poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Naturalne kosmetyki DLA mnie - i DLA Was również ! ( + KONKURS !!!)

Mówiąc zupełnie szczerze - nigdy nie byłam typem mamy zafiksowanej na punkcie ekologii. W domu używałam zazwyczaj ogólnodostępnych detergentów i nawet nie przyszłoby mi do głowy, żeby prać Bąblowe ubranka w łupinach orzechów czy innych tego typu wynalazkach. W przypadku moich kosmetyków również sięgałam zazwyczaj po te, które znalazłam na marketowej czy drogeryjnej półce - nie analizując zbyt szczegółowo ich składu i nie zastanawiając się, czy są w nich jakieś szkodliwe substancje. 

Jakiś czas temu dałam się namówić znajomej na udział w pewnego rodzaju "eko-warsztatach" dla kobiet. Ich program obejmował między innymi pokaz odzieży z bawełny organicznej, prezentację lnianej pościeli, ekologicznych środków czyszczących i żywności, która w nazwie posiada jakże popularny ostatnio przedrostek "BIO".

Nie byłabym sobą, gdybym nie wróciła stamtąd z całą torbą najróżniejszych naturalnych kosmetyków - oraz głową pełną nowych pomysłów odnośnie tego, jak wprowadzić pozytywne zmiany w dotychczasowej pielęgnacji.

kosmetyki naturalne DLA

kosmetyki naturalne DLA

Przygotujcie się zatem, że od czasu do czasu będę serwować Wam na blogu upolowane przez siebie eko-nowinki - a na pierwszy ogień pójdą naturalne kosmetyki DLA na bazie świeżych naparów z ziół. (Wraz z wybraną przez siebie linią kosmetyków dostałam też bardzo smaczną ziołową herbatkę i garść porad w wiadomości mailowej, jak powinnam stosować poszczególne specyfiki, żeby zagwarantować sobie i swojej skórze najbardziej optymalny,  oszałamiający efekt ;)) 

Ponieważ jestem (NIE)szczęśliwą posiadaczką cery mieszanej, a dodatkowo od czasu do czasu miewam problemy skórne związane ze swoją gospodarką hormonalną - zdecydowałam się na linię Niszcz pryszcz, złożoną z kremu na dzień, na noc oraz płynu do mycia twarzy. (Nawiasem mówiąc, produkty z tej serii dostępne są również w sieci sklepów Rossmann oraz Hebe).

kosmetyki naturalne DLA

Moja linia ma za zadanie głównie oczyszczać, normalizować i przywracać skórze jej naturalną równowagę. Stworzona została na bazie naparu wierzby i krwawnika - bez jakichkolwiek dodatków w postaci sztucznych barwników, środków myjących i kompozycji zapachowych, a także bez parabenów. 

Odwar z wierzby reguluje proces złuszczania naskórka i ułatwia wnikanie substancji aktywnych w głąb skóry, natomiast krwawnik ma przede wszystkim działanie przeciwzapalne, gojące i wybielające. Poza tym wiodącym i grającym pierwsze skrzypce duetem, w kosmetykach znajdziemy też kwas mlekowy (AHA), olej z ogórecznika i jojoba, D-pantenol i alantoinę. Krem na dzień został wzbogacony również filtrami UVA i UVB oraz glinką kaolinową, która działa na zasadzie podobnej do bibułek matujących, wyciągając z porów nadmiar sebum i zanieczyszczeń.

kosmetyki naturalne DLA

kosmetyki naturalne DLA

Stosowaniu kosmetyków towarzyszy przyjemny, słodkawy zapach. Wszystkie bardzo szybko i bezproblemowo się wchłaniają, nie pozostawiając na skórze tłustej warstwy. Płyn do mycia twarzy świetnie radzi sobie nawet z wodoodpornym makijażem, daje uczucie natychmiastowego odświeżenia i oczyszczenia. Już po kilku zastosowaniach zauważyłam, że moje pory są lepiej "domknięte" i mniej widoczne, a wszelkie niedoskonałości pojawiają się zdecydowanie rzadziej i są mniej zaognione. Jednocześnie skóra pozostaje dobrze nawilżona i nieprzesuszona.

Bardzo ważne jest, żeby w trakcie stosowania naturalnych kosmetyków DLA nie używać już żadnych innych, preferowanych wcześniej środków. Można więc powiedzieć, że linia ta miała u mnie przez jakiś czas absolutny monopol na pielęgnację - i różnica jest wyraźnie widoczna, a efekty naprawdę  satysfakcjonujące :)

kosmetyki naturalne DLA

Bardzo bym chciała, żeby również któraś z Was 
mogła doświadczyć tych pozytywnych zmian na własnej skórze :)

Dlatego też razem z właścicielkami marki Kosmetyki DLA 
mamy dla Was konkurs, który potrwa od 24 kwietnia do 5 maja 2017. 

 Wystarczy, że zajrzycie TUTAJ i zapoznacie się z pełną ofertą -
a potem przekonacie nas, że wybrana linia kosmetyków:

- Niszcz pryszcz, 
- Dar piękna,
- Kuracja regenerująca lub
- Kuracja łagodząca 
 
powinna trafić właśnie do Was.

Odpowiedzi możecie udzielać zarówno w komentarzach na blogu, jak i na naszym Facebooku.  

Zwycięzca konkursu zostanie ogłoszony 6 maja 2017
i będzie miał 5 dni roboczych na przekazanie nam swoich danych do wysyłki nagrody. 

Powodzenia ! :)  
 


---------- EDIT : WYNIKI ! WYNIKI ! WYNIKI ! -----------

Wybraną przez siebie serię Kosmetyków DLA wygrywa
pani Joanna Kaszubska, która napisała na Facebooku tak:

"Kocham zioła! Jako kosmetyki, herbatki i ich wszystkie inne postacie :) Jestem zwolenniczką naturalnego radzenia sobie z różnymi dolegliwościami. W naturze siła, bo to ona była pierwsza, DLA Nas, za darmo. Została stworzona po to, by o Nas dbać :) W przeciwieństwie do wielkich firm farmaceutycznych, które są ( w większości o czym coraz głośniej w świecie) po to, by odpowiednim osobom pompować kieszenie. Stworzona specjalnie DLA mnie jest kuracja Niszcz pryszcz. Trądzik wieku dorosłego jest bardzo uciążliwą i trudna do wyplenienia dolegliwością. Niczym chwast, który potrafi zniszczyć najcenniejsza, najpiękniejszą i najbardziej wartościową roślinę. Bardzo zatem proszę, pozwólcie mi kwitnąć jak piękny, zdrowy, silny kwiat, który z dumą i wysoko podniesiona głową patrzy na świat, a nie chowa się zwiędnięty gdzieś przy ziemi, z obawą aby tylko nikt nikt nie ujrzał jego niedoskonałości!"

Proszę o skontaktowanie się ze mną w wiadomości prywatnej na FB albo na adres mailowy nasze.babelkowo@gmail.com - i podanie adresu do wysyłki nagrody :) 
 

69 komentarzy:

  1. O widzę, że jestem pierwszy! No to biorę udział. Ogólnie to nie mam problemu z cerą. Jestem piękny i gładki. Do tego skromny i wspaniały. Ale za to moja żona.. Ta to jest dopiero!
    Też piękna! I parę dni temu miała urodziny, a ja tak naprawdę prezentu jej nie kupiłem. A jak zobaczy kosmetyki naturalne, to może po jakimś czasie pojawi się u mnie wpis z radosną nowiną������.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, jesteś najlepszy ! ;) A tak całkiem serio to żona na pewno byłaby z tych kosmetyków zadowolona - więc dawaj mi tu nazwę konkretnej linii to może szczęście Ci dopisze ;)

      Usuń
    2. :) a żebym to ja się znał.. Niech będzie niszcz pryszcz! A co;)

      Usuń
  2. "Czterdzieści lat minęło "a ja dalej mam pryszcze jak osiemnastolatka. Ciągle wyskakują mi nowe pryszcze, których ciężko się pozbyć A czasami chciałoby się naprawdę szybko. Chciałabym wypróbować kosmetyki z serii niszcz pryszcz, może jeszcze kiedyś poczuje się piękna i młoda 😂 super wpis☺ nie znałam tych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki serdeczne za zgłoszenie :) Kosmetyki naprawdę świetne i moja cera bardzo po nich odżyła - gdyby mogła mówić to pewnie usłyszałabym od niej, że jest mi wdzięczna za ich zastosowanie :)

      Usuń
    2. To moja cera też będzie wdzięczna zapewne ☺

      Usuń
  3. Niszcz pryszcz by mi się przydało :)
    Nie znam tych kosmetyków i dlatego fajne sa różne warsztaty, na których można się z nimi zapoznać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gwarantuję Ci, że warto się z nimi poznać i bliżej zaprzyjaźnić:)

      Usuń
  4. Ja również używałam zwykłych detergentów, do sprzątania czy pielęgnacji. Pewnego dnia dostałem uczulenia na rękach, dokładniej na dłoniach. Od tej pory muszę ostrożnie dobierać kosmetyki. Być może Te Kosmetyki które polecasz zdadzą u mnie egzamin ;) Ważne dla mnie jest to, że te produkty są polskich marek. Wspierajmy polskich producentów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się - Polacy nie wszędzie są doceniany, a w niektórych dziedzinach wykonują naprawdę kawał dobrej roboty :)

      Usuń
  5. Świetna ta recenzja! Powiem Ci, że cieszę się, ze powstaje coraz więcej takich marek kosmetyków! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się cieszę, ale teraz z kolei inny dylemat - które by tu wybrać w takim zatrzęsieniu;)

      Usuń
  6. Postawienie na naturalność zawsze się opłaca, świetnie, że tworzy się szeroka gama ich wyboru. Z chęcią bym je przetestowała. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, naturalność zawsze w cenie (choć kiedyś miałam trochę inne podejście, ale jednak życie wszystko weryfikuje :) )

      Usuń
  7. Napisz coś więcej o warsztatach w wolnej chwili

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się zrobić na ten temat cały osobny wpis :)

      Usuń
  8. Recenzja zachęcająca, ale znając siebie na zakupie takich kosmetyków by się skończyło;)
    Odkryłam niedawno olej kokosowy i na razie nim się zachwycam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie olej kokosowy również jest intensywnie eksploatowany - do ciała i włosów:)

      Usuń
  9. Skład super, pomysł na linię kosmetyków świetny, ale nazwa to już Grand Prix nazewnictwa! Niszcz pryszcz!!! Przecież to musi się udać! Super! Zaziałabym się nim!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po nazwie od razu wiadomo, o co chodzi - bez zbędnego owijania w bawełnę ;)

      Usuń
  10. Nie słyszałam wcześniej o tej firmie, wygląda interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I taka właśnie jest - a ostatnio coraz głośniej o niej i oby wypłynęła na naprawdę szerokie wody :)

      Usuń
  11. Ostatnio wiele słyszałam o tych produktach i chętnie bym spróbowała, ponieważ "Niszcz pryszcz" to hasło, które ostatnio zaczęło mi przyświecać, a kuracja wydaje się idealna DLA mnie! Moja skóra to typowy mieszaniec - tłuste strefa T, a do tego suche policzki. Ostatnio moje czoło zwariowało i dodatkowo zaczęły się na nim pojawiać wypryski, więc mam już na twarzy komplet problemów... Fajnie byłoby pozbyć się chociaż jednego z nich! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz w takim razie problemy podobne do moich - a ta linia faktycznie świetnie pomaga je opanować :) Dzięki za zgłoszenie :)

      Usuń
  12. Kosmetyki wyglądają zachęcająco :)

    agnesssja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Zafiksowana jakoś szczególnie nie jestem, ale lubię wiedzieć że nawet przez skórę nie dawkuję sobie konserwantów i parabenów. Lubię to co działa a akurat z pryszczami to zawsze miałam utarczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam właśnie takie podejście - już zdecydowanie zbyt dużo tej otaczającej nas zewsząd chemii.

      Usuń
  14. Słyszałam już o tych kosmetykach całkiem dużo. Zwłaszcza o tych "Niszcz Pryszcz". Jeszcze nigdy nie spotkałam się z negatywną opinią na ich temat więc muszą mieć coś w sobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W mojej opinii są świetne - i chyba uznam je za jedno z największych kosmetycznych odkryć ostatnich lat :)

      Usuń
  15. Pewnie super kosmetyki.
    Ja jestem przykładem osoby gdzie kosmetyków jest pełno a nie korzystam z nich �� bo albo mnie uczulają albo po prostu zapominam o stosowaniu ��
    W konkursie z chęcią wezmę udział ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też z systematycznoscia bywa różnie - ale w tym przypadku się zmobilizowalam i efekty przeszły najśmielsze oczekiwania.

      Usuń
  16. Pierwszy raz widzę produkty tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, za wszystkimi nowinkami nie sposób nadążyć :)

      Usuń
  17. Ostatnio przyglądałam się właśnie tym kosmetykom... Zdecydowanie wpisałam je na listę zakupową przy następnej okazji

    OdpowiedzUsuń
  18. Widziałam te kosmetyki w Hebe i nawet chciałam kupić coś na próbę. Widzę, że marka dobra, więc pewnie na coś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. a ja nie znałam tej marki, serio :)
    Ale fajnie, że polecasz coś dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że chociaż raz mogę mieć dla Ciebie jakąś nowinkę - bo kto jak kto, ale akurat Ty na naturalnych kosmetykach znasz się wybitnie dobrze :)

      Usuń
  20. WIesz, ja też niby żadną tam eko mamą nie jestem, ale z biegiem czasu chyba jestem bardziej świadoma tego co jemy, co zalega na pólkach sklepowych, tego w czym pierzemy, czym się smarujemy, czyli wszystkiego co tak na prawdę w dłuższej perspektywie w jakiś mniejszy czy większy sposób wpływa na nasze zdrowie i funkcjonowanie całego organizmu. Nie wiem czy dobrze kojarzę ale markę tę widziałam chyba w drogeriach Hebe. A może mi się tylko wydawało, ręki obciąć nie dam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dobrze kojarzysz - są w Hebe i na pewno będę regularnie po nie wracać:)

      Usuń
  21. Nie znałam tej marki. Ale Niszcz pryszcz brzmi dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Co za nazwa! Mistrzowska! Niszcz pryszcz :P Idealne dla mnie. Chociaż nastolatką już dawno nie jestem, to przed okresem wypryszcza mnie jak nigdy, tylko dlaczego te "przed okresem" trwa pół cyklu? Właśnie męczę się z jednym takim upierdliwcem, co mam wrażenie pół twarzy mi zasłania (jak ja w sobotę będę wyglądać? Tam fotograf będzie!) i kilkoma mniejszymi do kompletu, co by jeden samotny nie był. Kurka- przed 30? Ja rozumiem przed 20, ale nie dziesięc lat później. ;)
    Biorę więc udział w konkursie i mam nadzieję je wszystkie zniszczyć. A jak nie, to koniecznie muszę te kosmetyki kupić i wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sobotę możemy zawsze stanąć w jakimś gąszczu magnolii i innej roślinności, żeby nie było niedoskonałości widać ;)

      Usuń
  23. Anastazja Orzechowska26 kwietnia 2017 07:44

    Witam. Bardzo bym chciała przetestować właśnie tą linię kosmetyków Niszcz pryszcz �� również mam cerę mieszaną i od czasu do czasu problemy skóry �� hm. Może akurat te kosmetyki sprostają moim niedoskonaloscia ��

    OdpowiedzUsuń
  24. Wybieram opcję niszczenia pryszcza...są moją zmorą od zawsze, kombinuję, zmieniam kosmetyki, ale jeszcze nie trafiłam na idealny kosmetyk.

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam ich krem do wrażliwej i odwodnionej skóry.

    OdpowiedzUsuń
  26. No wiesz! Żebym ja nie znała takiej fajnej marki :)
    Zapowiadają się świetnie! Plus za słodkawy zapach, niestety w naturalnych kosmetykach często zapach zniechęca.

    OdpowiedzUsuń
  27. Po pierwsze bardzo cenie sobie kosmetyki naturalne, dlatego że moja skóra (zwłaszcza na twarzy) jest bardzo wrażliwa, i dużo z popularnych kosmetyków (np. czerwony Garnier) wywołuje u niej podrażnienia. Wyglądam po nich jak Świnka Pigi (tak mówi Małżonek mój.)
    Dodatkowo na See Blogers okazało się, że mam trądzik różowaty i przez to moje pory są bardzo aktywne (niczym wulkan) i dość często zmagam się z zaskórnikami. Może te kosmetyki odmieniłyby mój zapryszczały n(l)os? :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie znałam tych kosmetyków, więc chętnie zajrzę na ich stronę :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja też mam cerę mieszaną i Niszcz pryszcz chętnie bym wypróbowała, tym bardzie że cenię kosmetyki naturalne :-D

    OdpowiedzUsuń
  30. Na pierwszy rzut oka myślałam, że na zdjęciu są jakieś ziółka do picia :)
    Ja zdecydowanie wybrałabym dla siebie niszcz pryszcz. Niestety mimo, iż czas dojrzewania mam za sobą to nadal pryszcze się pojawiają. Jestem strasznie ciekawa, czy te kosmetyki byłyby u mnie skuteczne. Zresztą, żeby nie było że jestem samolubem to jeśli wygram będziemy je stosować we trzy :D Ja, mama i siostra. Więc , to tak jakbyś nagrodziła jedną nagrodą - trzy osoby ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kosmetyki Dla znam i sama o nich pisałam bo warto. W ciąży moja cera strasznie się popsuła, w końcu córka zabiera mi urodę :) Tej serii nie znałam, ale myślę, że w moim obecnym przypadku byłaby idealna, tym bardziej, że są to naturalne kosmetyki dobre też dla kobiet w ciąży.

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie słyszałam o nich. Lubię testować nowości, więc na pewno spróbuję!;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie znałam tych kosmetyków, ale widzę, że warto byłoby je poznać:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo mnie zaciekawiły te kosmetyki na bazie tych ziółek. :)
    A nazwa "niszcz pryszcz" bardzo chwytliwa. :D

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  35. To mi pokazuje jaka ja jestem nie na bieżąco. Marka kompletnie mi nie znana. A już miałam pytać co to za herbatka lub ziółka ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. ej ten niszcz pryszcz mnie zaciekawił! Poszukam tego
    Ola Brzeska blog
    INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo ciekawią mnie te kremy. W ciągu dnia (po demakijażu) używam Bandi z kwasem migdałowym, na noc też ten krem lub serum Resibo. Ciekawa seria, chętnie wezmę udział w konkursie :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie znalam tych kosmetykow ale wydaja sie ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Seria bardzo ciekawa. Chociaż ja zawsze miałam opory przez kosmetykami bez spłukiwania do mycia twarzy

    OdpowiedzUsuń
  40. Miałam kiedyś okazję przetestować jeden produkt tej marki i świetny był :).
    Teraz z przyjemnością zobaczyłabym kurację łagodzącą. Od kiedy pamiętam mam wrażliwą cerę i zawsze ostrożnie dobierałam kosmetyki. A tu jeśli są naturalne kosmetyki to w ciemno mogę zaryzykować :). Teraz po ciąży to już w ogóle mam wariację, więc tym bardziej ucieszyłabym się z wygranej :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Marta i Zosia nas uratowały. W swoim laboratorium ziołowe skarby zmieszały. Tym sposobem cudowną rodzinkę kosmetyków nam podarowały. Cała ich gama jest zdumiewająca. Chociaż seria NISZCZ PRYSZCZ to najlepszy niedoskonałości pogromca! Dla buziek mieszanych szczególnie radosna i kojąca. Oczyszczona i nawilżona - moja buzia będzie wtedy spełniona! ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Linia kosmetyków "Niszcz pryszcz" powinna trafić do mnie ponieważ, jak sama nazwa wskazuje ma za zadanie zniszczyć pryszcza, a tak się składa, że mam ich parę i chciałabym się ich w skuteczny sposób pozbyć. Myślę, że naturalne składniki aktywne zawarte w ziołach maja dobroczynna moc i jestem bardzo ciekawa jak te produkty sprawdzą się na mojej skórze.

    OdpowiedzUsuń
  43. Bardzo fajnie zapowiada sie ta linia kosmetykow. Sama jestem adeptka kosmetykow naturalnych. Kupuje tylko i wylacznie produkty do pielegnacji w wersji eko, bo wychodze z zalozenia, ze taki produkt sporo czasu potrwa, warto zainwestowac, bo to jest inwestycja w samego siebie i w swoje zdrowie. Pozdrawiam serdecznie Beata

    OdpowiedzUsuń

Wszelkie opinie, sugestie, nieskrępowana wymiana zdań, a nawet konstruktywna krytyka - mile widziane :)