Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakończenie roku szkolnego. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakończenie roku szkolnego. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 maja 2022

"Encyklopedia dla dzieci. Książka każdego bystrzaka!" od Wydawnictwa GREG. Nagroda na zakończenie roku szkolnego - a może książkowy prezent na Dzień Dziecka?

Czy Wasze dzieci lubią dostawać książkowe prezenty? A może macie pod swoją opieką przedszkolną grupę starszaków, zerówkowiczów albo uczniów z klas 1-3 i poszukujecie dla nich jakiejś ciekawej nagrody? Zarówno Dzień Dziecka, jak i koniec roku szkolnego zbliżają się wielkimi krokami. Wydawnictwo GREG przygotowało z tych okazji naprawdę interesującą, różnorodną tematycznie i pięknie ilustrowaną "Encyklopedię dla dzieci. Książkę każdego bystrzaka!"


Encyklopedia to propozycja dla wszystkich młodych, ciekawych świata odkrywców - 
oraz kompendium wiedzy z kilkunastu różnych dziedzin, takich jak:
  • historia i geografia Polski;
  • życiorysy wielkich Polaków;
  • najpiękniejsze polskie miasta;
  • polskie święta, zwyczaje i symbole narodowe;
  • kosmos i zjawiska atmosferyczne;
  • zwierzęta dzikie i domowe;
  • ludzkie ciało oraz zmysły;
  • ekologia, segregacja śmieci i oszczędzanie energii;
  • najróżniejsze zawody i profesje;
  • ekonomia, gospodarka, handel i rynek pracy...

Wszystkie powyższe kwestie zostały ujęte w bardzo przystępnej wierszowanej formie oraz poparte licznymi kolorowymi grafikami, zdjęciami, mapami, tabelami i wykresami. Bardzo dużo miejsca poświęcono Polsce, patriotyzmowi oraz najważniejszym wydarzeniom historycznym, które odcisnęły największe piętno na życiu obywateli. Przeczytamy tu między innymi o chrzcie Polski, jej rozbiorach, kilku najważniejszych bitwach, dwóch wojnach światowych i odzyskaniu niepodległości. Nie zabrakło również tematów, które są zdecydowanie bliższe naszym czasom - takich jak rzeczywistość w PRL, przemiany zapoczątkowane przez "Solidarność" czy wstąpienie Polski do NATO i Unii Europejskiej. Autorzy zaprezentowali nam także sylwetki wybitnych Polaków oraz ich skrócone, rymowane życiorysy - poczynając od króla Władysława Łokietka, a na Lechu Wałęsie kończąc.

Kolejny dział dotyczy Układu Słonecznego, zjawisk atmosferycznych, stref klimatycznych oraz przemian, jakie związane są z następującymi po sobie porami roku. Dzieci dowiedzą się z niego, jakie są mechanizmy powstawania niektórych zjawisk pogodowych - zarówno tych powszechnie spotykanych w naszym klimacie, jak i tych ekstremalnych oraz bardzo gwałtownych (tornado, tsunami, tropikalny cyklon...) Wspomniano także o wybuchach wulkanów, trzęsieniach ziemi, lawinach, powodziach, pożarach oraz innych klęskach żywiołowych, które dotykają ludzi na całym świecie. 


W dalszej części książki znajdziemy informacje dotyczące szeroko pojętej przyrody: rodzajów lasów i formacji roślinnych, zbiorników wodnych oraz wszelkich form ukształtowania terenu. Autorzy przygotowali dla nas również krótkie charakterystyki poszczególnych gatunków ptaków i zwierząt - z uwzględnieniem ich podziału na dzikie i domowe. Nie zabrakło wzmianek dotyczących kłusownictwa, ochrony zagrożonych gatunków oraz ogromnej roli, jaką odgrywają dla naszej planety drzewa. Mowa jest również o globalnym ociepleniu, dziurze ozonowej, topnieniu lodowców, smogu, spalinach czy kwaśnych deszczach - czyli o największych wyzwaniach klimatycznych, z jakimi boryka się współczesny świat.

W rozdziałach poświęconych ekologii dzieci znajdą bardzo przydatne i cenne wskazówki, jak oszczędzać wodę i energię elektryczną. Przy okazji pojawiają się również najważniejsze różnice pomiędzy odnawialnymi i nieodnawialnymi źródłami energii - oraz informacje na temat ekologicznego transportu i segregacji śmieci. Następnie poznajemy również tajniki ludzkiego ciała, funkcjonowania jego poszczególnych układów oraz zmysłów - a dodatkowe ciekawostki dotyczące tych zagadnień znajdziemy w specjalnie wyodrębnionych i rzucających się w oczy ramkach.

Równie interesujący okazał się dział opisujący różne zawody i profesje. Każda grupa zawodów została opatrzona nagłówkami, które budzą jednoznaczne skojarzenia z rodzajem wykonywanej pracy: niesieniem pomocy innym ludziom, zacięciem artystycznym, doskonałą znajomością słowa pisanego, finansów czy prawa, wybitnym talentem sportowym, świadczeniem różnych usług, pracą na rzecz kultury i nauki...Opisano tu aż 60 różnych zawodów, więc zdecydowanie jest z czego wybierać! Być może któryś z małych Czytelników odkryje w ten sposób swoją własną, wymarzoną ścieżkę kariery ;)

Niezwykle istotna wydaje mi się również część poświęcona ekonomii, gospodarce, bankowości oraz rynkowi pracy. Nie od dziś wiadomo, że w szkole dzieci uczą się całego mnóstwa rzeczy, które nie są zbyt przydatne w późniejszym dorosłym życiu - brakuje natomiast solidnej edukacji finansowej, nauki przedsiębiorczości czy też praktycznych umiejętności niezbędnych do poruszania się po różnych urzędach i instytucjach. W dziale "ekonomicznym" znajdziemy informacje dotyczące budżetu, rodzajów umów pracowniczych, lokat i kredytów, rent i emerytur. Dowiemy się również, czym różni się popyt od podaży, sprzedaż detaliczna od hurtowej, gwarancja od rękojmi, eksport od importu oraz faktura od paragonu. Autorzy wyjaśniają też, na czym polega płacenie podatków i zaciąganie kredytów bankowych - a jedyne pojęcie jakiego mi zabrakło to "galopująca inflacja", która idealnie wpisuje się w nasze aktualne realia ;)

 
Mam nadzieję, że udało mi się przedstawić Wam każdy z obszernych działów w możliwie skondensowany, a jednocześnie wyczerpujący sposób. Tytułem podsumowania dodam jeszcze, że wykorzystane w "Encyklopedii..." wierszyki łatwo wpadają w ucho, są napisane językiem zrozumiałym dla dziecka i na pewno bardzo ułatwiają zapamiętanie wiadomości, które wzbudziły jego zainteresowanie. Nie można pominąć również walorów estetycznych publikacji - ponieważ jest naprawdę bogato ilustrowana, wydana w dużym formacie i w twardej solidnej oprawie. Mówiąc krótko - wspólna lektura to idealny sposób na rozbudzenie oraz zaspokojenie dziecięcej ciekawości świata! 
 
"Encyklopedia dla dzieci. Książka każdego bystrzaka!"
Wydawnictwo GREG  
oprawa twarda
stron: 160 / wiek: 5+

środa, 19 czerwca 2019

Oceny nie są najważniejsze ! Świadectwo z czerwonym paskiem - też nie ! Wyścig szczurów w polskiej szkole : czas-STOP!

Wszystkie moje szkolne świadectwa były do siebie bardzo podobne : czerwony pasek, średnia ocen powyżej 5, drobnym druczkiem w dziale "dodatkowe osiągnięcia" wypisane miejsca zajęte w konkursach i olimpiadach. Potem: matura ze wszystkich przedmiotów zdana na niemal 100%  na poziomie rozszerzonym - a na studiach stypendia naukowe i inne wyróżnienia, które mile łechtały moje ego...

Tak - byłam z siebie dumna. Moi rodzice i nauczyciele również. Z jednej strony nie dziwi mnie taka duma - a z drugiej wiem, że mi to wszystko przychodziło po prostu łatwo. Wiem też, że niektórym uczniom przychodzi z trudem lub wcale - pomimo wielkich starań. I chyba najgorszym rodzicielskim błędem jest wówczas wpędzanie dziecka w kompleksy oraz w poczucie winy, że jest "głupsze" od innych (bo to g****o prawda!)

koniec roku szkolnego - zakończenie roku szkolnego 2019 - oceny nie są najważniejsze - świadectwo z czerwonym paskiem - wyścig szczurów
foto: mamdziecko.interia.pl

 Uwierzcie mi - OCENY NIE SĄ NAJWAŻNIEJSZE !  Jeśli dziecko chce się uczyć, 
robi to z przyjemnością, chłonie wiedzę niczym gąbka - to naprawdę cudownie, ALE...

...szkolne oceny nas nie definiują i nie określają naszej wartości jako człowieka ! Jeśli na Twoim świadectwie przeważają trójki i czwórki to absolutnie nie znaczy, że jesteś "gorszy" od tych, którzy mają na nim same piątki oraz szóstki. To często znaczy tylko tyle, że oni lepiej wpisują się w szkolne ramy i schematy!

...oceny wcale nie muszą świadczyć o inteligencji - a jedynie o umiejętności wpasowania się w obowiązujące klucze odpowiedzi i opanowania szkolnego materiału na zasadzie "zakuj, zdaj, zapomnij"!

...oceny są moim zdaniem zupełnie błędną i przestarzałą metodą weryfikacji wiedzy - ponieważ bardzo często wprowadzają chorobliwą rywalizację nie tylko między dziećmi, ale również między ich rodzicami (sic!) Byłoby wręcz idealnie (ale i mocno utopijnie...), gdyby każdy uczeń był w szkole porównywany nie do swoich rówieśników - lecz do...samego siebie (na zasadzie postępów, jakie zrobił - oraz systematycznej pracy i włożonego wysiłku);

...oceny z plastyki, muzyki czy wychowania fizycznego to w moim odczuciu po prostu kpina - bo jak można oceniać coś, co od dziecka jest bardzo często zupełnie niezależne? Nie każdy przecież ma predyspozycje, by być drugim Picassem czy Pavarottim. Nie każdy ma też kondycję i talent, by kopać piłkę jak Lewandowski. Są dzieci bardziej i mniej uzdolnione, bardziej i mniej sprawne ruchowo - ale nie ze swojej "winy", tylko po prostu dlatego, że takie się urodziły ! System oceniania (plus postawa niektórych nauczycieli) niepotrzebnie wpędza takich uczniów w kompleksy, naraża na drwiny ze strony rówieśników, podkopuje poczucie własnej wartości i jeszcze bardziej zniechęca do jakiegokolwiek zaangażowania.

...oceny mogą pomóc - lecz same w sobie nie zagwarantują nikomu świetnej pracy, lepszego startu i życiowego sukcesu, jeśli zabraknie odpowiedniej siły przebicia i zdolności autopromocji / znajomości / umiejętności interpersonalnych, które są w tym wszystkim o wiele bardziej istotne !

...zdecydowanie zbyt mocno skupiamy się (jako uczniowie, rodzice, nauczyciele) na ocenach i punktacjach - a zbyt mało uwagi poświęcamy rozwojowi dziecięcej kreatywności, inteligencji emocjonalnej oraz praktycznych umiejętności załatwiania zwykłych, prozaicznych spraw. 

Dlaczego piątkowi uczniowie pracują dla trójkowych ? 
(bo chyba zgodzicie się ze mną, że bardzo często tak jest) 

Niezwykle obrazowo przedstawia to poniższy filmik...


...który zresztą w dużej mierze pokrywa się z moimi osobistymi obserwacjami.

1. Uczniowie piątkowi i szóstkowi są często zbyt mocno pogrążeni w swoich książkach i czysto teoretycznych "rozkminach" - co niejednokrotnie przekłada się na oderwanie od rzeczywistości i trudności w późniejszym odnalezieniu się na rynku pracy.

2. Piątkowiczom zdarza się osiadać na laurach - bo wydaje im się, że ze względu na swoje świetne świadectwa wszystko dostaną niemal "z automatu" i bez dalszego większego wysiłku (a "życie to nie bajka, nie głaszcze cię po jajkach" - jak napisał kiedyś w swoim wypracowaniu jeden z moich licealnych kolegów ;) ) 

3. Uczeń trójkowy w pewnym momencie zdaje sobie sprawę z tego, iż nie jest orłem w nauce - więc musi nadrobić to poszukiwaniem jakichś innych rozwiązań i zdobyciem konkretnego fachu, który daje mu niejednokrotnie pieniądze znacznie większe i bardziej satysfakcjonujące, niż absolwentom wyższych uczelni. (Znam niejednego magistra, a nawet dwóch adeptów medycyny - którzy obecnie tyrają po 12 godzin dziennie na stacji paliw i w galerii handlowej za najniższą krajową, podczas gdy ich trójkowi koledzy mają własne, świetnie prosperujące firmy budowlane).  

koniec roku szkolnego - zakończenie roku szkolnego 2019 - oceny nie są najważniejsze - świadectwo z czerwonym paskiem - wyścig szczurów
foto: memy.pl

I na koniec - żeby nie było - ten tekst absolutnie nie jest 
bojkotem nauki oraz zdobywania wiedzy ! 

Jasne - marzy mi się, żeby naszemu Bąblowi nauka przychodziła w przyszłości bez trudu, lekko i przyjemnie. Chciałabym, żeby lubił szkołę, rozwijał w niej swoje pasje,  zainteresowania i kreatywność. Ale jeśli tak nie będzie, jeśli na naszej drodze pojawią się jakieś "schody" do pokonania - to nie chcę wywierać na nim nadmiernej presji i ustawiać go za wszelką cenę na starcie tego całego edukacyjnego "wyścigu szczurów"... 

Mam nadzieję, że nigdy nie zapytam go "dlaczego tylko czwórka - a nie szóstka?" Mam nadzieję, że nigdy nie powiem mu "inne dzieci to potrafią - a Ty nie!" - bo wiem, że każdy człowiek ma swoje INDYWIDUALNE predyspozycje, zdolności oraz talenty !

Chciałabym, żeby był po prostu szczęśliwy i  odnalazł swoje życiowe powołanie - niezależnie od tego, czy będzie to kariera akademicka, prowadzenie własnego biznesu, czy też dająca satysfakcję praca fizyczna. Bez względu na wszystko i tak ZAWSZE będę z niego dumna - z czerwonym paskiem na świadectwie, czy bez niego ! 

A jakie jest Wasze zdanie na ten temat?
Zapraszam do dzielenia się nim w komentarzach :)