Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pudełko kosmetyczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pudełko kosmetyczne. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Liferia marzec 2017 - czyli cała prawda o tym, czego matka zapragnęła przed Świętami.

Wydawać by się mogło, że życie matki obfituje w różnego rodzaju niespodzianki. Na podstawie własnych doświadczeń powiedziałabym nawet, że jest tych niespodzianek ciągłym i nieprzerwanym pasmem. A to plama oleju rozlanego przez Juniora na świeżo umytą podłogę - a to ściany w salonie wysmarowane szarym mydłem do wysokości metr dwadzieścia - a to rolka papieru toaletowego znaleziona w pralce już po fakcie, w wyniku czego wszystkie ubrania bez wyjątku pokryte są obficie "uroczymi" białymi kłaczkami...

No sami powiedzcie - czy jest jeszcze jakaś inna grupa osób poza matkami, 
którą niespodzianki spotykają równie często i równie...niespodziewanie? ;)

W związku z powyższym raz na jakiś czas matka pragnie, żeby - dla odmiany - spotkała ją jakaś niespodzianka innego rodzaju. Jakaś przyjemna, nieprzyprawiająca o zgrzytanie zębów i niezwiązana z koniecznością wiecznego sprzątania oraz niwelowania do minimum skutków "rozrywek" zapewnionych jej przez dziecko ;)

Byłoby oczywiście bardzo miło, gdyby taką niespodziankę zechciał zrobić nam nasz własny mąż - ale zanim on zdąży się tego domyślić...No cóż - prędzej możemy liczyć na niespodziankę sprawioną nam przez kuriera albo przedstawiciela Poczty Polskiej, który zapuka do naszych drzwi z pewnym różowym, niepozornym pudełeczkiem.

Liferia march marzec 2017

Liferia march marzec 2017

O pudełku Liferia było wiadomo tylko tyle, że kiedyś w końcu do mnie dotrze. Nie miałam natomiast bladego pojęcia, jaka będzie jego zawartość i jakie konkretne kosmetyki będzie w sobie kryło. Po przedarciu się przez gąszcz bibułek i wstążeczek było już dla mnie jasne, że w edycji marcowej skupiono się przede wszystkim na oczyszczaniu i pielęgnacji twarzy, ponieważ właśnie do tych celów przeznaczone są aż trzy z pięciu ukrytych w boxie produktów.

Kolejną niespodzianką była dla mnie również cena pudełka - ponieważ zamawiając je online i decydując się na jego subskrypcję  zapłacimy za taki zestaw zaledwie około 60-70 złotych. Faktyczna wartość rynkowa wszystkich produktów to według załączonej listy aż 150 złotych, a więc ponad dwukrotnie więcej. W moim odczuciu jest to naprawdę korzystna forma poznawania nowości na rynku kosmetycznym - zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że wszystkie z nich to produkty premium wiodących, cenionych na całym świecie marek. 

Liferia march marzec 2017

Liferia march marzec 2017

A co konkretnie sprawiło mi taką miłą, wiosenną niespodziankę? 

wiesiołkowy tonik bez alkoholu i parabenów marki Naturali
( produkt pełnowymiarowy, 200 ml - cena regularna 15 złotych )

Liferia march marzec 2017

płyn micelarny do demakijażu od Balneokosmetyki
( produkt pełnowymiarowy, 250 ml - cena regularna 29 złotych )

Liferia march marzec 2017

izraelski krem nawilżający marki Ahava
( miniaturka, 15 ml - cena regularna ok. 40 złotych ) 

Liferia march marzec 2017

angielski żel pod prysznic Apple & Bears 
o zapachu grejpfruta i trawy morskiej
( miniaturka, 50 ml- cena regularna ok. 21 złotych)

Liferia march marzec 2017

angielska pęseta ze stali nierdzewnej The Vintage Cosmetics,
w pięknym pudrowym kolorze i kwiecistym opakowaniu
( cena regularna - ok. 40 złotych )

Liferia march marzec 2017

Ponieważ nie jestem blogerką typowo kosmetyczną - żadnego z tych specyfików nigdy wcześniej nie stosowałam i nie kojarzyłam. Podejrzewam, że gdyby nie pudełko Liferia - nadal nie miałabym nawet bladego pojęcia o ich istnieniu, bo zdecydowanie nie są to produkty dostępne powszechnie na naszych rodzimych drogeryjnych i marketowych półkach. 

Możecie zatem domyślić się, jak w dużej mierze wyglądały moje przygotowania do tegorocznych świąt ;) Poza czasem spędzonym z moimi dwoma mężczyznami na dekorowaniu mieszkania, pieczeniu muffinek marchewkowych, farbowaniu jajek i spacerach na świeżym powietrzu - wygospodarowałam też kilka chwil tylko i wyłącznie dla siebie, za zamkniętymi drzwiami naszej łazienki. Uznałam, że mój osobisty relaks i satysfakcjonujący wygląd jest zdecydowanie ważniejszy niż wypucowane na wysoki połysk meble, lśniące czystością podłogi i okna. W końcu zadbana mama - to szczęśliwa mama. A szczęśliwa mama - to również szczęśliwe dziecko :)

Liferia march marzec 2017

Liferia march marzec 2017

Gdybyście również miały ochotę sprawić sobie podobną niespodziankę -
zapraszam na Liferia.pl oraz do skorzystania z kodu babelkowo_march
który należy wpisać w komentarzu do dokonanego zamówienia. 

W ramach trwającej do 20 kwietnia promocji 
otrzymacie w swoim pudełeczku dodatkowy, szósty produkt:

- pomadkę Pierre Rene Professional albo
- mgiełkę odżywczo-nawilżającą do włosów Beaver Professional 

( produkty będą dodawane do boxów losowo )