Koniec lata...
Lato nieubłaganie zmierza ku końcowi. Coraz krótsze dni - a dłuższe
noce. Coraz zimniejsze wieczory i poranki, które najchętniej spędzamy w
towarzystwie koca i kubka gorącej herbaty. Coraz cieplejsze rzeczy
wyciągane po kolei z najgłębszych czeluści szafy. Coraz częstsze katary,
chrypki i przeziębienia - prowokowane i podsycane zmieniającymi się jak
w kalejdoskopie warunkami atmosferycznymi...Jednak zanim ostatecznie pożegnamy się ze słońcem, a powitamy jesienną
słotę i pluchę - warto wycisnąć te ostatnie dni lata jak cytrynę, do
ostatniej kropli :) Jak zatrzymać lato na dłużej ? - albo chociaż rozstać się z nim godnie i bez żalu ? Dzisiaj opowiem Wam o kilku moich sprawdzonych sposobach :)

1. Nawet jesienią noś się kolorowo :)
Jesień wcale nie oznacza szarości, nudy i bylejakości ! Rozejrzyjcie się
wokół i popatrzcie na te wszystkie kolory na drzewach - a potem sami weźcie przykład z przyrody, która właśnie wybucha feerią jesiennych barw
:) Dopóki tylko pogoda na to pozwala - nadal zakładajcie letnie sukienki i
wystawiajcie odkryte ramiona na ostatnie gorące słoneczne promienie. Pamiętajcie, że jesienna aura nie musi być wrogiem zwiewnych tiuli,
szyfonów i koronek - bo wystarczy tylko nauczyć się je odpowiednio
(warstwowo! ;) ) nosić. A nawet jeśli przyjdzie Wam w końcu wskoczyć w
jesienne palto - ożywcie je jaskrawą apaszką, wściekle żółtymi kaloszami
albo tęczowym parasolem :)

2. Mimo brzydszej pogody -
nie trać kontaktu z naturą !
Choć kontakt ten na pewno nie będzie już tak intensywny, jak latem - nie
pozwólcie mu, by całkiem umarł ;) Dla mnie nie ma chyba nic
przyjemniejszego , niż spacer po jesiennym lesie albo parku pełnym
liści. Uwielbiam ten specyficzny jesienny zapach, wilgoć w powietrzu,
nagły spokój zapadający po intensywnym sezonie turystycznym...Natomiast jeśli bardzo chcecie mieć kawałek letniej łąki
zawsze przy sobie - niezależnie od pory roku - możecie zrobić sobie
własny aromatyczny zielnik , pełen zasuszonych kwiatów i innych
wakacyjnych pamiątek.

3. Jedz zdrowo i różnorodnie -
by nie dopadła Cię jesienna chandra !
Dość często zdarza się, że jesieni towarzyszy również sezonowy spadek
nastroju , określany przez specjalistów jako SAD (seasonal affective
disorder). Jego objawami mogą być nadmierna senność, zmęczenie, bóle
głowy i ogólny brak energii - a najlepiej poradzi sobie z nimi dieta
sprzyjająca produkcji serotoniny, bogata w tryptofan i witaminy z grupy
B.
Jesienią powinniśmy więc włączyć do naszego jadłospisu głównie większe
ilości ziemniaków, awokado i bananów ; wszelkich orzechów , kiełków
roślin, pestek dyni i słonecznika ; różnego rodzaju kasz, ryb, pełnoziarnistego
pieczywa oraz zielonych warzyw. Naszym sprzymierzeńcem w walce z chandrą
będzie również ciemna czekolada - oraz dodatki takie jak otręby czy
spirulina.
4. Używaj kosmetyków pachnących latem :)
W tym roku odkryłam ich całkiem sporo - ale najbardziej polecam Wam te,
które widzicie na zdjęciach. Kremy
Gaja Piękna z Natury bazują wyłącznie
na naturalnych, roślinnych składnikach - i zawierają w sobie to, co
najlepsze dla skóry. Postanowiłam o nich napisać, ponieważ filozofia marki
Gaja jest mi bardzo bliska - i polega na wykorzystywaniu substancji, które są najprostsze i najlepiej przyswajalne (co jednocześnie w niczym nie umniejsza ich skuteczności).
Gaja Aloesowa działa na moją skórę jak
łagodzący plaster i delikatny opatrunek. Wspaniale koi wszelkie podrażnienia, świetnie nawilża i pomaga zregenerować uszkodzony naskórek. Takie działanie jest szczególnie pożądane właśnie u schyłku lata - kiedy skóra jest wyraźnie przesuszona i zmęczona częstym kontaktem ze słońcem i słoną morską wodą.


Gaja Rozmarynowa ma zdecydowanie bardziej intensywny zapach, ponieważ poza rozmarynem zawiera w sobie również mentol, lawendę i kamforę. Jej aplikacja może powodować początkowo lekkie pieczenie skóry - lecz świadczy to wyłącznie o
silnym działaniu bakteriobójczym i odkażającym. Krem świetnie radzi sobie z wypryskami, innymi niedoskonałościami oraz nadmierną produkcją sebum - a ze względu na
właściwości ujędrniające i przeciwzmarszczkowe polecany jest dla skóry dojrzałej, która zaczyna już tracić swoją gęstość i optymalne napięcie.
Dodatkową
zaletą kosmetyków Gaja jest ich duża pojemność za bardzo rozsądną cenę - dzięki
czemu nie trzeba ich jakoś bardzo mocno oszczędzać i można używać kremów nie tylko do twarzy, ale również do całego ciała. Gaja Aloesowa szczególnie dobrze spisuje się u mnie jako balsam po depilacji, w ekspresowym tempie przynoszący ulgę zaognionej skórze.
5. Lato się kończy -
ale nie kończy się Twoja podróż !
Podróżować można przez cały rok - bo każda jego pora ma nam coś zupełnie
innego do zaoferowania. Jeśli więc zakończyliście Wasze wakacyjne
wojaże z poczuciem niedosytu - nic nie stoi na przeszkodzie, by również
jesienią gdzieś się wybrać :) Czekają na Was góry , jeziora - ale i
polskie morze, nad którym właśnie w tych chłodniejszych miesiącach
powietrze jest najbardziej nasycone zbawiennym dla naszego organizmu
jodem. Czekają nowe wyzwania, cele i możliwości - bo przecież koniec lata to nie koniec świata ! :)
A jakie są Wasze sposoby na zatrzymanie lata ?
Zamykacie je w słoikach w postaci przetworów ?
A może jeździcie do miejsc, w których lato trwa przez cały rok ? :)
____________________
sukienka - In Extenso
torba / wianek / naszyjnik - handmade ze stoiska w Świnoujściu
baleriny - Jenny Fairy ( CCC )