Pokazywanie postów oznaczonych etykietą metoda sylabowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą metoda sylabowa. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 kwietnia 2022

"Mój pierwszy elementarz polsko-ukraiński. Czytamy metodą sylabową". Pomoc dla ukraińskich dzieci od Wydawnictwa GREG.

 
Czy wiedzieliście, że język polski to jeden z siedmiu najtrudniejszych języków świata? 
Kłopoty z  gramatyką, ortografią oraz rozumieniem czytanego tekstu 
mają nawet jego rodzimi użytkownicy - 
a więc tym bardziej może okazać się problematyczny dla osób, 
które w wyniku ostatnich wydarzeń przybywają do nas zza wschodniej granicy...

Od samego początku wojny na Ukrainie mamy stały kontakt z kilkoma ukraińskimi rodzinami, próbujemy wczuć się w ich sytuację i wyobrazić sobie, co właśnie przeżywają (o ile to w ogóle możliwe). Większość zaprzyjaźnionych z nami dzieci została przyjęta w polskich przedszkolach i szkołach bardzo ciepło i bez jakichkolwiek uprzedzeń - a jednak bariera językowa jest dla nich poważnym utrudnieniem i przyczyną licznych frustracji. Na szczęście na naszym rynku wydawniczym pojawia się coraz więcej książek i pomocy dydaktycznych, odpowiadających na potrzeby małych uchodźców. Jedną z nich jest "Mój pierwszy elementarz polsko-ukraiński" od Wydawnictwa GREG.


Elementarz został zaprojektowany tak, by zaprezentować dzieciom każdą literę polskiego alfabetu, sposób jej użycia w sylabach i krótkich wypowiedziach oraz jej wersję pisaną (wraz z miejscem na samodzielne ćwiczenie pisowni). Wszystkie elementy języka polskiego są zapisane również w języku ukraińskim - by można było bez trudu zrozumieć ich znaczenie oraz przeczytać je prawidłowo, z uwzględnieniem odpowiedniego akcentu. Strony z literkami są skonstruowane według tego samego, przejrzystego schematu - co bardzo ułatwia korzystanie z książki i pozwala na szybkie wyszukiwanie potrzebnych treści.

Kolejny element książki to plansze tematyczne, dotyczące między innymi rodziny, pór roku, kolorów, liczb, miesięcy i dni tygodnia. Korzystając z nich, dziecko pozna również słownictwo związane z jedzeniem i piciem, wyposażeniem domu, elementami ubioru czy budową ludzkiego ciała - natomiast zwieńczeniem całej wcześniejszej nauki są najczęściej spotykane zwroty i pytania, za pomocą których będzie mogło komunikować się ze swoimi polskimi rówieśnikami. Każdej rozkładówce towarzyszą oczywiście kolorowe i bardzo sugestywne ilustracje, które pomagają zapamiętać dane słowo czy wyrażenie oraz skojarzyć je z konkretną sytuacją lub obiektem.

Jak już pewnie zauważyliście, cała koncepcja książki opiera się na nauce czytania metodą sylabową, która moim skromnym zdaniem jest po prostu najbardziej skuteczna. Jej ogromna zaleta to eliminacja głoskowania, czyli czytania i składania wyrazów "po jednej literce" - dzięki czemu cały proces nauki przebiega z reguły sprawniej, szybciej i bardziej płynnie. Metoda sylabowa jest również - dla większości dzieci - czymś bardziej naturalnym i intuicyjnym, ponieważ w swoich założeniach jest podobna do nauki mówienia (na początkowym etapie można wykorzystywać w jej ramach chociażby uwielbiane przez dzieci wyrażenia dźwiękonaśladowcze).

Reasumując, "Mój pierwszy elementarz polsko-ukraiński" od Wydawnictwa GREG to ponad 100 stron słów i zwrotów, które na pewno bardzo przydadzą się ukraińskim dzieciom w toku codziennej komunikacji z polskimi nauczycielami, kolegami i koleżankami. Polecam go z całego serca nie tylko osobom, które ugościły pod swoim dachem uchodźców - ale również szkołom, przedszkolom, bibliotekom i wszelkim instytucjom oświatowym, dla których przewidziano 25% RABATU oraz darmową wysyłkę przy zamówieniach powyżej 100 złotych. 

Mój pierwszy elementarz / Мій перший буквар

Wydawnictwo GREG 
Alicja Karczmarska-Strzebońska 
Natalia Kudina
stron: 112 / wiek: 4+
 

 
 
Poniżej podrzucam Wam też krótką prezentację "Mojego pierwszego elementarza..." w języku ukraińskim, skierowaną do naszych Gości.  Oni wiedzą najlepiej, jak to jest być nierozumianym i jak to jest nie móc wyrazić w obcym języku tego, co się w danej chwili czuje. Mam nadzieję, że ta niepozorna książeczka choć trochę ułatwi im oraz ich dzieciom nie tylko samą naukę polskiego i codzienne funkcjonowanie w naszym kraju - ale również doda pewności siebie, wleje choć odrobinę otuchy w ich serca i da im świadomość, że Polacy myślą o nich i wspierają ich w tych trudnych chwilach.
 

 
___________________________________
 
*współpraca z Wydawnictwem GREG 

środa, 24 lutego 2021

Feluś i Gucio grają w sylaby - czyli jak nauczyć dziecko czytać metodą sylabową.

Felusia i Gucia znaliśmy do tej pory jedynie z książeczek z ich udziałem - ale sympatyczny przedszkolak i jego ulubiony miś postanowili poszerzyć nieco swój asortyment :) Tym razem zapraszają nas do wspólnych edukacyjnych zmagań,mających na celu naukę czytania metodą sylabową. Zapraszamy na krótką recenzję najnowszej gry od Wydawnictwa Nasza Księgarnia,okraszonej pięknymi ilustracjami autorstwa Marianny Schoett.


W pudełku znajdziemy:

  • 4 unikatowe,dwustronne plansze;;
  • 48 dwustronnych płytek z sylabami;
  • 48 dwustronnych płytek z obrazkami;
  • 12 specjalnych płytek do zakrycia podpisów na planszy;
  • kartonowe separatory do segregacji płytek;
  • instrukcję,zawierającą aż 7 różnych wariantów gry.

Skoro mowa o tych siedmiu wariantach - nie będę opisywać tutaj każdego z nich ze szczegółami,ponieważ wszystkie istotne informacje znajdziecie w instrukcji. Nadmienię tylko,że w ramach gry możemy wspólnie z dzieckiem budować wyrazy 2- lub 3-sylabowe (zależnie od tego,czy wykorzystamy do zabawy awers,czy rewers naszych plansz).


Możliwości przeprowadzenia rozgrywki jest naprawdę sporo i są one na tyle różnorodne,by dziecko nie znudziło się nimi zbyt szybko i za każdym razem odkrywało jakieś nowe opcje. Możemy po prostu układać z sylab słowa pasujące do wybranych rysunków - ale również wprowadzać pewne utrudnienia: jak chociażby układanie na planszy ilustracji bez podpisu albo konieczność wyboru właściwych sylab spośród wielu rozrzuconych na stole.


Jeszcze inny wariant przewiduje wyłożenie na planszę tylko części obrazków i sylab - a następnie ich uzupełnianie i dopasowywanie do takiej układanki odpowiednich brakujących elementów. Oczywiście można też pozwolić dziecku na zupełnie swobodną zabawę sylabami i tworzenie z nich sensownych słów według własnego pomysłu. Przyznam szczerze, że właśnie taka forma zabawy zazwyczaj najmocniej nas pochłania i jest dla naszego Bąbla najbardziej atrakcyjna.

Całość jest wykonana bardzo solidnie,estetycznie i z dbałością o wszystkie detale. Wydawca pomyślał nawet o separatorach,które pozwalają nam posegregować poszczególne tafelki i zachować w pudełku idealny porządek. Myślę,że gra będzie odpowiednia nawet dla sporo młodszych dzieci,które już wcześniej podejmowały z rodzicami pierwsze próby czytania - natomiast jako nieco trudniejszą alternatywę polecam inną karciankę od Naszej Księgarni,którą recenzowaliśmy dla Was TUTAJ.
 
"Feluś i Gucio grają w sylaby"
Wydawnictwo Nasza Księgarnia
liczba graczy: 1-4 / wiek: 5+

poniedziałek, 1 czerwca 2020

SY - LA - BY. Nauka czytania - gra karciana od Naszej Księgarni.

Jak nauczyć dziecko czytać? 
Przede wszystkim - nic na siłę! 

Każde dziecko ma swoje własne tempo rozwoju, a więc również gotowość do nauki czytania może nadejść u niego wcześniej lub później - zależnie od indywidualnych zdolności i predyspozycji. Ja na przykład w wieku sześciu lat czytałam już bardzo płynnie, a nawet przepisywałam ulubione fragmenty książek do założonego specjalnie w tym celu zeszytu. Nasz Bąbel póki co wykazuje zdecydowanie większe zainteresowanie liczeniem, niż czytaniem - więc najważniejsza jest uważna obserwacja dziecka i podążanie za nim, by nie zniechęcić go do danej aktywności przedwczesnymi, nieumiejętnymi lub zbyt intensywnymi próbami. 

Zakładając jednak, że Wasze dziecko osiągnęło już tę wspomnianą przeze mnie gotowość, a nawet pewną biegłość w tym zakresie - chciałam pokazać Wam dzisiaj jedną ciekawą grę karcianą, której zasadniczym celem jest wspomaganie nauki czytania metodą sylabową.

SY - LA - BY. Nauka czytania 
Nasza Księgarnia
Agnieszka Łubkowska / Joanna Kłos
wiek: 7-12 lat


jak nauczyć dziecko czytać, metoda sylabowa, Nasza Księgarnia, sylaby, nauka czytania, mama i Bąbel testują, metoda sylabowa, Agnieszka Łubkowska, Michał Szewczyk, Joanna Kłos,

Cytując Agnieszkę Łubkowską: "Odczytywanie całego słowa jest jak budowanie domu z klocków". Jeżeli używamy do tego dziesiątek maleńkich cegiełek - cały proces staje się bardzo żmudny, mozolny i uciążliwy. O wiele łatwiej i szybciej buduje się z większych, połączonych ze sobą bloczków - i właśnie taką rolę pełnią w nauce czytania sylaby

SY - LA - BY. Nauka czytania to gra karciana, zawierająca proste sylaby otwarte oraz pojedyncze spółgłoski. W pudełku znajduje się łącznie aż 110 kart - którymi możemy grać na cztery różne sposoby, sugerowane przez Autorów.

Wariant nr 1. Nauka czytania. W tej wersji gry każdy z zawodników otrzymuje po sześć kart z sylabami oraz po jednej karcie, oznaczonej jako "dowolna sylaba".  Pozostałe karty układamy w stosik, z którego potem będziemy je kolejno dobierać i tworzyć z nich konkretne słowa. Jeżeli gracz nie jest w stanie ułożyć słowa z kart, jakie posiada w swojej talii - dobiera następne aż do momentu, kiedy mu się to uda. Ostatecznie wygrywa zawodnik, który jako pierwszy pozbędzie się wszystkich kart. Wersja trudniejsza i bardziej zaawansowana przewiduje również włączenie kart ze spółgłoskami - a także zwiększenie liczby kart w talii oraz tworzenie długich, wielosylabowych wyrazów.  
 
jak nauczyć dziecko czytać, metoda sylabowa, Nasza Księgarnia, sylaby, nauka czytania, mama i Bąbel testują, metoda sylabowa, Agnieszka Łubkowska, Michał Szewczyk, Joanna Kłos,

jak nauczyć dziecko czytać, metoda sylabowa, Nasza Księgarnia, sylaby, nauka czytania, mama i Bąbel testują, metoda sylabowa, Agnieszka Łubkowska, Michał Szewczyk, Joanna Kłos,

Wariant nr 2. Rozsypanka. Tutaj chodzi natomiast o utworzenie jak największej liczby wyrazów w określonym czasie - dlatego w trakcie rozgrywki przyda się nam włączony stoper. Jest to również wariant pozbawiony elementów rywalizacji, ponieważ wszyscy gracze działają wspólnie i razem pracują na końcowy wynik. 

Wariant nr 3. Sylabowe makao. Ta opcja polega na rozdaniu każdemu z zawodników sześciu kart z sylabami, a następnie na odkryciu wierzchniej karty ze stosu. Gracze starają się wyłożyć ze swoich talii takie sylaby, które w połączeniu z odkrytą kartą utworzą konkretne słowo. Jeśli nie mają takiej możliwości, dobierają jedną kartę ze stosu - a zwycięża ten, kto najszybciej wyłoży wszystkie karty.

Wariant nr 4. Ja wiem. To chyba najłatwiejsza wersja gry, która sprawdzi się również w przypadku najmłodszych, początkujących zawodników. Chodzi w niej po prostu o tworzenie dowolnych poprawnych słów, zawierających w sobie sylaby znajdujące się na odkrywanych kartach. 

Możliwości jest zapewne znacznie więcej i podejrzewam, 
że każdy z Was będzie w stanie wymyślić jeszcze jakieś inne, kreatywne zastosowanie kart :)

jak nauczyć dziecko czytać, metoda sylabowa, Nasza Księgarnia, sylaby, nauka czytania, mama i Bąbel testują, metoda sylabowa, Agnieszka Łubkowska, Michał Szewczyk, Joanna Kłos,
jak nauczyć dziecko czytać, metoda sylabowa, Nasza Księgarnia, sylaby, nauka czytania, mama i Bąbel testują, metoda sylabowa, Agnieszka Łubkowska, Michał Szewczyk, Joanna Kłos,

Jak pewnie zauważyliście, SY - LA - BY. Nauka czytania to gra zalecana dla dzieci od 7. roku życia. Początkowo ten pułap wieku wydawał mi się nieco zawyżony - jednak ostatecznie myślę, że to w pełni uzasadniona rekomendacja. Wydaje mi się, że młodszy odbiorca może mieć jeszcze spore problemy z łączeniem poszczególnych sylab w słowa - zwłaszcza że nie mamy tutaj żadnych pomocniczych obrazków, które z reguły znajdują się w podobnych zestawach przeznaczonych dla maluchów. Tak czy siak uważam, że to bardzo przydatna, pomysłowa i estetyczna pomoc dla dzieci, ich rodziców, nauczycieli czy logopedów - a jedną z jej największych zalet jest fakt, że można wykorzystać ją zarówno w indywidualnej zabawie, jak i w pracy z grupą.