Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wesele. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wesele. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 października 2025

Jaki prezent podarować Młodej Parze - i dlaczego gotówkę w pudełku na koperty ślubne ? ;)

Już od kilku lub nawet kilkunastu lat odnoszę nieodparte wrażenie, że rzeczowe prezenty z okazji ślubu odchodzą do lamusa i nie są mile widziane przez nowożeńców. Mówiąc całkiem szczerze, zupełnie mnie to nie dziwi - ponieważ również wolałabym wybrać sobie zestaw garnków, pościeli, ręczników czy jakichkolwiek innych akcesoriów OSOBIŚCIE (tak, by pasowały do całego wystroju mieszkania, naprawdę trafiały w mój gust i nie leżały potem bezużyteczne, zakurzone gdzieś w czeluściach strychu czy piwnicy). 

Nawet jeśli tradycyjne upominki okażą się przydatne na nowej drodze życia - nikt z nas nie potrzebuje przecież pięciu kompletów sztućców, trzech ekspresów do kawy ani dziesięciu patelni. Dlatego moim zdaniem zdecydowanie lepiej i bezpieczniej jest wręczyć Młodej Parze po prostu kopertę z określoną kwotą gotówki i nie zaprzątać sobie głowy tym, na co owa gotówka zostanie wydana. (Być może na jakiś remont, wkład własny do kredytu hipotecznego - a może na ekskluzywną podróż poślubną do odległych i egzotycznych krajów? ;)) 

foto:pixabay.com/OlcayErtem

Coraz częstszym wyborem prezentowym okazują się zatem koperty wraz z zawartością - aczkolwiek ich wręczanie oraz przyjmowanie również może nastręczyć nowożeńcom i gościom nieco trudności. Sterta kopert w rękach Pana Młodego nie prezentuje się przecież zbyt efektownie i elegancko, ich dużą liczbę trudno utrzymać w ryzach - a poza tym sam akt przekazywania koperty może budzić pewne negatywne skojarzenia chociażby...z wręczaniem łapówki ;) Zresztą, trzymając w dłoniach całe mnóstwo podarowanych kopert raczej ciężko o swobodne witanie się z gośćmi, przyjmowanie ich życzeń czy gratulacji...

W związku z powyższym, planując ślub warto zaopatrzyć się w bardzo praktyczne i estetyczne pudełko na koperty ślubne:  https://puzzle4u.pl/collections/pudelko-na-koperty-slubne. Może być wykonane z drewna, z twardego solidnego kartonu albo z drewnianej sklejki - a do tego odpowiednio spersonalizowane, opatrzone datą ślubu i imionami nowożeńców (dzięki czemu będzie pełniło również funkcję stylowej pamiątki o sporej wartości sentymentalnej). 

foto:pixabay.com/Pexels

W pudełku na koperty ślubne ostatecznie może wylądować nie tylko gotówka! Mogą być to również wszelkiego rodzaju zdrapki, losy na loterie czy prezentowe vouchery - ponieważ wszystko zależy od indywidualnych preferencji oraz ustaleń pomiędzy Parą Młodą i zaproszonymi gośćmi. 

Kolejną ogromną zaletą tego typu pudełek jest fakt, iż można postawić je dyskretnie przy wejściu na salę albo zrobić z nimi szybki obchód pomiędzy stolikami (coś jak datki wrzucane "do kapelusza" występujących na scenie artystów ;)) Nie wymaga to żadnych wielkich ceregieli, nie wywołuje uczucia zażenowania czy niezręczności, pozwala uniknąć nietrafionych prezentów rzeczowych oraz wielu innych dylematów :) 

foto: pixabay.com/Albatros 67

 __________________________________ 

*wpis powstał w ramach współpracy  

 

sobota, 20 lipca 2024

Sezon ślubny w pełni! Najpiękniejsze prezenty dla Młodej Pary od Murrano.pl

Sezon ślubny w pełni i zapewne wielu z Was zastanawia się, co dać w prezencie Młodej Parze. Sami również całkiem niedawno mieliśmy podobny dylemat - tym bardziej, że na ślubnym kobiercu stanęła siostra mojego męża, a więc osoba bardzo nam bliska i istotna. W pierwszej kolejności do głowy przychodzi oczywiście koperta wypełniona gotówką - ponieważ odnoszę wrażenie, że epoka prezentów materialnych i "fizycznie namacalnych" powoli dobiega już końca. Sama zresztą nadal posiadam takie ślubne relikty sprzed czternastu lat, z których przez cały ten czas NIGDY nie skorzystałam (między innymi dwa ogromne komplety sztućców, nadal fabrycznie zapakowane ;))

Mimo wszystko wydaje mi się, że poza pieniędzmi warto zadbać też o jakiś drobny upominek, który w przyszłości będzie miał dla Nowożeńców wartość sentymentalną: będzie kojarzył się z charakterem i oprawą całego wydarzenia oraz przywodził na myśl miłe wspomnienia z nim związane. Wszystkie te warunki spełniają w moim odczuciu personalizowane prezenty z Murrano.pl - przygotowane specjalnie z myślą o obdarowywanych osobach, z możliwością wygrawerowania ich imion, konkretnej daty czy też wykorzystania autorskich ślubnych zdjęć. 

foto: www.pixabay.com/OlcayErtem
 

Prym wiodą tutaj oczywiście foto-prezenty takie jak ramki, personalizowane plakaty, drukowane na płótnie obrazy czy ślubne albumy. Oprócz tego do wyboru mamy również prezenty ceramiczne, drewniane bądź kryształowe - wszystkie bardzo estetyczne, wykonane z dbałością o najdrobniejszy szczegół i przy wykorzystaniu specjalnej techniki laserowej. Dzięki temu zachowają swój piękny wygląd przez naprawdę długie lata i z całą pewnością okażą się zdecydowanie bardziej trwałe niż zwyczajna, tradycyjna kartka z gratulacjami. 

W ofercie znajdziemy też personalizowane przedmioty codziennego użytku, stanowiące nieodzowny element wyposażenia domu czy mieszkania. Akcesoria takie jak deski do krojenia, kieliszki na wino, pojemniki do przechowywania przypraw czy żywności...Wszystko to na pewno okaże się niezwykle przydatne dla każdej pary na tak zwanym "dorobku" i sprawi, że nie będzie konieczności kompletowania wspólnego dobytku zupełnie od zera. 

Oczywiście można pójść też zupełnie inną drogą: zainwestować w kupony Lotto, zafundować Młodej Parze udział w ciekawych tematycznych warsztatach albo razem z innymi gośćmi zrzucić się na podróż poślubną w jakieś odległe egzotyczne miejsce. Jestem bardzo ciekawa, co sądzicie na ten temat - i jakie ślubne prezenty królują w Waszym najbliższym otoczeniu :)


foto: www.murrano.pl

_____________________________________

*wpis powstał w ramach współpracy 


niedziela, 27 sierpnia 2023

Fotograf ślubny potrzebny od zaraz! - czyli o jednym głupim błędzie, który popełniłam na moim weselu.

Jeżeli obserwujecie naszego bloga już od dłuższego czasu - na pewno wiecie, że ślub z Bąblowym Tatą brałam aż 13 lat temu (kiedy to zleciało?!) Byliśmy wtedy młodą parą na tak zwanym "dorobku". Nadal mieszkaliśmy z moimi rodzicami, czekaliśmy na odbiór własnego M4 od dewelopera i absolutnie nie chcieliśmy, żeby nasze wesele było ogromnym wydarzeniem na 150 czy 200 osób. Zaplanowaliśmy sobie raczej skromną i kameralną uroczystość tylko dla najbliższej rodziny oraz przyjaciół - a ze względów ekonomicznych postanowiliśmy nie zapraszać na nią żadnego kamerzysty ani profesjonalnego ślubnego fotografa. O robienie zdjęć z imprezy  poprosiłam wówczas moją dobrą koleżankę. Miała przecież w miarę sensowny aparat, trochę znała się na jego manualnych ustawieniach i kadrowaniu, opanowała też podstawy obróbki w Photoshopie...

Co mogło pójść nie tak?!
Niestety, NIEMAL WSZYSTKO!
 
O ile jeszcze w trakcie powitalnego toastu i krojenia tortu koleżanka była względnie zaangażowana w powierzoną Jej misję - o tyle później poszła w tango z którymś z weselnych "wąsatych wujków" i...ślad po niej zaginął ;) Aparat przez dłuższy czas leżał bezużyteczny i zapomniany gdzieś na szwedzkim stole, a potem dopadł się do niego mój niezbyt kompetentny teść. W efekcie 80% zdjęć z naszego wesela to kadry totalnie rozmyte i nieprzemyślane - na których większość gości ma ucięte nogi lub głowy, miny jak z filmu grozy, oczy zupełnie zamknięte lub świecące się w ciemności na czerwono niczym u wilkołaka...Kiedy patrzę na piękne sesje zdjęciowe, którymi mogą pochwalić się inne pary (chociażby takie, jakie wykonuje fotograf ślubny Dominik Kuszyński ) - już wiem, że popełniłam ogromny życiowy błąd...Na takich usługach i w tak wyjątkowym dniu po prostu SIĘ NIE OSZCZĘDZA!  

pixabay.com/Takemeomeo   
pixabay.com/JK_90

 Profesjonalny fotograf ślubny - DLACZEGO WARTO?

Przede wszystkim, przed przystąpieniem do takiej współpracy obie strony podpisują przejrzystą i szczegółową umowę, która uwzględnia między innymi czas fotografowania, liczbę wykonanych i poddanych obróbce zdjęć - jak również wszelkie ewentualne dodatkowe usługi. Dzięki temu unikamy ryzyka, że pod koniec imprezy zostaniemy z niczym - a także wybieramy pakiet adekwatny do naszych potrzeb, wymagań oraz zasobności portfela.

Po drugie, obecność takiego fotografa wcale nie musi zaczynać się w kościele i kończyć na weselnej sali. Aktualnie profesjonalny fotograf ślubny może spędzić w naszym towarzystwie nawet do 12 godzin - wykonując zdjęcia z przygotowań do uroczystości, przebiegu całego wydarzenia, sesję narzeczeńską oraz plenerową i tworząc tym samym obszerny, spójny ślubny reportaż, będący niesamowitą pamiątką na całe późniejsze wspólne życie! 

Kolejna świetna sprawa to dodatkowe pamiątkowe gadżety, które każdy profesjonalny fotograf ślubny z prawdziwego zdarzenia również powinien posiadać w swojej ofercie. Mogą być to chociażby pięknie wydane fotoksiążki, ślubne albumy oprawione w drewno lub eko-skórę, spersonalizowane nośniki pamięci ukryte w eleganckich pudełkach lub obrazy na ścianę w różnych formatach. W niektórych przypadkach istnieje też możliwość przygotowania wizytówek dla gości oraz wypożyczenia aparatu Polaroid, drukującego zdjęcia tuż po ich wykonaniu. 

Rzecz ostatnia, choć również bardzo istotna: korzystając z usług profesjonalnego fotografa ślubnego otrzymujemy dostęp do chronionej hasłem internetowej galerii zdjęć. Jest to ogromne ułatwienie, umożliwiające wszystkim gościom dotarcie do pamiątkowych fotografii - bez konieczności robienia nieskończonej liczby odbitek czy też zgrywania zdjęć ze ślubu na dziesiątki osobnych płyt bądź pendrive'ów.

pixabay.com/Pexels

https://www.fotokuszynski.com/

Jestem bardzo ciekawa, jak wyglądają Wasze doświadczenia w tej kwestii!
Korzystaliście z usług takiego profesjonalnego fotografa? Byliście zadowoleni z efektów?
Podzielcie się swoimi przemyśleniami w komentarzach :)

_________________________

*współpraca 

 

wtorek, 23 lipca 2019

Jak spędzić rocznicę ślubu? 10 (nie)typowych pomysłów, którymi można zaskoczyć męża !


Jak spędzić rocznicę ślubu? 
Iść raczej w kierunku ponadczasowej klasyki - czy może zaskoczyć drugą połówkę
 jakimś niesztampowym pomysłem na prezent lub wspólny wyjazd? 
W dzisiejszym wpisie podrzucam Wam 10 różnych propozycji na ślubny jubileusz :)

rocznica ślubu - jak uczcić rocznicę - jak spędzić rocznicę ślubu - ślub - wesele - prezent na rocznicę - prezent dla męża
foto: www.theknot.com

1. PREZENT RZECZOWY

...jest zawsze mile widziany. Elegancki zegarek, łańcuszek srebrny lub złoty, ciekawy sygnet albo spinki do mankietów o oryginalnym kształcie. Oczywiście wszystko to pod warunkiem, że mężczyzna lubi nosić biżuterię - ale myślę, że nawet największym sceptykom spodobają się stylowe pancerki, nieśmiertelniki z osobistym grawerem oraz inne propozycje, jakie mają w swojej ofercie sklepy internetowe i salony jubilerskie. Wybór wszystkich dostępnych splotów, motywów i kolorów męskiej biżuterii jest obecnie tak szeroki, że na pewno każdy znajdzie wśród nich jakiś wzór, który przypadnie mu do gustu.

2. PREZENT KOSMETYCZNY  

...może spodobać się nawet mężczyznom, którzy do wszelkich kosmetycznych zabiegów podchodzą z ogromnym dystansem. Czasami odnoszę wrażenie, że wstydzą się przyznać do określonych kompleksów na punkcie swojego wyglądu oraz poddać typowo kobiecym rytuałom jak depilacja, oczyszczanie twarzy, kuracje anti-aging czy inne zabiegi oferowane chociażby w ramach kosmetologii profesjonalnej Beautiful Solutions w Warszawie: www.beautifulsolutions.pl. Mimo wszystko uważam, iż warto wykorzystać nasz kobiecy dar przekonywania i namówić ich na niezapomnianą randkę, z której oboje wyjdziemy odmłodzeni o kilka ładnych lat ;) 

3. PREZENT Z ADRENALINĄ 

...będzie odpowiedni, jeżeli mąż jest miłośnikiem ekstremalnych atrakcji i towarzyszących im skrajnych emocji. Można wówczas zrobić mu niespodziankę w postaci skoku na bungee lub ze spadochronem, przejażdżki po torze wyścigowym sportowym samochodem albo wizyty w jakimś ciekawym escape-roomie. Z przyjemności nieco bardziej relaksujących warto rozważyć widokowy lot balonem albo awionetką nad jakąś malowniczą okolicą.
 
rocznica ślubu - jak uczcić rocznicę - jak spędzić rocznicę ślubu - ślub - wesele - prezent na rocznicę - prezent dla męża

 
4. PREZENT SPORTOWY

...może polegać na wspólnym wyjściu na mecz ulubionej drużyny, jakieś zawody lekkoatletyczne albo wyścigi motocrossowe. Nawet jeżeli same za sportem nie przepadamy - na pewno miło będzie patrzeć na frajdę, jaką sprawi to naszemu mężczyźnie. Interesującą opcją jest również zwiedzanie stadionu z przewodnikiem, w trakcie którego można dotknąć murawy, zobaczyć z bliska szatnie zawodników i wiele innych miejsc niedostępnych dla publiczności na co dzień.

5. PREZENT FOTOGRAFICZNY

...czyli po prostu wspólna sesja zdjęciowa w wybranym przez Was pięknym plenerze. Możecie wystylizować się na nią dowolnie, założyć stroje z różnych epok albo po prostu... być sobą i uwiecznić swoje szczęśliwe chwile na profesjonalnych fotografiach.

6. PREZENT MUZYCZNY

...to taki, na który sami się w tym roku zdecydowaliśmy. Wieczór spędzony na koncercie ulubionego zespołu albo kilka dni na  którymś z popularnych muzycznych festiwali - sprawdzi się zwłaszcza w sytuacji, kiedy oboje preferujecie ten sam muzyczny gatunek i bawicie się świetnie przy podobnych brzmieniach. Może przy okazji uda się również dostać za kulisy, zrobić sobie zdjęcie z Waszym idolem i zamienić z nim kilka zdań na żywo :)

rocznica ślubu - jak uczcić rocznicę - jak spędzić rocznicę ślubu - ślub - wesele - prezent na rocznicę - prezent dla męża
My i Bąbel - Housepital Festival w Piasecznie. foto: Paweł Szaławiński / www.szalawinski.com

7. PREZENT PODRÓŻNICZY

...to opcja, która będzie wymagała od Was nieco większych nakładów finansowych - a z drugiej strony wcale nie musicie podróżować od razu do egzotycznych krajów, bo w Waszej najbliższej okolicy na pewno również jest całe mnóstwo cudownych miejsc do odwiedzenia. Może jakaś górska agroturystyka w leśnej głuszy - albo mała chatka nad jeziorem, z dala od cywilizacji?

8. PREZENT KULINARNY

...będzie świetnym pomysłem, jeżeli oboje lubicie gotować. Możecie wówczas wybrać się na organizowane przez restauracje warsztaty kulinarne dla par - a tam poznać np. arkana kuchni orientalnej lub molekularnej oraz zupełnie nowe smaki i połączenia, które nigdy dotąd nie gościły jeszcze w Waszych domowych pieleszach.

9. SPOTKANIE Z KIMŚ ZNANYM

...czasami można wylicytować je np. w ramach jakiejś internetowej aukcji wspierającej WOŚP lub inny szczytny cel. Znani aktorzy, pisarze, sportowcy, wokaliści czy inni celebryci oferują swoje towarzystwo, wspólną kolację, dzień na planie filmowym lub inną formę wprowadzenia Was w tajniki swojego zawodu - a niekiedy nawet wizytę w Waszym domu i prywatny koncert dla rodziny oraz znajomych.

10. PREZENT NISKOBUDŻETOWY

...jeśli akurat nie dysponujecie zbyt dużą ilością gotówki - możecie podarować swojej drugiej połówce tzw. "kupony miłości". Są to niewielkie samodzielnie wykonane vouchery, upoważniające do odbioru jakiegoś miłego drobiazgu: masażu, śniadania do łóżka, romantycznego spaceru czy wspólnej kąpieli z płatkami róż...

rocznica ślubu - jak uczcić rocznicę - jak spędzić rocznicę ślubu - ślub - wesele - prezent na rocznicę - prezent dla męża


A najważniejszy w tym wszystkim jest oczywiście fakt,
że z każdą kolejną rocznicą nadal się kochacie, lubicie spędzać ze sobą czas,
możecie rozmawiać przez wiele godzin na każdy temat
lub po prostu wspólnie pomilczeć bez uczucia zakłopotania :)

poniedziałek, 1 lipca 2019

Jak zorganizować ślub i wesele? Co zmieniłabym w dniu swojego ślubu, gdybym miała przeżyć go jeszcze raz?

Jak zorganizować ślub i wesele? W jakiej sukni wystąpić, jakie obrączki ślubne wybrać? Czy zaprosić tylko najbliższą rodzinę i kilkoro dobrych znajomych - czy może urządzić wielki bal na sto par, spośród których nawet nie wszystkich osobiście kojarzymy? Z perspektywy czasu i jako żona z 9-letnim stażem postanowiłam zestawić ze sobą ślubne rozwiązania, które w naszym przypadku okazały się doskonałym wyborem - jak i te niezbyt trafione, na które nie zdecydowałabym się na pewno po raz kolejny...

obrączki ślubne - klasyczne obrączki ślubne - jak zorganizować ślub - jak zorganizować wesele - co zmieniłabym w dniu swojego ślubu -ekokarat.pl
foto: pixabay / takemeomeo

Zacznijmy jednak od kwestii, których na pewno bym NIE ZMIENIŁA - 
ponieważ uważam je za naprawdę rozsądne i słuszne decyzje.

1. Obrączki ślubne klasyczne - proste, minimalistyczne i ponadczasowe. Bez zbędnych udziwnień, dodatkowych cyrkonii czy innych wymyślnych zdobień. Bardzo subtelne w swej formie i wymykające się przemijającym trendom - co jednocześnie ani trochę nie odbiera im ich symbolicznej mocy. Pomyśleliśmy sobie, że właśnie takie klasyczne obrączki najlepiej przetrwają próbę czasu - a dodatkowo w przypadku zmiany rozmiaru nie będzie najmniejszego problemu z ich zmniejszeniem czy powiększeniem (obrączki z kamieniami czy też łączone z różnych metali mogą być w trakcie tego typu modyfikacji zdecydowanie bardziej problematyczne).

2. DJ zamiast zespołu muzycznego - to był u nas absolutny strzał w 10! Do prowadzenia naszej weselnej imprezy wybraliśmy znajomego DJ-a, który od lat prowadzi najróżniejsze uroczystości w rodzinie mojego męża. Grywa na urodzinach, rocznicach, osiemnastkach i innych jubileuszach - a więc doskonale zna wszystkich członków familii, ich gusta muzyczne i jest z nimi po prostu blisko zaprzyjaźniony. Naprawdę kompleksowo zadbał o całą oprawę muzyczną i świetlną, znakomicie poradził sobie również z konferansjerką. Po co nam wieloosobowy zespół muzyczny, skoro jest w naszym otoczeniu taki "człowiek-orkiestra"? ;)

3. Brak oczepin. Na cudzych weselach w trakcie oczepin po prostu uciekaliśmy z sali, gdzie pieprz rośnie. Wszystkie te weselne zabawy, przyśpiewki, dotykanki i rozbieranki na parkiecie zawsze wydawały nam się niesamowicie żenujące i zwyczajnie głupie - więc postanowiliśmy po prostu ich nie organizować. To była jedna z naszych najlepszych decyzji - i bardzo cieszymy się, że nie ulegliśmy ogólnej presji, bo w przeciwnym razie po własnym weselu pozostałby nam zapewne wielki niesmak. (Welonem też nie rzucałam - bo go po prostu nie miałam ;) ). 

4. Pan Młody :) Tutaj nie będzie niespodzianki. Pomimo lepszych i gorszych momentów w naszym związku nadal uważam, że wybrałam właściwego człowieka na właściwym miejscu. Jednocześnie mam nadzieję, że tak pozostanie już do końca - bez żadnych zmian i zawirowań :)

obrączki ślubne - klasyczne obrączki ślubne - jak zorganizować ślub - jak zorganizować wesele - co zmieniłabym w dniu swojego ślubu -ekokarat.pl
foto: ekokarat.pl

OK. Przejdźmy zatem do kwestii, które uważam za niezbyt udane -
i obecnie chętnie bym je ZMODYFIKOWAŁA, decydując się na zupełnie inne rozwiązania. 

1. Prawdopodobnie wzięlibyśmy tylko ślub cywilny, ponieważ nasze poglądy od tamtego czasu mocno się zmieniły. Mamy w sobie również znacznie więcej asertywności, by głośno je wyrażać i nie obawiać się linczu ze strony starszych pokoleń. Nie wspominamy dobrze ani kościelnych nauk przedmałżeńskich, ani późniejszych kontaktów z proboszczem w celu ustalenia szczegółów dotyczących przebiegu całej ceremonii. Myślę, że symboliczna lampka szampana wypita w towarzystwie sympatycznych urzędników z naszego USC byłaby dla nas zdecydowanie przyjemniejszych doświadczeniem. 

2. Zamienilibyśmy salę weselną na plener.  Ślub braliśmy w lipcu, a pogoda ku temu była wręcz idealna (choć oczywiście nigdy nie da się tego do końca przewidzieć). Myślę, że teraz zamiast zamkniętej sali bankietowej zdecydowalibyśmy się na jakąś restaurację nad jeziorem - z rozległym parkiem wokół i dużym otwartym tarasem, oświetlonym dziesiątkami lampionów. 

3. Inna ślubna suknia, makijaż i fryzura. Moda się zmienia, mój gust również :) W dniu swojego ślubu szłam do ołtarza w krótkiej tiulowej sukience a'la balerina - natomiast teraz widziałabym się raczej w prostej kreacji w stylu boho, sięgającej aż do samej ziemi. Na głowie - obowiązkowo wianek w kwiatów! :)

4. Profesjonalny fotograf i ślubna sesja zdjęciowa. O robienie zdjęć na naszym ślubie poprosiłam moją siostrę, która interesowała się fotografią, dysponowała całkiem niezłym sprzętem i uważała się za wielką specjalistkę. Tymczasem, o ile zdjęcia krajobrazów wychodziły jej naprawdę dobrze - o tyle efekt fotografowania ludzi okazał się dość mizerny i mało satysfakcjonujący. (Nie wspominając o tym, że rola fotografa bardzo szybko się jej znudziła - więc jakiekolwiek w miarę sensowne kadry mamy tylko z dwóch pierwszych godzin imprezy).

5. Podróż poślubna jak na amerykańskich filmach. Kojarzycie te sceny, kiedy goście nadal bawią się na weselu, a para młoda odjeżdża z piskiem opon, przy akompaniamencie przywiązanych do auta puszek? ;) Z puszek pewnie byśmy zrezygnowali, ale taka efektowna "ucieczka" na dzień dzisiejszy byłaby dla nas najbardziej optymalnym rozwiązaniem! :)

obrączki ślubne - klasyczne obrączki ślubne - jak zorganizować ślub - jak zorganizować wesele - co zmieniłabym w dniu swojego ślubu -ekokarat.pl
foto: ekokarat.pl

 A co Wy zmienilibyście w Waszym ślubie i weselu, 
w jego przebiegu oraz samej organizacji?

Może wszystko było tak perfekcyjne, 
że nie widzicie potrzeby dokonywania jakichkolwiek zmian? :)

środa, 15 lutego 2017

Na naszym weselu grali techno. (Fotoksiążka Saal Digital).


Maj 2009. Nasze zaręczyny. Szalona wyprawa ze znajomymi i jeszcze-nie-mężem nad jezioro. Bez grosza przy duszy, zupełnie na wariackich papierach - a potem nocowanie na sianie w stodole, kiedy totalne oberwanie chmury przegoniło nas spod namiotów, a wiatr i strumienie wody przeniosły niemal cały nasz turystyczny dobytek o dobrych kilkadziesiąt metrów dalej.

Lipiec 2010. Skromny ślub i zupełnie niekonwencjonalne przyjęcie, na którym poza zaledwie kilkoma tradycyjnymi weselnymi szlagierami królowała...muzyka techno i pulsujące światła stroboskopów. (A bawili się przy niej naprawdę świetnie zarówno Ci młodzi, jak i nieco starsi - i do tej pory mam przed oczami mojego dziadka, wywijającego hołubce na parkiecie w rytm dudniących basów ;) ). 

Czerwiec 2012. Nasza pierwsza wizyta w ośrodku adopcyjnym - po której wracając do domu na odcinku 60 kilometrów chyba z pięćdziesiąt razy kłóciliśmy się i godziliśmy, naprzemiennie wrzeszcząc na siebie i płacząc ze szczęścia i wzruszenia - takie wielkie emocje nami wtedy targały...

Wrzesień 2014. Kiedy najpierw pocięli mnie, a potem znów złożyli - i kazali chodzić po korytarzu w tę i z powrotem, ciągnąc za sobą stojak z kroplówką i podpierając się na balkoniku niczym niedołężna staruszka...Dwa dni po operacji zadzwonił TEN telefon i wtedy jakbym skrzydeł dostała - bo już wiedziałam, że 2,5-miesięczny ON na nas czeka i że w tej sytuacji nie zostanę w szpitalu ani sekundy dłużej ! (Faktycznie, wypisałam się na własne żądanie.) 

Pierwsze spotkanie z Bąblem w domu dziecka -
i nastąpił we mnie jakiś przełom...

Postanowiłam sobie, że od tej pory każdą chwilę będę chwytać  
jeszcze bardziej zachłannie i łapczywie - i uwieczniać ją dla siebie, dla nas, 
dla NIEGO na pamiątkę...

Nie mam ani jednego zdjęcia z zaręczyn. Kilka nieprofesjonalnych fotek ze studniówki, matury i wesela trzymam schowanych głęboko w szufladzie, bo niemal na każdym z nich ktoś ma albo uciętą głowę, albo rozżarzone do czerwoności oczy ;)

Wcześniej - przez ponad 28 lat - też przecież wciąż coś się w moim życiu działo. Przeżywałam pierwsze miłości, przyjaźnie,  zdawałam ważne egzaminy, broniłam pracy licencjackiej i magisterskiej. Chodziłam na rozmowy kwalifikacyjne, świętowałam swoje pierwsze zatrudnienie, wyjeżdżałam, zwiedzałam - a mam z tych czasów zaledwie maleńką garstkę zdjęć, z których większość w ogóle nie nadaje się, by je komukolwiek pokazać...

Kiedyś wydawało mi się chyba, że czas nie płynie, tylko stoi w miejscu.
Że jeszcze zdążę tych zdjęć narobić, że jeszcze będzie ku temu niejedna okazja.
 Odkąd mam dziecko - dostrzegam, że czas dosłownie przecieka mi przez palce...

Chcę go zatrzymać - przynajmniej na tyle, na ile mogę.
Przynajmniej na zdjęciach, w albumach i w fotoksiążkach takich, jak ta od Saal Digital.

Bo każde piękne wspomnienie zasługuje na równie piękną oprawę -
wyjątkową, trwałą i bez "pikselozy" :)