poniedziałek, 27 lutego 2017

Targi Kids' Time Kielce 2017 - czyli co w branży dziecięcej piszczy?

Targi Kids' Time Kielce to największe biznesowe targi branży dziecięcej w Europie Środkowo-Wschodniej. W tym roku odwiedziła je rekordowa liczba 466 wystawców z 17 krajów - a wszystkie cudowne nowinki i dziecięce gadżety zgromadzono w aż siedmiu halach targowych, na powierzchni 16 241 metrów kwadratowych (!)

Ale Targi Kids' Time to wydarzenie nie tylko dla wystawców i ich potencjalnych klientów. To również kolejna świetna okazja do spotkania blogerek parentingowych z Klubu Mam Ekspertek, zorganizowanego przez portal Zabawkowicz.pl
 


Mówiąc zupełnie szczerze, kiedy po raz pierwszy zobaczyłam szczegółowy program Kids' Time - pomyślałam sobie "ŁOMATKOJEDYNA ! Niby jakim cudem uda się nam obejrzeć te wszystkie wspaniałości w ciągu zaledwie czterech czy pięciu godzin?" 

Moje obawy potwierdziły się - i w ciągu ostatniej godziny targów dosłownie biegaliśmy z Bąblowym Tatą od stoiska do stoiska, żeby nic interesującego nam nie umknęło. Także, gdybyście kiedyś wybierali się na Kids' Time - polecam opracować sobie wcześniej jakąś konkretną strategię i plan "zwiedzania", żeby nie skakać po całym terenie targów nerwowo niczym pijany zając ;)


Na początku naszej przygody z Kids' Time niezastąpiony, bardzo profesjonalny i  ekspresyjny Paweł Zawitkowski zaprezentował nam nowe foteliki samochodowe Avionaut. Po jego wystąpieniu chyba wszyscy byli już w 100% przekonani, że bardzo ważne są nie tylko odpowiednie testy, konstrukcja fotelików i materiały wykorzystane do ich produkcji - ale również właściwe ułożenie i zamocowanie fotelika w aucie, jak najlepiej dostosowane do naturalnej, fizjologicznej pozycji dziecka.


Dla mnie największym zaskoczeniem tej części Kids' Time były dodatkowe utwardzone elementy wbudowane w foteliki, z którymi nie spotkałam się nigdy wcześniej - a także pianka memory foam, zapamiętująca kształt i ułożenie ciała dziecka i chroniąca je tym samym przed wszelkimi przeciążeniami w trakcie jazdy. Trzeba też wiedzieć, że właściwie dobrany fotelik gwarantuje dziecku optymalną swobodę ruchów i ułatwia mu oddychanie podczas podróży - co często nie tylko pozwala uniknąć tragedii w sytuacji wypadku, ale również minimalizuje ryzyko bezdechu i zachłyśnięcia się w przypadku refluksu niemowlęcego.


Nasza kolejna prelekcja na Kids' Time również dotyczyła zagadnień bezpieczeństwa. W świetle zaprezentowanych nam wyników ankiet okazało się, że spora część rodziców nie stosuje w swoim mieszkaniu jakichkolwiek zabezpieczeń typu barierki, gumowe narożniki czy zaślepki do kontaktów. 


O wszystkich możliwych konsekwencjach takiego postępowania opowiedział nam przedstawiciel i koordynator akcji Bezpieczny Maluch. Pan Kamil dodatkowo okazał się też kolejnym ekspertem w dziedzinie komfortowej i bezpiecznej jazdy - i tym razem miałyśmy okazję zapoznać się z fotelikami marki BeSafe, które dzięki systemowi specjalnych adapterów można zamontować w samochodzie jednym szybkim i nie wymagającym żadnego wysiłku "kliknięciem".


Przy okazji zaprezentowano nam również bardzo szeroki asortyment innowacyjnych zabezpieczeń od Dream Baby - które nie tylko uchronią dziecko przed nieszczęśliwymi wypadkami, ale również ocalą nasze mieszkanie przed kompletną demolką ;)


Na tegorocznych Targach Kids' Time spotkać można było zarówno produkty już znane i lubiane, z wieloletnią tradycją - jak i zupełne "świeżynki", o których świat dopiero usłyszy ;) My tym razem okazaliśmy się tradycjonalistami - i poszukiwaliśmy przede wszystkim rzeczy konkretnych, funkcjonalnych, które będą nam po prostu potrzebne w ciągu kilku najbliższych miesięcy.

Co przykuło naszą szczególną uwagę -
czyli nasze TOP 10 na tegorocznych targach Kids' Time Kielce:)

1) Mobilny fotelik samochodowy Doona ,
 który w zależności od potrzeb może w ciągu sekundy zamienić się w lekki wózek albo nosidło.



2) Przepiękny model wózka Amelis Hugo 2w1
obok którego jako ambasadorka marki Amelis
po prostu nie mogłam przejść obojętnie ;)


zdjęcie: www.amelis-colour.com

3) Edukacyjne gry i zabawki sensoryczne K's Kids Training 2s, które:

- pomagają dziecku w rozwijaniu zdolności językowych i komunikacyjnych,
- uczą interakcji społecznych, wyrażania i kontrolowania emocji,
- wyrabiają dobre nawyki, wspierają małą i dużą motorykę...

(...a nawiasem mówiąc, są szczególnie wskazane w przypadku 
problemów z integracją sensoryczną).

  
zdjęcie: www.marko-baby.pl

4) Drewniane zabawki od marki Hape,
których w naszym domu nigdy zbyt wiele !

Trwałe, estetyczne, bardzo rozwijające i pobudzające kreatywność - 
ponieważ na szczęście nie mają jednego "magicznego guziczka", który zrobi wszystko sam, 
nie pozostawiając dziecku już żadnego pola manewru. 



5)  Gwiazdka z nieba od marki Penny Scallan Design
i sklepu internetowego Baby&Travel

Torby, plecaki, walizeczki na kółkach - 
a oprócz nich również zestawy naczyń, organizery na zabawki,
pościele i akcesoria przeciwdeszczowe.

 Wszystko to, co przyda się maluchowi w domu, przedszkolu oraz na wycieczce -
"opakowane" w niesamowity design, który totalnie nas zauroczył :)



6) Akcesoria małego podróżnika od Tuloko.

 Akurat ta polska marka była nam już wcześniej bardzo dobrze znana -
ponieważ geografii i przyrody uczyliśmy Bąbla z jej wielkoformatowych map i ściennych naklejek :)

Oprócz tego można zaopatrzyć się tam również 
w samochodowe ogranizery, wielofunkcyjne stoliki, śpiworki i osłonki na szyby -
które na pewno umilą niejedną podróż autem i uczynią ją zdecydowanie bardziej znośną :)


zdjęcie: www.tuloko.pl

7) Niesamowite ubrania dla mamy i dziecka marki Rocky Rabbit
 - ponieważ zawsze marzyłam o tym, żeby zafundować sobie i Bąblowi prawdziwy total look  
i założyć rzeczy z identycznym printem, utrzymane w dokładnie takim samym stylu :) 

Rocky Rabbit to przede wszystkim:

- w 100% naturalne tkaniny,
- nowoczesne, niebanalne wzornictwo,
- niesztampowy i nieco zbuntowany lans dla wszystkich,
którzy nie boją się eksperymentować i iść pod prąd :)


zdjęcie: Rocky Rabbit
 
zdjęcie: Rocky Rabbit

 8)  Designerskie torby dla mamy i dziecka od JOISSY 

Entuzjazm właścicielki marki tylko utwierdził mnie w przekonaniu,
że są to torby tworzone z prawdziwą pasją i zaangażowaniem.

Ich wygląd sprawi natomiast, że mama nawet na spacerze w parku
czy w okolicach osiedlowej piaskownicy poczuje się bardzo kobieco, elegancko i z klasą.


9) Dystrybutor produktów ekologicznych Eco & More 

To u nich znajdziemy ekologiczne dermokosmetyki, środki czystości,
akcesoria higieniczne, ubranka, nosidła, pieluszki jedno- i wielorazowe... 

Wszystko absolutnie wolne od szkodliwych substancji, przyjazne dziecku i środowisku.
Nas jako rodziców Bąbla najbardziej zainteresowały naturalne pasty do zębów
Jack&Jill  na bazie xylitolu - oraz towarzyszące im biodegradowalne szczoteczki.


zdjęcie: Eco&More


zdjęcie: Internet

10) Magnetyczne klocki JollyHeap -
ręcznie robione, bajecznie kolorowe i rozwijające wyobraźnię.

 Przy ich pomocy można zbudować praktycznie wszystko -
 począwszy od domku czy samochodu, a skończywszy na kosmicznym statku.

Mimo wszystko prezentuję je tutaj bardziej jako ciekawostkę -
ponieważ swoją ceną dosłownie zabijają i nie sądzę,
by jakiegokolwiek przeciętnego indywidualnego klienta było stać na ich zakup.

 Niemniej jednak - nie pogniewałabym się, gdyby przedszkole naszego Bąbla
posiadało je w swoim wyposażeniu ;)


zdjęcie: www.jollyheap.com

Dajcie znać w komentarzach, czy coś się Wam spodobało :)
A może też byliście - i macie swoje własne typy?

101 komentarzy:

  1. Oj, ja bym się chyba nie mogła wybrać na takie targi, za dużo bym tam chciała! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego wzięłam ze sobą męża, żeby hamował moje zapędy ;)

      Usuń
    2. Fajne typy! Ja miałam być ale.. Ale ciąża już w godz O i bałam się :)

      Usuń
    3. No tak, to trochę zmienia postać rzeczy.Widziałam tam wprawdzie kilka kobiet w zaawansowanej ciąży, ale sama też bym się nie odważyła na Twoim miejscu ;)

      Usuń
    4. Dzięki za relacje! Ja nawet do sklepów z dziecięcymi gadżetami / ubraniami nie wchodzę, bo kusi. A jak na spokojnie sobie analizuję w domu to wiem, ze na razie wszystko co nam trzeba mamy...

      Usuń
    5. na takie targi też wzięłabym swojego męża, coby hamował moje zakupowe zapędy:P

      Usuń
  2. WOW!!!! Dobrze i niedobrze, że jednak nie pojechałąm, zwariowałabym tam od nadmiaru wspaniałości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, można było dostać lekkiego kręćka - ale z drugiej strony gdybym potem tylko czytała te wszystkie relacje na Facebooku i blogach to nie mogłabym chyba odżałować, że mnie tam nie było ;)

      Usuń
  3. Co tu duzo mówić. Zazdroszczę jak cholera. Gdybym wiedzial wczesniej o tych targach, to bysmy pojechali. Jak to na takich duzych targach. Nudzić sie czlowiek nie bedzie. Szkoda, ze tak slabo naglosnione...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też żałuję, że nie miałam pojęcia o tych targach wcześniej - kiedy sami przygotowywaliśmy się na przyjęcie Bąbla do naszej rodziny. Na pewno wiele naszych decyzji zakupowych uległoby wówczas diametralnej zmianie.

      Usuń
  4. Czy dlatego targi były rekordowe, że producenci wyczuli szansę zarobku na rodzicach, którzy dostają pieniądze z 500 plus?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tego to już nie wiem - ale raczej nie doszukiwałabym się we wszystkim kontekstu demograficzno-politycznego ;)

      Usuń
  5. Mnostwo fajnych rzeczy. Ja jeszcze nie byla na tego typu targach, chociaz w Warszawie tez ich nie brakuje. Musze skorzystac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w Warszawie to pewnie masz mnóstwo okazji do bywania na tego typu imprezach - a u nas na prowincji wszędzie daleko, za każdym razem musimy przez pół Polski jechać ;)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Myślę, że od teraz będziemy ich stałymi bywalcami :)

      Usuń
  7. Jakie fajne! Podobnie jak poprzedniczka nie miałam okazji jeszcze uczestniczyć w tego typu targach (ani żadnych innych ;)), ale ilekroć widzę relacje to stwierdzam, że warto się tym zainteresować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie warto - i osobiście jestem już w 100% pewna, że na jednym takim wypadzie się u nas nie skończy :)

      Usuń
  8. Od dłuższego czasu planuję zakup kieszonek na tyle siedzenie do samochodu żeby córka miała gdzie odkładać swoje rzeczy. Dzięki za pokazanie Tuloko :) Myśle że to jest to, czego szukałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My mamy swój organizer już w domu - i wprawdzie jeszcze nie testowaliśmy go podczas jazdy, ale już teraz mogę powiedzieć, że to strzał w dziesiątkę. No i to specjalne okienko na tablet! - choć niby wszelkiego sprzętu staramy się unikać, to jednak w trakcie dłuższych podróży czasami trzeba się czymś poratować :)

      Usuń
  9. Mnie zawsze udział w targach przytłacza :) Tyle nowości! I okazuje się że ja w totalnym tyle :/ :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na początku też czułam się trochę dziwnie i nieswojo - ale szybko mi przeszło i już się nad niczym nie zastanawiałam, tylko chłonęłam wszystkie nowinki i nadrabiałam zaległości ;)

      Usuń
  10. Szkoda, że to tak daleko. Trudno powiedzieć co najbardziej tyle tego jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz mi, że to tylko bardzo malutki ułamek całego zaprezentowanego asortymentu. Gdybym chciała tu wszystko pokazać, to mogłabym i przez cały rok umieszczać posty na ten temat ;)

      Usuń
  11. Nie mialam pojecia, ze takie wazne wydarzenie w moich rodzinnych Kielcach sie odbywa! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to teraz już wiesz :) A ja bardzo Ci zazdroszczę, że masz taki świetny event na wyciągnięcie ręki ;)

      Usuń
  12. Ty mi się najbardziej podobasz :) Ale rzucił mi się w oczy wózek Amelis, te wszystkie akcesoria podróznika i bardzo w naszym typie ubranka Rocky Rabbit :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My niby na co dzień nie nosimy się na sportowo - ale akurat Rocky Rabbit absolutnie nas zauroczył :) Już się nie mogę doczekać, kiedy wystroimy się z Bąblem w takie same stylówy ;)

      Usuń
  13. Żałuję ze mnie tam nie bylo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może za rok się skusisz i też znajdziesz jakieś perełki dla siebie :)

      Usuń
  14. Kiedyś byłam na podobnych targach tylko ślubnych. Ale raczej nie powtórzę mojego przybycia. Wyszłam z migreną. Sprzedawcy byli bardzo nachalni, nie mogłam się skupić, popatrzeć ani nic kupić. A szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj panował zdecydowanie inny, bardziej przyjazny klimat :) Nikt nie nagabywał, nie namawiał, nie agitował za wszelką cenę. Wszyscy przedstawiciele marek bardzo uprzejmi, sympatyczni i kompetentni - więc mogę tylko polecić :)

      Usuń
  15. Tak czytam o tych fotelikach i stwierdzam, że powinno się organizować jakieś bezpłatne warsztaty dla rodziców, przyszłych i już obecnych, nt. fotelików i wózków, ich wyboru, wymogów bezpieczeństwa. Może szkoły rodzenia powinny wprowadzić takie zajęcia? Może już ktoś gdzieś taką wiedzę na właśnie takich warsztatach rozpowszechnia? Czytanie o fotelikach przyprawiło mnie o zawroty głowy, gdy musiałam kupować dla swojego dzieciaczka, a i tak wybór był trudny. Ciężko zdecydować, gdy ma się o tym tylko takie internetowe pojęcie, a sprzedawcy w sklepach też są przecież różni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pan z akcji Bezpieczny Maluch przeprowadza takie szkolenia nawet indywidualnie, w domu klienta - i mówi na nich nie tylko o zabezpieczeniach potrzebnych w mieszkaniu, ale również właśnie o fotelikach i wszystkich związanych z nimi zagrożeniach. Sprzedawcy w sklepie najczęściej zależy po prostu na tym, żeby jakiś model - mówiąc brzydko - "opchnąć". Dlatego moim zdaniem lepiej kontaktować się bezpośrednio z konkretną marką - i od niej zdobywać wszelkie informacje na temat bezpieczeństwa, atestów i tym podobnych rzeczy.

      Usuń
  16. Ale cudowności !!!
    Uwielbiam patrzeć na wszystko co związane z dzieckiem, miałabym tam raj na ziemi :)))
    Sklep internetowy Baby&Travel zapisałam, czuję że niebawem będzie mi potrzebny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raj dla nas, piekło dla portfela ;) Ale raz na jakiś czas warto zaszaleć albo chociaż pooglądać - bo od patrzenia na pewno się nie zbiednieje ;)

      A Baby&Travel mają naprawdę cudne rzeczy w swojej ofercie - poza tymi widocznymi na zdjęciach jeszcze cała gama turystycznych nocniczków, pojemników na jedzenie, termobutelek i innych akcesoriów niezbędnych w podróży.

      Usuń
  17. targi fajna sprawa bo można coś ciekawego znaleźć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja powiedziałbym wręcz, że są tam niemal same ciekawe rzeczy - a wybór aż zbyt duży i bardzo trudno się na coś konkretnego zdecydować ;)

      Usuń
  18. Niesamowicie rozwija się rynek produktów dla dzieci. Trzeba tylko zachować resztki zdrowego rozsądku;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I po to mąż ;) Jemu jednemu na szczęście zdrowego rozsądku nie brakuje - ale trochę się obawiał, że zostanie tam zdeptany i zmiażdżony przez cały tabun rozpędzonych mamusiek ;)

      Usuń
  19. Zabawki hape uwielbiamy. Szczoteczki Jack N Jill znamy. Fajne te targi :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już wcześniej słyszałam o Jack N Jill i nawet intensywnie ich poszukiwałam w sklepach stacjonarnych - ale w naszej okolicy to wręcz graniczy z cudem. Dlatego tym bardziej się cieszę, że trafiłam na nie w Kielcach :)

      Usuń
  20. Ja też żałuję, że tak daleko. Nawet jeśli nie planuje się zakupów w tym momencie, to można zapoznać się z nowymi markami. Pooglądać propoyzcje znanych firm. Takie targi, to świetna sprawa. Pewnie dlatego tez się odbywają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak - bo te targi w sumie (poza pewnymi wyjątkami) nie służą kupowaniu na miejscu, tylko bardziej oglądaniu i zapoznawaniu się z ofertą. Niektóre prezentowane na nich rzeczy to dopiero prototypy, których nawet nie ma jeszcze w regularnej sprzedaży i dopiero zostaną wprowadzone na rynek. Czyli zupełnie świeże gadżety, prosto z taśmy produkcyjnej ;)

      Usuń
  21. Odpowiedzi
    1. To fakt, takich wielkich targów jeszcze nie wiedziałam. I tak jak mówi inna blogerka w filmiku - w zasadzie wystarczy tam się pojawić i już nigdzie indziej nie trzeba jeździć, żeby być na bieżąco :)

      Usuń
  22. :O
    ale jestem "do tylu"....pewnie dopiero przy wnukach bede uswiadomiona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, ja też byłam do tyłu - ale nadgoniłam i czuję się wreszcie odpowiednio doedukowana ;)

      A wnuki to już chyba statkami kosmicznymi będą podróżować - bo niektóre wózki mają naprawdę ultranowoczesny wygląd i funkcje z pogranicza science fiction ;)

      Usuń
  23. Jakie fajne miejsce, sama bym chętnie odwiedziła :) U mnie niestety nic się nie dzieje - uroki małego miasteczka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My to nawet ze wsi jesteśmy - ale od czasu do czasu zdarza się nam wyrwać gdzieś dalej i wziąć udział w jakimś fajnym evencie ;)

      Usuń
  24. Kolorowy szal. Ja bym chyba tam dostała oczopląsu. I jak tu coś wybrac z takiej ilości?????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za rok zabierz się razem z nami - będziemy się wzajemnie wspierać i doradzać sobie w wyborze ;) Na pewno damy radę :)

      Usuń
  25. Ten wózek mega mi się podoba.Te targi o rzut beretu ode mnie, ale jakoś sie nie złożyło. Ale już widzę że następnym razem jadę i ja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No koniecznie! Naprawdę szkoda to przegapić - zwłaszcza jeśli mieszka się gdzieś niedaleko :)

      Usuń
  26. Widziałam jak Matka Dentystka wrzuca co chwilę fotki na insta. ojojoj chciałabym tam być. A były jakieś fajne spacerówki? Szukam czegoś lekkiego i ładnego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja nie miałam czasu wrzucać na Insta, bo buszowanie po stoiskach mnie bez reszty pochłonęło :) Akurat spacerówkom się jakoś szczególnie wnikliwie nie przyglądałam - najlepiej zajrzyj sobie na pełną listę wystawców i zrób rekonesans na ich stronach ;)

      Usuń
  27. my bylismy na happy baby ale przy tym co tu pokazujesz to byl maly miki! przypomnialas mi, że musze zamowic fotelik dla mlodej. a bluzy mama + corka & syn mam w planach uszyc w najblizszej przyszlosci (nawet material juz mam!). i te klocki... same cuda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zerknęłam sobie na Happy Baby i też nie pogardziłabym udziałem w takim wydarzeniu - zwłaszcza że tam mieliście naprawdę sporo atrakcji dla dzieci, a targi w Kielcach są typowo dla wystawców i nabywców, małoletni raczej nie mają tam zbyt wiele do roboty ;)

      Jak już będziesz miała te bluzy gotowe to podeślij mi na nie jakieś namiary - chętnie obejrzę i może nawet się skuszę na jakiś zestaw, bo bardzo mi się ostatnio podoba idea takich samych ubrań dla małych i dużych :)

      Usuń
  28. Te pasty i szczoteczki ekologiczne są kuszące:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i jakieś obiecujące smaki mają! Borówkowy na przykład. Obawiam się jedynie, że Junior wolałby je jeść, niż myć nimi zęby ;)

      Usuń
  29. Powiem tylko jedno... Dlaczego ja mam tam tak daleko? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak chcesz to następnym razem możemy po Ciebie wpaść (chociaż mamy chyba nie po drodze ;) ) - i się z nami zabierzesz :)

      Usuń
  30. Ekstra! Ja może za rok się wybiorę, jak już karmić tak często nie będę jak teraz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Jestem pewna, że znajdziesz tam mnóstwo cudowności :) Tylko pamiętaj, że najpierw trzeba mieć akredytację od organizatorów :)

      Usuń
  31. Niesamowity wybór różnorodnych produktów! Polecę znajomym, młodym rodzicom :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Hape - skradli moje serducho :) chociaż widzę dużo nowych marek, o których nie mialam pojęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też sporej części z nich nie znałam - i niestety nadal nie zdążyłam poznać, bo już mi czasu nie starczyło.

      Usuń
  33. Na Targach były również pieluszki wielorazowe Mommy Mouse :) szkoda, że nie pojawiły się w tym zestawieniu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sposób wymienić wszystkich produktów w jednym poście. My akurat nie pieluchowaliśmy wielorazowo, więc to też trochę nie nasza "działka" :)

      Usuń
  34. Fajne ciekawe rzeczy, a ostatnie klocki wyglądają fantastycznie! Na pewno każde dziecko chętnie by się nimi pobawilo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama bym się chętnie pobawiła - gdyby nie to, że jeden taki zestaw kosztuje 4 tysiące złotych (!)

      Usuń
  35. jejku, ale rewelacja! Ile cudownych rzeczy...aż sama nie wiem co mi się najbardziej spodobało, ale czuję że te ostatnie klocki zrobiłyby u nas furorę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrz wyżej hehe ;) Ich cena jest dość powalająca jak dla mnie ;)

      Usuń
  36. Wow, ale świetna sprawa. Nigdy na takich targach nie byłam, może kiedyś się wybiorę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie :) Dla dziewczynek w wieku Twojej Córki też by się tam coś znalazło :)

      Usuń
  37. A dla mnie dużym zaskoczeniem jest to jak bardzo się pan Paweł postarzał. Jako małolata namiętnie oglądałam programy i rozwoju i wychowaniu dzieci, w których on był ekspertem. Chciałabym kiedyś wziąć udział w takich targach, oczywiście już jako mama.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że sama też byłam zaskoczona - i na początku nawet go nie poznałam. Ale cóż - czas nikogo z nas nie oszczędza.

      Usuń
  38. Karolina, aż sama bym tam chętnie się pojawiła :) Nigdy nie byłam na takich targach i widzę, że warto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w Twojej obecnej sytuacji to myślę, że takie targi nawet bardzo wskazane ;)

      Usuń
  39. Super sprawa takie targi! Nigdy na takich nie byłam :) A widzę, że cała masa interesujących i pięknych rzeczy tam jest...:O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może lepiej, że nie dałam rady ich wszystkich dokładnie obejrzeć - bo wyszłabym z jeszcze dłuższą listą zakupów ;)

      Usuń
  40. Rocky Rabbit, zakochałam się ♥ Dla nich będę skłonna powiększyć rodzinę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co za poświęcenie ;) Ale wiesz, zastanów się kilka razy, zanim podejmiesz jakieś wiążące decyzje ;)

      Usuń
  41. Chyba nie mogłabym odwiedzać takich miejsc. Chciałabym mieć wszystkie te zabawki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj w klubie ;) Podobno wewnętrzne dziecko mieszka w każdym z nas ;)

      Usuń
  42. Coś dla mnie! :) U nas też niedawno były takie targi, niestety moja mała była chora i nie mogliśmy się wybrać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wielka szkoda :( Ale pewnie będzie jeszcze niejedna okazja :)

      Usuń
  43. Zaciekawily mnie te naturalne pasty. Skoro Minia pisze, ze znaja, to znaczy, ze i u nas powinny byc do dostania. A Nikowi jeszcze czasem zdarzy sie z rozpedu polknac paste. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Was to w ogóle mnóstwo cudów, które w PL jeszcze nie ma w sprzedaży. Może zaczniecie się zajmować handlem wysyłkowym za pośrednictwem bloga? ;)

      Usuń
    2. Hahaha, niezly pomysl na bYznes! ;) Tylko, ze ja marna jestem w wyszukiwaniu takowych perelek! :)

      Usuń
  44. Prawdziwy raj dla rodziców 😄😄😄😄

    OdpowiedzUsuń
  45. Może dobrze, że mamy tak daleko na wszelkie targi :) Drewniany warsztat mamy i Tygrys świetnie się na nim wyżywa. A mnie zainteresowały zabawki K's Kids Training.

    OdpowiedzUsuń
  46. Wow szkoda, że do Kielc mam taki kawał bo chętnie bym pobiegała po takich targach.

    OdpowiedzUsuń
  47. Prawdziwy raj dla młodych mama. Ja nie lubię takich wielkich przedsięwzięć. Wracam z nich umordowana i z chęcią roztrzaskania pulsujacej od nadmiaru wrażeń głowy. Chociaż na takie prezentacje fotelikow chętnie bym się wybrała

    OdpowiedzUsuń
  48. Oj raj dla rodziców a jaki byłby dla dzieci. Miło było Cię spotkać.

    OdpowiedzUsuń
  49. Moja corka widząc te zdjęcia z akcesoriami podróżnika krzyczała z zachwytu. Wcale jej sie nie dziwie, bo sama chcialabym miec taki plecak albo walizke. Karol Andras

    OdpowiedzUsuń
  50. O rany! Oszalałabym na takich targach!:)

    OdpowiedzUsuń
  51. Chyba suszę się na te drewniane zabawki

    OdpowiedzUsuń

Wszelkie opinie, sugestie, nieskrępowana wymiana zdań, a nawet konstruktywna krytyka - mile widziane :)