Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Góry Sowie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Góry Sowie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 maja 2019

Wielka Sowa - najwyższy szczyt w Górach Sowich. Czy można zdobyć ją nawet dziecięcym wózkiem?

Wielka Sowa to najwyższy szczyt w Górach Sowich - wznoszący się na wysokości 1015 m n.p.m. i należący do Korony Gór Polskich. Na jej wierzchołku znajduje się 25-metrowa kamienna wieża widokowa z 1906 roku, z której roztacza się piękny panoramiczny widok na całą okolicę (koszt napawania się takim malowniczym krajobrazem to jedyne 6 złotych od osoby ;) )

Trasa na Wielką Sowę nie jest zbyt trudna ani stroma - idzie się raczej po płaskim lub lekko w górę. Spokojnie można wybrać się tam z kilkulatkiem - a w internecie znajdziecie również całkiem sporo relacji, dotyczących zdobywania Wielkiej Sowy nawet z dziećmi, które jeszcze samodzielne nie chodzą. Po drodze mijaliśmy kilka rodzin, niosących niemowlęta w nosidłach albo ciągnących maluszki w specjalnych rowerowych przyczepkach - a nasi znajomi w tamtym roku zdobyli Wielką Sowę dziecięcym wózkiem.  Ich spacerówka Cybex poradziła sobie podobno naprawdę dobrze z wszystkimi nierównościami terenu - zwłaszcza, że to akurat był model dla wymagających, o bardzo funkcjonalnej i przemyślanej konstrukcji, dopracowanej w każdym szczególe przez cały sztab specjalistów.

Mimo wszystko, wybierając się na Wielką Sowę z dzieckiem 
(oraz ewentualnie z dziecięcym wózkiem) - 
warto pamiętać o kilku bardzo istotnych kwestiach, o których napiszę Wam poniżej :)

Wielka Sowa z dzieckiem - Wielka Sowa z wózkiem dziecięcym - trasy na Wielką Sowę -najwyższy szczyt w Górach Sowich - podróże z dzieckiem - góry z dzieckiem - wózki cybex - rodzinne podróże - blog rodzicielski

Wielka Sowa z dzieckiem - Wielka Sowa z wózkiem dziecięcym - trasy na Wielką Sowę -najwyższy szczyt w Górach Sowich - podróże z dzieckiem - góry z dzieckiem - wózki cybex - rodzinne podróże - blog rodzicielski

Wielka Sowa z dzieckiem - Wielka Sowa z wózkiem dziecięcym - trasy na Wielką Sowę -najwyższy szczyt w Górach Sowich - podróże z dzieckiem - góry z dzieckiem - wózki cybex - rodzinne podróże - blog rodzicielski

Wielka Sowa z dzieckiem - Wielka Sowa z wózkiem dziecięcym - trasy na Wielką Sowę -najwyższy szczyt w Górach Sowich - podróże z dzieckiem - góry z dzieckiem - wózki cybex - rodzinne podróże - blog rodzicielski

Trasa na Wielką Sowę z Przełęczy Jugowskiej

Naszą wyprawę na Wielką Sowę rozpoczęliśmy od Przełęczy Jugowskiej. Znajduje się tam względnie duży i komfortowy parking, który ponoć (wg informacji z Google) jest płatny i kosztuje 10 złotych za cały dzień postoju - ale od nas jakoś nikt żadnej opłaty nie wymagał (może dlatego, że była akurat niedziela). Wyruszając stamtąd na górską wędrówkę, macie do wyboru dwa najbardziej popularne szlaki :
  • czerwony - zalecany dla piechurów, dość kamienisty, prowadzący przez Polanę Jugowską i Kozią Równinę, aż do Koziego Siodła;
  • czarny (rowerowy) - nieco bardziej przyjemny i szeroki trakt, po którym z całą pewnością łatwiej przejedziecie wózkiem lub przyczepką (choć na 100% zdarzą się również takie momenty, kiedy jedna osoba będzie musiała złożyć spacerówkę i wziąć ją na plecy - a druga będzie wówczas odpowiedzialna za "transport" dziecka!)  

Wielka Sowa z dzieckiem - Wielka Sowa z wózkiem dziecięcym - trasy na Wielką Sowę -najwyższy szczyt w Górach Sowich - podróże z dzieckiem - góry z dzieckiem - wózki cybex - rodzinne podróże - blog rodzicielski

Wielka Sowa z dzieckiem - Wielka Sowa z wózkiem dziecięcym - trasy na Wielką Sowę -najwyższy szczyt w Górach Sowich - podróże z dzieckiem - góry z dzieckiem - wózki cybex - rodzinne podróże - blog rodzicielski

Wielka Sowa z dzieckiem - Wielka Sowa z wózkiem dziecięcym - trasy na Wielką Sowę -najwyższy szczyt w Górach Sowich - podróże z dzieckiem - góry z dzieckiem - wózki cybex - rodzinne podróże - blog rodzicielski

Wielka Sowa z dzieckiem - Wielka Sowa z wózkiem dziecięcym - trasy na Wielką Sowę -najwyższy szczyt w Górach Sowich - podróże z dzieckiem - góry z dzieckiem - wózki cybex - rodzinne podróże - blog rodzicielski

Wedle tablic informacyjnych, pokonanie odległości do Koziego Siodła (887 m n.p.m.) powinno zająć Wam około 50-60 minut. Po dotarciu tam najprościej będzie podążać dalej szlakiem czarnym - zwłaszcza jeśli zależy Wam po prostu na miłym, górskim spacerze, bez jakichś wielkich skoków adrenaliny i alpinistycznych wyczynów ;) Jeżeli natomiast chcecie skrócić czas swojej wędrówki - a niestraszne są Wam kamienie, wyboje oraz wystające korzenie - możecie obrać szlak czerwony, bez zbędnego kluczenia i nadkładania kilometrów (choć tutaj wózek jest już zdecydowanie niewskazany!)

Specjalnie dla Was i na potrzeby tego wpisu  "pomieszaliśmy" ze sobą oba szlaki -
myląc tropy i wędrując naprzemiennie trochę jednym, a trochę drugim z nich ;) 

Dwa pierwsze zdjęcia pokazują zatem szutrową leśną ścieżkę na szlaku czarnym -
natomiast dwa kolejne to nieco najbardziej hardkorowe miejsca szlaku czerwonego
tak dla porównania;) 

Wielka Sowa z dzieckiem - Wielka Sowa z wózkiem dziecięcym - trasy na Wielką Sowę -najwyższy szczyt w Górach Sowich - podróże z dzieckiem - góry z dzieckiem - wózki cybex - rodzinne podróże - blog rodzicielski

Wielka Sowa z dzieckiem - Wielka Sowa z wózkiem dziecięcym - trasy na Wielką Sowę -najwyższy szczyt w Górach Sowich - podróże z dzieckiem - góry z dzieckiem - wózki cybex - rodzinne podróże - blog rodzicielski

Wielka Sowa z dzieckiem - Wielka Sowa z wózkiem dziecięcym - trasy na Wielką Sowę -najwyższy szczyt w Górach Sowich - podróże z dzieckiem - góry z dzieckiem - wózki cybex - rodzinne podróże - blog rodzicielski

Wielka Sowa z dzieckiem - Wielka Sowa z wózkiem dziecięcym - trasy na Wielką Sowę -najwyższy szczyt w Górach Sowich - podróże z dzieckiem - góry z dzieckiem - wózki cybex - rodzinne podróże - blog rodzicielski

Po kolejnych 30-40 minutach dotrzecie z Koziego Siodła do wieży widokowej oraz do Schroniska Sowa na południowym stoku góry - miejsca bardzo klimatycznego, idealnego na chwilę odpoczynku i posilenie się czymś ciepłym lub orzeźwiającym przed wyruszeniem w powrotną drogę.

Nawet jeżeli nie macie czasu ani ochoty, by skorzystać ze wszystkich dobrodziejstw schroniska - warto zatrzymać się chociaż przy niewielkim sklepiku obok wieży, gdzie kupicie gorącą kawę i herbatę, domowe ciasto z rabarbarem i drobne, drewniane pamiątki ze szczytu. Możecie też zgłosić się tam po stosowne pieczątki - i zdobyć Wasz rodzinny Certyfikat Zdobywcy, który na pewno uszczęśliwi każdego małego górołaza :)

Wielka Sowa z dzieckiem - Wielka Sowa z wózkiem dziecięcym - trasy na Wielką Sowę -najwyższy szczyt w Górach Sowich - podróże z dzieckiem - góry z dzieckiem - wózki cybex - rodzinne podróże - blog rodzicielski

Wielka Sowa z dzieckiem - Wielka Sowa z wózkiem dziecięcym - trasy na Wielką Sowę -najwyższy szczyt w Górach Sowich - podróże z dzieckiem - góry z dzieckiem - wózki cybex - rodzinne podróże - blog rodzicielski

Wielka Sowa z dzieckiem - Wielka Sowa z wózkiem dziecięcym - trasy na Wielką Sowę -najwyższy szczyt w Górach Sowich - podróże z dzieckiem - góry z dzieckiem - wózki cybex - rodzinne podróże - blog rodzicielski

Wielka Sowa z dzieckiem - Wielka Sowa z wózkiem dziecięcym - trasy na Wielką Sowę -najwyższy szczyt w Górach Sowich - podróże z dzieckiem - góry z dzieckiem - wózki cybex - rodzinne podróże - blog rodzicielski

Jaki wózek dziecięcy wybrać w góry?

Jeżeli faktycznie planujecie zdobyć Wielką Sowę lub jakikolwiek inny łagodny górski szczyt wózkiem dziecięcym, warto pamiętać o kilku podstawowych zasadach: 

  • wybierajcie raczej wózki terenowe / trekkingowe - które sprawdzą się w nieco trudniejszych górskich warunkach (od znajomych wiem, że np. Cybex ma do wyboru kilka różnych wariantów kół, spośród których można zdecydować się na klasyczne miejskie - albo bieżnikowane i pompowane, które gwarantują płynność jazdy nawet po bardziej wymagającym, kamienistym terenie); 
  • zadbajcie o bezpieczeństwo dziecka w wózku - czyli o bezwzględne zapinanie pasów i dodatkową asekurację wózka na wypadek, gdyby podskoczył na jakimś kamieniu, korzeniu czy innej nierówności terenu;
  • jako zabezpieczenie zabierzcie ze sobą pompkę do kół i podstawowy zestaw naprawczy (zapasowa dętka / samoprzylepne łatki) - bo kamienie jak wiadomo bywają bardzo ostre, a chyba nikt nie ma ochoty taszczyć wózka na plecach przez całą drogę powrotną ;)  

Wielka Sowa z dzieckiem - Wielka Sowa z wózkiem dziecięcym - trasy na Wielką Sowę -najwyższy szczyt w Górach Sowich - podróże z dzieckiem - góry z dzieckiem - wózki cybex - rodzinne podróże - blog rodzicielski
    
Wielka Sowa z dzieckiem - Wielka Sowa z wózkiem dziecięcym - trasy na Wielką Sowę -najwyższy szczyt w Górach Sowich - podróże z dzieckiem - góry z dzieckiem - wózki cybex - rodzinne podróże - blog rodzicielski

Wielka Sowa z dzieckiem - Wielka Sowa z wózkiem dziecięcym - trasy na Wielką Sowę -najwyższy szczyt w Górach Sowich - podróże z dzieckiem - góry z dzieckiem - wózki cybex - rodzinne podróże - blog rodzicielski
 
Wielka Sowa z dzieckiem - Wielka Sowa z wózkiem dziecięcym - trasy na Wielką Sowę -najwyższy szczyt w Górach Sowich - podróże z dzieckiem - góry z dzieckiem - wózki cybex - rodzinne podróże - blog rodzicielski

Reasumując, wyprawa na Wielką Sowę z dziecięcym wózkiem jest możliwa -
ale nie łudźcie się, że będzie wglądała jak niedzielny spacerek po parku ;)

Znacie ten dolnośląski szczyt ? 
A może polecicie nam jeszcze jakieś, które można zdobyć razem z dzieckiem? :)  

niedziela, 15 stycznia 2017

Zima w Górach Sowich - czyli krótka bajka o tym, jak zachłysnąć się życiem...


Takie buziaki potrafią rozgrzać serducho nawet w największe styczniowe mrozy -
więc na szczęście nie zamarzłam dzisiaj na kość i jestem w stanie napisać dla Was ten zimowy, weekendowy post.

(Choć palce nadal mam trochę zgrabiałe po całym dniu spędzonym na dworze -
a  zatem najprawdopodobniej więcej będzie w nim zdjęć, niż tekstu).


Za siedmioma górami, za siedmioma rzekami, za siedmioma lasami... -
było sobie pewne piękne i bardzo malownicze miejsce, 
w którym mgła otulała górskie szczyty niczym miękka puchowa kołderka :)


To właśnie w tym miejscu - znanym powszechnie jako Góry Sowie w Środkowych Sudetach
mały Bąbel po raz pierwszy w swoim 2,5-letnim życiu przekonał się, 
czym jest prawdziwa zima, trzaskający mróz i wysokie śnieżne zaspy.


Każdy centymetr ośnieżonego górskiego zbocza badał z wielką uwagą, ciekawością i pietyzmem -
aż biały puch przesypywał się zupełnie bezkarnie za cholewki dziecięcych kozaczków 
w rozmiarze 26 (o mój Boże, jak ta maleńka stópka szybko urosła!)


Mały Bąbel odwiedził Góry Sowie razem z mamą,
która najbardziej lubi go tulić i całować - 
oraz uwieczniać spędzone wspólnie chwile na zdjęciach ... 

(a w swoim toczku ze sztucznego futra wygląda 
trochę jak sąsiadka zza naszej wschodniej granicy ;))




...a także z tatą, z którym najfajniej jest 
wbiegać na sam szczyt stromego wzniesienia,
urządzać bitwy na śnieżki i zbierać znalezione po drodze gałęzie ;)




Mały Bąbel na trasie swojej wyprawy w Góry Sowie 
wielokrotnie zaglądał to tu, to tam...




...ale jedyną sową, jaką udało mu się odnaleźć -
była ta strzegąca Zamku Grodno 

(który nigdy chyba nie robi na turystach tak wielkiego wrażenia,
jak właśnie w samym środku zimy - 
kiedy wręcz idealnie wpisuje się w ten surowy, 
ośnieżony krajobraz dookoła).



Potem dostrzegł Bąbel jeszcze jedno, 
naprawdę niesamowite zjawisko !

Cała woda w Jeziorze Bystrzyckim pokryła się grubą warstwą lodu -
tylko gdzieniegdzie naznaczoną przeręblami
przez miejscowych pasjonatów wędkarstwa.  

(A przecież pamiętał ją doskonale sprzed zaledwie kilku miesięcy -
kiedy jeszcze znajdowała się w stanie ciekłym,
pozwalała na chlapanie, pluskanie, taplanie i plumkanie ! ;) )



Na sam koniec wycieczki nasz mały podróżnik 
postanowił zawitać też do podziemi. 

W Walimskich Sztolniach pokazano nam i opowiedziano 
kawałek naprawdę smutnej i bolesnej historii -
ale na szczęście on niewiele jeszcze z tego zrozumiał...

Najbardziej cieszył się z tego kasku, który miał na głowie -
i krzyczał głośno "Niebo, niebo!", kiedy ciasne ściany i sufit kopalni 
już przestały go ograniczać...