Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marko Baby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marko Baby. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 kwietnia 2017

Bo najwięcej wypadków zdarza się w domu...

Tak, mam tu na myśli przede wszystkim wypadki z udziałem dzieci - które nam również nie są obce, ponieważ Bąbel wiecznie chodzi z jakimiś siniakami, guzami i zdartymi kolanami, a ostatnio nawet z rozciętą wargą - rezultatem bliskiego spotkania z kaloryferem :( 

Kilkukrotnie mieliśmy w swojej rodzicielskiej karierze do czynienia z sytuacją, kiedy dosłownie polała się krew - a ja omal nie zeszłam na zawał i już miałam w myślach perspektywę "upojnej" nocy na oddziale chirurgii dziecięcej. Na szczęście w naszym przypadku do tej pory kończyło się tylko na strachu - ale nie zawsze tak jest i bardzo często wypadki z udziałem dziecki mają znacznie poważniejszy i bardziej tragiczny finał. 



Niestety, z najświeższych badań przeprowadzonych 
przez  Polski Instytut Badań i Innowacji wynika między innymi, że:

- tylko 1/3 rodziców  przy zakupie wózka dziecięcego bierze pod uwagę atesty bezpieczeństwa ; 

- ponad 50 % ankietowanych podaje dzieciom przekąski i napoje w trakcie podróży samochodem
oraz pozwala im na trzymanie w dłoniach telefonu lub tabletu podczas jazdy ;

- aż 1/3 rodziców nie zabezpiecza gniazdek elektrycznych i kabli, 
nie mocuje mebli do ścian ani nie osłania ich ostrych kantów.


 

Sytuacja w przypadku wyboru odpowiedniego fotelika samochodowego prezentuje się już wprawdzie bardziej optymistycznie - ale wciąż wielu rodziców nie zdaje sobie sprawy z tego, że najbezpieczniej jest przewozić dziecko tyłem do kierunku jazdy (o czym zresztą sami nie byliśmy do końca przekonani, dopóki nie wysłuchaliśmy wykładu Pawła Zawitkowskiego podczas Targów Kids' Time Kielce).



Wraz ze znanym fizjoterapeutą udział w konferencji wzięli również Beata Sadowska, Marcin Mroczek i ekspertka Zabawkowicza Magdalena Kordaszewska - którzy jako rodzice na co dzień borykają się z dylematami dotyczącymi bezpieczeństwa swoich pociech. Na pewno też doskonale zdają sobie sprawę z tego, że dla małego dziecka nawet pozornie niewinne sytuacje oraz przedmioty codziennego użytku potrafią stanowić naprawdę ogromne zagrożenie.

Czy oznacza to, że powinniśmy całkowicie odciąć dziecko do wszelkich bodźców 
i wszystkiego mu zabronić ?

Absolutnie nie !

Wystarczy przestrzegać kilkunastu podstawowych zasad bezpieczeństwa,
 zebranych na użytek wszystkich rodziców przez firmę Marko i portal Zabawkowicz.pl

1) Chowaj przed dziećmi niebezpieczne, małe czy ostre przedmioty - które mogłyby połknąć, skaleczyć się nimi czy też włożyć np. do ucha lub nosa.

2)  Pamiętaj o sprzętach elektronicznych, by nie znajdowały się z zasięgu dzieci - chowaj przed nimi baterie, zabezpieczaj kable i inne długie przedmioty. 

3) Unikaj kupowania trujących roślin i nawozów - a te które masz już w domu, umieszczaj poza zasięgiem dzieci.

4) Zawsze sprawdzaj stabilność mebli, mocuj je do ścian oraz wyjmuj wszystkie kluczyki z szafek, tak aby maluch nie mógł ich otworzyć. Pamiętaj o zabezpieczaniu kantów i rogów.

5) Zabezpieczaj gniazdka elektryczne specjalnymi plastikowymi zatyczkami.

6) Zabezpieczaj dywany i chodniczki taśmą antypoślizgową.

7)  Na balkonie i przy schodach zamontuj bramkę lub barierkę uniemożliwiającą wypadnięcie dziecka oraz nie stawiaj przedmiotów, po których dziecko mogło by się wspiąć w tych miejscach. Dodatkowo załóż blokadę na okna.

8) Wszelkie leki, środki chemiczne czy detergenty chowaj przed dziećmi w miejsca niedostępne - najlepiej zamykane na klucz. 

9) Montuj osłonki zabezpieczające na kuchenki oraz piekarniki lub gotuj na tylnych palnikach, by gorące naczynia nie były w zasięgu dzieci. Zawsze zakręcaj gaz!

10) Wszystkie niebezpieczne urządzenia kuchenne, noże, roboty stawiaj poza zasięgiem dziecka.

11) W czasie kąpieli używaj mat antypoślizgowych zapobiegających upadkom, nigdy nie zostawiaj dziecka samego w wannie napełnioną wodą.

12) Nie zostawiaj włączonych czy podłączonych do prądu urządzeń, które mogą mieć kontakt z wodą lub do niej wpaść.

13) Zrób przerwę podczas podróży samochodem na picie i jedzenie.

14) Nie dawaj dziecku twardych przedmiotów podczas jazdy samochodem, bo w momencie zderzenia zadziałają jak pocisk. Smartfony i tablety montuj do zagłówków foteli. 

15) Sprawdzaj certyfikaty i normy bezpieczeństwa wózków i fotelików samochodowych,

16) Poproś sprzedawcę o szkolenie z montażu fotelika i bezpiecznego zapinania w nim dziecka. 

17) Dobierz fotelik samochodowy do wzrostu i rozmiarów dziecka oraz rodzaju swojego samochodu.



Zachęcam Was serdecznie do przestrzegania tych zasad - 
dla bezpieczeństwa Waszych maluszków oraz własnej spokojnej głowy i sumienia. 

A jednocześnie myślę, że warto również kierować się bardzo mądrymi słowami, 
które wypowiedziała w trakcie spotkania pani Beata Sadowska:
 
"Bardzo łatwo się pozabezpieczać, by czuć się zwolnionym z obowiązku obserwowania swojego dziecka - przecież wszystkie zabezpieczenia załatwią za mnie sprawę. Nie załatwią ! To nie powinno usypiać naszej czujności. Wyobraźnia dzieci nie zna granic - a nasza nie sięga aż tak daleko. Dlatego trzeba być uważnym - być obok dziecka, pozwalać mu się rozwijać i eksplorować świat, mieć oczy i uszy szeroko otwarte." 

_________________________________________

zdjęcia, infografiki i informacje wykorzystane w tekście - Zabawkowicz.pl

 

poniedziałek, 27 lutego 2017

Targi Kids' Time Kielce 2017 - czyli co w branży dziecięcej piszczy?

Targi Kids' Time Kielce to największe biznesowe targi branży dziecięcej w Europie Środkowo-Wschodniej. W tym roku odwiedziła je rekordowa liczba 466 wystawców z 17 krajów - a wszystkie cudowne nowinki i dziecięce gadżety zgromadzono w aż siedmiu halach targowych, na powierzchni 16 241 metrów kwadratowych (!)

Ale Targi Kids' Time to wydarzenie nie tylko dla wystawców i ich potencjalnych klientów. To również kolejna świetna okazja do spotkania blogerek parentingowych z Klubu Mam Ekspertek, zorganizowanego przez portal Zabawkowicz.pl
 


Mówiąc zupełnie szczerze, kiedy po raz pierwszy zobaczyłam szczegółowy program Kids' Time - pomyślałam sobie "ŁOMATKOJEDYNA ! Niby jakim cudem uda się nam obejrzeć te wszystkie wspaniałości w ciągu zaledwie czterech czy pięciu godzin?" 

Moje obawy potwierdziły się - i w ciągu ostatniej godziny targów dosłownie biegaliśmy z Bąblowym Tatą od stoiska do stoiska, żeby nic interesującego nam nie umknęło. Także, gdybyście kiedyś wybierali się na Kids' Time - polecam opracować sobie wcześniej jakąś konkretną strategię i plan "zwiedzania", żeby nie skakać po całym terenie targów nerwowo niczym pijany zając ;)


Na początku naszej przygody z Kids' Time niezastąpiony, bardzo profesjonalny i  ekspresyjny Paweł Zawitkowski zaprezentował nam nowe foteliki samochodowe Avionaut. Po jego wystąpieniu chyba wszyscy byli już w 100% przekonani, że bardzo ważne są nie tylko odpowiednie testy, konstrukcja fotelików i materiały wykorzystane do ich produkcji - ale również właściwe ułożenie i zamocowanie fotelika w aucie, jak najlepiej dostosowane do naturalnej, fizjologicznej pozycji dziecka.


Dla mnie największym zaskoczeniem tej części Kids' Time były dodatkowe utwardzone elementy wbudowane w foteliki, z którymi nie spotkałam się nigdy wcześniej - a także pianka memory foam, zapamiętująca kształt i ułożenie ciała dziecka i chroniąca je tym samym przed wszelkimi przeciążeniami w trakcie jazdy. Trzeba też wiedzieć, że właściwie dobrany fotelik gwarantuje dziecku optymalną swobodę ruchów i ułatwia mu oddychanie podczas podróży - co często nie tylko pozwala uniknąć tragedii w sytuacji wypadku, ale również minimalizuje ryzyko bezdechu i zachłyśnięcia się w przypadku refluksu niemowlęcego.


Nasza kolejna prelekcja na Kids' Time również dotyczyła zagadnień bezpieczeństwa. W świetle zaprezentowanych nam wyników ankiet okazało się, że spora część rodziców nie stosuje w swoim mieszkaniu jakichkolwiek zabezpieczeń typu barierki, gumowe narożniki czy zaślepki do kontaktów. 


O wszystkich możliwych konsekwencjach takiego postępowania opowiedział nam przedstawiciel i koordynator akcji Bezpieczny Maluch. Pan Kamil dodatkowo okazał się też kolejnym ekspertem w dziedzinie komfortowej i bezpiecznej jazdy - i tym razem miałyśmy okazję zapoznać się z fotelikami marki BeSafe, które dzięki systemowi specjalnych adapterów można zamontować w samochodzie jednym szybkim i nie wymagającym żadnego wysiłku "kliknięciem".


Przy okazji zaprezentowano nam również bardzo szeroki asortyment innowacyjnych zabezpieczeń od Dream Baby - które nie tylko uchronią dziecko przed nieszczęśliwymi wypadkami, ale również ocalą nasze mieszkanie przed kompletną demolką ;)


Na tegorocznych Targach Kids' Time spotkać można było zarówno produkty już znane i lubiane, z wieloletnią tradycją - jak i zupełne "świeżynki", o których świat dopiero usłyszy ;) My tym razem okazaliśmy się tradycjonalistami - i poszukiwaliśmy przede wszystkim rzeczy konkretnych, funkcjonalnych, które będą nam po prostu potrzebne w ciągu kilku najbliższych miesięcy.

Co przykuło naszą szczególną uwagę -
czyli nasze TOP 10 na tegorocznych targach Kids' Time Kielce:)

1) Mobilny fotelik samochodowy Doona ,
 który w zależności od potrzeb może w ciągu sekundy zamienić się w lekki wózek albo nosidło.



2) Przepiękny model wózka Amelis Hugo 2w1, 
obok którego jako ambasadorka marki Amelis
po prostu nie mogłam przejść obojętnie ;)


zdjęcie: www.amelis-colour.com

3) Edukacyjne gry i zabawki sensoryczne K's Kids Training 2s, które:

- pomagają dziecku w rozwijaniu zdolności językowych i komunikacyjnych,
- uczą interakcji społecznych, wyrażania i kontrolowania emocji,
- wyrabiają dobre nawyki, wspierają małą i dużą motorykę...

(...a nawiasem mówiąc, są szczególnie wskazane w przypadku 
problemów z integracją sensoryczną).

  
zdjęcie: www.marko-baby.pl

4) Drewniane zabawki od marki Hape,
których w naszym domu nigdy zbyt wiele !

Trwałe, estetyczne, bardzo rozwijające i pobudzające kreatywność - 
ponieważ na szczęście nie mają jednego "magicznego guziczka", który zrobi wszystko sam, 
nie pozostawiając dziecku już żadnego pola manewru. 



5)  Gwiazdka z nieba od marki Penny Scallan Design
i sklepu internetowego Baby&Travel

Torby, plecaki, walizeczki na kółkach - 
a oprócz nich również zestawy naczyń, organizery na zabawki,
pościele i akcesoria przeciwdeszczowe.

 Wszystko to, co przyda się maluchowi w domu, przedszkolu oraz na wycieczce -
"opakowane" w niesamowity design, który totalnie nas zauroczył :)



6) Akcesoria małego podróżnika od Tuloko.

 Akurat ta polska marka była nam już wcześniej bardzo dobrze znana -
ponieważ geografii i przyrody uczyliśmy Bąbla z jej wielkoformatowych map i ściennych naklejek :)

Oprócz tego można zaopatrzyć się tam również 
w samochodowe ogranizery, wielofunkcyjne stoliki, śpiworki i osłonki na szyby -
które na pewno umilą niejedną podróż autem i uczynią ją zdecydowanie bardziej znośną :)


zdjęcie: www.tuloko.pl

7) Niesamowite ubrania dla mamy i dziecka marki Rocky Rabbit
 - ponieważ zawsze marzyłam o tym, żeby zafundować sobie i Bąblowi prawdziwy total look  
i założyć rzeczy z identycznym printem, utrzymane w dokładnie takim samym stylu :) 

Rocky Rabbit to przede wszystkim:

- w 100% naturalne tkaniny,
- nowoczesne, niebanalne wzornictwo,
- niesztampowy i nieco zbuntowany lans dla wszystkich,
którzy nie boją się eksperymentować i iść pod prąd :)


zdjęcie: Rocky Rabbit
 
zdjęcie: Rocky Rabbit

 8)  Designerskie torby dla mamy i dziecka od JOISSY 

Entuzjazm właścicielki marki tylko utwierdził mnie w przekonaniu,
że są to torby tworzone z prawdziwą pasją i zaangażowaniem.

Ich wygląd sprawi natomiast, że mama nawet na spacerze w parku
czy w okolicach osiedlowej piaskownicy poczuje się bardzo kobieco, elegancko i z klasą.


9) Dystrybutor produktów ekologicznych Eco & More 

To u nich znajdziemy ekologiczne dermokosmetyki, środki czystości,
akcesoria higieniczne, ubranka, nosidła, pieluszki jedno- i wielorazowe... 

Wszystko absolutnie wolne od szkodliwych substancji, przyjazne dziecku i środowisku.
Nas jako rodziców Bąbla najbardziej zainteresowały naturalne pasty do zębów
Jack&Jill  na bazie xylitolu - oraz towarzyszące im biodegradowalne szczoteczki.


zdjęcie: Eco&More


zdjęcie: Internet

10) Magnetyczne klocki JollyHeap -
ręcznie robione, bajecznie kolorowe i rozwijające wyobraźnię.

 Przy ich pomocy można zbudować praktycznie wszystko -
 począwszy od domku czy samochodu, a skończywszy na kosmicznym statku.

Mimo wszystko prezentuję je tutaj bardziej jako ciekawostkę -
ponieważ swoją ceną dosłownie zabijają i nie sądzę,
by jakiegokolwiek przeciętnego indywidualnego klienta było stać na ich zakup.

 Niemniej jednak - nie pogniewałabym się, gdyby przedszkole naszego Bąbla
posiadało je w swoim wyposażeniu ;)


zdjęcie: www.jollyheap.com

Dajcie znać w komentarzach, czy coś się Wam spodobało :)
A może też byliście - i macie swoje własne typy?