zapanować oraz przekuć ją w coś pozytywnego. Jestem przekonana, że taka wiedza przyda się bardzo nie tylko najmłodszym, ale również ich rodzicom - by mogli właściwie reagować i odpowiednio ukierunkowywać swoje pociechy w najbardziej newralgicznych momentach.


"Lucky Luke. Miasto Duchów"  

Tutaj mamy do czynienia już z zupełnie innymi klimatami Dzikiego Zachodu ;) Nieustraszony Lucky Luke znowu wplątuje się w niemałe kłopoty i trafia do tajemniczego Miasta Duchów w towarzystwie dwóch obcych wędrowców. Jak wiadomo, możliwość wzbogacenia się i trafienia na prawdziwą żyłę złota od wieków budzi w ludziach najgorsze i najbardziej mordercze instynkty - a nowi towarzysze Luke'a zamierzają zbić swój majątek właśnie w taki nielegalny i nieuczciwy sposób. Standardowo i bardzo charakterystycznie dla całej serii, znajdziemy tu liczne strzelaniny, rozróby w saloonie, konne pościgi, eksplozje dynamitu oraz odwieczną walkę dobra ze złem. Czy i tym razem zwycięży sprawiedliwość, bezinteresowna pomoc oraz poszanowanie obowiązującego prawa? O tym przekonajcie się już sami, w trakcie pasjonującej lektury ;)




 "Mali Bogowie. Biedny Herakles"  

W szkole nigdy nie przepadałam za mitologią ani za fantastycznymi opowieściami o starożytnych bóstwach - ale w dorosłym życiu nieustannie wracają do mnie pod postacią książek dla naszego Juniora i chyba powoli zaczynam się do nich przekonywać. "Mali Bogowie" to przezabawny cykl nawiązujący do bogów i herosów zamieszkujących mityczny Olimp. Tym razem wyruszamy na spotkanie z Heraklesem i towarzyszymy mu podczas realizacji pamiętnych 12 prac, które musiał wykonać, by przypodobać się Zeusowi oraz delfickiej wyroczni. Tak się składa, że książkowy Herakles nie ma absolutnie nic wspólnego ze swoim starożytnym pierwowzorem: jest niezdarny, niezbyt inteligentny, nie grzeszy też urodą ani nadludzką siłą...Oczywiście wynika z tego całe mnóstwo komicznych sytuacji i nieporozumień, a większość jego prób i starań kończy się kompletnym fiaskiem ;)




"Idefiks i Nieugięci. Rzymianie obejdą się smakiem"

Na pewno doskonale kojarzycie Idefiksa - dzielnego psiego towarzysza dwóch nieustraszonych Galów :) Dobra wiadomość jest taka, że również on doczekał się kolekcji komiksów opisujących jego fascynujące przygody! Akcja drugiego tomu toczy się w 52 roku p.n.e., kiedy to niemal cała Lutecja zostaje podbita przez Rzymian. Jedynie Idefiks i jego zwierzęca załoga mają  w sobie na tyle odwagi, by organizować ruch oporu przeciwko potężnemu najeźdźcy i walczyć z okupantem wszelkimi dostępnymi metodami. Wraz ze swoją zaprzyjaźnioną suczką Frygą, kocicą Przecherą, gołębiem Astmatiksem oraz buldogiem Rygoriksem, Idefiks dzielnie stawia czoła rzymskiemu dowódcy Labienusowi, tocząc z nim zaciekłe boje w aż trzech różnych opowiadaniach.

 



"Alicja w Krainie Czarów"  

Na sam koniec zostawiłam sobie prawdziwą disneyowską wisienkę na torcie: komiksową adaptację słynnej "Alicji w Krainie Czarów". Ta mała, niepozorna i dość cienka książeczka przywołuje we mnie najpiękniejsze wspomnienia z dzieciństwa i z czasów, kiedy przygody Alicji w większości polskich domów oglądało się jeszcze na kasetach VHS. Jest to świat przepełniony przedziwnymi stworzeniami, niesamowitymi baśniowymi plenerami oraz zwariowanymi postaciami, które niejednokrotnie wzbudzają w Czytelniku skrajne emocje. Komiks opowiada o potędze dziecięcej wyobraźni i nieposkromionej ciekawości, która czasami potrafi wpędzić nas w poważne tarapaty. Jednocześnie daje do zrozumienia, że warto zaryzykować i podążać za głosem swoich marzeń - by wkroczyć w otaczający nas świat odważnie, pewnie i bez lęku.




_____________________________

*współpraca z EGMONT - Świat Komiksu 


poniedziałek, 23 listopada 2020

Alicja w Krainie Czarów - Ogrody Świateł w Krakowie. Świąteczne atrakcje dla dzieci w Małopolsce.

 "- Wszyscy mamy tutaj bzika. Ja mam bzika,ty masz bzika. - odparł Kot.
- Skąd może pan wiedzieć,że ja mam bzika? - zapytała Alicja.
- Musisz mieć. Inaczej nie przyszłabyś tutaj." 
 
(Lewis Carroll - "Alicja w Krainie Czarów")

***

Jakiś czas temu pokazywaliśmy Wam na blogu Magiczne Ogrody Światła na Zamku Książ - a tym razem postanowiliśmy wybrać się zdecydowanie dalej,bo aż do Krakowa. To właśnie tam otwarto piękną rozświetloną ekspozycję "Alicja w Krainie Czarów",która ma pozostać czynna nawet pomimo wszelkich obowiązujących obostrzeń sanitarnych i będzie cieszyła oko zwiedzających aż do 28 lutego 2021 roku. Zapraszamy Was na relację z tego magicznego miejsca i sporą porcję świeżutkich,jeszcze ciepłych fotek. Pozdrawiamy też wszystkich,którzy bawili się tam razem z nami - a zatem z całą pewnością mają BARDZO POTRZEBNEGO I POZYTYWNEGO BZIKA! ;)

Alicja w Krainie Czarów. Ogród Świateł - 
najpotrzebniejsze informacje praktyczne. 

Gdzie? Plenerowa wystawa mieści się w Ogrodzie Doświadczeń im. Stanisława Lema w Krakowie, przy Alei Pokoju 68. Dla jej gości przeznaczono parking po drugiej stronie ulicy,pod tamtejszym centrum handlowym M1. (Jeśli wybieracie się samochodem to zwróćcie uwagę na obowiązujący zakaz skrętu w prawo za ogrodem świateł - ponieważ mnóstwo kierowców go nie zauważa,a Straży Miejskiej mogą w końcu puścić nerwy ;)) 

Kiedy? Wystawa jest czynna codziennie w godzinach 16-21,z wyłączeniem nadchodzącej Wigilii oraz Sylwestra. Szczerze doradzam Wam,żeby w miarę możliwości pojawić się tam raczej w mniej obleganych dniach w środku tygodnia - ponieważ w weekendy panuje spory tłok,a sądząc po długości kolejki na wejście trzeba oczekiwać nawet do godziny czasu. 

Ile kosztują bilety? Koszt biletu normalnego i ulgowego to odpowiednio 24 i 19 złotych od poniedziałku do czwartku - oraz 29 i 24 złote od piątku do niedzieli. Oczywiście można też zakupić bilet rodzinny 2+2 w kwocie 75 złotych,a wstęp dla dziecka do 3. roku życia będzie kosztował Was tylko symboliczną złotówkę (wszystkie szczegóły >>> TUTAJ).

 Alicja w Krainie Czarów. Ogród Świateł - 
najpotrzebniejsze informacje praktyczne,cd.

Kwestie bezpieczeństwa. Cały obszar wystawy to według zapewnień organizatora około 6 hektarów,więc w sumie nie powinno być problemu z zachowaniem stosownej odległości - choć niestety zdarza się, że przy głównych atrakcjach powstają spore ludzkie skupiska. (Zawsze można je ominąć i wrócić do nich później ;)) Moim zdaniem dużym plusem jest fakt,że w wielu miejscach trasa została wyłożona czymś w rodzaju grubej miękkiej gąbki - a zatem nawet jeśli dziecko się potknie i upadnie to nie zrobi sobie żadnej krzywdy.

Jakieś inne wskazówki? Na 100% warto kupić wcześniej bilety online,ponieważ przy wejściu obowiązują dwie odrębne kolejki. Ta dla osób z biletami w wersji elektronicznej przesuwa się po prostu zdecydowanie szybciej i polega wyłącznie na skanowaniu wydrukowanych lub przechowywanych w telefonie kodów. Pamiętajcie też,że ostatnie wejścia i sprzedaż biletów na teren wystawy mają miejsce tylko do 20-stej, czyli na godzinę przed jej ostatecznym zamknięciem.

Czego możemy się spodziewać 
w Ogrodzie Świateł "Alicja w Krainie Czarów"? 

Przede wszystkim znajdziemy tu kilkanaście podświetlanych instalacji,nawiązujących tematycznie do powieści Lewisa Carrolla oraz jej późniejszych ekranizacji. Będziemy mogli odnaleźć wspólnie z dzieckiem buteleczkę z magicznym eliksirem,  wskoczyć razem do króliczej nory,uciąć sobie krótką pogawędkę z Kotem z Cheshire, skorzystać z porad Gąsienicy,odwiedzić pałac Królowej Kier oraz wziąć udział w zwariowanym podwieczorku u Szalonego Kapelusznika i Marcowego Zająca. 
 
Oprócz tego na terenie parku mamy do dyspozycji najróżniejsze rozświetlone bramy,tunele,alejki,łąki,labirynty oraz gęsto oplecione kolorowymi lampkami drzewa. W wielu miejscach towarzyszą nam różnego rodzaju dodatkowe efekty  świetlne i dźwiękowe - a także komputerowe projekcje obrazów,które pojawiają się cyklicznie lub są uruchamiane przez umieszczone w strategicznych punktach czujniki. (Pełną mapę atrakcji znajdziecie >>> TUTAJ)
 
 

"Alicja w Krainie Czarów". Ogród Świateł -
specjalne pokazy multimedialne. 
 
Jeśli zdecydujecie się na odwiedzenie krakowskich Ogrodów Świateł, będziecie również świadkami specjalnych pokazów multimedialnych - obejmujących między innymi laserowy show oraz prezentację "Ewolucja światła" przy tamtejszej gigantycznej (16-metrowej) choince. Wspomniane pokazy odbywają się o określonych porach, w godzinnych lub półgodzinnych odstępach - także zależnie od długości Waszego pobytu możecie uczestniczyć w każdym z nich nawet kilkukrotnie (a uwierzcie mi,Wasze dzieci na pewno będą się tego domagały! ;))
 
Jeśli chodzi o pokaz laserowy,nie był to może najbardziej spektakularny show,jaki w swoim życiu widziałam - ale za to podświetlana muzyczna choinka rozbrzmiewająca wszystkimi najbardziej popularnymi świątecznymi melodiami zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie. Zresztą,to przecież dziecku ma podobać się najbardziej - a nasz Bąbel w ogóle nie chciał stamtąd wychodzić i mało brakowało, a zabrałby ze sobą wytwornicę do produkcji dymu ;)
 

"Alicja w Krainie Czarów". Ogród Świateł -
czy warto i jak wypada na tle innych podobnych atrakcji,które do tej pory odwiedziliśmy?
 
Już na wstępie powiem,że WARTO - bo dla dziecka to zawsze ogromna frajda i nowe doświadczenie,a dla całej naszej rodziny świetna sposobność,by pojechać do dawno nie odwiedzanego Krakowa:pospacerować przy okazji po Rynku czy przejść się na Wawel. Jeżeli zatem poszukujecie inspiracji i pomysłów na weekendową wycieczkę po Małopolsce - koniecznie zaznaczcie to miejsce na swojej turystycznej mapie i korzystajcie,póki jeszcze można! :)

Jeśli chodzi o porównanie z innymi tego typu ekspozycjami,które wcześniej widzieliśmy - naprawdę ciężko je ze sobą zestawiać,ponieważ każda ma w sobie coś wyjątkowego i jest na swój sposób unikalna. Ta wałbrzyska - bardziej kameralna i nastrojowa, sprzyjająca przedświątecznej zadumie. Ta pod Poznaniem - naprawdę rozległa, z dodatkową leśną ścieżką w koronach drzew,świątecznym miasteczkiem i animacjami. Ta w Krakowie,o której właśnie piszę - zrobiona ze sporym rozmachem nawet pomimo pandemii,a dodatkowo nawiązująca do klasyki dziecięcej literatury :) 
 

 
A może znacie jeszcze jakieś inne miejsca,w których odbywają się podobne wydarzenia i iluminacje?
Podzielcie się nimi w komentarzach - a my postaramy się tam pojechać
i przygotować kolejny artykuł dla naszych Czytelników :)