środa, 18 listopada 2020

"Szalone kury Pana Dropsa", czyli awantura w kurniku i wszystkie chytre plany ptactwa domowego ;)

Pola,Emma,Gertruda i Klementyna to cztery szalone kury Pana Dropsa oraz najlepsze przyjaciółki,które niepodzielnie królują w wiejskim gospodarstwie. Ich rola absolutnie nie ogranicza się wyłącznie do leniwego wydziobywania ziarenek czy poszukiwania w ziemi tłustych dżdżownic! Wszystkie są niesamowicie temperamentne,mają ściśle sprecyzowane zdanie na każdy temat i całe mnóstwo naprawdę zwariowanych pomysłów - więc na pewno nie będziecie się z nimi nudzić,a ich przygody niejednokrotnie rozbawią Was niemal do łez. Zanim przystąpicie do lektury ostrzegam,że nawet sam Pan Drops nie wie,czego może spodziewać się po swoim charakternym podwórkowym ptactwie - a zatem przygotujcie się na sporą dawkę humoru,zaskoczeń i nieoczekiwanych zwrotów akcji ;)

Zasadniczym celem kurzych bohaterek jest utrzymanie dominującej pozycji nad pozostałymi mieszkańcami gospodarstwa - a do tego potrzebna jest oczywiście konkretna taktyka i skrupulatnie rozpisany plan działania. Nasze kury są prawdziwymi mistrzyniami w opracowywaniu coraz to nowych akcji oraz strategii - a przy tym wcale nie bazgrzą "jak kura pazurem" i wyciągają naprawdę sensowne,logiczne wnioski :) Są również skłonne do licznych poświęceń,by ich projekty zakończyły się pełnym sukcesem. Potrafią maskować się niczym Rambo, skradać bezszelestnie niczym wodzowie indiańskich plemion  - i tylko czasami zdarza im się znieść ze strachu jakieś pojedyncze jajko ;)

Oczywiście poza Polą,Emmą,Gertrudą i Klementyną w książce przewijają się również inne postaci. Mamy tu tytułowego Pana Dropsa oraz jego kilkuletnie wnuki,psa Znajdę, niebezpiecznego lisa,bociana zwanego Dziwadłem czy znalezionego nad stawem "kurczaczka",który ostatecznie okazuje się...łabędziem. W pewnym momencie w kurniku pojawia się nawet tajemniczy przybysz z zaświatów - ale jednak zawsze to cztery główne bohaterki wiodą prym,umiejętnie delegują zadania i rozdzielają między sobą najróżniejsze obowiązki. Inna sprawa,że bardzo często wpadają przez to w niemałe tarapaty - ale właśnie na tym polega cały ich pierzasty urok oraz wdzięk :)

 
Książka Ali Hanny Murgrabi przede wszystkim bawi i dostarcza rozrywki,piętrząc przed bohaterkami coraz to nowe trudności oraz niefortunne przypadki. Z drugiej strony,niesie też ze sobą bardzo istotny przekaz: czasami zbyt często kierujemy się prawem buszu (tudzież "PRAWEM KURNIKA") i oceniamy innych zbyt pochopnie,zanim zdążymy ich poznać choć w minimalnym stopniu. Szalone kury Pana Dropsa przekonały się o tym niejeden raz na własnej skórze - zaprzyjaźniając się z innymi zwierzętami,które wcześniej zamierzały wyeliminować i zepchnąć na margines podwórkowego życia :) Gdyby wszyscy ludzie mieli tyle dystansu do siebie i potrafili tak szczerze przyznawać się do popełnionych błędów - nasz świat na pewno byłby zdecydowanie przyjemniejszym i bardziej przyjaznym miejscem!
 
 "Szalone kury Pana Dropsa" 
Wydawnictwo Dragon dla Dzieci
tekst: Ala Hanna Murgrabia
ilustracje: Klaudia Murgrabia
stron: 96 / oprawa: twarda


20 komentarzy:

  1. Ależ musi się w tej przygodzie czytelniczej dziać, przyznam, że lubię takie temperamentne postaci, sama chętnie do książki zajrzę. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawie zapowiada się ta książka :) nic tylko czytać z dzieckiem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa książka dla młodych czytelników:) Chyba przetestuję ją na własnym dziecku:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książeczka zapowiada się bardzo ciekawie. Urzekło mnie jej minimalistyczne pod względem kolorów zdjęcie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj w tym kurniku się dzieje! Jak w życiu. Warto przeczytać z dzieckiem, aby poznało swoją wyobraźnią i oceniło różne typy zachowań.. Fajna oprawa graficzna.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kury, jako knujące główne bohaterki, to po prostu musi się udać!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa propozycja na lekturę przed snem na kilka wieczorów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę, że sama bym się świetnie bawiła podczas czytania tej książki. Chętnie ją przejrzę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa książeczka. Fajna będzie na prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wyobraziłam sobie dyktaturę kur i od razu zaczęłam się śmiać. To książka z pewnością dla mnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy pomysł na książkę, ale nie jestem jej targetem wiekowym.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie też zaciekawiłaś tą książką ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Na poczatku myslalam, ze to ksiazka dla maluchow, ale sadzac po ilosci tekstu, i dla starszych dzieci pasuje. Poszukam! Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Pomysł na fantastyczny prezent ksiązkowy dla młodych czytelników z przyjemnością podchwytuję, teraz sporo okazji do obdarowywania. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajna historia.
    I znów apel: dawaj wieksze fotki! Takie ładne Ci wychodzą

    OdpowiedzUsuń
  16. To musi być świetna książka! Przypomina mi to strasznie blok w którym mieszkam. Kury które rządzą, knują i czasami ze strachu zdarza im się jajo znieść:) i to przesłanie o dystansie do siebie i przyznawaniu się do błędów. Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  17. No nie, o kurach to ja jeszcze książki nie widziałam. :D I wygląda na genialną lekturę. :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Że ja na nią wcześniej nie trafiłam toż to będzie u na hit

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię książki z dawką humoru. Jak najbardziej wskazane.

    OdpowiedzUsuń
  20. To zdecydowanie lektura dla mojego młodszego synka. Jest zafascynowany zwierzętami. W dodatku dziadek ma kurnik i często go odwiedzamy.

    OdpowiedzUsuń

Wszelkie opinie, sugestie, nieskrępowana wymiana zdań, a nawet konstruktywna krytyka - mile widziane :)