Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki dla dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki dla dzieci. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 czerwca 2022

Dermz Healpsorin Baby. Naturalna pielęgnacja delikatnej skóry dziecka. 4-stopniowa kuracja dla dzieci zmagających się z AZS, ŁZS i ciemieniuchą.

Skóra dziecka jest aż pięciokrotnie cieńsza, niż skóra osoby dorosłej - dlatego wymaga jeszcze bardziej troskliwej, lepiej przemyślanej i delikatniejszej pielęgnacji, żeby uniknąć jej podrażnienia. Kosmetyki z linii Dermz Healpsorin Baby to produkty dedykowane przede wszystkim dzieciom zmagającym się z ciemieniuchą, łojotokowym oraz atopowym zapaleniem skóry. Nasz Junior wprawdzie nigdy nie borykał się z takimi problemami, ale w okresie wakacyjnym jego skóra bywa mocno przesuszona wskutek długotrwałego przebywania na słońcu i częstego kontaktu ze słoną morską wodą. Można zatem powiedzieć, że mail z propozycją przetestowania całego zestawu produktów od Hermz Labs dotarł do nas w idealnym momencie: na kilka dni przed naszym pierwszym letnim wyjazdem i pierwszym w tym sezonie "plażingiem" :)


 
 Kosmetyki Healpsorin Baby - 
skład, działanie i zapewnienia producenta

Według informacji na oficjalnej stronie internetowej, kosmetyki Healpsorin Baby są przeznaczone dla dzieci już od pierwszego dnia życia. Mają najwyższe dopuszczalne stężenie składników aktywnych - co gwarantuje ich wysoką skuteczność w zwalczaniu wszelkich podrażnień, odparzeń, egzemy i ciemieniuchy bez obaw o reakcję alergiczną. Ich kluczowe komponenty to korzeń żywokostu lekarskiego, inulina, olej z pestek arbuza, macerat olejowy z nagietka, D-pantenol oraz betaina z buraków cukrowych. Dzięki specjalnie opracowanej recepturze wchłanialność składników aktywnych jest aż trzykrotnie większa, niż w alternatywnych produktach innych marek. Dodatkowo kosmetyki nie zawierają szkodliwych silikonów, parabenów ani parafiny. Są też w pełni wegańskie i biodegradowalne - przyjazne dla środowiska naturalnego oraz cruelty-free.

Producent zapewnia, że już po kilku aplikacjach skóra dziecka będzie zdecydowanie gładsza, bardziej miękka, nawilżona i generalnie w zauważalnie lepszej kondycji. Stosowanie balsamu i żelowego olejku z linii Healpsorin Baby jest rekomendowane również mamom, które chcą uniknąć pojawienia się rozstępów i skutecznie zregenerować swoją skórę po ciąży. Trzeba przyznać, że wszystkie te deklaracje brzmią naprawdę obiecująco (zwłaszcza, że zostały poparte dziesiątkami referencji od zadowolonych klientów oraz bardzo sugestywnymi fotografiami "PRZED" i "PO"). 



Kosmetyki Healpsorin Baby - 
nasze testy, spostrzeżenia i opinie.

Tak jak już wcześniej wspomniałam, mieliśmy okazję przetestować cały zestaw kosmetyków Healpsorin Baby, złożony z czterech różnych produktów: kąpielowej emulsji, delikatnego szamponu, nawilżającego ochronnego balsamu i intensywnie pielęgnującego żelowego olejku. Każdy z tych specyfików ma niezwykle ciekawy skład, inną konsystencję i bardzo interesujące właściwości - dlatego doszłam do wniosku, że każdy zasługuje na odrębny opis i poświęcenie mu chociaż jednego krótkiego akapitu.

Balsam Healpsorin Baby (ceramidy, korzeń żywokostu lekarskiego, prowitamina B5, prebiotyki). Balsam bardzo dobrze nawilża, a jednocześnie szybko się wchłania i nie pozostawia na ciele nieprzyjemnego tłustego filmu. Kiedy nasz Bąbel łapał nad morzem pierwsze promienie słońca to trochę zbyt mocno przyrumienił sobie ramiona - a aplikacja kosmetyku podziałała na jego podrażnioną skórę jak delikatny kremowy opatrunek. Odnoszę też wrażenie, że przyspieszyła wygojenie drobnych ranek na łokciach i kolanach. To pewnie dzięki wysokiej zawartości ceramidów, które stymulują produkcję nowego naskórka.

Emulsja Healpsorin Baby (macerat olejowy z nagietka, macerat olejowy z korzenia żywokostu lekarskiego, olej ze słodkich migdałów, olej z pestek arbuza). Świetnie się złożyło, że testowaliśmy ją akurat w trakcie urlopu - bo w naszej domowej łazience mamy tylko kabinę prysznicową, a w pensjonacie mogliśmy zaszaleć w wannie i wytworzyć ogromne ilości puszystej piany ;) Wystarczy naprawdę niewielka ilość kosmetyku, żeby odpowiednio spienić wodę i zmyć ze skóry dziecka wszystkie brudne pamiątki po pełnym wrażeń dniu. Trzeba tylko pamiętać, że kąpiel powinna trwać co najmniej 10 minut - żeby składniki aktywne miały kontakt ze skórą przez wystarczająco długi czas. 




Szampon Healpsorin Baby (D-pantenol, inulina, betaina, olej z nasion arbuza). Mycie głowy naszego Bąbla bywa niekiedy niezbyt przyjemnym doświadczeniem - zwłaszcza jeśli trafimy na szampon, który "szczypie w oczy". W tym przypadku na szczęście nic takiego nie miało miejsca - a włosy po każdym użyciu były miękkie, sypkie i (co bardzo istotne!) dawały się łatwo rozczesać, bez ich nadmiernego splątania. Jednym z ciekawszych składników jest tutaj inulina - czyli naturalny prebiotyk, który dba o optymalną mikroflorę bakteryjną skóry głowy. Kiedy zaczęliśmy używać szamponu, Junior nie narzekał na swędzącą skórę głowy nawet w najbardziej upalne dni.

Olejek Żelowy Healpsorin Baby (olej lniany, olej ze słodkich migdałów, olej z pestek arbuza, skwalan). Przyznaję się bez bicia: już kiedy po raz pierwszy zerknęłam na skład tego kosmetyku to wiedziałam, że będę go Bąblowi regularnie podbierać ;) Taka żelowa konsystencja olejków to coś, co po prostu uwielbiam: znakomicie nawilża, wygładza i uelastycznia skórę, a do tego wchłania się w ekspresowym tempie i nie zostawia tłustych śladów na ubraniach czy pościeli. Bardzo ucieszyła mnie również obecność skwalanu - bo jest to składnik często spotykany w odmładzających i ujędrniających kosmetykach dla kobiet. Mam przeczucie, że po długofalowym i systematycznym stosowaniu rezultaty będą naprawdę spektakularne. 



Czy kosmetyki Healpsorin Baby mają jakieś wady? 

Dla mnie jedynie ich zapachy mogłyby być nieco bardziej wyraziste i intensywne - ale to akurat bardzo częste w przypadku kosmetyków naturalnych, że pachną raczej neutralnie, mają dość słabo wyczuwalne nuty lub są wręcz bezzapachowe.

Od razu napiszę Wam, że zamówienie poszczególnych kosmetyków oddzielnie to wydatek rzędu 240 złotych - natomiast w zestawie kosztują one jedynie 199 złotych. Nadal nie jest to jakaś szczególnie niska kwota - ale mając porównanie z wieloma innymi produktami raczej nie wrócimy już (przynajmniej w okresach letnich) do zwykłych, drogeryjnych marek. Stosunek ceny do jakości wydaje mi się tutaj naprawdę rozsądny. Uważam, że czasem warto zainwestować w nieco droższe produkty - ponieważ jest to jednocześnie inwestycja w zdrową, zadbaną i odpowiednio "zaopiekowaną" skórę.


poniedziałek, 15 października 2018

Współcześni rodzice nie mają lekko... "Sprawdzone-udowodnione ! czyli cała prawda o kosmetykach dla dzieci".


 Skąd czerpać wiedzę o pielęgnacji dziecka ?

Żyjemy w czasach, kiedy wszelkiej maści informacje dosłownie zalewają nas z każdego możliwego źródła. Wielu rodziców wiedzy o pielęgnacji dziecka, jego zdrowiu i radzeniu sobie z określonymi problemami poszukuje już nie tylko wśród uznanych autorytetów w tej dziedzinie - lekarzy, fizjoterapeutów czy położnych - ale również na stronach internetowych, forach dyskusyjnych oraz w rozmowach ze znajomymi, którzy mają dłuższy staż rodzicielski i (teoretycznie) większe doświadczenie.

Z jednej strony to dobrze - bo możemy znaleźć rozwiązanie nurtujących nas problemów szybciej, łatwiej, bez umawiania kosztownych wizyt, a nawet bez wychodzenia z domu. W końcu o wiele prościej zapytać o radę wujka Google czy ciotkę Wikipedię - niż przekopywać się przez całe stosy fachowych tekstów i rzetelnych, naukowych opracowań...

Z drugiej strony - jest to podejście obarczone bardzo dużym ryzykiem ! W końcu nie wszystkie informacje znalezione w Sieci są prawdziwe, uczciwe i godne naszego zaufania - a dyskusje na forach bardzo często nie mają nic wspólnego z merytoryczną wiedzą i polegają jedynie na wzajemnych "pyskówkach" oraz przerzucaniu się zupełnie subiektywnymi, wyssanymi z palca argumentami...
Podobnie jest zresztą z "dobrymi radami" naszych mam, babć i koleżanek - ponieważ nawet jeśli jakieś rozwiązanie doskonale sprawdziło się w przypadku jednego dziecka, to już w przypadku drugiego czy trzeciego może okazać się kompletnie nietrafione , a nawet wręcz szkodliwe…

sprawdzone udowodnione , czyli cała prawda o kosmetykach dla dzieci - Johnson's Baby - warsztaty dla blogerów - spotkanie blogerów -kosmetyki dla dzieci - pielęgnacja niemowlaka - pielęgnacja dziecka

sprawdzone udowodnione , czyli cała prawda o kosmetykach dla dzieci - Johnson's Baby - warsztaty dla blogerów - spotkanie blogerów -kosmetyki dla dzieci - pielęgnacja niemowlaka - pielęgnacja dziecka

sprawdzone udowodnione , czyli cała prawda o kosmetykach dla dzieci - Johnson's Baby - warsztaty dla blogerów - spotkanie blogerów -kosmetyki dla dzieci - pielęgnacja niemowlaka - pielęgnacja dziecka

Jak więc połapać się w tym wszystkim i nie zwariować? 
Jak wybrać to , co najlepsze - dla nas, naszego dziecka i całej naszej rodziny ?

Na pewno warto wyposażyć się w wiedzę naukową, popartą wieloma profesjonalnymi badaniami i potwierdzoną przez niezależnych ekspertów - a dopiero potem na jej podstawie podejmować decyzje i wyrabiać sobie określone nawyki (w tym również te konsumenckie)
 
Dlatego też kiedy otrzymałam zaproszenie na spotkanie "Sprawdzone - udowodnione!" , organizowane we Wrocławiu przez markę Johnson’s Baby - nie wahałam się ani chwili ! W końcu to właśnie Johnson's jest autorem ponad 90% wszystkich publikacji i recenzowanej literatury naukowej na temat skóry dzieci - i to on od 125 lat  wyznacza światowe standardy jej pielęgnacji oraz spełnia aż 15 kryteriów jakości i bezpieczeństwa obowiązujących w Unii Europejskiej i Stanach Zjednoczonych. 

Fakt, że w tym przypadku nie wystarczyło jedynie skorzystać z wyszukiwarki ;) Musiałam zainwestować swój czas, dojechać kilkadziesiąt kilometrów na miejsce warsztatów i spędzić na nich kilka godzin w towarzystwie innych blogerów - a także zawodowych chemików, studentów medycyny, pielęgniarek i położnych - ale przekazana nam wiedza zdecydowanie była tego warta i rozwiała wiele trapiących mnie wątpliwości.

sprawdzone udowodnione , czyli cała prawda o kosmetykach dla dzieci - Johnson's Baby - warsztaty dla blogerów - spotkanie blogerów -kosmetyki dla dzieci - pielęgnacja niemowlaka - pielęgnacja dziecka

sprawdzone udowodnione , czyli cała prawda o kosmetykach dla dzieci - Johnson's Baby - warsztaty dla blogerów - spotkanie blogerów -kosmetyki dla dzieci - pielęgnacja niemowlaka - pielęgnacja dziecka

sprawdzone udowodnione , czyli cała prawda o kosmetykach dla dzieci - Johnson's Baby - warsztaty dla blogerów - spotkanie blogerów -kosmetyki dla dzieci - pielęgnacja niemowlaka - pielęgnacja dziecka

Czym kierowałam się do tej pory, kupując kosmetyki ?
Szczera odpowiedź brzmi : wszystkim po trochu !

W czasach licealnych zgarniałam z drogeryjnych półek wszystko, jak leci. Nie zwracałam uwagi, czy dany kosmetyk jest przeznaczony akurat do mojego rodzaju cery , nie patrzyłam na jego skład i inne właściwości. Często decydowała za mnie cena, przyjemny zapach czy ładne opakowanie - albo opinia koleżanek, które miały tak samo "wyrobiony zmysł kosmetyczny" ;) 

Potem na jakiś czas zafiksowałam się bardzo mocno na kosmetykach typowo aptecznych. Wydawało mi się, że skoro są sprzedawane właśnie w takim miejscu, przez panią w sterylnie białym fartuchu - to świadczy to o ich lepszej jakości i przewadze nad innymi specyfikami. Dopiero rozmowa z zaprzyjaźnioną farmaceutką uświadomiła mi , że tak naprawdę jest to po prostu sposób dystrybucji, jaki obrały sobie konkretne marki - który nie zawsze idzie w parze ze skutecznością produktu.

Całkiem niedawno moją uwagę przykuły jakże modne i ekologiczne kosmetyki naturalne - a więc zaczęłam tropić z uporem maniaka wszelkie konserwanty, parabeny i SLS-y oraz konsekwentnie eliminować je jeden po drugim ze swojej kosmetyczki. Niektóre eko-kosmetyki rzeczywiście sprawdziły się u mnie świetnie - ale już w przypadku żelów pod prysznic czy szamponów czułam się jakby...nadal brudna i niedomyta. A moje zdumienie sięgnęło zenitu, gdy jeden z takich super-hiper-naturalnych balsamów uczulił mnie i pozostawił na mojej skórze czerwoną, swędzącą wysypkę...

sprawdzone udowodnione , czyli cała prawda o kosmetykach dla dzieci - Johnson's Baby - warsztaty dla blogerów - spotkanie blogerów -kosmetyki dla dzieci - pielęgnacja niemowlaka - pielęgnacja dziecka

sprawdzone udowodnione , czyli cała prawda o kosmetykach dla dzieci - Johnson's Baby - warsztaty dla blogerów - spotkanie blogerów -kosmetyki dla dzieci - pielęgnacja niemowlaka - pielęgnacja dziecka
micele w kosmetykach

sprawdzone udowodnione , czyli cała prawda o kosmetykach dla dzieci - Johnson's Baby - warsztaty dla blogerów - spotkanie blogerów -kosmetyki dla dzieci - pielęgnacja niemowlaka - pielęgnacja dziecka

To jak to w końcu jest z tymi konserwantami w kosmetykach ?


Nie będę tu wymyślać jakichś niestworzonych historii ani tworzyć kolejnych teorii spiskowych. Zamierzam podzielić się z Wami wiedzą naukową - którą przekazały nam trzy znakomite Prelegentki, zaproszone do udziału we wrocławskich warsztatach marki Johnson’s:

Katarzyna Bosacka - dziennikarka, znana zapewne wszystkim z programu telewizyjnego "Wiem, co jem - i wiem, co kupuję". Laureatka głównej nagrody Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w konkursie "Libertas et Auxilium"  za najlepszy program poświęcony ochronie konsumentów. Od wielu lat edukuje Polaków, jak czytać etykiety produktów spożywczych i kosmetycznych.

Biotechnolog dr inż. Magdalena Sikora - pracownik Politechniki Łódzkiej i Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Ekspert w zakresie surowców i półproduktów kosmetycznych - oraz popularyzatorka wiedzy naukowej na temat bezpieczeństwa kosmetyków i ich działania. 

Agnieszka Machnio - ekspertka marki Johnson's i redaktor naczelna magazynu dla położnych "W Czepku Urodzone". Autorka licznych poradników i szkoleń dla położnych i rodziców w zakresie pielęgnacji niemowląt.

sprawdzone udowodnione , czyli cała prawda o kosmetykach dla dzieci - Johnson's Baby - warsztaty dla blogerów - spotkanie blogerów -kosmetyki dla dzieci - pielęgnacja niemowlaka - pielęgnacja dziecka

sprawdzone udowodnione , czyli cała prawda o kosmetykach dla dzieci - Johnson's Baby - warsztaty dla blogerów - spotkanie blogerów -kosmetyki dla dzieci - pielęgnacja niemowlaka - pielęgnacja dziecka

sprawdzone udowodnione , czyli cała prawda o kosmetykach dla dzieci - Johnson's Baby - warsztaty dla blogerów - spotkanie blogerów -kosmetyki dla dzieci - pielęgnacja niemowlaka - pielęgnacja dziecka

A teraz naukowe fakty - bez domysłów, spekulacji i popularnych mitów.


1) Sama woda nie wystarczy, by dokładnie umyć niemowlę. Często jest bardzo twarda,  nadmiernie wysusza skórę i przyczynia się do naruszenia jej bariery ochronnej.  Absolutnie niewskazane są również preparaty dla dorosłych - w tym tradycyjne mydła w kostce. 

2)  Skóra dziecka ZASADNICZO różni się od skóry dorosłego człowieka. Jest nawet o 30% cieńsza i zawiera dwukrotnie mniejszą ilość naturalnego czynnika nawilżającego - w związku z czym łatwiej traci wodę. Dlatego nie powinno się z nią eksperymentować i używać do jej pielęgnacji np. oleju kokosowego, oliwy z oliwek czy innych substancji - które są de facto produktami spożywczymi, a nie kosmetycznymi. Dziecięca skóra wymaga łagodnego preparatu oczyszczającego o neutralnym (lekko kwaśnym) pH, nawilżającego i natłuszczającego emolientu oraz kosmetyku zabezpieczającego przed słońcem (najlepiej z filtrem mineralnym).

3) Składniki myjące zwane surfaktantami w połączeniu z wodą tworzą tzw. micele. Im większe i bardziej stabilne są micele - tym produkt jest łagodniejszy dla skóry i oczu dziecka (stąd właśnie słynna formuła Johnson's No More Tears).

4) Do zanieczyszczenia kosmetyku może dojść na wiele różnych sposobów : poprzez przenikanie wody do produktu, mikroorganizmy znajdujące się w powietrzu czy nawet prozaiczne wkładanie palców do pojemników. 

5) Każdy kosmetyk posiadający w swoim składzie wodę - musi zawierać jednocześnie konserwant, by została zachowana jego czystość chemiczna oraz (najważniejsza!) mikrobiologiczna / farmakopealna. Zbyt mała ilość konserwantów nie chroni produktu przed rozwojem grzybów, pleśni czy innych szkodliwych drobnoustrojów (często niewidocznych gołym okiem). 

sprawdzone udowodnione , czyli cała prawda o kosmetykach dla dzieci - Johnson's Baby - warsztaty dla blogerów - spotkanie blogerów -kosmetyki dla dzieci - pielęgnacja niemowlaka - pielęgnacja dziecka

sprawdzone udowodnione , czyli cała prawda o kosmetykach dla dzieci - Johnson's Baby - warsztaty dla blogerów - spotkanie blogerów -kosmetyki dla dzieci - pielęgnacja niemowlaka - pielęgnacja dziecka

sprawdzone udowodnione , czyli cała prawda o kosmetykach dla dzieci - Johnson's Baby - warsztaty dla blogerów - spotkanie blogerów -kosmetyki dla dzieci - pielęgnacja niemowlaka - pielęgnacja dziecka

6) Konserwanty dodawane do kosmetyków myjących i innych środków pielęgnacyjnych występują naturalnie - chociażby w owocach, które spożywamy na co dzień (np. borówkach i truskawkach). Tak naprawdę nie ma ani jednej rzeczy i substancji na Ziemi, która byłaby wolna od tzw. "chemii". Tak samo, jak natura może wytwarzać substancje szkodliwe i śmiertelnie niebezpieczne (np. roślinne alergeny albo trujące grzyby) - tak również substancje syntetyczne wytwarzane w laboratoriach bywają w 100% bezpieczne i dobroczynne (np. witaminy, leki). 

7) Do kosmetyków naturalnych (oznaczonych jako ECOCERT, COSMOS, BDIH itd.) również dodaje się konserwanty  oraz surowce wytwarzane w laboratoriach - przy czym ocena toksykologiczna ich bezpieczeństwa jest znacznie trudniejsza, niż w przypadku komponentów syntetycznych. 

8) Surowce naturalne - ekstrakty roślinne i olejki zapachowe - też mogą nas uczulić. Jest to kwestia bardzo indywidualna - ponieważ każda skóra ma inne potrzeby i inaczej reaguje na poszczególne komponenty.  

9) Najbardziej istotna jest nie tylko sama obecność konserwantu - ale przede wszystkim jego BEZPIECZNE stężenie, wzajemne oddziaływanie i synergia z pozostałymi składnikami. Dlatego też składy kosmetyków należy odczytywać całościowo, kompleksowo, holistycznie - a nie wyciągać z nich pojedyncze substancje i analizować je w oderwaniu od całej reszty. Mówiąc inaczej : dany konserwant sam w sobie i w wysokim stężeniu faktycznie może zadziałać na naszą skórę niekorzystnie i spowodować jej podrażnienie - ale przy odpowiednio zachowanych proporcjach zapewnia pełne bezpieczeństwo, nie powoduje zbyt "agresywnego" działania oraz chroni kosmetyk przed reakcją taką, jak zaprezentowana poniżej...

sprawdzone udowodnione , czyli cała prawda o kosmetykach dla dzieci - Johnson's Baby - warsztaty dla blogerów - spotkanie blogerów -kosmetyki dla dzieci - pielęgnacja niemowlaka - pielęgnacja dziecka
kosmetyk zaatakowany przez pleśń (zdjęcie : Dorota z Wielopokoleniowo )

sprawdzone udowodnione , czyli cała prawda o kosmetykach dla dzieci - Johnson's Baby - warsztaty dla blogerów - spotkanie blogerów -kosmetyki dla dzieci - pielęgnacja niemowlaka - pielęgnacja dziecka

sprawdzone udowodnione , czyli cała prawda o kosmetykach dla dzieci - Johnson's Baby - warsztaty dla blogerów - spotkanie blogerów -kosmetyki dla dzieci - pielęgnacja niemowlaka - pielęgnacja dziecka

Reasumując i nawiązując do tytułu tego wpisu –
współcześni rodzice mają naprawdę trudne zadanie.


Są ciągle pouczani, atakowani z każdej strony sprzecznymi i wykluczającymi się wzajemnie doniesieniami. Często padają ofiarą najróżniejszych manipulacji, spekulacji i hejtu – a w zalewie informacji i ogromnym wyborze produktów dla dzieci naprawdę nietrudno nabawić się „nerwicy konsumenckiej”…

Dlatego uważam, że warto wziąć osobisty udział w warsztatach „Sprawdzone-udowodnione!” , samodzielnie przygotować kosmetyki i przeanalizować krok po kroku ich skład.  Tak dla własnego spokoju, zgłębienia naukowej wiedzy i poszerzenia horyzontów. A przede wszystkim po to, by umieć podejść do tematu z rozsądkiem, umiarem i dystansem – nie popadając w zakupowo-pielęgnacyjną histerię, paranoję oraz szkodliwe skrajności. 
 

sprawdzone udowodnione , czyli cała prawda o kosmetykach dla dzieci - Johnson's Baby - warsztaty dla blogerów - spotkanie blogerów -kosmetyki dla dzieci - pielęgnacja niemowlaka - pielęgnacja dziecka

sprawdzone udowodnione , czyli cała prawda o kosmetykach dla dzieci - Johnson's Baby - warsztaty dla blogerów - spotkanie blogerów -kosmetyki dla dzieci - pielęgnacja niemowlaka - pielęgnacja dziecka

sprawdzone udowodnione , czyli cała prawda o kosmetykach dla dzieci - Johnson's Baby - warsztaty dla blogerów - spotkanie blogerów -kosmetyki dla dzieci - pielęgnacja niemowlaka - pielęgnacja dziecka