sobota, 21 maja 2022

Miś Paddington i Smerfy na tropie - nasza nowa kolekcja bajek od Harper Kids.

Ostatnio piszę na blogu głównie o dziecięcej literaturze i rodzinnych podróżach - bo w przypadku bardziej kontrowersyjnych światopoglądowych kwestii już niejednokrotnie przekonałam się, że zawsze zostaną przez kogoś opacznie zrozumiane i niewłaściwie zinterpretowane. Dlatego przed wakacjami pojawi się jeszcze całkiem sporo książkowych recenzji i kilka relacji z naszych wspólnych wyjazdów - a potem zaczynamy sezon festiwalowy połączony z detoksem od blogowania i wrócimy do Was dopiero we wrześniu (o ile melanż za bardzo nas nie porwie ;))

"Przygody Misia Paddingtona. Bajeczki na dzień dobry"

Tytuł książeczki o Paddingtonie wydaje mi się naprawdę adekwatny - ponieważ dzień w towarzystwie tego przesympatycznego misia chyba zawsze jest dobry i nigdy nie może być stracony. Paddington tradycyjnie już koresponduje ze swoją ciocią Lucy, a w każdym liście do niej opowiada o jednej ze swoich fascynujących londyńskich przygód. Tym razem w trzech różnych opowiadaniach staje się malarskim natchnieniem dla pani Brown, zaprzyjaźnia się z gołębiem Dziubingtonem i pomaga wyleczyć jego zranione skrzydełko, a  nawet - ku wielkiej uciesze Judy i Jonathana - smaży ogromną stertę pysznych naleśników. Oczywiście przy okazji zdarza mu się coś zepsuć, rozlać, rozsypać czy zdemolować całą kuchnię - ale chyba właśnie dzięki temu nasze dziecko tak łatwo się z nim utożsamia ;) Wszystkim  historiom towarzyszą rzecz jasna piękne ilustracje - sceny z popularnej animacji - a format książeczki jest na tyle niewielki, że można bez problemu zabrać ją na każdą rodzinną, wakacyjną wyprawę. 



 
 
 
"Smerfy. Nowa kolekcja bajek"
 
Smerfy to już też absolutna klasyka, na której wychowało się kilka pokoleń - dlatego bardzo cieszy nas, że wciąż pojawiają się książki z ich przygodami, napisane na podstawie całkiem nowych odcinków telewizyjnego serialu. Tym razem Osiłek ma kompleksy na punkcie swojego (rzekomo zbyt dużego) nosa; Pracuś projektuje nowoczesnego robota odpowiedzialnego za wymianę smerfowych pieluszek; Smerfetka uczy się sztuk walki i wyrusza na ratunek porwanym przyjaciołom; Ciamajda zostaje przechytrzony przez czarnoksiężnika i zupełnie nieświadomie wskazuje mu drogę do wioski Smerfów; Zgrywus tradycyjnie robi wszystkim psikusy, ale zostaje pokonany swoją własną bronią - a Kucharz przygotowuje zupełnie nietypowy przysmak na coroczny Festiwal Smerfojagów. W książce poza Smerfami pojawiają się też inni bohaterowie, których z pewnością świetnie kojarzycie: Klakier, Gargamel oraz wiecznie głodny Pasibrzuch.


"Szukaj i znajdź. Paddington na tropie"

Jeżeli chodzi o serię "Szukaj i znajdź" - są to książki pozbawione rozbudowanej fabuły, ale za to bardzo aktywizujące, angażujące dziecko i zachęcające je do wspólnej zabawy. Każda rozkładówka obejmuje dużą kolorową ilustrację, związany z nią krótki tekst i kilka przedmiotów oraz fragmentów zaprezentowanej sceny, które trzeba potem odnaleźć na głównym obrazku. Zadanie nie należy do trudnych czy skomplikowanych, dlatego nasz ośmioletni Junior wymaga już zdecydowanie bardziej zaawansowanych łamigłówek - ale myślę, że dla nieco młodszej kategorii wiekowej będzie to nie lada gratka!

 


"Szukaj i znajdź. Smerfy na tropie"

W przypadku Smerfów sytuacja przedstawia się bardzo podobnie.  Również wyszukujemy tu konkretne przedmioty i obiekty, rozwijamy dziecięcą spostrzegawczość i zdolność koncentracji. Przy okazji ćwiczymy też umiejętność liczenia na podstawowym poziomie, a jako rodzice możemy włączyć we wspólną zabawę także poznawanie i utrwalanie kształtów oraz kolorów. Grube kartonowe kartki o zaokrąglonych brzegach zdecydowanie ułatwią nam zadanie - a być może nawet pozwolą przetrwać książkom na tyle długo, by mogły skorzystać z nich również inne, młodsze dzieci z naszego otoczenia.

_______________________

*współpraca z Wydawnictwem Harper Kids 

 

6 komentarzy:

  1. Najmilej patrzy mi się na Smerfy! To i moje dzieciństwo :) melanż powiadasz? Szykuje się dobra zabawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I hope so! ;) Bilety czekają w szufladzie od 2019 roku, potem przeszkodziła nam pandemia - więc w tym roku nadrabiamy wszystkie zaległości.

      Usuń
  2. Smerfy- aż mi sie sentymentalnie zrobiło, bardzo lubiłam ta bajkę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Te książeczki są naprawdę świetne i pięknie wydane przez wydawnictwo.

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie smerfy są bardzo poczytalne, Paddington jakoś nigdy nie zdobył większej sympatii

    OdpowiedzUsuń
  5. Idealnie nadają się na prezent dla dzieci w różnym wieku.

    OdpowiedzUsuń

Wszelkie opinie, sugestie, nieskrępowana wymiana zdań, a nawet konstruktywna krytyka - mile widziane :)