niedziela, 15 listopada 2020

"Znalezisko-wysypisko" ,czyli o ekologii z detektywistycznym akcentem.

Chyba każdemu z nas zdarzyło się choć raz w życiu - podczas spaceru po lesie,łące czy innym odludnym miejscu - natrafić na jakieś większe dzikie wysypisko albo pojedyncze worki ze śmieciami,porzucone przez niefrasobliwych...Na podobne "znalezisko" trafił też Ignaś - bohater książki Justyny Zaręby,którą mam dziś przyjemność dla Was recenzować. Na szczęście chłopiec postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i zorganizować razem z rodzicami sprytne śledztwo,które ostatecznie doprowadziło go do sprawców całego tego bałaganu. Mamy tu więc nie tylko ciekawy wątek kryminalno-detektywistyczny,ale przede wszystkim bardzo ważne i jednoznaczne przesłanie: DBAJMY O NASZĄ PLANETĘ,BO INACZEJ JUŻ WKRÓTCE WSZYSCY UTONIEMY W NADMIARZE ŚMIECI!

Dzikie wysypiska to nie tylko wyjątkowo mało estetyczny element krajobrazu - ale również katastrofa dla przyrody i ogromne zagrożenie dla mieszkających w lesie zwierząt. Metalowe pręty czy pojemniki z resztkami środków chemicznych mogą okazać się śmiercionośne dla saren,lisów oraz dzików. Ptaki niejednokrotnie wykorzystują wyrzucone sznurki,druty czy inne tworzywa do budowania swoich gniazd - w wyniku czego zaplątują się w nie albo okaleczają syntetycznymi włóknami. Rozkładające się przez dziesiątki czy nawet setki lat odpadki przenikają do gleb oraz wód gruntowych i przyciągają do siebie liczne owady oraz gryzonie,zwiększając tym samym ryzyko rozprzestrzeniania się drobnoustrojów. W okolicach tego typu leśnych składowisk rośnie także zagrożenie pożarowe - głównie ze względu na unoszące się nad nimi substancje,takie jak metan i siarkowodór...

Negatywne skutki powstawania dzikich wysypisk można byłoby wymieniać jeszcze długo - a mimo to i tak zawsze znajdzie się jakiś nieodpowiedzialny osobnik,który zechce zaoszczędzić na wywozie śmieci przez profesjonalną firmę. Dlatego tak istotne jest,żeby edukować dzieci już od najmłodszych lat w temacie ochrony środowiska oraz wszelkich innych związanych z tym kwestii. "Znalezisko-wysypisko" jest lekturą,która wspaniale spełnia właśnie taką edukacyjną rolę - a przy okazji oferuje małym Czytelnikom wartką akcję i zaskakujące zwroty wydarzeń,które śledzi się z zapartym tchem. Autorka pokazuje,że nie wolno pozostawać biernym w sytuacjach,kiedy dochodzi do dewastowania i zaśmiecania naszej najbliższej okolicy. Zawsze warto podjąć jakieś działania,ponieważ przyszłość całej Ziemi leży też w naszych rękach - i jeśli wszyscy będziemy o tym pamiętali to może uda się nam uniknąć totalnej ekologicznej (auto)destrukcji.

 
Jeżeli kochacie naturę,jej los nie jest Wam obojętny 
i pragniecie zaszczepić w swoim dziecku odpowiedzialne,proekologiczne postawy -
 ta książka została napisana i wydana właśnie dla Was!

"Znalezisko-wysypisko"
Wydawnictwo Studio Koloru
tekst: Justyna Zaręba
ilustracje: Magdalena Pilch
stron:  51 / wiek: 7-11 lat 

16 komentarzy:

  1. Niestety właśnie tak czasem jest. I w lesie można spotkać wysypisko czy miejsca gdzie podjeżdżają ludzie i wyrzucają po prostu śmieci. Smutne. Na szczęście coraz mniej takich miejsc zauważam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niektórzy ludzie w Polsce nie znają pojęcia ekologii. Stosy śmieci widać nadal w lasach.
    Książka bardzo ciekawa dla dzieci w tym przedziale wiekowym.
    Najważniejsze, że w przystępny sposób edukuje, a edukacja jest podstawą, jak będą te dzieciaki, a potem dorośli dbali o naszą planetę.
    Pozdrawiam :-)
    Irena-Hooltaye w podróży

    OdpowiedzUsuń
  3. u nas w norwegii ekologia ponad wszytsko. bardzo mi sie to podoba, ze ludzie są typowo wariatami na jej punkcie tutaj!

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna książka, myślę, że powinniśmy dzieciom od najmłodszych lat uświadamiać jak ważna jest ekologia. Takie książki z pewnością to ułatwiają :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyznam, że zawsze ze smutkiem patrzę na dewastowane lasy przez dzikie śmietniki, czy to naprawdę tak trudno wywieść śmieci w przeznaczone do tego miejsce? Owszem, wiąże się to z kosztami, ale w końcu wszyscy powinniśmy dbać o dziedzictwo przyrody.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego takie książeczki są na wagę złota, aby w naturalny sposób, od małego, wdrażać właściwe podejścia i postawy, zaszczepiać prawidłowe wzorce, być przykładem dla dziecka.

      Usuń
  6. Coraz więcej powstaje takich ksiązeczek, bo i temat ważny, i edukować trzeba od małego.

    OdpowiedzUsuń
  7. Warto zwracać uwagę także na ten aspekt naszego życia. Na początku nie jest to łatwe, ale z czasem da się temat ogarnąć. Tak sobie myślę - bardzo ciekawa książka, ponieważ zawiera w sobie także wątek detektywistyczny:)

    OdpowiedzUsuń
  8. moja starsza uwielbia takie rzeczy, więc to nie tylko książka dla nas, ale i sposób na fajną zabawę :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna książka, bawi i edukuje takie lubimy najbardziej 😊

    OdpowiedzUsuń
  10. Sporo jest teraz książek o ekologii, co bardzo się chwali. Dziękuję za polecenie tej.

    OdpowiedzUsuń
  11. To jest świetna książka, a do tego porusza bardzo ważny temat. Dzieciaki uwielbiają takie książki

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwazam, ze edukacje ekologiczna powinno zaczac sie jak najwczesniej, jako cos najbardziej normalnego na swiecie. Wtedy dla dziecka stanie sie to kwestia, ktore nie podlega watpliwosci. I zawsze bedzie sie do niej stosowalo. A takie ksiazki to wspanialy pomysl. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Wystarczy pojechać latem nad morze, kiedy są turyści i zobaczyć co dzieje się w lasach, horror...
    Dlatego wolę jechać przed sezonem albo po ...

    OdpowiedzUsuń
  14. Myślę, że takie książki są bardzo ważne dla rozwoju młodego pokolenia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. W obecnym czasie to bardzo ważny temat. Ludzie nagminnie wyrzucają śmieci do lasu itp. miejscach. Bardzo mi się to nie podoba. Nie cierpię, gdy chodzę na spacery do lasu, a tm sterta śmieci, to bardzo nieprzyjemny widok. Dzieciom od małego powinno się wpajać, że ekologia jest bardzo ważna, a wyrzucanie śmieci w lesie jest bardzo nie kulturalnym i złym zachowaniem.

    OdpowiedzUsuń

Wszelkie opinie, sugestie, nieskrępowana wymiana zdań, a nawet konstruktywna krytyka - mile widziane :)