czwartek, 20 października 2016

"Blogerzy dzieciom z domów dziecka" - zrobimy razem coś pożytecznego?

Post świąteczny w październiku? A co tam! Dlaczego nie?! Skoro w większości miast i galerii handlowych fala świątecznych ozdób, świątecznej muzyki i innego świątecznego kiczu zalewa nas mniej więcej w tym samym czasie, w którym zapalamy świeczkę na grobach naszych zmarłych - to i ja mogę popełnić post świąteczny już teraz, na zapas, żeby potem nie robić tego w biegu pomiędzy karpiem a barszczem z uszkami ! 

A tak zupełnie poważnie - chciałam napisać Wam dzisiaj o pewnej akcji, w którą zaangażowałam się z wielkim entuzjazmem, przyjemnością i wzruszeniem. Mowa tutaj o projekcie "Blogerzy dzieciom z domów dziecka", którego pomysłodawczynią i główną organizatorką jest 16-letnia Agata. 

***
 
Nasz Bąbelek spędził w DD niespełna trzy pierwsze miesiące swojego życia. Ja spędziłam w podobnym przybytku kilka miesięcy swojej studenckiej praktyki, a z różnymi placówkami opiekuńczymi miałam do czynienia właściwie przez cały pięcioletni okres wyższej edukacji. 

W związku z powyższym wiem, że domy dziecka są bardzo różne. Są takie, w których wykonuje się swoją pracę naprawdę z powołania - oraz takie, gdzie biurokracja okazuje się ważniejsza niż potrzeby i problemy wychowanków. Są takie, gdzie dzieci mają do dyspozycji pięknie wyremontowane sale, zasypiają w nowiutkich łóżeczkach, bawią się zabawkami wiodących firm i noszą zadbane, niezniszczone ubrania - oraz takie z odrapanymi ścianami, gdzie na grupę pięciorga dwulatków przypada jedna sfatygowana maskotka i kartonowa książeczka z postrzępionymi brzegami, a dziecięce ciuszki po prostu rozsypują się w rękach ze starości...

Jest natomiast jedna rzecz, która wszystkie te miejsca łączy - ich wychowankom najczęściej bardzo brakuje rodziców i prawdziwego domu, a okres Bożego Narodzenia jest dla nich szczególnie smutny i przygnębiający. 

***

W placówkach niestety ten czas nie prezentuje się tak radośnie, sielsko i beztrosko, jak w większości polskich domów - i jeszcze intensywniej przypomina dzieciom o tym, że ich życie różni się od życia przeważającej części rówieśników. Często wychowawcy starają się w jakiś sposób umilić im ten trudny moment w roku - stworzyć chociaż namiastkę rodzinnej, ciepłej, świątecznej atmosfery i odwrócić ich uwagę od spraw mniej przyjemnych. W tym roku również my - blogerzy - możemy się chociaż w minimalnym stopniu do tego przyczynić. 

Wystarczy napisać list, wierszyk, opowiadanie - i wysłać stworzoną przez siebie świąteczną kartkę do jednego lub kilku domów dziecka, które zdecydowały się wziąć udział w akcji. Można też dołączyć do swoich kartek maskotki czy jakiś inny drobiazg - jednak najważniejsze są tutaj płynące z serca słowa i życzenia. Coś, co ma rozweselić. Naprawdę - nic trudnego czy wymagającego wielkiego nakładu pracy oraz czasu! W końcu pisanie całkiem nieźle Wam idzie - jest Waszą pasją, sposobem na życie, czasami również pracą :) 

Takie kartki są potem odczytywane przez opiekunów podczas wspólnych posiłków albo w czasie przeznaczonym na czytanie bajek. A ponieważ jest to już druga edycja akcji - wiadomo nam, że pierwsza wywołała na buziach dzieci naprawdę mnóstwo uśmiechów i radości !

***

Co zrobić, żeby również wziąć udział w tej inicjatywie? Wystarczy dołączyć do tej grupy na Facebooku - tam znajdziecie już wszystkie potrzebne informacje, a za jakiś czas pojawi się też pełna lista domów dziecka, do których będzie można słać swoje kartki oraz inną twórczość.  


EDIT:

Do promowania akcji przyłączyli się również przedstawiciele Poczty Kartkowej
którzy zaproponowali możliwość bezpłatnego nadania części kartek za ich pośrednictwem. 

Wierzę, że dzięki ich zaangażowaniu o całej inicjatywie dowie się jeszcze szersze grono osób -
a uśmiech zagości na twarzach jeszcze większej ilości dzieciaków :) 



62 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. W ubiegłym roku brałam udział w podobnej, tylko adresowanej do podopiecznych Domu Pomocy Społecznej: http://www.naszebabelkowo.pl/2015/11/bardzo-wazna-swiateczna-robotka.html

      Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby w tym roku przyłączyć się do obu :)

      Usuń
  2. Wspaniała akcja, przynosząca radość obu stronom. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po prostu uwielbiam angażować się we wszelkie tego typu akcje - i staram się to robić nie tylko w okresie świątecznym, ale w ciągu całego roku.

      Usuń
  3. My zawsze w pracy organizowaliśmy zbiórkę prezentów na mikołajki i jeździliśmy do domu dziecka i do szpitala. Uśmiech dzieci był bezcenny, a nasz gest niby niewielki dawał innym dobry przykład, że warto pomagać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My jesteśmy w stałym kontakcie z dwiema placówkami w naszej okolicy - podsyłamy dzieciom paczki, bierzemy udział w charytatywnych imprezach i kwestowaniu na konkretne cele, zawsze staramy się w miarę możliwości dołożyć jakąś maleńką cegiełkę. Niektórzy ludzie pukają się w czoło i pytają "a po co to wszystko? przecież to państwo powinno się tym zająć" - ale prawda jest taka, że często gdyby nie sponsorzy i datki od osób prywatnych to dzieciaki nie wyjechałyby nigdy na wakacje ani ne skorzystały z wielu innych rozrywek, które dla ich rówieśników są ogólnie dostępne.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Kasiu, jako autorka książek masz jeszcze większe możliwości i pole do popisu ;)

      Usuń
  5. Jestem za, jak najbardziej :). Podziwiam dziewczynę za wrażliwość, o którą w tym wieku czasem trudno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo sobie pomyślałam. Spora część osób w tym wieku nie widzi dalej niż czubek własnego nosa - więc tym bardziej trzeba Agacie pomóc, żeby tegoroczna edycja osiągnęła jeszcze większy sukces :)

      Usuń
  6. Świetna akcja! Z chęcią wezmę w niej udział :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Jakby ktoś miał ochotę - to można puścić info dalej u siebie, żeby dotarło do większego grona :)

      Usuń
  8. Akcja fajna. Może uda mi się coś stworzyć. Ale napisałaś tam, że można do listu coś dołączyć. Tylko np z pluszakiem będzie problem.. No bo jeden pluszak a ile jest dzieciaków w takim domu dziecka? Ja bardzo chętnie bym podarowała bo mam pluszaki czy zabawki niepotrzebne.. Ale no kurczę, przykro by mi było bo jedna zabawka a dzieciaków dużo...hmmm ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z doświadczenia Ci napiszę, że w DD większość rzeczy jest wspólna. Wśród wychowanków rzadko zdarza się, żeby któreś dziecko miało swoją własną zabawkę czy książeczkę. Są to raczej rzeczy "przechodnie", którymi bawią się wszystkie maluszki. Dopiero starsze dzieci mogą przeznaczyć swoje "kieszonkowe" na przedmioty, które tylko do nich należą i są ich osobistą własnością. Poza tym wierzę, że do każdego domu dziecka biorącego udział w akcji trafi tyle kartek i upominków, że nikt nie będzie pokrzywdzony :)

      Usuń
    2. Wiesz, w sumie nie pomyślałam o tym.. a kiedy powinniśmy to wysłać? Na święta/Mikołajki czy np teraz w najbliższym czasie??:)

      Usuń
    3. Do 19 grudnia mają się pojawić na grupie adresy domów dziecka - wtedy będzie można sobie wybrać konkretne placówki z listy i słać to, co dla nich przygotowałaś :)

      Usuń
  9. Dołączyłam do grupy - mam nadzieję, że też będę mogła pomóc :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Miło z Twojej strony :) Mam nadzieję, że do Świąt będzie nas tam zdecydowanie więcej :)

      Usuń
  11. Z przyjemnością dołączę do akcji. Super pomysł ;) Jeśli pozwolisz udostępnię informację o akcji także u siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co za pytanie? No jasne, że udostępniaj ! ;)

      Usuń
  12. Świetna akcja, bajki nie napiszemy, ale mam już inny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetna akcja. Z chęcią się przyłączę :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Myślałam już o tej akcji, tylko nie wiem czy jestem w stanie napisać opowiadanie dla dzieci? Wierszyka nie umiem ale pomyślę nad tym jeszcze raz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu, pisanie opowiadania czy wierszyka nie jest obligatoryjne - tylko dla chętnych :) Ale kilka zdań na świątecznej kartce myślę, że każdy da radę skrobnąć :)

      Usuń
  15. Nie mam fb, wiec nie bede widziala listy Domow Dziecka, ale dolaczam sie juz teraz :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetna akcja! Z chęcią wezmę w niej udział.

    OdpowiedzUsuń
  17. I to jest pomysl 16-stolatki...Wspaniala akcja, przylaczam sie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda - bardzo dojrzały pomysł, jak na taki młody wiek.

      Usuń
  18. Również się przyłączam! Dzięki za rozpowszechnienie tej akcji, nie słyszałam o niej wcześniej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała przyjemność po mojej stronie :) Takie akcje są warte rozpowszechniania wszelkimi możliwymi i dostępnymi kanałami :)

      Usuń
  19. Może blogerka ze mnie żadna,ale wkrótce naskrobię o tym u siebie i już zaczynam myśleć o liście do dzieci. Piękny projekt 😍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze mnie też taka blogerka, jak trąba z koziej (wiadomej) części ciała ;) Ale jak jest taka akcja - to nie sposób przejść obok niej obojętnie :)

      Usuń
  20. I my ją zapukaliśmy z prośbą o dołączenie do grupy.

    OdpowiedzUsuń
  21. Dzięki, Dziewczyny, za przyłączenie się do akcji :) To tylko mały gest, ale może naprawdę dużo radości dzieciakom sprawić :) Fajnie, że aż tyle osób zdecydowało się wziąć udział !

    OdpowiedzUsuń
  22. Fantastyczny pomysł. Czekam już na dodanie mnie do grupy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wspaniała akcja! Pierwszy raz o niej słyszę, ale lepiej późno niż wcale ;) może i nam uda się coś ładnego napisać :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wysłałam moje zgłoszenie na FB aby dowiedzieć się więcej o akcji. W tym roku mam tylko jedno, jedyne życzenie świąteczne, aby wreszcie poznać mojego synka (103dni minęły od telefony)... Trzymaj kciuki proszę, abyśmy dostali szanse jeszcze w tym roku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kciuki nie musisz mnie prosić. Cały czas mam je mocno zaciśnięte i wierzę, że będziecie mieć piękny prezent świąteczny pod postacią spotkania z Synkiem :* Jestem z Wami całym sercem !

      Usuń
    2. W takim razie trzymaj ekstra mocno kciuki w następny piątek 😉

      Usuń
    3. Super !!! :) No to już zacisnę kciuki do białości i nic w domu nie tknę, żeby ich przypadkiem nie puścić ;)

      Usuń
  25. Piękna akcja! Podobna do tej, o której ja pisałam u siebie.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  26. Link do tego tekstu trafi na stronę Facebook mojego bloga. Świetnie napisane, popieram! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło z Twojej strony :) Bardzo dziękuję :)

      Usuń
  27. Świetna akcja! Chciałabym sie przyłączyć ale nie mam konta na Facebooku czy mogę prosić o jakieś szczegóły na e-mail: baran.agata@vp.pl dziekuje i pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, jasne :) Podeślę szczegóły na maila :)

      Usuń
  28. Jejku, dlaczego ja wcześniej się o tym nie dowiedziałam? Też bym chciała pomóc. Następnym razem się dołączę!

    OdpowiedzUsuń
  29. Wspaniała akcja, na pewno dzieciakom było miło. Szkoda, ze przegapiłam, chętnie bym wzieła udział.

    OdpowiedzUsuń

Wszelkie opinie, sugestie, nieskrępowana wymiana zdań, a nawet konstruktywna krytyka - mile widziane :)