Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szklarska Poręba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szklarska Poręba. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 stycznia 2023

Atrakcje dla dzieci w okolicach Szklarskiej Poręby. Huta Szkła Kryształowego "Julia" w Piechowicach.

Huta Szkła Kryształowego "Julia" w Piechowicach to jeden z nielicznych nadal istniejących i prężnie funkcjonujących zakładów, w których podtrzymuje się tradycje regionu i wytwarza ręcznie formowane, rzemieślnicze dzieła sztuki. Ich ceny bywają wprawdzie mocno zaporowe i przyprawiające o zawrót głowy - ale po spędzeniu w tym miejscu ponad trzech godzin zaczynamy zdawać sobie sprawę, że każdy najmniejszy kieliszek, karafka czy kryształowy wazon to kilkudniowa praca całego zespołu wykwalifikowanych i niesamowicie utalentowanych ludzi...

Zwiedzanie Huty Julia to pewnego rodzaju performance na żywo - ponieważ w trakcie możemy obserwować hutników przy ich pracy, poczuć ciepło pieca hutniczego i przekonać się, jak wygląda proces powstawania kryształowych naczyń na wszystkich jego etapach. Naszą trasę zaczynamy w pokoju projektanta, a następnie przechodzimy przez kolejne stanowiska specjalizujące się w dmuchaniu gorącego szkła, jego zdobieniu, kontroli jakości oraz finalnym pakowaniu gotowych produktów. Przy okazji przewodnik przybliża nam całą dotychczasową historię tego miejsca, opowiada o latach jego świetności oraz o nieco gorszych i bardziej kryzysowych momentach. Poznajemy sylwetki kolejnych właścicieli i specjalne hutnicze projekty - jak chociażby szklane medale z okazji Biegu Piastów, kryształowe karafki dla papieża Franciszka czy też wazony zasilające skarbonkę tegorocznego finału WOŚP. Na koniec personel zaskakuje nas jeszcze muzycznym koncertem na kryształach, które wydają z siebie naprawdę interesujące i miłe dla ucha dźwięki ;)

Dodatkową atrakcją stworzoną przede wszystkim z myślą o dzieciach jest tak zwane Krystalium, czyli interaktywna przestrzeń edukacyjno-historyczna. Najmłodsi mogą przeprowadzić tutaj szereg najróżniejszych eksperymentów dotyczących rozszczepiania światła, porównywania kolorów i ciężaru poszczególnych eksponatów. W Krystalium pływa też wyjątkowa ławica ponad stu szklanych ryb, które być może kojarzycie jeszcze jako symbol wzornictwa z czasów PRL. Generalnie jest to miejsce, gdzie tradycja spotyka się z nowoczesnością - ponieważ poza rekwizytami z minionych epok mamy tu również bardzo innowacyjne i designerskie instalacje oraz aranżacje wnętrz na miarę XXI wieku.

Jeśli mogę Wam coś polecić - 
my skorzystaliśmy z pakietu promocyjnego "Poranek z hutą" 3 w 1:
  • zwiedzanie huty z przewodnikiem;
  • nieograniczony czas spędzony w Krystalium;
  • warsztaty dla dzieci lub całej rodziny (do wyboru malowanie na szkle, tworzenie szklanych bransoletek i koralików lub bardziej zaawansowane grawerowanie).
Koszt takiego pakietu dla naszej trzyosobowej rodziny wyniósł 210 złotych - 
 natomiast pełen cennik znajdziecie TUTAJ.

Dodam jeszcze, że na terenie Huty "Julia" funkcjonują dwa sklepy z białymi oraz kolorowymi kryształami - a także bezpłatny parking dla gości i Kawiarnia "Kryształowa" (serniczek z orzechami - palce lizać!)

 
Huta Szkła Kryształowego "Julia"
ul. Kryształowa 73
58-573 Piechowice


środa, 14 kwietnia 2021

Nowe życie Zbójeckich Skał - drewniana platforma widokowa w Szklarskiej Porębie.

Zbójeckie Skały (686 m n.p.m.) - zwane dawniej Skałami Rzeźnickimi, Grunwaldem lub Zakątkiem Moltkego - przez długi czas były miejscem raczej zapomnianym i niezbyt często odwiedzanym przez turystów. Ich teren od XVII do XIX wieku był regionem górniczym, natomiast po tym okresie ustanowiono je pomnikiem przyrody i nadano im imię słynnego pruskiego feldmarszałka. 

Zbójeckie Skały na przestrzeni lat bardzo często zmieniały swoje nazwy - jednak zdaje się, że nikt nie dbał jakoś szczególnie pieczołowicie o ich zabezpieczenie i zagospodarowanie. Przez pewien czas funkcjonowała tam wprawdzie gospoda z pokojami gościnnymi - ale potem nie działo się nic, co mogłoby przywrócić temu miejscu jego dawną świetność. Sytuacja zmieniła się dopiero za sprawą nowoczesnej platformy widokowej,oddanej do użytku w 2020 roku. To właśnie ona przyciągnęła w te rejony szerokie rzesze zwiedzających i sprawiła, że Zbójeckie Skały znów zaczęły tętnić życiem.


By dotrzeć do Zbójeckich Skał, najlepiej zostawić samochód nieopodal Szklarskiej Poręby, na parkingu przy słynnym Zakręcie Śmierci. Wiedzie stamtąd niezbyt wymagająca trasa przez Mniszy Las, na której kierujemy się oznaczeniami żółtego i czarnego szlaku. Po drodze mijamy liczne formacje skalne,a także zejście do dawnej kopalni pirytu - zwanego również "złotem głupców", ze względu na swoje uderzające podobieństwo do tego szlachetnego kruszcu.  

Piryt był niegdyś wykorzystywany do produkcji kwasu siarkowego - stąd też przy wejściu do sztolni nadal unosi się charakterystyczny siarkowy zapach. Obecny stan wyrobiska znacząco różni się od jego pierwotnego wyglądu - ponieważ najstarszy środkowy korytarz uległ zawaleniu i nigdy nie został odbudowany. Dostęp do kopalni jest w tej chwili bardzo łatwy, choć osobiście nie zdecydowaliśmy się na jej dalszą eksplorację. Mimo wszystko uważam, że warto zboczyć odrobinę z głównej trasy i zaprezentować dziecku taką górniczo-geologiczną ciekawostkę.


Po jakichś 40 minutach naszym oczom ukazuje się wreszcie niewielka górska wiata z ławeczkami i miejscem do rozpalenia ogniska oraz sama platforma widokowa - drewniana konstrukcja na stalowych filarach o łącznej powierzchni około 180 metrów kwadratowych. Z platformy rozciąga się iście bajeczny panoramiczny widok na Karkonosze, ruiny Zamku Chojnik i wszystkie okoliczne szczyty (w naszej opinii jeszcze piękniejszy niż ten, który jakiś czas temu mieliśmy okazję podziwiać razem z alpakami w okolicach Chybotka). Dodatkowo we wczesnych godzinach porannych praktycznie nie ma tam innych turystów, więc cała atrakcja pozostawała do naszego wyłącznego użytku - a to jest dla nas zawsze wielki plus, ponieważ bardzo nie lubimy dzikich tłumów :) 

Generalnie cała trasa z Zakrętu Śmierci na Zbójeckie Skały jest raczej lekka i przyjemna, nie wymaga jakiejś super kondycji czy specjalnego przygotowania i można śmiało wyruszyć w nią nawet z małymi dziećmi (wózków natomiast nie polecam, ponieważ po drodze bywa dość nierówno i błotniście). W okolicy przecina się mnóstwo innych ciekawych szlaków turystycznych - a przede wszystkim Szlak Waloński (czyli dawny trakt, którym podążali poszukiwacze minerałów i kamieni szlachetnych). W samej Szklarskiej Porębie też jak wiadomo nie brakuje najróżniejszych atrakcji - i nawet my jako stali bywalcy tamtych rejonów nigdy nie możemy narzekać na nudę oraz brak nowych wrażeń :) 


 
Gdybyście w międzyczasie zgłodnieli i mieli ochotę 
na pysznego pandemicznego burgera z widokiem na Szrenicę ;) -
serdecznie polecamy Wam również Bistro na Widoku (ulica Jedności Narodowej 15/1)